Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 19:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Wybory 2023. Politykom puszczają nerwy. Posłanka wciągnięta do radiowozu

Posłanka KO została przez policję wciągnięta do radiowozu, bo zakłócała wystąpienie premiera. Ze spotkania z Donaldem Tuskiem został wyrzucony dziennikarz TVP. Polityka na ostro.
Interweniujący policjanci nie mieli świadomości, że Gajewska jest parlamentarzystką. Kiedy to ustalili, to zwolnili kobietę.
Interweniujący policjanci nie mieli świadomości, że Gajewska jest parlamentarzystką. Kiedy to ustalili, to zwolnili kobietę.

Autor: Cezary Tomczyk Facebook

Tak naprawdę żadna z tych sytuacji nie jest śmieszna, choć niektóre mogą wydawać się zabawne. Każda z nich jest poważna, bo pokazuje, że w polskiej polityce dzieje się coś złego. Coś, co uwidocznia się teraz – w czasie kampanii wyborczej.

Posłanka i policja

Do najpoważniejszego incydentu doszło podczas wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Otwocku. Była tam także posłanka KO Kinga Gajewska. Przez megafon mówiła o aferze wizowej.

Nagle została otoczona przez policjantów i wciągnięta do radiowozu. Tu trzeba zaznaczyć, że poseł ma immunitet, który w takich sytuacjach gwarantuje mu nietykalność.

– Trzymali mnie za obie ręce, szarpano mnie. Nie miałam możliwości pokazania legitymacji. (...) Na jedną kobietę nadciągnął cały kordon policji. Nie jestem w stanie zliczyć, ilu było tych policjantów – mówiła potem.

I wyjaśniła, że chciała osobom obecnym na spotkaniu przekazać informacje, których nie podają publiczne media.

Policja z kolei wyjaśnia, że interweniujący policjanci nie mieli świadomości, że Gajewska jest parlamentarzystką. Kiedy to ustalili, to zwolnili kobietę.

„Podkreślamy, że dzisiejsza interwencja nie miała charakteru zatrzymania. Polegała ona na doprowadzeniu osoby podejrzanej o wykroczenie do radiowozu celem legitymowania. Zaprzestano czynności niezwłocznie po okazaniu legitymacji" – poinformowała policja.

I dodała, że teraz interwencja jest wewnętrznie wyjaśniana.

Policja w ocenie ministra

– Policja działa w granicach prawa, w oparciu o przepisy prawa i tak było w mojej opinii w tym przypadku – tak sprawę skomentował Mariusz Kamiński, minister spraw wewnętrznych oraz kandydat PiS do Sejmu.

Kamiński dodał, że w tym gorącym okresie kampanii udzielają się emocje, a zadaniem policji było zapewnienie „uczestnikom debaty politycznej swobody wypowiedzi”.

Tusk kontra Rachoń

Inna sytuacja dotyczy już Donalda Tuska i Michała Rachonia, dziennikarza TVP. Był na spotkaniu z liderem PO i próbował zadawać pytania o Rosję, zależność od Niemiec i Władimira Putina. Robił to w sposób napastliwy, przerywając wypowiedź Tuska. Zwolennicy lidera PO starali się Rachonia usunąć ze spotkania. 

– Jest pan nieestetyczny – rzucił do Rachonia Tusk.

W obronie Rachonia stanął sekretarz stanu w ministerstwie cyfryzacji Adam Andruszkiewicz z PiS.

„Oto rządy PO w pigułce: D. Tusk zastrasza red. @michalrachon, który próbuje wykonywać swoją pracę, zadając mu pytania. Grozi mu policją, a następnie sprawą karną! Powrót Tuska to powrót cenzury oraz represji wobec wszystkich, którzy nie chcą bezkrytycznie wspierać PO” – napisał na platformie X, ale są też głosy z drugiej strony.

Natalia Żyto z KO: „To nie jest tylko koniec wolności słowa. To totalne spustoszenie w naszym społeczeństwie. Ohydne sianie nienawiści za pieniądze Polek i Polaków przytłoczonych drożyzną”.

Borys Budka: „Rachoń udowadnia, że słynne przebranie nie jest mu do niczego potrzebne”.

Kowalski i Wcisło

Kolejny przypadek. Tym razem wiceminister rolnictwa, Janusz Kowalski zwołał konferencję prasową w Lublinie. Nagle przyszła posłanka KO Marta Wcisło. 

– Gdzie był pan, panie Kowalski i panie Kanthak, jak pan obiecywał pracownikom Azotów cztery lata temu, że będzie pan pilnował ich interesów? Czy pan wie jaka jest sytuacja w Azotach? Czemu zyski są transferowane do Tarnowa? – zapytała Wcisło. Takie pytania mnożyła.

Kowalski nie odpowiadał i z obu stron padały zarzuty, że rozmówca jest opluwany. W końcu Wcisło wyciągnęła mały megafon i zaczęła mówić niemal w twarz wiceministra.

– Wie pan, na czym się pan zna? Z rolnictwa zna się pan na korycie! Na korycie! – krzyczała. I dodała: – Wie pan, jak na pana mówią rolnicy? „Janusz chrum chrum Kowalski”. Tak o panu mówią.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Do tego POd pachą garnek bigosu ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:58 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: POnad 65 lat głupoty :) Treść komentarza: Przeczytaj to co napisałeś ! Ty taki głupi jesteś całe życie od narodzin do emerytury ? Szmat czasu chłopie się męczysz , najwyższy czas dać sobie z tym spokój. Czas , Czas ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:55 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: rezerwa 94 Treść komentarza: Romek , kto im ręce POwiązał ??? Może sami , dla alibi ! Wy wszystko co lata fruwa i łazi wpuszczacie do Polski ! To jest Wojsko ??? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:42 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Top Gun Treść komentarza: Ciekawe czy emeryt Bul Bigos nauczył się latać na tych drzwiach od stodoły ? Może Władek Maverik go przeszkoli, chociaż by z zasiadania na dechach w ciemnych okularach do sesji zdjęciowej przed pierwszym jepnięciem o glebę ?! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:35 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Grzegorz. Treść komentarza: Juz wziąłeś i sie nie kryj czlowieku razem z Braunem . Jak Ci nie wstyd . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:34 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Emeryt. Treść komentarza: To była bujda na resorach co poprzednia władza przekazywała . Przekazywała sobie ale tylko z kieszeni do kieszeni dla siebie i tyko włącznie . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:26 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy
Reklama
Reklama
Reklama