Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 16:53
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Gorący 1 września. Pikiety i protesty przeciw nowemu przedmiotowi

Przedmiot wychowanie do życia ma zostać zastąpiony edukacją zdrowotną. Lekarze są na tak, ale nie wszyscy myślą podobnie.
Przedmiot wychowanie do życia ma zostać zastąpiony edukacją zdrowotną. Lekarze są na tak, ale nie wszyscy myślą podobnie.
Przedmiot wychowanie do życia ma zostać zastąpiony edukacją zdrowotną. Lekarze są na tak, ale nie wszyscy myślą podobnie.

Autor: Canva

– Jeżeli nie zacznie się tej edukacji już w szkole, to potem będziemy oglądali społeczeństwo coraz bardziej nieświadome, jak zapobiegać chorobom, jak przeciwdziałać skutkom chociażby braku ruchu, jak reagować w sytuacjach kryzysowych – mówiła jeszcze w kwietniu Barbara Nowacka, ministra edukacji.

I razem z szefem resortu sportu zapowiedziała, że od 1 września 2025 roku wychowanie o życiu w rodzinie zastąpi edukacja zdrowotna.

Przeczytaj też: Polacy wydają na nią grube miliony. Marihuana idzie jak woda

Pomysłowi przyklaskują medycy

Naczelna Izba Lekarska podkreśla, że apelowała o taki przedmiot od lat. 

– W ocenie samorządu lekarskiego decyzja minister Barbary Nowackiej jest przełomowym momentem w edukacji polskiego społeczeństwa. Od dawna podkreślamy konieczność profilaktyki, uczenia zdrowych nawyków i dbania o zdrowie, zwłaszcza wśród najmłodszych. Wierzymy, że obecne pokolenie dzieci może być w tym przypadku czynnikiem wywołującym pozytywne zmiany dla całych rodzin – oceniał w lipcu dr Artur Drobniak, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie. 

I dodał: 

– Dlatego bardzo zależy nam, aby ten przedmiot przyniósł korzyści całemu społeczeństwu. Jestem pewny, że w dłuższej perspektywie wpłynie to korzystnie na zdrowie obywateli oraz usprawni funkcjonowanie całego sektora ochrony zdrowia.

Izba ma swoje propozycje co do programu takich lekcji, ale są też tacy, którym przedmiot się nie podoba.

Przeczytaj też: Truskawki z Siedlisk walczą ze zmianami klimatu. O trudach uprawy opowiadają plantatorzy

Będzie protest

Kilka dni temu Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły skierowała do Nowackiej petycję sprzeciwiającą się planowanemu wprowadzeniu do szkól nowego przedmiotu. Koalicja to wiele organizacji, a wszystkie domagają się:

  • pozostawienia w podstawie programowej kształcenia ogólnego przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie, w którym edukacja seksualna osadzona jest w kontekście małżeństwa i rodziny;
  • niewprowadzania do szkół nowego przedmiotu „edukacja zdrowotna”, obejmującego edukację seksualną osadzoną w kontekście zdrowia,
  • poszanowania konstytucyjnej zasady pierwszeństwa wychowawczego rodziców poprzez pozostawienie dobrowolnymi tych zajęć w szkołach, które obejmują tematykę wychowania w dziedzinie życia seksualnego (edukacji seksualnej).

Wszystko to pod hasłem „Stop seksualizacji dzieci”.

Teraz wyjdą na ulice

Organizacje nie mają zamiaru zakończyć swoich działań na listach i petycjach, ale wyjdą na ulice. Planowane są protesty, konferencje prasowe i pikiety. Już teraz są zapowiedziane:

  • 27 sierpnia - Gdańsk
  • 29 sierpnia - Bydgoszcz
  • 29 sierpnia - Katowice
  • 29 sierpnia – Kraków
  • 29 sierpnia - Rzeszów
  • 30 sierpnia – Poznań
  • 30 sierpnia – Szczecin
  • 2 września - Warszawa

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Riot 27.08.2024 17:38
Czyli ci ludzie wprost sprzeciwiają się edukacji zdrowotnej dzieci i młodzieży. Przecież to się w głowie nie mieści żeby coś w tak oczywisty sposób pozytywnego budziło kontrowersje.

Dorota Seweryn 13.10.2024 11:35
Ci ludzie sprzeciwiają się obowiązkowej edukacji seksualnej, która w brutalny sposób będzie obowiązkowa, ponieważ jest częścią edukacji zdrowotnej.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NxjznTreść komentarza: Daleko zaleciały, widać że opl ukraińska przestaje wyrabiać, bo to nie był żaden zmasowany atak. Niektórzy we wrześniu wątpili w to, że ruskie drony tak daleko latają, że sięgną Polski. A jednak.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 15:08Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: Sami ŚwięciTreść komentarza: "Do fundacji zakładanych przez księdza Waldemara Cisłę płynęły dziesiątki milionów złotych na deklarowaną pomoc na Bliskim Wschodzie i w Afryce (...) Pieniądze i nieruchomości trafiały do innych podmiotów powiązanych z duchownym - w tym w wyniku przejęcia majątku starszej kobiety...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:54Źródło komentarza: Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego przeprowadził badanie wśród narzeczonych. Co z niego wiemy?Autor komentarza: ŚwietyTreść komentarza: "Do fundacji zakładanych przez księdza Waldemara Cisłę płynęły dziesiątki milionów złotych na deklarowaną pomoc na Bliskim Wschodzie i w Afryce (...) Pieniądze i nieruchomości trafiały do innych podmiotów powiązanych z duchownym - w tym w wyniku przejęcia majątku starszej kobiety....Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:53Źródło komentarza: Wielkanoc 2026. Cena wciąż decyduje o tym, co kupujemy na świętaAutor komentarza: ŚwiętyTreść komentarza: "Do fundacji zakładanych przez księdza Waldemara Cisłę płynęły dziesiątki milionów złotych na deklarowaną pomoc na Bliskim Wschodzie i w Afryce (...) Pieniądze i nieruchomości trafiały do innych podmiotów powiązanych z duchownym - w tym w wyniku przejęcia majątku starszej kobiety....Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:52Źródło komentarza: Udawał policjanta, seniorka w reklamówce przyniosła 60 tys. zł. Świadkowie złapali oszustaAutor komentarza: ZTreść komentarza: Niczego nie likwidować. Przynajmniej mają trochę ruchu, kiedy pospacerują po małpki.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:12Źródło komentarza: Zamość: Prawie "wjechała w drzwi sklepu". 62-latka miała ponad 2 promileAutor komentarza: ZTreść komentarza: Nie idźcie tą drogą. Idźcie do szkoły!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:09Źródło komentarza: Wielkanoc 2026. Cena wciąż decyduje o tym, co kupujemy na święta
Reklama
Reklama
Reklama