Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 marca 2026 10:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Wybory 2023. Politykom puszczają nerwy. Posłanka wciągnięta do radiowozu

Posłanka KO została przez policję wciągnięta do radiowozu, bo zakłócała wystąpienie premiera. Ze spotkania z Donaldem Tuskiem został wyrzucony dziennikarz TVP. Polityka na ostro.
Interweniujący policjanci nie mieli świadomości, że Gajewska jest parlamentarzystką. Kiedy to ustalili, to zwolnili kobietę.
Interweniujący policjanci nie mieli świadomości, że Gajewska jest parlamentarzystką. Kiedy to ustalili, to zwolnili kobietę.

Autor: Cezary Tomczyk Facebook

Tak naprawdę żadna z tych sytuacji nie jest śmieszna, choć niektóre mogą wydawać się zabawne. Każda z nich jest poważna, bo pokazuje, że w polskiej polityce dzieje się coś złego. Coś, co uwidocznia się teraz – w czasie kampanii wyborczej.

Posłanka i policja

Do najpoważniejszego incydentu doszło podczas wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Otwocku. Była tam także posłanka KO Kinga Gajewska. Przez megafon mówiła o aferze wizowej.

Nagle została otoczona przez policjantów i wciągnięta do radiowozu. Tu trzeba zaznaczyć, że poseł ma immunitet, który w takich sytuacjach gwarantuje mu nietykalność.

– Trzymali mnie za obie ręce, szarpano mnie. Nie miałam możliwości pokazania legitymacji. (...) Na jedną kobietę nadciągnął cały kordon policji. Nie jestem w stanie zliczyć, ilu było tych policjantów – mówiła potem.

I wyjaśniła, że chciała osobom obecnym na spotkaniu przekazać informacje, których nie podają publiczne media.

Policja z kolei wyjaśnia, że interweniujący policjanci nie mieli świadomości, że Gajewska jest parlamentarzystką. Kiedy to ustalili, to zwolnili kobietę.

„Podkreślamy, że dzisiejsza interwencja nie miała charakteru zatrzymania. Polegała ona na doprowadzeniu osoby podejrzanej o wykroczenie do radiowozu celem legitymowania. Zaprzestano czynności niezwłocznie po okazaniu legitymacji" – poinformowała policja.

I dodała, że teraz interwencja jest wewnętrznie wyjaśniana.

Policja w ocenie ministra

– Policja działa w granicach prawa, w oparciu o przepisy prawa i tak było w mojej opinii w tym przypadku – tak sprawę skomentował Mariusz Kamiński, minister spraw wewnętrznych oraz kandydat PiS do Sejmu.

Kamiński dodał, że w tym gorącym okresie kampanii udzielają się emocje, a zadaniem policji było zapewnienie „uczestnikom debaty politycznej swobody wypowiedzi”.

Tusk kontra Rachoń

Inna sytuacja dotyczy już Donalda Tuska i Michała Rachonia, dziennikarza TVP. Był na spotkaniu z liderem PO i próbował zadawać pytania o Rosję, zależność od Niemiec i Władimira Putina. Robił to w sposób napastliwy, przerywając wypowiedź Tuska. Zwolennicy lidera PO starali się Rachonia usunąć ze spotkania. 

– Jest pan nieestetyczny – rzucił do Rachonia Tusk.

W obronie Rachonia stanął sekretarz stanu w ministerstwie cyfryzacji Adam Andruszkiewicz z PiS.

„Oto rządy PO w pigułce: D. Tusk zastrasza red. @michalrachon, który próbuje wykonywać swoją pracę, zadając mu pytania. Grozi mu policją, a następnie sprawą karną! Powrót Tuska to powrót cenzury oraz represji wobec wszystkich, którzy nie chcą bezkrytycznie wspierać PO” – napisał na platformie X, ale są też głosy z drugiej strony.

Natalia Żyto z KO: „To nie jest tylko koniec wolności słowa. To totalne spustoszenie w naszym społeczeństwie. Ohydne sianie nienawiści za pieniądze Polek i Polaków przytłoczonych drożyzną”.

Borys Budka: „Rachoń udowadnia, że słynne przebranie nie jest mu do niczego potrzebne”.

Kowalski i Wcisło

Kolejny przypadek. Tym razem wiceminister rolnictwa, Janusz Kowalski zwołał konferencję prasową w Lublinie. Nagle przyszła posłanka KO Marta Wcisło. 

– Gdzie był pan, panie Kowalski i panie Kanthak, jak pan obiecywał pracownikom Azotów cztery lata temu, że będzie pan pilnował ich interesów? Czy pan wie jaka jest sytuacja w Azotach? Czemu zyski są transferowane do Tarnowa? – zapytała Wcisło. Takie pytania mnożyła.

Kowalski nie odpowiadał i z obu stron padały zarzuty, że rozmówca jest opluwany. W końcu Wcisło wyciągnęła mały megafon i zaczęła mówić niemal w twarz wiceministra.

– Wie pan, na czym się pan zna? Z rolnictwa zna się pan na korycie! Na korycie! – krzyczała. I dodała: – Wie pan, jak na pana mówią rolnicy? „Janusz chrum chrum Kowalski”. Tak o panu mówią.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KiwiTreść komentarza: Jesteś głupiData dodania komentarza: 6.03.2026, 22:11Źródło komentarza: Premier z Chełma? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Zaślepiona KOMUNA zaciekle atakuje atakuje zatankujcie za 5.19 TfuSSka obietnice 100 bajerów dla Lemingów i frajerów.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 19:16Źródło komentarza: Z czego rezygnują emeryci, żeby dociągnąć do pierwszego?Autor komentarza: RiotTreść komentarza: Różę Pamiętamy!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 18:12Źródło komentarza: IPN ostrzega przed "neokomunizmem" w Zamościu. Padły mocne słowa o "działaniu na rzecz Kremla"Autor komentarza: zapamietajTreść komentarza: Szanowni internauci do koryta to się pchaja i mocno trzymaja PSL owcyData dodania komentarza: 6.03.2026, 15:52Źródło komentarza: Premier z Chełma? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: TOLEKTreść komentarza: Polaku mały włącz myślenie myślenie nie boli każdy może pisać gdzie mu się podobaData dodania komentarza: 6.03.2026, 15:43Źródło komentarza: Hetman Zamość rozbił bank, a kibice postawili na Padwę. Za nami pierwszy Bal Mistrzów Sportu Zamojszczyzny [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Miejscowy,Treść komentarza: Wlasnie naPISales o sobie dziadu kalwaryjski . Jestes pachołkiem PiSlamu. Widocznie zrozumiałeś !Data dodania komentarza: 6.03.2026, 13:46Źródło komentarza: Zamość: Konferencja poświęcona Róży Luksemburg w 155. rocznicę jej urodzin [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama