Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 00:25
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Nowe odcinki „Poszukiwaczy historii” kręcono w Tomaszowie Lubelskim. Wiemy, co interesowało telewizję Polsat

Członkowie Stowarzyszenia Jednostka Strzelecka 2019 i Muzeum Regionalne w Tomaszowie pod koniec sierpnia mieli okazję współtworzyć dwa nowe odcinki „Poszukiwaczy historii”. Nowy sezon popularnego polsatowskiego serialu dokumentalnego z udziałem ludzi z Tomaszowa zobaczymy już jesienią.
Członkowie Stowarzyszenia Jednostka Strzelecka 2019 i Muzeum Regionalne w Tomaszowie pod koniec sierpnia mieli okazję współtworzyć dwa nowe odcinki „Poszukiwaczy historii”.
Członkowie Stowarzyszenia Jednostka Strzelecka 2019 na planie „Poszukiwaczy historii”.

Autor: Fot. SJS2019

„Poszukiwacze historii” to polski serial dokumentalny emitowany od 2014 roku na kanale Polsat Play i Fokus TV. W każdym z odcinków podejmowane jest inne wydarzenie historyczne, a grupa zapaleńców na oczach widzów szuka jego śladów.

Przyjechali do Tomaszowa

Pasjonat historii Jarosław Antoszewski, członek Stowarzyszenia Jednostka Strzelecka 2019, opowiada, że ta telewizyjna przygoda zaczęła się od tego, że ekipa „Poszukiwaczy historii” skontaktowała się z dyrektorem Muzeum Regionalnego im. dra Janusza Petera w Tomaszowie – Robertem Czyżem – w sprawie nagrania jednego epizodu odcinka poświęconego 3. Pułkowi Ułanów Śląskich.

 – Konsultantem historycznym programu jest mój znajomy – Paweł Lekki. Poprosił nas, czyli Stowarzyszenie JS 2019, o współorganizowanie tego odcinka – mówi Jarosław Antoszewski. Panowie chętnie się zgodzili.

Zainteresowanie akurat SJS 2019 nie było przypadkowe. Trzeba nadmienić, że to stowarzyszenie prowadzi poszukiwania zabytków i artefaktów. Ma na nie wymagane pozwolenia. I to właśnie to zdecydowało o wspólnej pracy na planie filmowym.

NIE PRZEGAP:  Tomaszów Lubelski: Wrzesień 1939 – rocznica i rekonstrukcja. Zobacz program wydarzeń

Jarosław Antoszewski, jako „szef” Jednostki, miał zaproponować ekipie „Poszukiwaczy” kilka historii, na bazie których mógłby powstać scenariusz do odcinków.

 – Wybrali sobie dwie. To też determinuje, gdzie my mamy otwarte zgłoszenia do poszukiwania, bo legalność tego przedsięwzięcia jest priorytetem. Nie ma tu żadnej partyzantki – mówi Antoszewski.

Resztę artykułu przeczytasz pod zdjęciem.

Fot. SJS2019

Bój w okolicy Rogóźna

Jeden z odcinków poświęcony będzie 3 Pułkowi Ułanów Śląskich, którzy we wrześniu 1939 roku walczyli pod Tomaszowem Lubelskim. 

 – Historia, którą zainteresowała się telewizja, dotyczy boju między Rogóźnem a lasem Dąbrowa. Jest oparta na raporcie majora Jana Zapolskiego – zastępcy dowódcy 3 Pułku. Do tej bitwy poszło około 500 ułanów, a uratowało się z niej tylko 110, ponieważ wpadli w „kleszcze” na granicy lasu Dąbrowa. Niemcy otoczyli ich z trzech stron. Po tej bitwie 3 Pułk się nie rozpadł. Ułani dołączyli do 11. Pułku Piechoty i dalej poszli walczyć. Dzięki uprzejmości pana Franciszka Szweda mogliśmy wejść na jego prywatną działkę i na tej działce szukać artefaktów. Tak się stało – streszcza J. Antoszewski.

Przed emisją odcinka nie może powiedzieć co udało się znaleźć, ale zapewnia, że znaleziska potwierdziły miejsce bitwy.

CZYTAJ: Nowość w Muzeum Regionalnym w Tomaszowie Lubelskim

 – Co ciekawe, wyszły też artefakty związane z okresem wcześniejszym, a to dowód na to, że toczyły się tu także inne bitwy w innym okresie – dodaje J. Antoszewski.

Przy kręceniu tego odcinka kamera odwiedziła też tomaszowskie Muzeum Regionalne im. J. Petera. W zainteresowaniu poszukiwaczy były eksponaty, które ponad 80 lat temu były wyposażeniem Krakowskiej Brygady Kawalerii oraz karabin „Ur”, którego używali m.in. ułani z 3. Pułku Ułanów Śląskich.

Urugwaj w Wojsku Polskim

Karabin przeciwpancerny wzór 35, bo o niego chodzi, to polski karabin przeciwpancerny, produkowany od 1938 roku w Państwowej Fabryce Karabinów w Warszawie. Został opracowany w latach 30. przez zespół konstruktorów pod kierunkiem Józefa Maroszka.

– Karabin „Ur” jest wyjątkowy sam w sobie. To była jedna z najlepszych broni używanych w 1939 roku przez Wojsko Polskie. Jednocześnie bardzo zakonspirowana. Nazwa „Ur” pochodzi od skrótu Urugwaj. W opinii publicznej taką broń produkowano na eksport do Urugwaju, a w rzeczywistości to była broń na wyposażeniu polskiego żołnierza. Był to karabin lekki, a jednocześnie bardzo skuteczny jak na owe czasy. Potrafił przebić pancerz większości używanych wtedy czołgów. Był bardzo skuteczną i śmiercionośną bronią – przedstawia Robert Czyż, dyrektor Muzeum Regionalnego.

„Ur” z odległości 100 m przebijał pancerz czołgu grubości 33 mm, a z 300 m pancerz grubości 15 mm. Broń była dostarczana w drewnianych skrzyniach z napisem „Nie wolno otwierać – sprzęt mierniczy”, które składowano jako ściśle tajny zapas mobilizacyjny. Dopiero 15 lipca 1939 r. wyszedł rozkaz zapoznania wybranych żołnierzy i oficerów z obsługą tego karabinu.

Zniszczył 14 czołgów

Robert Czyż przypomina kaprala Leonarda Żłoba, który w bitwie pod wsią Mokra (niedaleko Częstochowy) dokonał przy użyciu „Ura” czegoś wyjątkowego.

– Leonard Żłób w ciągu jednego dnia, którego Niemcy przypuścili cztery ataki pancerne na Wojsko Polskie, unieszkodliwił 14 niemieckich czołgów! – mówi dyrektor Czyż.

NIE PRZEGAP: Tomaszów Lubelski: Podziel się krwią jak bohater

Kapral Żłób był dowódcą działa 2 Dywizjonu Artylerii Konnej. Odgrywał w starciu z Niemcami kluczową rolę. Zasłużył się szczególnie w czwartym ataku wroga. Za ten czyn został odznaczony medalem Virtuti Militari jako pierwszy żołnierz w czasie inwazji na Polskę.

Z lekcji historii wiemy, że 23 września, w Jacni, Żłób został poważnie ranny. Dzień później dostał się do niewoli sowieckiej, z której udało mu się zbiec. Potem działał w partyzantce. Żeby znów nie wpaść w ręce Sowietów, w 1947 roku wyjechał na ziemie odzyskane. Zamieszkał w Chojnicach i tam odszedł na wieczną wartę 2 lipca 2002 roku.

Co należy z dumą podkreślić, Leonard Żłób pochodził z zamojskiej ziemi. Urodził się 14 kwietnia 1913 roku w miejscowości Trzęsiny w gminie Radecznica, jako syn Michała i Katarzyny z domu Kimak.

– Druga ciekawa historia jest taka, że karabin „Ur” mieli na wyposażeniu też polscy partyzanci, którzy walczyli w bitwie pod Zaborecznem i oficer niemiecki – najwyższy rangą, który został zastrzelony pod Zaborecznem przez partyzantów, zginął właśnie od tej broni – dodaje dyrektor Muzeum Regionalnego.

– Wyjątkowość tej broni bierze się też stąd, że ona w całości pochodzi z pól bitewnych pod Tomaszowem. Jest jako pełny eksponat, nierekonstruowany. Mamy jeszcze kilka sztuk broni do rekonstrukcji, ale wtedy z kilku karabinów zostanie złożony jeden, a ten „Ur” na ekspozycji to prawdziwy rarytas – oświadcza Robert Czyż.

Wybuchowe znalezisko

Drugi odcinek „Poszukiwaczy historii” z udziałem Jednostki Strzeleckiej 2019 będzie śladami pierwszej bitwy pod Tomaszowem i 73. Pułku Piechoty. Członkowie stowarzyszenia na starych mapach określili miejsce, w którym toczyły się walki. Razem z ekipą polsatowskich poszukiwaczy szukali śladów starcia.

Fot. SJS 2019

– Efektem naszych poszukiwań było zgłoszenie do patroli saperskich znalezienia trzech pocisków – zdradza Jarosław Antoszewski.

Policja zabezpieczyła pociski, potem patrol saperski zabrał je na poligon, by tam zneutralizować.

Poszukiwacze są usatysfakcjonowani, bo poza niewybuchami znaleźli artefakty związane z Wojskiem Polskim.

Wszystkie rzeczy, które zostały znalezione podczas kręcenia serialu, ekipa telewizyjna przekazała do muzeum prowadzonego przez Stowarzyszenie JS2019.

Remont już się kończy

Muzeum i jednocześnie siedziba stowarzyszenia jest nowa. Strzelcy na mocy porozumienia między miastem a spółdzielnią mieszkaniową przejęli budynek przy ul. Jana Pawła II po Klubie Karate Tradycyjnego, który przeniósł się do otwartej w październiku 2023 roku Tomaszowskiej Akademii Sztuk Walki.

Prowadzą w nim remont, ale mają w związku z nim małe opóźnienie.

– W planach mieliśmy otwarcie na 17 września, ale w trakcie remontu, nie z naszej winy pękła rura, przez co prace remontowe się wydłużyły – tłumaczy Jarosław Antoszewski.

Zapewnia jednak, że długo nie trzeba będzie czekać.

PRZECZYTAJ: Dożynki powiatu tomaszowskiego w Ulhówku. Nagrodzono zasłużonych dla rolnictwa [ZDJĘCIA]

– Ekspozycja jest w dużym stopniu przygotowana. Znajdzie się na niej to, co znaleźliśmy we wcześniejszych latach, ale też zakupy i darowizny. Ogólnie będzie dotyczyć techniki wojskowej. Zaprezentujemy m.in. armatę D-44 kalibru 85 mm, której masa wynosi ok. 1700 kilogramów oraz moździerz, mundury i wiele innych ciekawostek – wymienia Antoszewski.

Przekonuje, że Muzeum SJS2019 będzie uzupełnieniem dla Muzeum Regionalnego, a nie konkurencją.

– Muzeum Regionalne ma inny profil. Muszą się tam znaleźć regionalizmy, sztuka ludowa i inne rzeczy. A my skupimy się na technice wojskowej – wyjaśnia pasjonat.

I dodaje: – Nie mamy bogatego dofinansowania, większość robimy z własnych pieniędzy. Więc jeśli ktoś chciałby nas wesprzeć, zostać naszym sponsorem, to my bardzo chętnie nawiążemy współpracę.

Kiedy to zobaczymy?

O terminie otwarcia muzeum Stowarzyszenia JS2019 na pewno jeszcze poinformujemy naszych czytelników. Premiery opisywanych odcinków „Poszukiwaczy historii” można się ich spodziewać na przełomie października i listopada.

Jarosław Antoszewski zapowiada, że to nie będą pierwsze i ostatnie nagrania telewizji Polsat w Tomaszowie i okolicach. Wraz z kolegami myśli już o tym, czym mogą zainteresować telewizję, gdy będzie nagrywała kolejny sezon serialu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Olo 04.11.2024 18:29
Ci nowi prowadzący są nudni jak flaki w oleju i na pewno nie mają takiej wiedzy jak poprzednicy to jest moje zdanie wolę oglądać stare odcinki niż nowe

DB 14.09.2024 10:21
Kapral Leonard Żłób nie używał ura tylko armaty. Czy w ogóle są udokumentowane przypadki zniszczenia czołgu niemieckiego Urem ? Czy to jak zwykle propaganda. Tą bronią niełatwo było walczyć gdyż wymagało to stalowych nerwów i oddania strzału z bliska do czołgu.

Anonim od łopaty 14.09.2024 09:49
A to wy laziliscie na pucharkach , tak myślałem kto to 😅

asdas 16.09.2024 11:12
Pucharki koło Tarnawatki? No tam to na pewno nakopali się łusek z 1914 r.

Reklama
Dom z 7 oddzielnymi apartamentami wysokiej klasy Cena: 2600000 PLNGotowy biznes inwestycyjny w sercu Roztocza – KrasnobródCena - 2 600 000 zł brutto (w tym 23% Vat)Na sprzedaż dochodowa nieruchomość położona w atrakcyjnej turystycznie miejscowości Krasnobród, w regionie Roztocze. To idealna propozycja dla inwestora szukającego gotowego biznesu pod wynajem krótkoterminowy.Najważniejsze atuty nieruchomości:dom w konstrukcji szkieletowej, wybudowany przez właściciela – specjalistę w tej dziedziniewykonanie w wysokim standardzie, z dbałością o detale i trwałośćbudynek zaprojektowany od początku jako obiekt pod wynajem (odkurzacz centralny, oddzielna pralnia)7 niezależnych apartamentów o zróżnicowanej powierzchnikażdy apartament wyposażony w aneks kuchenny i prywatną łazienkęsprzedaż obejmuje pełne, wysokiej klasy wyposażenienieruchomość gotowa do generowania dochodu od pierwszego dniaUdogodnienia dla gości:przestronna, zadbana działkaaltana wypoczynkowaboisko do siatkówkistoły i ławki zewnętrzneklimatyczny leśny zakątekhamaki i strefy relaksuDodatkowy potencjał inwestycyjny:możliwość dokupienia ok. 20 arów działki budowlanejopcja rozbudowy (np. dodatkowe domki pod wynajem) lub powiększenia części rekreacyjnejInformacje formalne:sprzedaż jako gotowy biznesfaktura VAT 23%To nieruchomość, która łączy świetną lokalizację, przemyślany projekt i realny potencjał dochodowy — idealna inwestycja w rozwijającym się regionie turystycznym.Działka i budynek posiadają wszystkie media.Zainteresowany? Zapraszam na prezentację, w trakcie której można zobaczyć potencjałnieruchomości.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakupnieruchomości.Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepszeoferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytaniadotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:• Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości• Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej• Rzetelne oceny wartości nieruchomości• Uzyskanie świadectwa energetycznegoNie zwlekaj – zadzwoń już dziś!Paweł WyszyńskiDoradca ds. nieruchomościtel. 781 812 827e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości ZamośćData dodania ogłoszenia: 24.04.2026Dom z 7 oddzielnymi apartamentami wysokiej klasy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AdrianTreść komentarza: Brawo, brawo, bravissimo !!!Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:32Źródło komentarza: W ciągu 4 lat w Zamościu posadzono około 700 drzewAutor komentarza: DariuszTreść komentarza: Ogólnie w ostanich latach widać poprawę na zamojskich drogach. 1. Bardzo irytujący są skręcający w prawo z obwodnicy w Sadową bez kierunkowskazu, a jeśli już włączą ten kierunkowskaz to gdy już zjechali. Mniej więcej połowa kierowców włącza wystarczająco wcześnie ten kierunkowskaz w prawo jeszcze dużo wcześniej przed wjazdem na rondo a druga połowa bez kierunkowskazu nie daje szansy wyjeżdzającym z Sadowej na rondo. Gdyby sami kierowcy w tym miejscu się poprawili to nie byłoby takich korków Sadowa->obwodnica. 2. Opcje przejazdu Karolówka - wschodnia część miasta. Na tą chwilę domyślny przejazd to obwodnica-Sadowa-Peowiaków-Wyszyńskiego czyli po północnej stronie Starego Miasta. Niestety z powodu że to jest główna opcja to mocno korkuje się przed rondem Sadowa-Peowiaków. Wówczas ludzie starają się przejechać po południowej stronie Starego Miasta a tam mamy tylko jedną opcje i niezbyt przyjemną Szczebrzeska Zoo -Altanowa-Sienkiewicza-Partyzantów, w dodatku sprawdza się zasadniczo tylko w jedną stronę bo nie ma skrętu bezpośredniego Partyzantów-Sienkiewicza. Oczywiście przejazd przy zoo jest komfortowy, natomiast Altanowa z 4 zakrętami 90 stopnie nie jest przyjemna, głównie z powodu braku poczucia bezpieczeństwa poniewać zdażają się kierowcy co ścinają te ostre zakręty i wtedy dochodzi do sytuacji niebezpiecznych - człowiek tam jedzie trochę z duszą na ramieniu. I tam przejście przy Promiennej na bulwarach jest bardzo niebezpieczne bo piesi i szczególnie rowerzyści pojawiają się niespodziwanie jadąc bulwarami. 3. Kierowcy skręcający na rondzie w lewo Wyszyńskiego (Elecler)-Odrodzenia, którzy nie widzą jak są rozrysowane linie i wpychają się na nie swój pas ruchu.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 11:48Źródło komentarza: Co najbardziej irytuje kierowców w Zamościu? Lista, jaką stworzyli czytelnicy, jest długaAutor komentarza: TurystaTreść komentarza: Kto wpadł na taki głupi pomysł żeby Jarmark organizować w kwietniu kiedy jest tak zimno ??? Nie można tego robić na koniec czerwca , ciepło , początek wakacji i Turyści !!!!!!!!! Teraz to tylko w kurtkach stać albo w domu siedzieć przy takiej pogodzie - Głupota Władz !!!!!!!Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:53Źródło komentarza: Sezon turystyczny otwarty! Zainaugurował go Jarmark Susiecki i koncert Zenka MartyniukaAutor komentarza: ZośkaTreść komentarza: Studzienki to masakra. Na Sikorskiego i na młyńskiej np. Przed 8 rano przy 2 lo licealisci się dylendżą jak ślimaki zombie przez kilka minut na pasach i robi się korek aż do piątka. Natomiast po przejeździe przez rondo na pasach przed kinem hulajnogami wjeżdżają z prędkością światła i najczęściej tuż przed maską bo niby mają prawo. Dwóch nastolatków wjeżdża z impetem rowerami od kilku lat na pasy na zamczyskach przy moście i jeszcze pokazują środkowy palec jak się zwróci uwagę. Kiedyś tam będzie tragedia bo ktoś w końcu nie wyhamuje. Apel do rodziców!Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:53Źródło komentarza: Co najbardziej irytuje kierowców w Zamościu? Lista, jaką stworzyli czytelnicy, jest długaAutor komentarza: asdTreść komentarza: Puścić was do Warszawy albo przynajmniej Lublina, to przestalibyście narzekać na cokolwiek w Zamościu.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 03:07Źródło komentarza: Co najbardziej irytuje kierowców w Zamościu? Lista, jaką stworzyli czytelnicy, jest długaAutor komentarza: asdTreść komentarza: Prędzej alfons odwyknie od snusów niż doczekasz się tego. Nie dożyjesz, nie doczekasz się. Idź spać!Data dodania komentarza: 29.04.2026, 03:06Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja Poczobuta
Reklama
Reklama
Reklama