Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 08:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Szybki finał procesu w sprawie zrzutu nieczystości

Lubelskie: Osiem zarzutów, tysiące litrów nieczystości i tysiąc złotych grzywny. Właśnie zapadł wyrok

Osiem zarzutów, tysiące litrów nieczystości i tysiąc złotych grzywny – to bilans procesu Macieja Ch., który pod szyldem firmy zarejestrowanej na żonę urządził sobie z lokalnych gruntów rolnych nielegalne zrzutowisko ścieków. Przed Sądem Rejonowym w Białej Podlaskiej 49-latek przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów, ucinając sprawę krótkim: – Chcę to zakończyć. Nie będę przecież chodził po tych sądach.
Według ustaleń policji i inspektoratu ochrony środowiska, Maciej Ch. od czerwca do października 2025 roku regularnie pozbywał się nieoczyszczonych ścieków bytowych. Zrzuty dokumentowano m.in. w Sławacinku Starym, Styrzyńcu oraz w Ciciborze Dużym, w bezpośrednim sąsiedztwie budowanej autostrady A2
Według ustaleń policji i inspektoratu ochrony środowiska, Maciej Ch. od czerwca do października 2025 roku regularnie pozbywał się nieoczyszczonych ścieków bytowych. Zrzuty dokumentowano m.in. w Sławacinku Starym, Styrzyńcu oraz w Ciciborze Dużym, w bezpośrednim sąsiedztwie budowanej autostrady A2

Autor: Dorota Hojda

We wtorek, 24 lutego, korytarz przed salą nr II bialskiego sądu wypełniała wymowna cisza. Maciej Ch., właściciel niewielkiego gospodarstwa na terenie gminy Biała Podlaska, niepewnym krokiem przemierzał korytarz nerwowo ściskając w dłoniach czapkę. Towarzyszyli mu synowie, wezwani w charakterze świadków.

Rodzinny biznes

Proces obnażył kulisy działania rodzinnego biznesu, który funkcjonuje od marca 2023 roku. Oficjalnie firma państwa Ch. zajmuje się odprowadzaniem i oczyszczaniem ścieków, sprzedażą maszyn rolniczych oraz usługami wspomagającymi transport lądowy. W rzeczywistości, choć w rejestrze CEIDG jako jedyna właścicielka widnieje żona obwinionego, to 49-latek od początku brał na siebie całą „brudną robotę”. Wykorzystując ciągnik Zetor i podpiętą do niego beczkę, odbierał ścieki bytowe i mętną wodę z basenów mieszkańców okolicy. Nieczystości zamiast trafiać do profesjonalnych punktów zlewnych, systematycznie lądowały bezpośrednio w ziemi.

PRZECZYTAJ: Masz nowy dom? Ten błąd może kosztować cię 7 tys. zł i mandat

Lista przewinień, którą na podstawie ustaleń policji oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie odczytała sędzia Dorota Norwa, była długa. Śledczy udokumentowali czarną serię zrzutów w 2025 roku. W lipcu oraz październiku dochodziło do wylewania nieoczyszczonych ścieków bytowych na działki w obrębie Sławacinka Starego. Podobny los spotkał grunty rolne w Ciciborze Dużym, gdzie obwiniony pozbywał się zawartości beczki w lipcu i wrześniu, wybierając miejsca w bliskim sąsiedztwie budowanej autostrady A2. Kolejny incydent odnotowano 12 sierpnia, kiedy to skażone nieczystościami odebranymi bezpośrednio z prywatnych zbiorników bezodpływowych zostały pola w Styrzyńcu.

Wylał na pole Waldka

W trakcie składania wyjaśnień w śledztwie Maciej Ch. nie przyznawał się do swoich szkodliwych praktyk i próbował bagatelizować sprawę, twierdząc, że w beczce znajdowała się jedynie woda z basenu z posesji w Rakowiskach.

„Wiedziałem, że »typki« będą za mną jeździć, bo ich widziałem. No i szybko wylałem wybraną zawartość około 3-4 tysiące litrów na pole” – odczytała sędzia z protokołu z zeznaniami obwinionego. Pytany o zgodę właściciela terenu, mężczyzna odpowiadał wówczas wymijająco, że pole należy do jego kolegi Waldka, którego nazwiska nie pamięta. „Ale o takich rzeczach to ja go nie informuję” – dodał.

Te niespójne tłumaczenia nie przekonały oskarżycieli publicznych – Wydziału Prewencji KMP w Białej Podlaskiej oraz WIOŚ w Lublinie. Choć na rozprawie stawiła się jedynie oskarżycielka z ramienia policji, aspirant Ewelina Nestorowicz, brak przedstawiciela inspektoratu nie wstrzymał procedowania sprawy. Na samej sali rozpraw obwiniony nie chciał już składać nowych wyjaśnień, jednak  tym razem przyznał się do wszystkich zarzuconych mu czynów. Jego zachowanie zdradzało silne napięcie – nie patrzył w stronę przedstawicielki Temidy, uporczywie wodził wzrokiem po blacie stołu, a to przesuwał portfel, a to leżące przed nim dokumenty.

Licytacja o karę

– Sądy mają inne zmartwienia niż takich jak ja – rzucił w stronę sędzi Maciej Ch., gdy padło pytanie o dobrowolne poddanie się karze. Sędzia Dorota Norwa, słysząc tę deklarację, sięgnęła po leżący na blacie gruby kodeks i zaczęła wertować kartki w poszukiwaniu konkretnego przepisu. Zaznaczyła, że może jedynie podpowiedzieć, jakie jest zagrożenie, po czym odczytała treść artykułu 154 paragraf 2 Kodeksu wykroczeń.

CZYTAJ: "Mokry bandyta" z gm. Uchanie. Włamywacz zalał mieszkanie, by zatrzeć ślady skoku

– Czyli to kara 500 zł to jest najniższa kara? Tak? – dopytywał obwiniony nie przerywając nerwowego przesuwania przedmiotów po blacie. Sędzia wyjaśniła, że propozycja wymiaru kary musi paść bezpośrednio z jego ust. Wówczas 49-latek zadeklarował: – Proponuję karę najniższą przewidzianą przez kodeks. Jeżeli to jest 500 zł, to tak, chcę karę 500 zł grzywny.

Sędzia ogłosiła chwilę przerwy, by rozważyć zasadność wniosku. Po powrocie na salę uznała, że przy ośmiu zarzutach minimalny wymiar kary byłby niewspółmierny do winy. – Z uwagi na ilość czynów zarzucanych panu, sąd uzależnia uwzględnienie wniosku od podwyższenia kary grzywny do kwoty tysiąca złotych – oznajmiła stanowczo. Maciej Ch. nie zamierzał negocjować. Jedynie wzruszył ramionami, spojrzał w dół i mruknął: – Niech będzie. Nie będziemy tutaj drążyć tematu i chodzić po sądach.

Koniec procederu

Ostatecznie zapadł wyrok skazujący obejmujący tysiąc złotych grzywny oraz sto złotych opłaty sądowej. Sędzia szczegółowo pouczyła mężczyznę, że dobrowolne przyznanie się do winy w tym trybie zamyka mu drogę do kwestionowania faktów i wysokości kary w apelacji.

– Dzisiaj pan się zgodził na tę kwotę, natomiast w apelacji nie może pan zarzucić, że ta kwota jest nieadekwatna. Nie może pan również podnieść, że inaczej było, niż jest opisane w zarzutach. Rozumie pan to? – dopytywała sędzia.

Maciej Ch. potwierdził zrozumienie pouczenia jedynie krótkim skinięciem głowy i niemal natychmiast opuścił salę rozpraw. Wyraźnie się spieszył, by jak najszybciej zostawić za sobą mury sądu. Prawie biegnąc przez korytarz pytania dziennikarki zbył milczeniem. Nie zatrzymując się ani na moment, kierował się prosto do wyjścia. Jego synowie nie czekali na ogłoszenie wyroku ani na ojca – pojechali sami znacznie wcześniej, rezygnując z obserwowania finału sprawy. Dobrowolne poddanie się karze przez Macieja Ch. zamknęło postępowanie, oszczędzając im konieczności opowiadania przed sądem o szczegółach rodzinnego biznesu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

To jaja 02.03.2026 10:04
NEO pseudo praworządne sądy nakłaniają takimi karami do łamania prawa taniej POzbyć sięnieczystości niż odprowaszić do oczyszczalni. Pamiętamy zatrucie Huczwy i 500 zł kary za 3 tony ryby zatrutych

Ad111 02.03.2026 08:06
Czyli wychodzi tanio. Legalne usuwanie nieczystości dla frajerów. Takie mamy standardy.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator. Treść komentarza: Kochani co moge was czytając komentarze poinformować ze prorosyjski typ w jednej osobie wypisuje błazeńskie komentarze ! Oto patologiczny czlowiek pod nazwa - Perfidia,Pokomuna ,Troll piątej kolumny, Brawo oraz Hipokryzja czlowiek bezczelności i nienawisci ktorzy dążą do rozłamu w kraju . To ludzie ktorych trzeba zapamiętać! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 19:43 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: No i masz, i objawił się nam NARODOWIEC bez podstawowej znajomości historii Polski i pobytu w niej STAROTESTAMENTOCÓW. Delikatnie jeno Tobie Szanowny TAK TAK-u, wskażę do zapoznania statut kaliski i stosowne edykty Kazimierza zwanego Wielkim. Skracając sprawę do niezbędnego minimum, to jeszcze należy wspomnieć o polskich szmalcownikach i ich działaniach między 1939-1945 oraz roku 1968. Od tego czasu można już uznać, że jesteście narodem czystym genetycznie. Te promile obcych genetycznie, to są zupełnie nieistotne, prawda?. Wróć, trzeba z waszej historii wyrzucić tych okropnych Panów, takich jak Tuwim, Brzechwa i temu podobnych. Zaś ich wszystkie dokonania na polu języka polskiego, spalić a popiół wrzucić do szamba, gdzie ich miejsce i wtedy będzie GIT. Genetyczna czystość rasowa i językowa, to podstawa POLACKO-KATOLACKIEGO jestestwa każdego Ludziaka mieszkającego między Bugiem a Odrą, od Bałtyku po samiuśkie Tatry. Teraz na baczność i do hymnu! Jeszcze… Hm… Czy coś pominąłem? Tak, pewnikiem teraz będziecie się chcieli wziąć za Kosmitów, czy się mylę? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:31 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Skończyłem . Treść komentarza: Do hmm! Od Pani Wioletty patologio z pranym mózgiem z daleka . Nie dorosles jej blaznie do piet ! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:36 Źródło komentarza: Starosta tomaszowski przyznał nagrody nauczycielom. Najniższe – 3 tys. zł, wyższe sięgają 8 tys. zł Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: idąc Twoim tokiem myślenia to spokojnie można usprawiedliwić wszystko, nawet to że z Polski zrobią Polin uzurpując sobie prawo bo przecież kiedyś ktoś tam pomieszkiwał. teraz to będzie po twojemu. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 15:46 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Spokojnie . Treść komentarza: Trolu i Świnio Putina i bezwstydny blaznie ludzi i prorosyjska analfabeto . Dlaczego tak sie uniosles ? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 14:39 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Tyszowiak Treść komentarza: Fatalnie. Tak się nie odnawia grobów starych grobów. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:42 Źródło komentarza: Dziedzic Przewala miał rozpadający się grób. Dzięki kweście to się zmieniło
Reklama
Reklama
Reklama