Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 13:03
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Powstańczy ślub, który poruszył serca. Kazia Sitarz opisała ich historię

Kazia Sitarz pochodzi z gminy Tereszpol, obecnie studiuje prawo w Lublinie. Właśnie ukazała się jej debiutancką książka "Panna młoda z powstania" opowiadająca historię jednego z najbardziej znanych zdjęć z Powstania Warszawskiego.
Powstańczy ślub, który poruszył serca. Kazia Sitarz opisała ich historię
Do napisania książki zainspirowała fotografia.

Zdjęcie przedstawiające piękną dziewczynę o kręconych włosach i przystojnego chłopak z ręką na temblaku zna niemal każdy. Zostało zrobione w wyjątkowych okolicznościach, bo w czasie powstańczego ślubu, kiedy to za obrączki posłużyły kółka do firanek. Na fotografii nie widać jednak ani wzruszającej historii miłosnej, która doprowadziła do uwiecznionego na niej momentu, ani dalszych niesamowitych losów chyba najsłynniejszej pary młodej z czasów II wojny światowej.

Niezwykłe życie Alicji Treutler-Biegi i Billa Biegi zafascynowało Kazię Sitarz, która postanowiła opowiedzieć ich historię po swojemu. Korzystając ze wspomnień rodziny Biegów i obszernego zasobu materiałów źródłowych, stworzyła porywającą opowieść o miłości dwojga bardzo młodych ludzi, która dojrzewać musiała w cieniu niemieckiej okupacji i przetrwała pożogę Powstania Warszawskiego oraz tułaczkę po jego upadku. 

Jej debiutancka książka "Panna młoda z powstania" to rzetelnie opracowana, świetnie udokumentowana i dojrzała powieść o bohaterach najnowszej historii Polski. Niezwykle jest również to, że napisana jest z perspektywy bardzo młodej dziewczyny, która dziś ma niemal tyle lat, ile Alicja Treutler w dniu swojego słynnego ślubu.

Pomysł na książkę zrodził się w kwietniu 2023 roku, gdy na lekcjach historii w szkole średniej omawiamy był temat dotyczący II wojny światowej. – Kiedy przeglądając podręcznik zauważyłam, że wkrótce będzie temat o Powstaniu Warszawskim, nagle przypomniała mi się historia miłości i powstańczego ślubu Alicji Treutler i Bolesława Biegi. Ich historię poznałam jeszcze jako 13-letnia dziewczynka. Gdy miałam 14 lat wymieniłam dwa maile z panem Bolesławem Biegą, a potem niestety zapomniałam o tej historii, aż do 2023 roku. Właśnie wtedy zrobiłam prezentację na lekcję historii o nich. Bardzo chciałam, by zobaczył ją Bolesław Biega – mówił Kazia Sitarz. Wyjaśnia, że prezentację wysłała na adres mailowy mężczyzny. Niestety nie odpisał. Prawdopodobnie nie był już w stanie czytać wiadomości. Autora skontaktowałam się z domem seniora Applewood, w którym mieszkał. – Pracownicy byli wspaniali i powiedzieli, żeby przesłać im prezentację, a oni pokażą ją panu Bolesławowi. Dołączyłam też list. Po dwóch dniach napisali, że widział prezentację oraz list i był bardzo wzruszony oraz prosił mi przekazać jego podziękowania, że pamiętam o jego żonie Alicji i o nim. Niestety Bill zmarł trzy tygodnie później. Gdy zobaczyłam nekrolog na jego profilu na Facebooku, zamieściłam kondolencje. Wkrótce wysłałam jego córce zaproszenie do grona znajomych, zwłaszcza, jak wcześniej napisała na swoim profilu udostępniając moje kondolencje, że jest za nie wdzięczna i razem z siostrą Annette są wzruszone – wyjaśnia.

W tym samym momencie zrodził się pomysł na opisanie historii tej wyjątkowej pary. Dla pisarki ogromną pomocą okazała się Roma Buharowska, która w latach 90. poznała państwa Biegów. To dzięki niej autorka miała dostęp do autobiografii Bolesława Biegi, na której bazuje jej książka.

Pisanie książki trwało około roku. Jest ona fabularyzowaną biografią Alicji Treutler-Biegi ps. Jarmuż, ale większość ukazanych sytuacji miała miejsce naprawdę. – Dodałam niewiele scen od siebie, większość bazuje na wspomnieniach męża Alicji i jej córek: Annette oraz Eileen, która była bardzo pomocna, przesłała mi wiele zdjęć z prywatnego archiwum rodziny – tłumaczy. W sierpniu 2024 roku młoda pisarka rozesłała książkę do wydawnictw. Już w październiku przyszła odpowiedź od wydawnictwa Emocje. I tak zaczęła się droga do wydania książki. Redakcję i korektę pierwszej wersji wykonała Justyna Łojko. Wersję wydaną redagowała Magdalena Zaporowska z wydawnictwa Emocje. Obu paniom autorka jest wdzięczna za okazaną pomoc i zaufanie. 

Kazia Sitarz swe wyjątkowe imię odziedziczyła po babci. Pochodzi z Tereszpola-Zygmuntów, a obecnie studiuje prawo w Lublinie. Interesuję się historią, zwłaszcza losami polskich królewien i królowych oraz tematyką truecrime. Lubi czytać książki i spacerować. Jestem typem introwertyka.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: leming Treść komentarza: Ja się cieszę że teraz rządzi KałO , mamy wreszcie paliwo PO 9zł./l !!! A ma być lepiej bo PO 10zł. Cieszycie się komuchy razem ze mną ? Data dodania komentarza: 17.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Marcin K. Treść komentarza: Quiz : inaczej Echo to ? POgłos ??? - Coś wygrałem ? Data dodania komentarza: 17.09.2026, 12:32 Źródło komentarza: Polskie myśliwce w powietrzu, radiolokacja w gotowości i Alerty RCB przy granicy Autor komentarza: Bareja Treść komentarza: Szok !!! Kupili czołgi bez amunicji ! Twoim zdaniem ktoś kto produkuje czołgi musi produkować amunicję i sprzedawać ja z tymi czołgami ??? To kupuje się gdzie indziej , często w fabryce amunicji lub w niemieckim Lidlu :) ! Do czołgu można dokupić amunicję i strzelić a z tablicy Mendelejewa można co najwyżej jepnąć się w Łeb - i zrób to Dzbanie!!! Data dodania komentarza: 17.09.2026, 12:26 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: oszołomy ? Treść komentarza: Im odbiło wszystkim, "szurgaczka Ziobry" sama wlazła na Uczelnię i sama wylazła z uczelni a ten łysy karzełek wlazł i przeskoczył przez płot i udawał Wałęsę .z 1980 roku w czasie strajku prawdziwej "SOLIDARNOŚCI" itd..... Data dodania komentarza: 17.09.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Nie kłam. Treść komentarza: A wogole to masz telefon ? Przeciez juz dawno przepiłem i sie sam pocieszasz ! Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Robert 52 L Treść komentarza: No i słuszna racja ,dlaczego uciekli jak szczury za granice przed odpowiedzialnością Ziobro, Romanowski i inni proste bo były przekrety i machlojki korupcyjne ! Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:41 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy
Reklama
Reklama
Reklama