Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 13:14
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Odmowa udziału w Spisie Powszechnym? Są pierwsze zgłoszenia na policję

Osoby, które nie chcą udzielić odpowiedzi w Narodowym Spisie Powszechnym, mogą zostać ukarane. Są już pierwsze wnioski na policję w tej sprawie.
Odmowa udziału w Spisie Powszechnym? Są pierwsze zgłoszenia na policję

Autor: iStock

Spis odbywa się co 10 lat i o ile dekadę temu GUS zbadał około 20 procent Polaków, to w tym roku zapowiedział, że zamierza spisać wszystkich. Akcja zakończy się 30 września i jak na razie jej wyniki są słabe. Odpowiedzi na pytania udzieliło około 40 proc. osób objętych tym obowiązkiem.

Jaka kara?

Żeby osiągnąć lepszy wynik, od jakiegoś czasu rachmistrzowie chodzą po domach. Zdarza się, że nie zostają wpuszczeni. I tu zaczynają się kłopoty. Osoby odmawiające udziału w akcji spisowej mogą zostać ukarane. „Pierwsze zawiadomienia w tej sprawie są już kierowane na policję.” – przyznał „Dziennikowi Gazecie Prawnej” dr Dominik Rozkrut, prezes GUS i tak samo mówił kilka dni temu dr Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie. W tym mieście spisało się około 70 procent osób, ale średnia dla całego regionu wynosi 37 procent. Lubelscy statystycy przekazali sprawy odmów policji, a to może zakończyć się grzywną w wysokości 5 000 złotych.

Namioty spisowe

Żeby usprawnić akcję, GUS organizuje, w uczęszczanych punktach miast, stoiska spisowe. Zachęca także do samospisu, czyli do wypełnienia internetowej ankiety. Można także zadzwonić pod numer 22 828 88 88 i podać potrzebne informacje przez telefon. „Część osób wychodzi z błędnego założenia, że to nadmiarowe przedsięwzięcie prowadzone po to, aby inwigilować obywateli, o których państwo chce wiedzieć wszystko. Staramy się wyjaśniać, że to standardowe wydarzenie statystyczne, prowadzone cyklicznie co 10 lat, również w innych krajach.” – wyjaśnia dr Rozkrut i uspokaja, że zebrane dane nie są nikomu udostępniane. Służą przygotowaniu zbiorczych raportów, a te z kolei posłużą do zdiagnozowania sytuacji w wielu obszarach i pozwolą zaplanować odpowiednie działania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AnnaTreść komentarza: Fotowoltaika też. Mówili w telewizji, nie oglądasz?Data dodania komentarza: 20.01.2026, 12:58Źródło komentarza: Byliśmy blisko blackoutu, cyberprzestępcy chcieli wyłączyć w Polsce prąd. Cyfrowe czołgi już tu sąAutor komentarza: małyTreść komentarza: Kto pozwala dzieciom na nieograniczony dostęp do internetu. Gdzie rodzice??Data dodania komentarza: 20.01.2026, 12:58Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądemAutor komentarza: prącisławTreść komentarza: pornografię w internecie i kolorowych zboczeńców na ulicy podczas tęczowych parad, jedno jest be a drugie cacyData dodania komentarza: 20.01.2026, 11:21Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądemAutor komentarza: cenzura prewencyjnaTreść komentarza: nie umiesz upilnować własnego dziecka? ?? czytaj ze zrozumieniem ile w ustawie było o dzieciach ?Data dodania komentarza: 20.01.2026, 11:18Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądemAutor komentarza: Emeryt.Treść komentarza: Co Ty piszesz jeżeli nie masz w tym zakresie pojecia .Data dodania komentarza: 20.01.2026, 10:52Źródło komentarza: Byliśmy blisko blackoutu, cyberprzestępcy chcieli wyłączyć w Polsce prąd. Cyfrowe czołgi już tu sąAutor komentarza: macieTreść komentarza: "WETOMAT" zawetował ustawę o bezpieczeństwie dzieci w internecie, bo chce się przypodobać kibolom ,tym z PISowskiej Góry" w Częstochowie ?Data dodania komentarza: 20.01.2026, 10:29Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama