Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 06:49
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Hrubieszów: Na ratunek pamiątkom z „Zinówki”

Pod koniec ubiegłego roku z rodzinnego domu profesora Wiktora Zina w Hrubieszowie wywieziono wyjątkowe albumy i zbiory literatury popularno-naukowej, a także unikatową korespondencję. W nieogrzewanym drewnianym budynku przy ul. Kilińskiego najpewniej niechybnie uległyby zniszczeniu. Zbiory trafiły do Archiwum Państwowego w Zamościu. Tu mają szansę na ocalenie. Obecnie trudno przewidzieć, czy uda się wyremontować „Zinówkę”.
Książki, albumy i listy zostały wywiezione z „Zinówki” w Hrubieszowie do Archiwum Państwowego w Zamościu.
Książki, albumy i listy zostały wywiezione z „Zinówki” w Hrubieszowie do Archiwum Państwowego w Zamościu.

Rodzinny dom prof. Wiktora Zina stoi przy ulicy Kilińskiego 10 w Hrubieszowie. Drewniany budynek z wieloma przybudówkami umiejscowiony jest na skarpie, a za nim ciągnie się sad kończący się dopiero na brzegu Huczwy. Tutaj urodził się i mieszkał Wiktor Zin. Profesor zmarł w 2007 r. Jego rodzinny dom od lat stoi nieużytkowany. Niestety, jest w coraz gorszym stanie. Budynek figuruje w rejestrze zabytków. Można by uznać, że to pomoże zachować dom, ale też nałożyło nowe obowiązki na właścicielkę „Zinówki”.

W lutym 2020 r. minister kultury przyznał 90 tys. zł dofinansowania na modernizację dachu na domu profesora Wiktora Zina. Nie udało się jednak uzyskać dofinansowania na wymianę stolarki okiennej, odnowienie elewacji zewnętrznej drewnianego budynku i uzupełnienie podmurówki. Obecnie zadaszona „Zinówka” czeka na inwestora, który sprawi, że rodzinny dom autora telewizyjnego programu „Piórkiem i węglem” zostanie wyremontowany i będzie mógł tętnić nowym życiem.

Księgozbiór do osuszenia i odgrzybienia

14 września ubiegłego roku przypadła 97. rocznica urodzin profesora Wiktora Zina. W tym dniu do „Zinówki” przyszli uczniowie hrubieszowskiego liceum z opiekunami. Przyszły także miejscowe rodziny, a także mieszkańcy podhrubieszowskich miejscowości oraz goście z zagranicy. Zainteresowanie zwiedzających budziły opowieści, sprzęty i drobne pamiątki rodzinne, ale też książki.

– W „Zinówce” można było zajrzeć do wielu bezcennych albumów, literatury popularno-naukowej, encyklopedii, bajek z pięknymi ilustracjami, fachowych poradników i innych publikacji, od połowy XIX w. poprzez okres międzywojenny, do powojennych i bardziej współczesnych - w języku polskim, rosyjskim i niemieckim – opowiada Maria Fornal, emerytowana pracownica Urzędu Ochrony Zabytków w Zamościu.

To dzięki jej inicjatywie od 2019 r. rozpoczęto próby ratowania rodzinnego domu prof. Wiktora Zina.

– Niektóre z tych publikacji na pewno służyły dziadkowi profesora, jego ojcu i samemu profesorowi do pracy. Niestety, w związku z tym, że dom od dwóch lat jest nieogrzewany, książki zaczęły chłonąć wilgoć, stan części z nich budził niepokój. Próby znalezienia dla nich nowego miejsca w Hrubieszowie (oczywiście za zgodą właścicielki ), nie powiodły się. Żadna z tzw. instytucji kulturalnych w Hrubieszowie nie zainteresowała się przejęciem, bodaj najcenniejszych, książek, czy innych materiałów (maszynopisy, zdjęcia i ilustracje do publikacji profesora, pocztówki, itp.). Materiałami "papierowymi" z Zinówki zainteresowałyśmy dyrektora Archiwum Państwowego w Zamościu. Po otrzymaniu zgody właścicielki domu wywieźliśmy to wszystko do Zamościa. Książki były ciężkie i wilgotne - należało je osuszyć i odgrzybić. Po tych zabiegach wzbogacą zasoby zamojskiego Archiwum – kontynuuje opowieść Maria Fornal.

Nostalgia  za Hrubieszowem

Do cennych księgozbiorów z „Zinówki” przekazanych Państwowemu Archiwum w Zamościu dojdą rodzinne fotografie i pocztówki z rodzinnego domu profesora Zina.

– Ich lektura zajęła mi prawie miesiąc – wspomina Maria Fornal. W najbliższych dniach trafią do Archiwum Państwowego w Zamościu. Najstarsze listy pochodzą z lat 50. XX w. Listy i kartki przychodziły z najróżniejszych zakątków Polski i świata. W treści poruszano przeróżne sprawy – choroby, problemy rodzinne i zawodowe, informacje o narodzinach i śmierci, pracy, opowieści o podróżach, itp.

– Z treści części listów można napisać historię Polski – o losach repatriantów z terenów wcielonych po wojnie do ZSRR, o sytuacji ekonomicznej i strajkach w latach 70. i 80. XX w., stanie wojennym i wielu innych wydarzeniach. (...) Z wielu listów wylewa się tęsknota za Hrubieszowem, a przede wszystkim za tym domem – ciepłym, pełnym miłości i troski o każdego, kto się tam pojawił. (...) Wśród adresatów listów i pocztówek był również Profesor. Za pisane jego ręką karty, przysyłano potem tak piękne podziękowania, jak za jakieś dzieła sztuki. Zresztą, próśb o przysłanie chociaż maleńkiego obrazeczka również jest wiele Jednak najwięcej podziękowań jest za jego opowieści w programie „Piórkiem i węglem" – opowiada Maria Fornal.

Obecnie trudno przewidzieć, jaki będzie dalszy los samej „Zinówki”. Właścicielka nie ma środków, aby przeprowadzić pilne i niezbędne remonty, które pozwolą zapobiec postępującemu zniszczeniu rodzinnego domu prof. Wiktora Zina.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Chłop 07.04.2023 22:41
Spalić tę budę komuszego kolaboranta.

Kresowiak 06.04.2023 07:53
Ciekawe do jakich tzw. instytucji kulturalnych Pani Maria się zwracała.

Jacek 04.04.2023 13:52
To trochę wstyd dla Hrubieszowa że te rzeczy musiały trafić do Zamościa...

sąsiad 04.04.2023 13:01
A dlaczego syn albo córka nie są zainteresowani obiektem, przecież to ich scheda.

kresowiak 04.04.2023 09:05
Panie Parol zajrzyj Pan w ten prowal między Kościółkiem a dawną szkółką tam wyraźnie widać ludzkie kości . Mogę pokazać.

kresowiak 04.04.2023 09:02
Po domie Leśmiana nawet tablicy nie ma a to prawie po siąsiedzku.???

Oooo 03.04.2023 17:11
Przekazać dom na rzecz gminy miejskiej. Burmistrz M.M zajmie się ratowaniem.

Pracownik Gminy 04.04.2023 09:27
Uahahahahauahahaha, znowu nic nie zrobi a na FB ogłosi sukces.

Pracownik UM 06.04.2023 17:52
Na pewno zrobi znowu Otwarcie i promocję - ale siebie. Przemówienia, wręczenia. HahahaWstyd pani M.M.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama