Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 07:04
Reklama
Reklama

Ludzka tragedia: Straciła syna, zostały jej długi...

Podczas prac budowlanych w Zakopanem zginął 18-latek z gm. Sitno wraz z dwoma kolegami spod Zamościa. Sąd uznał kierownika budowy winnym niedopełnienia obowiązków i skazał go na 1 rok i 8 miesięcy więzienia. Maciej J. ma też przekazać rodzinom tragicznie zmarłych pracowników po 10 tys. zł tytułem częściowego zadośćuczynienia. Do tej pory tego nie zrobił.
Ludzka tragedia: Straciła syna, zostały jej długi...

Życia mojemu dziecku nikt nie zwróci – mówi smutno pani Maria, matka 18-letniego Krzysztofa z gm. Sitno, który zginął na budowie w Zakopanem. – Jeśli jednak zapadł wyrok, to wypadałoby się do niego zastosować. Główny oskarżony nic sobie z tego nie robi.

Tragedia na budowie

18-letni Krzysztof chciał zarobić na wakacje, dlatego w lipcu 2010 r. wyjechał do Zakopanego. Zatrudnił się na budowie, a konkretnie przy rozbudowie należącego do Centralnego Ośrodka Sportu internatu przy ul. Bronisława Czecha. Długo nie popracował.

Do tragedii doszło 13 lipca 2010 r. podczas rozbiórki żelbetonowego zadaszenia w modernizowanym obiekcie. Pracował przy tym właśnie Krzysztof, który wraz z odspojonym dużym fragmentem zadaszenia spadł z wysokości ok. 10 m na pracujących na dole – w niezabezpieczonej i nieoznakowanej strefie – kolegów. W wyniku rozległych obrażeń ciała zginął nie tylko mieszkaniec gm. Sitno, ale też dwaj bracia spod Zamościa w wieku 21 i 23 lat, na których spadł fragment żelbetowej konstrukcji. W wypadku ucierpiał jeszcze 19-latek, ale obrażenia okazały się niegroźne.

Prace budowlane wstrzymano na kilka miesięcy. Wiadomo, że wszyscy pracowali od kilku dni w stołecznej firmie, która wygrała przetarg na modernizację zakopiańskiego internatu sportowego.

Kierownik winny

Sprawę tragicznego wypadku w stolicy polskich Tatr badały policja, prokuratura oraz Państwowa Inspekcja Pracy. W październiku 2015 r. Sąd Rejonowy w Zakopanem skazał oskarżonego o niedopełnienie obowiązków i nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym zginęły trzy osoby, a czwarta została lekko ranna byłego kierownika budowy na 1 rok i 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. 38-letniemu Maciejowi J. zakazano zajmowania stanowisk kierownika budowy na okres 3 lat. Sąd nakazał mu też wypłacić rodzinom ofiar po 10 tys. zł tytułem częściowego zadośćuczynienia, a także zwrócić koszty sądowe w wysokości ponad 13 tys. zł. Według sądu, Maciej J. dopuścił m.in. do niewłaściwego sposobu rozbiórki stropodachu, a w szczególności żelbetowej konstrukcji zadaszenia balkonów, a ponadto powierzył wykonywanie robót rozbiórkowych pracownikom niedostatecznie przygotowanym do wykonywania takich prac z uwagi na ich młody wiek i brak doświadczenia, czym naraził ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Pozostali oskarżeni, w więc Marcin Z., Tomasz B. i Paweł S., którzy mieli pełnić funkcję nadzoru pod nieobecność głównego oskarżonego, zostali uniewinnieni.

Skazany nie płaci

Wyrok został zaskarżony przez prokuratora i obrońcę Macieja J.

Pierwszy wnosił o jego uchylenie w części uniewinniającej Marcina Z., Tomasza B. i Pawła S., natomiast obrońca głównego oskarżonego domagał się jego uniewinnienia albo uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji.

Na początku października ub. roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Wyrok się uprawomocnił z chwilą jego ogłoszenia. Jak się nam udało ustalić, dwa miesiące później Maciej J. trafił za kratki. Karę 1 roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności odbywa w Zakładzie Karnym Warszawa-Białołęka. Dlaczego do tej pory nie uregulował zobowiązań zasądzonych na rzecz rodzin ofiar wypadku? Może za kratkami wykonuje odpłatną pracę, żeby spłacić zasądzone kwoty?

Więcej w e-wydaniu i papierowym wydaniu Kroniki Tygodnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: co ty Kosmita zażywasz? Data dodania komentarza: 1.08.2026, 10:42 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Czy można mieć wątpliwości i pytać?niedawno sami zniszczyli dom pod Lublinem Oskarżali RosjanOkazało sie póżniej że to rakieta z mysliwca!Teraz to co to było naprawdę?Na pewno rosyjska rakieta?Tusk i Kosiniak z Kamyszem obaj to kłamcy?! Data dodania komentarza: 1.08.2026, 08:57 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Patriotyczny Szczebrzeszyn Treść komentarza: Pełna relacja z ,, V Pieszego Rajdu Im. Majora Tadeusza Kuncewicza Podkowy na naszym profilu https://www.facebook.com/share/r/1BiNeC8Jri/ Data dodania komentarza: 31.07.2026, 20:28 Źródło komentarza: Szczebrzeszyn uczcił 82. rocznicę wkroczenia AK. Rajd „Podkowy” i rekonstrukcja Autor komentarza: Nic ująć. Treść komentarza: PiSlam szybko zapomina jak postępowała patologia oszustow 8- letniej mafii . Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:36 Źródło komentarza: Alarm w Lubelskiem. Obiekt spadł pod Biłgorajem Autor komentarza: Z ciemnogrodu . Treść komentarza: Ścieku w tv. Republika i w Polsce 24 ! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:29 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Typowe myślenie tępoty fungicyd pod nazwa Braun . Czlowieka z pod ciemnej Putina mordercy gwiazdy. Bezszczelne błazeńskie myślenie ! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin
Reklama
Reklama
Reklama