Osiem zarzutów, tysiące litrów nieczystości i tysiąc złotych grzywny – to bilans procesu Macieja Ch., który pod szyldem firmy zarejestrowanej na żonę urządził sobie z lokalnych gruntów rolnych nielegalne zrzutowisko ścieków. Przed Sądem Rejonowym w Białej Podlaskiej 49-latek przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów, ucinając sprawę krótkim: – Chcę to zakończyć. Nie będę przecież chodził po tych sądach.
W sądzie odbyła się kolejna rozprawa w sprawie brutalnej napaści na 18-latka. Przed Temidą stawili się oskarżeni i wezwani świadkowie. Zabrakło poszkodowanego Patryka C.
Ruszył proces w sprawie transportu tygrysów, który ponad 3 lata temu utknął na przejściu granicznym w Koroszczynie. Na ławie oskarżonych zasiadło dwóch weterynarzy z inspektoratu granicznego i trzech cudzoziemców transportujących tygrysy z Włoch do Dagestanu. Nie przyznają się do zarzutów stawianych im przez prokuraturę.