Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 07:45
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Zwierzyniec: Złamał nogę, bo zabrakło nadzoru. Uczestnik WTZ otrzyma zadośćuczynienie

Zadośćuczynienie w kwocie 45 tys. zł wraz z odsetkami ma przekazać firma ubezpieczeniowa uczestnikowi Warsztatów Terapii Zajęciowej w Zwierzyńcu, który 6 lat temu na terenie ośrodka złamał nogę. Jak ustalił sąd, niepełnosprawnego mężczyznę zostawiono bez nadzoru.
Mężczyzna przewrócił się podczas pobytu w placówce w Zwierzyńcu.
Mężczyzna przewrócił się podczas pobytu w placówce w Zwierzyńcu.

Autor: jcomp/Freepik

Urodził się z Zespołem Downa i jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym: niedosłyszy, mówi niewyraźnie, w przeszłości miał problemy z biodrem – ma krótszą jedną nogę i utyka, dlatego chodził w obuwiu ortopedycznym. Od 2004 r. był uczestnikiem WTZ w Zwierzyńcu.

Bo został sam

W marcu 2017 r. mężczyzna przewrócił się podczas pobytu w placówce. Leżał i narzekał na ból nogi, dlatego wezwano karetkę. Ze względu na brak widocznych obrażeń, odwieziono go do domu. Ale w związku z utrzymującym się bólem w nodze, który uniemożliwiał poruszanie się, trzy dni później mężczyzna trafił do Zamojskiego Szpitala Niepublicznego, gdzie stwierdzono złamanie prawej goleni, a następnie przeprowadzono operację wraz ze stabilizacją wewnętrzną prętem blokowanym. Kilka miesięcy później pręt musiał być usunięty, co wiązało się z kolejnym zabiegiem.

Jak ustalono, do zdarzenia doszło pod koniec zajęć. Instruktorzy, którzy mieli sprawować opiekę nad uczestnikami warsztatów, opuścili pomieszczenie, w którym znajdował się 51-letni wówczas mężczyzna, pozostawiając go bez nadzoru i niezbędnej opieki osób trzecich. Wtedy upadł na podłogę i złamał nogę.

Sprawa w sądzie

W ocenie rodziny i ich pełnomocnika, pozostawienie osoby wymagającej stałej opieki bez nadzoru stanowi ewidentne zaniedbanie ze strony organizatora WTZ, którym jest gmina Zwierzyniec i rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą ubezpieczyciela. Wezwana do przekazania 20 tys. zł tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia firma ubezpieczeniowa odmówiła jednak zapłaty. Dlatego sprawa trafiła do sądu.

– Choć uraz może nie wydawać się wielki, to jednak dla powoda był on olbrzymią dolegliwością rzutującą na utrudnienie funkcjonowania w życiu codziennym, dlatego zdecydowaliśmy się wystąpić z większym roszczeniem – informuje reprezentujący poszkodowanego adw. Piotr Pawelski.

Od firmy ubezpieczeniowej zasądzono zadośćuczynienie w kwocie 45 tys. zł wraz z odsetkami oraz kosztami procesu. Sąd Rejonowy w Zamościu I Wydział Cywilny ustalił, że przed zdarzeniem mężczyzna poruszał się o własnych siłach, był w miarę możliwości samodzielny, wykonywał drobne prace domowe (zmywał naczynia, rąbał drewno na opał), a na zajęcia – od poniedziałku do piątku – uczęszczał bardzo chętnie.

Po urazie nie jest w stanie poruszać się samodzielnie. Nie radzi sobie przy pomocy kuli ortopedycznej ani przy balkoniku. Korzysta z wózka inwalidzkiego i wymaga stałej pomocy i opieki osób trzecich. Stałą opiekę sprawuje nad nim ponad 90-letnia matka. Mężczyzna korzysta tez z pomocy rehabilitantów i pozostaje pod opieką specjalistów. W wyniku doznanego urazu wystąpił u niego trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 9 proc.

Wyrok jest już prawomocny.

Trzy razy więcej

Po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku sądu, pozwany ubezpieczyciel wypłacił łącznie ponad 65 tys. zł. – Tuż po wypadku, czyli jeszcze w 2017 r., działający w imieniu gminy Zwierzyniec ubezpieczyciel odmówił wypłacenia jakiegokolwiek zadośćuczynienia, a miał wówczas szansę na zapłatę o wiele mniejszej kwoty, gdyż rodzina dochodziła jedynie zapłaty 20 tys. zł. Teraz, po przeprowadzeniu procesu, ubezpieczyciel musi zapłacić ponad trzykrotnie więcej – skomentował adw. Piotr Pawelski.

Próbowaliśmy się dowiedzieć, czy sprawujące nadzór nad ośrodkiem władze samorządowe wyciągnęły konsekwencje wobec pracowników odpowiedzialnych za stwierdzone zaniedbania. – Ta sprawa rozstrzygała się pomiędzy uczestnikiem warsztatów a ubezpieczycielem – usłyszeliśmy w Urzędzie Miejskim w Zwierzyńcu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

xyz 19.09.2023 07:43
Konsekwencje wolne żarty, nie w Zwierzyńcu.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama