Nieprzytomnego mężczyznę policjanci z patrolu znaleźli w poniedziałek (13 lutego) tuż przed północą. Leżał na szczycie górki, po której zwykle dzieci zjeżdżają na sankach.
Nie miał na sobie ani kurtki, a ni czapki. To wszystko leżało obok. Mężczyzna był poobijany, miał rozbity nos, nie dało się z nim nawiązać kontaktu.
Policjanci dźwignęli go i zanieśli do radiowozu, później wezwali pogotowie. Do czasu przyjazdu karetki, próbowali go jakoś rozgrzać.
– Przybyły na miejsce lekarz poinformował policjantów, że uratowali tomaszowianina przed wychłodzeniem, bo najprawdopodobniej w ciągu 20 minut by zmarł. W nocy miejsce, w którym został znaleziony, jest opustoszałe – wyjaśnia Agnieszka Leszek, rzeczniczka KPP w Tomaszowie Lubelskim.
29-latek odzyskał przytomność dopiero w szpitalu. Tam doszedł do siebie. Wyjaśnił też, że nie został pobity, ale zranił się w twarz, gdy się przewrócił.


![Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA] Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-morsy-spod-mlyna-morsowali-dla-wosp-zdjecia-1768830220-47.jpg)
![128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA] 128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-128-zatrzymanych-w-dwa-dni-policyjna-akcja-w-woj-lubelskim-zdjecia-1768819124-4.jpg)


















Napisz komentarz
Komentarze