Przemyt kwitnie. Styczniowe wpadki na granicy

  • 6.02.2019, 08:00 (aktualizacja 06.02.2019 08:02)
  • ak
Przemyt kwitnie. Styczniowe wpadki na granicy Fot. Izba Administracji Skarbowej w Lublinie
Nie tylko papierosy czy alkohol, ale też np. bursztyn, narkotyki, podróbki, broń i amunicję, a nawet... radiostację wojskową przejęli w styczniu celnicy z naszego województwa na przejściach granicznych z Ukrainą.

Izba Administracji Skarbowej w Lublinie podsumowała miniony miesiąc. W jednym z raportów uwzględniono próby przemytu nieco nietypowych towarów. Były rekwirowane także na przejściach granicznych w naszym regionie.

Pewien 40-letni Ukrainiec, który do Polski wjeżdżał przez Dołhobyczów chciał przemycić bursztyn. Kontrolując jego mercedesa, celnicy znaleźli w  podszybiu oraz tylnym zderzaku auta woreczki foliowe, w których było 12,2 kg bursztynu.

Celnicy z Zamościa także przejęli kamienie jantaru. Znaleźli je podczas kontroli osobowego volkswagena. Z belki pod siedzeniem wydobyli 1,5 kg. bursztynu.

Mundurowi z Dołhobyczowa znaleźli u wjeżdżającego do Polski 30-letniego Ukraińca narkotyki. Cudzoziemiec wiózł ze sobą 2,57 g marihuany. Miał też lufkę do palenia.

Inny nasz wschodni sąsiad próbował natomiast nielegalnie wwieźć do polski kastet. 20-latek został zatrzymany w Hrebennem. Podróżował autokarem rejsowym Czerniowce – Świnoujście. Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że kastet jest bronią białą, na posiadanie której niezbędne jest odpowiednie pozwolenie właściwego organu policji. 

Funkcjonariusze referatu realizacji z Hrubieszowa podczas kontroli na przejściu w Zosinie w osobowym renaulcie natrafili na worki po cemencie, w których jechało ... ponad 62 kg sproszkowanych katalizatorów samochodowych. To odpad, który jest zagrożeniem dla środowiska naturalnego. Legalny transport odpadów powinien zaś odbywać się zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Mundurowi z tej samej komórki, również w Zosinie przejęli w styczniu 17 zegarków oznaczonych znakami znanych światowych marek. Towar przewozili w bagażach podręcznych Ukraińcy. Zegarki były bez opakowań i etykiet, co może sugerować, że są podróbkami towarów markowych.

ak

Zdjęcia (4)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe