Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 4 sierpnia 2026 01:17
Reklama
Reklama

Koło Warszawy ksiądz prowadzi sektę? Jest stanowcze stanowisko Kościoła

Kuria Warszawska wyraźnie odcina się od działań księdza Kadzińskiego. O duchownym jest głośno przez działania, które prowadzi w Teresinie i Rokitnie.
Zaczęło się od internetowego filmu „Byłem w sekcie”. Paweł Kostowski, były członek wspólnoty prowadzonej przez wspomnianych księży, oskarżył ks. Kadzińskiego m.in. o stosowanie przemocy psychicznej i działalność sprzeczną z wytycznymi Kościoła katolickiego.
Zaczęło się od internetowego filmu „Byłem w sekcie”. Paweł Kostowski, były członek wspólnoty prowadzonej przez wspomnianych księży, oskarżył ks. Kadzińskiego m.in. o stosowanie przemocy psychicznej i działalność sprzeczną z wytycznymi Kościoła katolickiego.

Autor: iStock

„W trakcie prowadzonych działań, zarówno do Delegata Arcybiskupa Warszawskiego, jak i do Dominikańskiego Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach, które zajmuje się badaniem różnych zrzeszeń pod kątem występowania w nich znamion sekt, zgłosiło się kilkadziesiąt osób, których świadectwa, skargi oraz zeznania rzucały wciąż nowe światło na przedmiot sprawy. Pojawiły się również obszerne materiały w mediach” – to fragment oświadczenia Kurii Metropolitalnej Warszawskiej dotyczącego księży Kadzińskiego i Gomulskiego.

Nocowanie u księdza

O tej sprawie niedawno szeroko rozpisywały się media. Zaczęło się od internetowego filmu „Byłem w sekcie”. Paweł Kostowski, były członek wspólnoty prowadzonej przez wspomnianych księży, oskarżył ks. Kadzińskiego m.in. o stosowanie przemocy psychicznej i działalność sprzeczną z wytycznymi Kościoła katolickiego. 

Organizacja (która przyjmowała różne nazwy) w swoim działaniu ma przypominać sektę. Dopiero wtedy do sprawy oficjalnie odniosła się kuria warszawska, która – jak zapewniono Kostowskiego – „rozpoczęła dochodzenie dotyczące działalności księży Łukasza Kadzińskiego i Jacka Gomulskiego”. 

Tomasz Terlikowski opisał działalność organizacji prowadzonej przez ks. Łukasza Kadzińskiego na łamach „Rzeczpospolitej”. Cytował w niej byłych członków wspólnoty.  

„Z relacji moich rozmówców – czytamy – wyłania się obraz niestandardowych zachowań ks. Kadzińskiego, do których miało dochodzić już w początkach jego pracy duszpasterskiej.

Relacje wskazują także, że ks. Kadziński chodził z mężczyznami i kobietami za rękę, a także zapraszał na nocowanie do siebie do domu młodych chłopaków i mężczyzn.

Ksiądz zagroził Terlikowskiemu procesem kanonicznym, jeżeli dziennikarz go nie przeprosi. Terlikowski się jednak nie przestraszył i odpowiedział, że sądy biskupie takimi sprawami się nie zajmują.

Kuria ostro

Wróćmy do najnowszego oświadczenia kurii. Czytamy w nim, że w lipcu rozpoczęło się dochodzenie wstępne dotyczące księży Łukasza Kadzińskiego i Jacka Gomulskiego. 

„Dochodzenie to zostało podjęte w związku ze zgłoszeniami i zarzutami, jakie zostały skierowane do Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w maju bieżącego roku, które dotyczyły grup organizujących się w formę życia wspólnotowego i roli księży z nimi utożsamianych” – tłumaczą władze kościelne. 

Jednocześnie Kuria Metropolitalna Warszawska podkreśla, że żadna z grup zorganizowanych w Teresinie i w Rokitnie nie jest wspólnotą kościelną. Nie jest żadnym oficjalnym stowarzyszeniem ani ruchem powoływanym w ramach struktur duszpasterskich Kościoła. 

„Nie była też nigdy objęta duszpasterstwem Archidiecezji Warszawskiej, nie działa również pod jej auspicjami. Księża Łukasz Kadziński i Jacek Gomulski nigdy nie byli skierowani przez Ordynariuszy do pracy w tych grupach albo do towarzyszenia skupionym tam osobom. Ich obecność tam pozostawała jedynie ich własną inicjatywą, nawet wbrew sugestiom Ordynariuszy” – czytamy w oficjalnym piśmie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszcz Treść komentarza: Zróbcie tak jak sokół.. Kupcie całą drużynę 😂😂😂 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:14 Źródło komentarza: Cosmos Józefów walczy o awans. Trener wskazuje największe problemy sezonu Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Wplyw COVID ? !!! Po co to komu,?!!! Data dodania komentarza: 2.08.2026, 15:07 Źródło komentarza: Zamość: Stopień doktorski z wyróżnieniem. Beata Zams badała wpływ COVID-19 na serce Autor komentarza: ! Treść komentarza: Co wybuchło ?Rakieta ?Czy ładunek wybuchowy dużej mocy?Jak rakieta to gdzie te fragmenty?Gdzie odłamki? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 08:41 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Byliśmy z rodziną było pięknie i patriotycznie Data dodania komentarza: 1.08.2026, 20:21 Źródło komentarza: Zamość zaśpiewa 1 sierpnia. Patriotyczne wydarzenie na Rynku Wielkim Autor komentarza: kosmiczny oddział taktyczny Treść komentarza: Ktoś POliczyl już ile rakiet, dronów i balonów wleciało do polski za rządów KałOlicji ? Do statystyki dodać trzeba jeszcze białoruskie śmigłowce ! Patrzą , obserwują , analizują ale faktem jest że JEPŁO ! Takie mamy Wojsko zarządzane przez miernoty , to są DZIADY jak nasza reprezentacja Piłki Nożnej - tylko Gadamy , nie robimy !!! Data dodania komentarza: 1.08.2026, 16:02 Źródło komentarza: Alarm w Lubelskiem. Obiekt spadł pod Biłgorajem Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Wszystkie rozweselające specyfiki. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 11:19 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin
Reklama
Reklama
Reklama