Początek roku to dla wielu kierowców czas porządków, planów i postanowień. Warto, by na tej liście znalazł się jeszcze jeden punkt: kontrola obowiązkowego wyposażenia samochodu.
Co prawda w 2026 r. przepisy w tej kwestii się nie zmieniły, ale to nie oznacza, że można je bagatelizować. Braki w bagażniku mogą skończyć się nie tylko mandatem, ale też negatywnym wynikiem badania technicznego.
Co policja i diagnosta sprawdzają w pierwszej kolejności?
Podczas rutynowej kontroli drogowej funkcjonariusze nie ograniczają się wyłącznie do dokumentów, trzeźwości kierowcy czy stanu technicznego pojazdu. Liczy się również to, co znajduje się na pokładzie auta.
PRZECZYTAJ TEŻ: Wierzą, że poświęcona woda uzdrawia. Zobacz Święto Jordanu nad Bugiem [GALERIA ZDJĘĆ, FILM]
W 2026 r. bezwzględnie obowiązkowe są dwa elementy: gaśnica – łatwo dostępna i z aktualną datą ważności oraz trójkąt ostrzegawczy.
Brak któregokolwiek z nich może oznaczać mandat, a na Stacji Kontroli Pojazdów – negatywny wynik badania technicznego i konieczność ponownej wizyty.
Wyposażenie nieobowiązkowe, ale rozsądne
Choć przepisy nie nakazują wożenia dodatkowych akcesoriów, doświadczeni kierowcy wiedzą jedno: lepiej je mieć niż żałować. Warto rozważyć:
- apteczkę (najlepiej skompletowaną samodzielnie),
- kamizelki odblaskowe,
- koło zapasowe lub zestaw naprawczy,
- linkę holowniczą i kable rozruchowe (szczególnie zimą),
- latarkę i podstawowe narzędzia.
To drobiazgi, które w kryzysowej sytuacji mogą oszczędzić stresu, czasu, a nawet zdrowia.
Mandat to jedno. Gorsze są wpisy w historii pojazdu
Za brak obowiązkowego wyposażenia policjant może nałożyć mandat od 20 do nawet 500 zł – w zależności od uchybienia. Jeszcze bardziej dotkliwe bywają konsekwencje na SKP. Negatywny wynik badania technicznego to nie tylko dodatkowy koszt, ale też niekorzystny wpis w Centralnej Ewidencji Pojazdów.
A co z wyjazdem za granicę?
Teoretycznie Konwencja Wiedeńska pozwala poruszać się po Europie autem wyposażonym zgodnie z przepisami kraju rejestracji. Praktyka bywa jednak inna.
Na południu Europy, szczególnie na Bałkanach, policja potrafi interpretować przepisy bardzo „elastycznie”. Zapasowe żarówki czy dodatkowa kamizelka kosztują niewiele, a mogą oszczędzić długich dyskusji i niepotrzebnych kar.


![Spotkanie opłatkowe w DPS w Tyszowcach zorganizowane przez Stowarzyszenie "Samarytanin" [ZDJĘCIA] Spotkanie opłatkowe w DPS w Tyszowcach zorganizowane przez Stowarzyszenie "Samarytanin" [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/20/sm-4x3-spotkanie-oplatkowe-w-dps-w-tyszowcach-zorganizowane-przez-stowarzyszenie-samarytanin-zdjecia-1768900871-12.jpg)



![Wierzą, że poświęcona woda uzdrawia. Zobacz Święto Jordanu nad Bugiem [GALERIA ZDJĘĆ, FILM] Duchowny dokonał obrzędu trzykrotnego zanurzenia krzyża w wodach rzeki. Według tradycji, akt ten ma przywrócić wodzie jej pierwotną czystość i sprowadzić na nią Boże Błogosławieństwo](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/sm-4x3-slawatycze-wierza-ze-poswiecona-woda-uzdrawia-galeria-zdjec-film-1768915128.jpg)














Napisz komentarz
Komentarze