Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 28 lutego 2026 11:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Magiczny wieczór dla polskich lekkoatletów w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń

To był kolejny przepiękny wieczór (22 lutego) dla polskich lekkoatletów i sympatyków królowej sportu. Uczestnicy niedzielnego mityngu Orlen Copernicus Cup 2026 zapewnili wspaniałą ucztę dla tych, którzy tłumnie stawili się na trybunach Kujawsko-Pomorskiej Areny Toruń, a także zasiedli przed telewizorami (transmisję można była obejrzeć na kanałach Polsat Sport 1 i Super Polsat).
Natalia Bukowiecka
Natalia Bukowiecka

Autor: PZLA

 Cztery reprezentantki Polski, czyli Ewa Swoboda, Maria Żodzik, Natalia Bukowiecka (na zdjęciu) i Jagoda Mierzyńska uzyskały wyniki lepsze od wskaźników światowej federacji lekkoatletyki na halowe mistrzostwa świata, które rozgrywane będą od 20 do 22 marca (piątek – niedziela) w Toruniu.

Kibiców z Zamojszczyzny zapewne elektryzowali Dominik Kopeć i Wiktoria Gajosz. Sprinter Agrosu Zamość minimum na halowe mistrzostwa świata w Toruniu wypełnił dwa tygodnie wcześniej podczas mityngu w Dortmundzie (Niemcy). Tam podopieczny trenera Piotra Maruszewskiego pobiegł na dystansie 60 m w czasie 6.57, podczas gdy związek wymagał wyniku minimum 6.59. 

W niedzielnych zawodach Dominik Kopeć mógł więc wystartować bez presji, w ramach przygotowań do zbliżających się mistrzostw Polski, które także będą rozgrywane w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń. 

PRZECZYTAJ: Weronika Ostrówka z szansą na mistrzostwa w Egipcie, tylko co z maturą?

W biegu na 60 m wzięło udział siedmiu Polaków. Kopeć zajął drugie miejsce. Uzyskał czas 6.65. Konkurencję wygrał Dawid Grząka. Zawodnik klubu Stal LA Ostrów Wielkopolski pobiegł w czasie swojego nowego rekordu życiowego – 6.65. Na trzecim miejscu uplasował się Jakub Lempach z AZS UMCS Lublin (czas 6.70).

Była zawodniczka Tomasovii Tomaszów Lubelski, a obecnie reprezentantka AZS UMCS Lublin Wiktoria Gajosz pobiegła na dystansie 60 m. W konkurencji wzięło udział piętnaście zawodniczek. W tym gronie znalazły się gwiazdy światowego sprintu, m.in. Włoszka Zaynab Dosso, Patrizia van der Weken z Luksemburga, Brytyjka Amy Hunt, Holenderka Minke Bisschops, a także nasza Ewa Swoboda. Stawka została podzielona na dwie grupy eliminacyjne. Gajosz pobiegła w tej pierwszej. Zajęła ostatnie, ósme miejsce. Uzyskała czas 7.58. 

Bieg zwyciężyła Zaynab Dosso (7.04). Ostatecznie podopieczna trenera Damiana Leszczyńskiego została sklasyfikowana na czternastym miejscu, natomiast Włoszka wygrała później bieg finałowy, ustanawiając wynikiem 6.99 rekord życiowy, a także rekord toruńskiego mityngu. Drugi wynik uzyskała Patrizia van der Weken (7.01), a trzeci – Amy Hunt (7.04). Obie panie także ustanowiły swoje nowe „życiówki”. 

Czwarta przybiegła sprinterka Podlasia Białystok Ewa Swoboda, która wynikiem 7.09 zapewniła sobie prawo do startu w mistrzostwach świata. Przedostatnie, siódme miejsce w finale zajęła Jagoda Mierzyńska. Zawodniczka AZS AWF Wrocław czasem 7.19 ustanowiła nowy rekord życiowy, a także wypełniła minimum na mistrzostwa świata.

Świetnie spisała się także Maria Żodzik (Podlasie Białystok). Wygrała konkurs skoku wzwyż. Wynikiem 1.96 wypełniła wymóg odnośnie prawa do startu w mistrzostwach świata. Ale później jeszcze się poprawiła. Skoczyła na wysokość 1.98, wyrównując swój dotychczasowy „Personal Best”. Zapewniła też sobie zwycięstwo w tegorocznym cyklu World Athletics Indoor Tour Gold.

Po raz pierwszy w tym sezonie wystartowała Natalia Bukowiecka (Podlasie Białystok). W biegu na 400 m uzyskała czas 50.97. To trzeci wynik w historii polskiej lekkiej atletyki w hali w tej konkurencji. Bukowiecka zajęła drugie miejsce i wypełniła minimum na mistrzostwa świata.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 111Treść komentarza: Nie ślady kół tylko ślady stóp butów bo do garażu nie ma wjazdu samochodem także nie ślady kół i ślady nóg intuicję policjant miał naprawdę prawdopodobnie dobrą tylko nie nie umiał określić co to są ślady kół a ślady stóp nie umie rozróżnić ślady stóp a ślady kół i to trzeba wyjaśnićData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:50Źródło komentarza: Werbkowice: Kryjówka w garażu nie uchroniła pijanej sprawczyni kolizjiAutor komentarza: ghsTreść komentarza: Widzę ,że wasz rejon wschodni żyje "paskami TV Republiki". gratuluję , mądrość was ściga ale wasza głupota jest szybsza,Data dodania komentarza: 27.02.2026, 10:40Źródło komentarza: Według sondażu IBRiS większość Polaków chce podpisu prezydenta pod ustawą o SAFEAutor komentarza: Mieszkanka.Treść komentarza: Jaki burmistrz tacy ludzie tutaj mieszkają i nie ma sie co dziwic.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 09:38Źródło komentarza: Krótka instrukcja obsługi… ubikacji. PUK Tyszowce upomina użytkowników kanalizacjiAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Tak Szanowny „BEZ JAJ”, Panowie Wincenty Witos, Władysław Kiernik, Kazimierz Bagiński, Józef Putek, to byli najpodlejsze komuchy. Zaś tych 400, to słusznie zastrzelono, tak dla przykładu. Żeby wiedziano w przyszłości, jak należy za mordę brać nieposłusznych Ludziaków. W takim razie niesłusznie została postawiona kwestia rehabilitacji skazanych interpelacjami poselskimi V i VI kadencji Sejmu RP. Chociażby jak to miało miejsce po raz pierwszy 8 grudnia 2005 r., gdy poseł Stanisław Żelichowski wraz z grupą posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego złożył interpelację do ministra sprawiedliwości w sprawie kasacji wyroku w stosunku do skazanych w procesie brzeskim Ciekawe, dlaczego 25 maja 2023 r. skład orzekający Izby Karnej Sądu Najwyższego rozpoznał kasację wniesioną w 2020 roku przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara i uchylił wyroki sądów obu instancji zapadłe w latach 1932–1933. W rezultacie po 91 latach wszyscy politycy oskarżeni i skazani w procesie brzeskim zostali uniewinnieni. Przedstawiając uzasadnienie wyroku, przewodniczący składu orzekającego sędzia SN Michał Laskowski stwierdził: „Można byłoby tutaj podejść do sprawy formalistycznie: stwierdzić niedopuszczalność kasacji, umorzyć postępowanie i można to uzasadnić jurydycznie. Ale takie rozwiązanie nie byłoby sprawiedliwe. Któż jak nie SN miałby wydać orzeczenie sprawiedliwe i zrealizować w ten sposób podstawową zasadę demokratycznego państwa prawnego. Śledztwo i proces w rozpoznawanej sprawie stanowiły przykład instrumentalnego wykorzystania prawa i sądów do prześladowania przeciwników politycznych. Jednocześnie do wywarcia efektu zastraszenia wobec polityków opozycji, ale i wyborców. Jest to nadużycie prawa który jest niemożliwy do zaakceptowania nie tylko dziś, ale i w świetle obowiązujących w 1930 roku przepisów i standardów. Należało więc te wyroki wyeliminować z obrotu prawnego. Dzisiejsze orzeczenie stanowi też pewne zadośćuczynienie dla skazanych. Ta sprawa powinna stanowić lekcję na temat roli prawa i sądów w państwie. I to lekcję nie tylko dla sędziów, ale także dla przedstawicieli władzy wykonawczej, ustawodawczej, dla nas wszystkich. Sprawa ta powinna stanowić przestrogę przed pokusą zwalczania przeciwników politycznych za pomocą instrumentów państwa i prawa. Podejmowaniu działań wbrew prawu i konstytucji dla poszerzania zakresu władzy. Poza sprawiedliwością i zadośćuczynieniem, choćby symbolicznym, skazanym w procesie, w tym właśnie wyraża się aktualność problematyki, której dotyczy dzisiejsza rozprawa. Dlatego orzeczono jak w sentencji”. Cytaty za internetem.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 09:22Źródło komentarza: "Podła komunistka" czy "wybitna działaczka"? Patryk Jaki w Zamościu starł się z magistratem ws. Róży LuksemburgAutor komentarza: ZTreść komentarza: Łżesz!!! Posłowie z PPS, PSL "Wyzwolenie", PSL "Piast", ChD, SCh, to nie komuniści.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 09:20Źródło komentarza: "Podła komunistka" czy "wybitna działaczka"? Patryk Jaki w Zamościu starł się z magistratem ws. Róży LuksemburgAutor komentarza: ZTreść komentarza: Tu widać jak zaraźliwe są fobie Naczelnika.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 09:12Źródło komentarza: Według sondażu IBRiS większość Polaków chce podpisu prezydenta pod ustawą o SAFE
Reklama
Reklama
Reklama