O Domu Pomocy w Zgierzu zrobiło się głośno kilka lat temu. Po kontroli wyszło na jaw, że placówka jest prowadzona bez zezwolenia, a warunki w niej panujące urągają godności. Zdaniem śledczych w ośrodku na porządku dziennym było bicie, poniżanie i głodzenie pensjonariuszy. Dodatkowo administrator Marek N. miał dopuszczać się przywłaszczania świadczeń emerytalnych, znieważania prochów podopiecznych, wyłudzania zasiłków pogrzebowych oraz przejmowania majątków. W Sądzie Okręgowym w Łodzi ruszył proces w sprawie, która zbulwersowała opinię publiczną.
Brak warunków sanitarnych
„Prowadził placówkę bez zezwolenia wojewody łódzkiego, znęcał się psychicznie i fizycznie nad podopiecznymi, pozbawiał ich środków finansowych, nie zapewniał opieki, warunków bytowych i sanitarnych, umieszczał w przeludnionych pomieszczeniach, czym narażał na powstanie chorób zakaźnych, nie zapewniał opieki medycznej i farmakologicznej, ignorował informacje o ich faktycznym stanie zdrowia, narażał na cierpienie fizyczne i psychiczne (…) – wyliczała prokurator Joanna Bednarska.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania oznajmił, że w przypadku Marka N. najpoważniejsze zarzuty dotyczą patologicznych zachowań, które w konsekwencji doprowadziły do wyrządzenia dużych szkód mieszkańcom ośrodka, łącznie ze zgonem.
Śmierć podopiecznych
„Przyjęliśmy, że w następstwie zaniedbań doszło do narażenia 26 podopiecznych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Natomiast w odniesieniu do 43 osób konsekwencją nieprawidłowości był ciężki uszczerbek na zdrowiu, w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, albo nawet skutkujący śmiercią – w przypadku 12 podopiecznych” – tłumaczył Kopania.
Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.
„Z osobami wymienionymi w akcie oskarżenia nie miałem kontaktu. Nie przygotowywałem leków, nie myłem ich, nie sprzątałem, nie gotowałem, nie prałem. Nie chodziłem po pokojach. Tymi ludźmi się nie zajmowałem – tłumaczył Marek N. Mężczyzna przekonywał, że w ostatnich dniach działalności ośrodka nie przebywał w nim, stąd też nie wie, co się tam działo.
Markowi N. grozi do 12 lat więzienia. Opisana sprawa to nie jego pierwszy konflikt z prawem. Mężczyznę skazano już m.in. za oszustwa i przywłaszczenie.

![Uczniowie Mechanika i członkowie ZamToP-u ratują cenne murawy na Białej Górze [ZDJĘCIA] Uczniowie Mechanika i członkowie ZamToP-u ratują cenne murawy na Białej Górze [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/03/17/sm-4x3-szaleni-przyrodnicy-ratuja-cenne-murawy-na-bialej-gorze-dzialaja-uczniowie-mechanika-i-zamtop-1773733111-0.jpg)
![Medyczne Centrum Zdrowia i Urody w Zamościu świętuje 6. urodziny [ZDJĘCIA] Medyczne Centrum Zdrowia i Urody w Zamościu świętuje 6. urodziny [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/03/16/sm-4x3-medyczne-centrum-zdrowia-i-urody-w-zamosciu-swietuje-6-urodziny-zdjecia-1773669847-1.jpg)
![Bełżec: Powiatowy Przegląd Pieśni Pasyjnej 2026 [ZDJĘCIA] Bełżec: Powiatowy Przegląd Pieśni Pasyjnej 2026 [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/03/16/sm-4x3-belzec-powiatowy-przeglad-piesni-pasyjnej-2026-zdjecia-1773661228-4.jpg)









![Groźny wypadek w biłgorajskim. Fiat 126p rozpadł się na dwie części! W środku był 7-latek [ZDJĘCIA] Trzy osoby zostały przetransportowane do szpitali po zderzeniu Volkswagena i Fiata, do którego doszło podczas wyprzedzania.](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/sm-4x3-grozny-wypadek-w-bilgorajskim-fiat-126p-rozpadl-sie-na-dwie-czesci-w-srodku-byl-7-latek-zdjecia-1773396551.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze