Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 09:41
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Ustawa Kamilka weszła w życie. To pokłosie dramatu w Częstochowie

Po koszmarze, jaki przeżył 8-letni chłopiec, zaszły zmiany w prawie. Tzw. ustawa Kamilka zaczęła właśnie obowiązywać.
Po koszmarze, jaki przeżył 8-letni chłopiec, zaszły zmiany w prawie. Tzw. ustawa Kamilka zaczęła właśnie obowiązywać.
Po koszmarze, jaki przeżył 8-letni chłopiec, zaszły zmiany w prawie. Tzw. ustawa Kamilka zaczęła właśnie obowiązywać.

Autor: Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka im. św. Jana Pawła II

Wokół tej sprawy nikt nie mógł przejść obojętnie. W ubiegłym roku wstrząsnęła całą Polską.

Ten koszmar ujrzał światło dzienne dzięki biologicznemu ojcu 8-letniego Kamila. Na początku kwietnia 2023 r. sprawą zajęła się policja. Wnioski były straszne. 

Dramat dziecka

Kiedy ojciec dziecka odwiedził byłą partnerkę, zobaczył, w jakim stanie jest Kamil. Dziecko było bite, przypalane papierosami, polewane wrzątkiem. Mężczyzna, kiedy odkrył, co się dzieje w domu, od razu zawiadomił służby. 

Mówił potem dziennikarzom, że był przerażony. Że jego dziecko leżało skulone i okropnie śmierdziało. Chłopiec wył z bólu, kiedy ojciec próbował je umyć.

Oprawcą okazał się ojczym. Chłopiec trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Niedługo potem zmarł. 

– Kamilek przez cały pobyt w szpitalu był głęboko nieprzytomny. Nie miał świadomości, gdzie jest, ani co go spotkało. Ani przez chwilę nie cierpiał – podała wtedy placówka z Gliwic.

Zarzuty

27-letniemu Dawidowi B., ojczymowi chłopca, prokurator zarzucił, że usiłował pozbawić życia swojego pasierba, polewając go wrzątkiem i umieszczając na rozgrzanym piecu węglowym. Tak doszło do obrażeń głowy. 

Mężczyzna znęcał się nad dzieckiem, a matka Kamila nie stawała w jego obronie. Magdalena B. była podejrzana o narażanie swego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia, a także udzielenia pomocnictwa mężowi w znęcaniu się nad chłopcem. 

Dawid B. przyznał się do zarzucanych mu przestępstw, ale odmówił złożenia wyjaśnień. Matka także się przyznała. 

Zarzuty w tej sprawie usłyszeli także siostra matki 8-latka i i jej wujek, którzy mieszkali w tym samym mieszkaniu.

Ustawa Kamilka

Sprawa była tak bulwersująca, że politycy postanowili zmienić prawo. Właśnie weszło w życie. To wykaz kompetencji, jakie teraz mają szkoły czy przedszkola, a także inne placówki, gdy dowiedzą się, że dziecko może być krzywdzone. 

„Kto, będąc obowiązanym do wprowadzenia standardów ochrony małoletnich nie wykonuje tego obowiązku, podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany. W razie ponownego stwierdzenia niewykonania obowiązku wprowadzenia standardów ochrony małoletnich, sprawca podlega karze grzywny nie niższej niż 1000 zł” – zapisano w ustawie.

Dodano także konieczność wprowadzenia obowiązkowych szkoleń dla sędziów rodzinnych, żeby lepiej rozumieli potrzeby dzieci uczestniczących w postępowaniach sądowych.

Kontrola

Tymczasem wiadomo już, że pracownicy pomocy społecznej mogli wiedzieć, że w domu Kamila dzieje się coś złego. Kiedy odwiedzali rodzinę, dziecko miało złamania. Tłumaczeniem był „wypadek”. Były też przypadki, że gdy ktoś przychodził na kontrolę, to nikt nie otwierał drzwi mieszkania.

Z akt przeprowadzonej kontroli wynika, że w pracy MOPS dopatrzono się 12 błędów. Wśród nich m.in.:

• brak rzetelności w pozyskiwaniu informacji o rodzinie przed wejściem przez 2 członków grupy roboczej – przedstawicieli MOPS w Częstochowie, którzy nie zebrali dostępnych informacji dotyczących funkcjonowania rodziny; 

• brak należytej rzetelności w trakcie podejmowanych działań w miejscu zamieszkania rodziny przez 2 członków grupy roboczej, skutkujące niepodjęciem adekwatnych działań.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama