Do tego tragicznego wypadku doszło 26 czerwca w Borsuku (gm. Mircze). Przed południem ponad dwuletnie dziecko bawiło się na jednym z tamtejszych podwórzy. Chłopczyk był pod opieką swojego ojca i babci. Ojciec dwulatka pracował przy ciągniku obok garażu, w którym ma warsztat.
- Po skończonej pracy wsiadałem do traktora. Podjechałam nim do hali maszynowej, aby tam ciągnik zaparkować. Wjechałem do niej przodem, potem cofałem ciągnikiem, aby ustawić go w odpowiednim miejscu. Wtedy podbiegł mój synek... prosto pod koła... nawet nie zauważyłem, że podbiegł. Nie miałem pojęcia, że mógł się tam znaleźć - szlocha ojciec dwulatka.
Więcej przeczytasz w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.

![Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA] Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-morsy-spod-mlyna-morsowali-dla-wosp-zdjecia-1768830220-47.jpg)
![128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA] 128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-128-zatrzymanych-w-dwa-dni-policyjna-akcja-w-woj-lubelskim-zdjecia-1768819124-4.jpg)



















Napisz komentarz
Komentarze