Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 10:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Nowy szkoleniowiec Victorii Łukowa zapowiada zmianę modelu gry

Nowy szkoleniowiec Victorii Łukowa Jarosław Stępień zapowiada zmianę modelu gry i ustawienia zespołu. A wszystko po to, by poprawić miejsce drużyny w tabeli zamojskiej klasy okręgowej.
Na razie plany transferowe Victorii Łukowa pozostają tajemnicą.
Na razie plany transferowe Victorii Łukowa pozostają tajemnicą.

– Przedstawiłem już zawodnikom swoją koncepcję, ale nie chcę publicznie wchodzić w jej szczegóły, by nie ułatwiać zadania naszym rywalom. Myślę, że z czasem nas rozszyfrują, ale na razie liczę na efekt zaskoczenia – mówi nam Jarosław Stępień, grający trener Victorii.

Pomysł nowego trenera Victoria zaczęła wdrażać już w sobotę, 20 stycznia w sparingu z Avią II Świdnik, rozegranym na boisku ze sztuczną nawierzchnią pod „balonem” w Świdniku. Zespół z Łukowej wygrał 2:0 (1:0). Trener Stępień liczy na zwycięstwa także w rozgrywkach ligowych.

 – Jesteśmy grupą ambitnych ludzi, dlatego chcielibyśmy, żeby w rundzie wiosennej było lepiej niż w jesiennej. Dziś jesteśmy na piątym miejscu, a jeśli zakończymy rozgrywki na czwartej pozycji, to już będzie fajnie – tłumaczy Stępień.

Z dokonań Victorii w pierwszej części sezonu Stępień nie w pełni jest zadowolony. 

– Nie było źle, ale mogło być trochę lepiej. Za dużo bramek straciliśmy w końcówkach meczów. Z tego powodu uciekło nam trochę punktów. Myślę, że powinniśmy mieć pięć, czy nawet sześć „oczek” więcej. Ja odczuwam niedosyt z tego powodu – mówi Stępień.

Jeśli chodzi o samą grę, to – zdaniem nowego trenera Victorii – było całkiem nieźle. 

– Nasza gra w większości meczów wyglądała solidnie. Jeśli na boisko wychodziliśmy w optymalnym składzie, to nawet z najlepszymi zespołami biliśmy się jak równy z równym. Zremisowaliśmy 0:0 z faworyzowaną Huczwą Tyszowce, a mogliśmy ją nawet ograć. Taki sam wynik uzyskaliśmy również w meczu z zagrożoną spadkiem Unią Hrubieszów. Gdyby nie te „głupie” wpadki w spotkaniach z niżej notowanymi zespołami, to dziś bylibyśmy na trzecim miejscu ze stratą dwóch punktów do Huczwy. I moglibyśmy walczyć z nią o drugą pozycję – twierdzi Stępień.

Do Victorii Stępień trafił latem 2021 r. W pierwszym sezonie był najskuteczniejszym piłkarzem zespołu z Łukowej – strzelił dwanaście goli. Przez dwa i pół roku rozegrał w Victorii 58 meczów, w których zdobył 22 bramki. Debiut w roli szkoleniowca tej drużyny ma już za sobą. W październiku 2022 r. zastępował trenera Marcina Murę w meczu z Unią. Drużyna z Łukowej przegrała na własnym boisku z rywalem z Hrubieszowa 1:5 (1:1). 

– Jeśli rundę jesienną w naszym wykonaniu porównaniu do dwóch poprzednich sezonów, to progres jest wyraźnie widoczny. W pierwszym sezonie szczęśliwie utrzymaliśmy się w klasie okręgowej, w drugim niemal do samego końca było gorąco. Teraz na półmetku sezonu mamy 27 punktów, a mogliśmy mieć więcej. Zapowiada się w końcu spokojna runda wiosenna, bez presji i spoglądania na to, co się będzie działo na dole tabeli – mówi Stępień.

We wspomnianym wcześniej sparingu z Avią II w zespole z Łukowej zaprezentowało się kilku potencjalnych nabytków. 

– Uważam, że mamy bardzo dobry zespół, ale jednak warto go wzmocnić. Będą zmiany w kadrze. Dołączy do nas dwóch, może trzech zawodników. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z piłkarzami, których chcielibyśmy pozyskać. Trzon drużyny pozostanie bez zmian – zapowiada Stępień.

Na razie plany transferowe Victorii pozostają tajemnicą. 

– Każdy klub buduje zespół według własnego uznania, adekwatnie do możliwości finansowych i organizacyjnych. Dlatego nikomu nie powinno przeszkadzać to, że w naszym zespole jest wielu piłkarzy z Lublina i okolic. W Huczwie gra wielu piłkarzy spoza Tyszowiec, a nawet Francuz, Argentyńczyk i Ukraińcy, ale nikt nie czepia się tego klubu, że stawia na „armię zaciężną”. My nie zamykamy się na żaden kierunek transferów. Nie uważamy, że zawodnik mieszkający w odległości maksymalnie 20 km od Łukowej jest „swój”, a dojeżdżający do klubu ponad 50 km jest już „nie swój” – tłumaczy Stępień.

Jarosław Stępień urodził się 5 grudnia 1984 r. w Lublinie. Jest wychowankiem Granitu Bychawa. Zanim przybył do Victorii, reprezentował także POM Iskrę Piotrowice (grał w tym zespole m.in. w IV lidze) i występujący w klasie A Rohland Tuszów. Jako trener prowadził zespoły z Bychawy i Piotrowic.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto czyta, nie błądziTreść komentarza: to raczej beznapletkowce... poznaj historię, i się przekonasz kto był sponsorem takich działańData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:35Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: styropian zamiast mózgu ?Treść komentarza: chcesz być żyrantem ***? skończ pier,dolić kocopały!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:26Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wywalić wszystkichData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiskaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To nie byli biłgorajscy artyści... Gwoli wyjaśnienia.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:04Źródło komentarza: Diamenty Kultury w Łukowej. Przed widownią wystąpiła śmietanka biłgorajskich artystówAutor komentarza: sadaTreść komentarza: Opel jak Opel, pokażcie mi lepszego. Stan bliski fabrycznemu. Dzielnicowy niech się czepi. W ogóle to Łaszczów, więc o co ten raban? Nic się nie dzieje. Te strony lepszego Opla dotąd nie widziały.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:01Źródło komentarza: Gm. Łaszczów: Opel jak po wypadku. Za kierownicą 20-latek na sądowym zakazieAutor komentarza: NxjznTreść komentarza: Ja akurat nie stamtąd. Wykpiwałem tych, co we wrześniu sugerowali prowokację i inne pochodzenie dronów. Snusa nie zażywam i mam na niego alergię.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama