Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 lipca 2026 19:32
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Błękitni Obsza z fatalnymi wynikami na początku rundy. Co się dzieje z ubiegłorocznym mistrzem zamojskiej klasy okręgowej?

Nie napawa optymizmem początek piłkarskiej wiosny w wykonaniu Błękitnych Obsza. W trzech ostatnich meczach rundy zasadniczej w grupie II ubiegłoroczny mistrz zamojskiej klasy okręgowej osiągnął fatalne wyniki.
Na zdjęciu Bartłomiej Łobejko.
Na zdjęciu Bartłomiej Łobejko.

Nie wywalczył ani jednego punktu. Zdobył tylko jedną bramkę, a stracił aż dziewiętnaście. Z Tomasovią Tomaszów Lubelski przegrał 0:6, ze Startem 1944 Krasnystaw 1:6, a z POM Iskra Piotrowice – 0:7. Co prawda do rundy finałowej beniaminek przystąpi w grupie spadkowej sklasyfikowany wyżej niż Orlęta Łuków i Bug Hanna, ale degradacja może dotknąć aż siedem zespołów, więc szanse podopiecznych trenera Piotra Palucha na pozostanie w IV lidze na następny sezon po tych trzech porażkach znacznie zmalały. 

– W dwóch pierwszych wiosennych meczach, z Tomasovią na wyjeździe i Startem Krasnystaw u siebie, nikt z nas nie kalkulował, że zdobędziemy jakieś punkty. Mierzyliśmy się z zespołami z dwóch najwyższych miejsc w grupie II. W obu przypadkach remis brałbym w ciemno przed rozpoczęciem meczu. Te dwie wysokie porażki da się wytłumaczyć. Nie da się natomiast niczym usprawiedliwić wysokiej przegranej z POM. Zresztą, każda inna drużyna z zamojskiej „okręgówki”, będąc na naszym miejscu, miałaby wielki problem ze zdobyciem jakichkolwiek punktów w tych trzech meczach – mówi trener Piotr Paluch.

Zwycięstwo na stadionie w Piotrowicach pozwoliłoby Błękitnym wyprzedzić w tabeli tamtejszą drużynę i zrównać się punktami z Kryształem Werbkowice. 

– Po meczu nasi działacze rozmawiali z przedstawicielami klubu z Piotrowic. Według opinii miejscowych, POM rozegrał najlepszy mecz w ostatnim czasie, a może nawet w tym sezonie. Zresztą, od początku spotkania widać było, że tej drużynie bardziej zależało na tym, by pozostać wśród czwartoligowców na następny sezon. Zespół z Piotrowic grał bardzo ofensywnie. W ataku pozycyjnym ustawiał się, mając w jedenastce tylko trzech obrońców, a piłkę rozgrywał nawet bramkarz. Z kolei boczni pomocnicy wykonywali wiele dośrodkowań na nasze pole karne. My w rundzie jesiennej mieliśmy lepsze końcówki meczów. Tej wiosny, im bliżej było końca meczu, tym gorzej nam szło. Ostatnie fragmenty tych trzech wiosennych naszych meczów były niezadowalające w naszym wykonaniu. W Piotrowiczach tylko w pierwszych dwudziestu minutach drugiej połowy graliśmy dobrze. Potem straciliśmy aż cztery gole – komentuje trener Paluch.

Po rundzie jesiennej jasne było, że Błękitni będą na wiosnę potrzebowali wzmocnień, ale przekonujących transferów w trakcie zimowego okienka beniaminek IV ligi nie dokonał.

 – Kryształ wykonał bardzo dobre transfery, z najwyższej półki, a Tomasovia tak samo gładko się po nim przejechała, jak po nas. My takich wzmocnień jak Kryształ absolutnie nie zrobiliśmy. Wzięliśmy piłkarzy na poziomie „okręgówki” i niższych lig, bo tylko na takich nas było stać – twierdzi trener Paluch.

Jakby problemów było mało, po drugiej wiosennej kolejce drużynę z Obszy opuścił środkowy obrońca Szymon Kiełbasa, który zdecydował się na powrót do Olendra Sól. 

– Szymon Kiełbasa został przez nas wypożyczony do Olendra, do końca rundy wiosennej. Tłumaczył nam, że sprawy prywatne i zawodowe nie pozwolą mu na dalekie wyjazdy w IV lidze, dlatego woli dokończyć sezon w zespole blisko swojego domu. To dla nas spore osłabienie. Zresztą, nawet jak on był w kadrze, to mieliśmy problem z zestawieniem pary środkowych defensorów. W meczu w Piotrowicach miejsce Kiełbasy na środku obrony zajął Mateusz Późniak. Jak tam poszło naszej defensywie – nie trzeba nawet powtarzać. Czeka nas bardzo ciężka runda finałowa w grupie spadkowej – mówi trener Paluch.

Do Błękitnych powoli dociera myśl, że najprawdopodobniej ich przygoda z IV ligą trwać będzie zaledwie rok, a w następnym sezonie ponownie przyjdzie im grać na boiskach „najciekawszej ligi świata”, czyli zamojskiej klasy okręgowej.

 – Wszystko wskazuje na to, że z IV ligi spadnie aż siedem zespołów. O utrzymaniu się na tym poziomie rozgrywkowym nawet nie możemy mówić. Te trzy pierwsze wiosennej mecz nie napawają optymizmem. Być może poprawimy wyniki, grając bez presji utrzymania. W Piotrowicach dało się odczuć, że napięcie związane z walką o uratowanie się przed spadkiem nieco wiązało nam nogi. Postaramy się w każdym kolejnym meczu pokazać z jak najlepszej strony, by w IV lidze pozostawić po sobie dobre wrażenie. O punkty będzie nam niesamowicie trudno. Wszystkie zespoły w każdej kolejce będą grały, jak za sześć punktów. Spodziewamy się problemów kadrowych. Zostaliśmy sprowadzeni na ziemię, te trzy wiosenne porażki nie wpłynęły dobrze na nasze morale, ale nie zamierzamy się poddać. Będziemy walczyli. Tyle dobrego, że atmosfera w zespole – mimo słabych wyników – pozostaje całkiem przyjemna. Nikt po meczu nie zabiera torby ze sprzętem sportowym, by jak najszybciej opuścić drużynę. Pozostajemy po meczach całą ekipą. Cieszymy się swoim towarzystwem, choć oczywiście po tych porażkach humor już tak nam nie dopisuje – tłumaczy trener Paluch.

POM Iskra Piotrowice – Błękitni Obsza 7:0 (3:0)

Gole: 1:0 Szabłowski 9, 2:0 Fularski 16, 3:0 Bartoszcze 40, 4:0 Jurko 68, 5:0 Lenkiewicz 70, 6:0 Drozd 80, 7:0 Nieróbca 90.

Błękitni: Kwapisz (46 Łobejko) – Krzyszycha (77 Klimczak), Późniak, Tadra, Goch (57 Ł. Mazurek) – Leszczyński, A. Mazurek, Szukajło (86 Żybura), Chmura (72 Nisztuk), Chikatara – Gałka (57 Wróbel); trener Paluch.

Żółte kartki: Bartoszcze, Fularski, Lenkiewicz (POM), Krzyszycha (Błękitni). Sędziował: Wieleba (Lublin).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy CKZiU
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Haha Treść komentarza: Asystent Pasławskiej ZSL-PSL Ariel SZ. okazał się zwyrolem zboczeńcem rozPOwszechniał brutalną POrnografię dziecięcą Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:00 Źródło komentarza: Nielegalny pobór wody. Wody Polskie zaostrzają kontrole i nakładają rekordowe kary Autor komentarza: Praworządność Treść komentarza: Trzask zwolnił 2 vice prezydentki, dyrekcje szpitala, rady nadzorcze, razem POnad 30 osób to ewidentnie zorganizowana grupa przestępcza i żadnego aresztowania to jawne zamiatanie POd dywan NEO Żurka uśmiechnięta POlska dla swoich. 20 fałszywych aktów zgonu 33 fałszywych faktur i cisza Data dodania komentarza: 3.07.2026, 11:52 Źródło komentarza: Od lipca ważna zmiana dla pacjentów. Rusza e-recepta dzielona Autor komentarza: Haha Treść komentarza: Jeden wielki KIT liczenia GUS żenua Data dodania komentarza: 3.07.2026, 11:41 Źródło komentarza: Policzyli Polskę na nowo. Wiemy, ilu ludzi naprawdę tu mieszka Autor komentarza: Moje zdanie . Treść komentarza: Gnida patologio oszustow na niespotykana skale stałeś sie kiedy rządził PiSuar i teraz Ci tego cholernie brakuje ! Nie doczekanie blaznie mafijnej szajki w dalszym ciagu pastwić sie na kazdym kroku a pozniej jak Twoi koledzy oszusci uciekli jak szczury za granice unikając odpowiedzialności . Nie macie zadnego honoru i wstydu . Won bo śmierdzą brudne rece ! Data dodania komentarza: 3.07.2026, 11:32 Źródło komentarza: Nielegalny pobór wody. Wody Polskie zaostrzają kontrole i nakładają rekordowe kary Autor komentarza: awd Treść komentarza: Polacy to jeden wielki problem. Zwłaszcza ich głupota. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 10:39 Źródło komentarza: Na ulicę runęła ściana synagogi w Łaszczowie! Gmina ma pilny problem i kosztowny dylemat [ZDJĘCIA] Autor komentarza: 7 nie kombinuj Treść komentarza: Gonić, kontrolować, bo wyrosło nam pokolenie 40- latków cwaniaków, złodziei i kombinatorów, wystarczy spojrzeć na tych z PISu to każdy coś ma za paznokciami. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 10:38 Źródło komentarza: Nielegalny pobór wody. Wody Polskie zaostrzają kontrole i nakładają rekordowe kary
Reklama
Reklama
Reklama