Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 14:35
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Doświadczenie kontra młodość, czyli Hetman Zamość – Błękitni Obsza

Po raz trzeci w rozgrywkach Hetman Zamość zakończył mecz bez kompletu punktów. W wyjazdowej potyczce z Błękitnymi Obsza musiał się zadowolić tylko jedną trzecią planowanej zdobyczy. Spotkanie zakończyło się niespodziewanym remisem 2:2 (1:1).
Po raz trzeci w rozgrywkach Hetman Zamość zakończył mecz bez kompletu punktów.
Po raz trzeci w rozgrywkach Hetman Zamość zakończył mecz bez kompletu punktów.

Atutem gospodarzy było doświadczenie. Ponad połowę składu Błękitnych wypełnili zawodnicy będący grubo po trzydziestce, a wśród nich liderem był 43-letni Sebastian Skrzypek, który z niejednego pieca jadł chleb, także trzecioligowego – dziś już ikona piłkarstwa na Zamojszczyźnie.

Za gośćmi przemawiał młodzieńczy polot, poparty bardzo dobrym przygotowaniem technicznym, taktycznym i kondycyjnym. Wśród przyjezdnych 34-letni bramkarz Patryk Dobromilski i młodszy o dwa lata środkowy pomocnik Rafał Kycko uchodzili za weteranów. Zdecydowanie zawyżali średnią wieku zamojskiej drużyny.

Starcie dwóch innych piłkarskich światów wypadło „na remis”, z którego bardziej zadowoleni byli miejscowi. 

– To był dla nas ciężki mecz. Błękitni cofnęli się do obrony i skutecznie odcinali nas od piłki. My natomiast za bardzo pchaliśmy piłkę środkiem pola. Trzeba było więcej grać bokami, by w ten sposób zwiększyć odległości między rywalami i mieć więcej miejsca do rozgrywania piłki. Momentami nasza gra przypominała bicie głową w mur. Muszę jednak przyznać, że zespół z Obszy rozegrał bardzo dobry mecz. Sprężył się na nas i nie dał nam rozwinąć skrzydeł. Inna sprawa, że nawet gdy był remis 2:2, to mieliśmy wystarczająco dużo czasu, żeby strzelić zwycięskiego gola. Okazji też nam nie brakowało – mówi Patryk Miedźwiedź, kapitan Hetmana.

To właśnie Miedźwiedź dwa razy swoim kolegom z zespołu podał na tacy takie „ciasteczka”, że mogli tylko przyłożyć nogę i z bliska posłać piłkę do odsłoniętej bramki. Tak właśnie gole strzelili Rodion Serdiuk i Sebastian Łapiński.

Z kolei te dwa stracone gole piłkarze Hetmana, a zwłaszcza bramkarz Dobromilski, będą długo pamiętać. 

– To były nietypowe bramki – przyznaje Miedźwiedź.

O bramce, którą zdobył Tomasz Stelmach, w żargonie piłkarskim mówi się „stadiony świata”. Uderzył bardzo mocno prawie z połowy boiska, z bocznej strefy – piłka poleciała prosto w „okienko”. Z kolei były trener Gromu Różaniec 39-letni Marek Grelak, który niedawno zdecydcował się wznowić karierę piłkarską, zaskoczył Dobromilskiego tym, że posłał piłkę z ostrego kąta „po krótkim”, a zamojski bramkarz zapewne spodziewał się dośrodkowania zupełnie na inną część pola karnego. 

– Miało być dośrodkowanie, wyszedł centrostrzał. Dobromilski tego nie przewidział. Takie błędy zdarzają się w „okręgówce” nawet najbardziej doświadczonym bramkarzom – zauważa Piotr Paluch, trener Błękitnych.

W poprzedniej rundzie zespół z Obszy po czterech kolejkach miał na swoim koncie zaledwie jeden punkt. Po czterech wiosennych meczach osiągnął dwa razy większy dorobek. – Dopiero się docieramy, ale z każdym kolejnym meczem rozumiemy się coraz bardziej. Jeszcze w tej rundzie nie wygraliśmy, ale to pierwsze zwycięstwo jest już bardzo bliskie – twierdzi trener Paluch.

Szkoleniowiec nie kryje zadowolenia z postawy swojego zespołu w meczu z drużyną, która w następnym sezonie będzie zapewne grała już w IV lidze. 

– Moi zawodnicy w stu procentach wykonali założenia taktyczne. Nieocenione okazało się zwłaszcza doświadczenie naszych dwóch środkowych obrońców, Skrzypka i Budzyńskiego, a także Jaśkowiaka, który jest jednym z najlepszych bramkarzy w „okręgówce”. Cały zespół był skoncetrowany, ale jednak nie ustrzegł się błędów, które skutkowały utratą bramek. Od pierwszej minuty chłopcy grali jednak bardzo mądrze. Zresztą, wiedzieli z kim grają. Mierzyli się z głównym kandydatem do awansu. I to ich motywowało. Byliśmy w końcu zespołem. Każdy grał z myślą o drużynie, a nie po swojemu. Wreszcie dobrze w linii ataku współpracowali ze sobą Gałka i Chikatara. 

Szkoda, że w drugiej połowie Chikatara nie mógł już się pojawić na boisku z powodu urazu mięśniowego. Czy remis należy uznać za sprawiedliwe rozstrzygnięcie? Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę wypracowanych sytuacji podbramkowych, to na pewno wynik nie jest uczciwy. Hetman dłużej operował piłką, ale nic z tego nie wynikało. My zaś zagraliśmy bardzo ambitnie, z ogromną determinacją, i – wbrew temu, co stwierdził trener Wieczerzak – nie daliśmy się zepchnąć do głębokiej defensywy. Też mieliśmy kilka okazji strzeleckich, które zmarnowaliśmy. Sumiennie zapracowaliśmy na ten punkt – komentuje trener Paluch.

A Hetman w tym sezonie odzwyczaił się od niekompletnej zdobyczy. – Mamy tak duży potencjał kadrowy, że w Obszy powinniśmy spokojnie wygrać – twierdzi Miedźwiedź.

Błękitni Obsza – Hetman Zamość 2:2 (1:1)

Gole: 1:0 Stelmach 6, 1:1 Serdiuk 14, 1:2 Łapiński 54, 2:2 Grelak 67.

Błękitni: Jaśkowiak – Tadra, Skrzypek, Budzyński, Grelak – Czereczun, Szukajło, Stelmach (88 Frąc), Szpyt (66 Przytuła) – Gałka, Chikatara (46 Larwa); trener Paluch.

Hetman: Dobromilski – Zakrzewski (78 Herda), Oseła, Serdiuk, Kostrubiec – Miedźwiedź, Chodacki (81 Buczek), Baran (62 Łazar), Kycko, Łapiński (78 Woźniak) – Kuszcz-Wasyliszyn; trener Wieczerzak.

Żółte kartki: Szukajło – dwie, Gałka, Czereczun (Błękitni), Kuszcz-Wasyliszyn, Łapiński, Miedźwiedź, Herda (Hetman). Czerwona kartka: Szukajło 84 (Błękitni). Sędziował: Teterycz (Tomaszów Lubelski).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PO to dno 11.04.2024 11:10
łgarstwa. Jak zwykle. A propos tego stowarzyszenia czy fundacji czy czego tam. Może napiszecie, że dotacja miejska nie została rozliczona. I co ? Kto przytulił pieniążki podatników ?

AAA 11.04.2024 15:32
To chyba powinieneś się podpisać "PiS to dno". Bo niby kto rządzi w Zamościu.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: HAŃBA I JESZCZE RAZ HAŃBAData dodania komentarza: 2.02.2026, 11:39Źródło komentarza: Generatory jadą na Ukrainę. Tysiące Polaków przekazało już miliony złotychAutor komentarza: SędziaTreść komentarza: Odpowie. Właśnie jest informacja że Milicja dobiera mu się do kupra i zapłaci 1500zł. + 15 pk. , jak by miał Honor ( ale to nie o takich ludzi tu akurat chodzi ) to by dawno zapłacił i przeprosił ! Ale to l..........Data dodania komentarza: 2.02.2026, 10:50Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasęAutor komentarza: wiemTreść komentarza: Sluczajcie co wam mówia tzw experci to że bez wielu dawek szczepionek Polaku nie przeżyjesz? Taki teraz swiat nam fundujecie ?tylko że ja juz sie na to nie nabieram A wy jak chcecie Szczepcie sięData dodania komentarza: 2.02.2026, 09:46Źródło komentarza: Nowe szczepienia dla dorosłych w aptekach od wczoraj już dostępneAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: 38 już ofiar mrozu w POlsce to kto POtrzebuje POmocy a gdzie ukradzione miliardy $ przez oligarchów nie POmagająData dodania komentarza: 2.02.2026, 09:31Źródło komentarza: Generatory jadą na Ukrainę. Tysiące Polaków przekazało już miliony złotychAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: POlacy nie uciekają od zimy uciekają od cen naszych do tańszych kurortów za granicą. POlecam Turcję na narty za 3 tys tydzień all inklusive z przelotem zaPOmnijcie przeżyć za tą kasę u nas w jakimkolwiek ośrodkuData dodania komentarza: 2.02.2026, 09:25Źródło komentarza: Gdzie Polacy jadą na ferie 2026? Ciepło wygrywa ze śniegiemAutor komentarza: Taka jest prawda.Treść komentarza: Widac ze z niej pochodzisz bo śmierdzisz gnojowica.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 09:19Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]
Reklama
Reklama
Reklama