Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 4 października 2026 15:18
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Bohater doceniony po latach

Cień pod gruszą na Górze Kumowskiej. Odyseja i testament pułkownika Piotra Harcaja

Dwaj chłopcy ze Strachosławia idą polną miedzą na lekcję katechezy do Kumowa Plebańskiego. Jest gorący letni dzień. Na szczycie Góry Kumowskiej zatrzymują się pod ogromną, dziką gruszą, tuż obok drewnianego krzyża. Zdejmują zakurzone buty, siadają w cieniu i spoglądają na malowniczą panoramę Roztocza oraz odległe o około 20 kilometrów wzgórza Chełma. Wtedy młodszy z nich, syn miejscowego rolnika, patrzy na piaszczysty punkt widokowy i mówi do przyjaciela słowa, które pozostaną w pamięci na całe życie: „Chciałbym kiedyś zostać pochowany dokładnie w tym miejscu”. Był nim Piotr Harcaj.
Dwaj chłopcy ze Strachosławia idą polną miedzą na lekcję katechezy do Kumowa Plebańskiego. Jest gorący letni dzień. Na szczycie Góry Kumowskiej zatrzymują się pod ogromną, dziką gruszą, tuż obok drewnianego krzyża. Zdejmują zakurzone buty, siadają w cieniu i spoglądają na malowniczą panoramę.
Piotr Harcaj w Palestynie

Źródło: nadesłane

Dzisiaj to postać niemal zapomniana. Późniejszy pułkownik dyplomowany Wojska Polskiego, planista bitwy o Monte Cassino, szef sztabu 5. Kresowej Dywizji Piechoty i żołnierz, który przez całe życie pozostał wierny pamięci o Polsce.

Na spełnienie dziecięcego życzenia musiał czekać ponad 60 lat. W tym czasie przeszedł przez niemiecką niewolę i sowiecki łagier, walczył na krwawych szczytach Apeninów, kierował sztabem polskiej dywizji i po wojnie osiadł na emigracji w Chicago. Ostatecznie jego prochy spoczęły na Górze Kumowskiej - dokładnie w miejscu, które jako dziecko wybrał na swój przyszły grób.

Nad jego dzieciństwem zawisł cień

Piotr urodził się 21 czerwca 1907 roku w Strachosławiu koło Chełma jako najmłodszy z siedmiu synów Pawła Harceja i Tekli z domu Duch.

Dzieciństwo chłopca szybko naznaczyła tragedia. Ojciec zmarł w 1916 roku, gdy Piotr miał zaledwie dziewięć lat. Matka odeszła dokładnie w dniu jego 18. urodzin - 21 czerwca 1925 roku. Ta sama data miała jeszcze powrócić w rodzinnej historii w dramatycznych okolicznościach.

Po śmierci matki Piotr rozważał wstąpienie do seminarium duchownego i poświęcenie życia służbie Bogu. Na drodze do realizacji tego planu stanęła jednak prozaiczna przeszkoda - brak znajomości łaciny wymaganej w dalszej edukacji.

Zamiast do seminarium trafił więc, dzięki finansowemu wsparciu starszych braci Jana i Franciszka, do Korpusu Kadetów nr 2 w Chełmnie nad Wisłą. Później ukończył Szkołę Podchorążych Artylerii w Grudziądzu.

Wstępując do wojska, podjął również symboliczną decyzję. Zmienił rodowe nazwisko Harcej na Harcaj. Poszedł tym samym śladem swojego pradziadka Szymona, który w identyczny sposób zmodyfikował nazwisko, gdy ruszał do walki w powstaniu styczniowym w 1863 roku.

PRZECZYTAJ TEŻ: Historyczny dzwon odkryty podczas budowy drogi w Hostynnem. Może to ślad po cerkwi

Losy pozostałych braci Piotra również były związane z burzliwą historią pierwszej połowy XX wieku.

Władysław pozostał na ojcowiźnie w Strachosławiu i prowadził gospodarstwo. Zginął tragicznie w 1965 roku po ugryzieniu przez konia. Julian, skuszony obietnicą lepszego życia, wyjechał z rosyjskimi osadnikami na Syberię. Do rodzinnej wsi powrócił ostatecznie bez majątku.

Franciszek przez całe życie pracował jako konduktor tramwajowy w Warszawie. Józef wraz z bratem Janem walczył w Armii Ochotniczej w 1920 roku pod dowództwem gen. Józefa Hallera. Podczas II wojny światowej przeżył traumę po wybuchu bomby w Strachosławiu.

Stanisław wyuczył się zawodu rzeźnika i przed wojną prowadził sklep w Chełmie. Jan był utalentowanym fotografem. Prowadził cenioną pracownię na placu Parysowskim oraz przy ulicy Złotej w Warszawie. To właśnie on miał odegrać szczególną rolę w jednym z najtragiczniejszych rozdziałów życia Piotra.

Wrzesień i braterska ofiara

Po ukończeniu nauki oraz Wyższej Szkoły Wojennej w Rembertowie kpt. Piotr Harcaj trafił w sierpniu 1939 roku do 16. Pułku Artylerii Lekkiej w Toruniu.

Wybuch wojny zastał go na stanowisku kwatermistrza jednostki. Funkcję objął w trybie natychmiastowym po tym, jak jego poprzednik popełnił samobójstwo na wieść o wyprzedaniu majątku dywizji.

PRZECZYTAJ: Korzeniowscy przyjechali do Łubcza i założyli zespół. Feliksa Karwańska śpiewa w Złotych Kłosach już 70 lat!

Podczas kampanii wrześniowej Harcaj walczył w rejonie Łowicza, gdzie miasto kilkakrotnie przechodziło z rąk do rąk. Ranny w walce, dostał się do niemieckiej niewoli. Zdołał jednak uciec ze szpitala w Brwinowie i przedostać się do okupowanej Warszawy.

W grudniu 1939 roku otrzymał rozkaz wyruszenia na wschód z misją kurierską przez granicę sowiecką. Żegnając się ze stolicą, pozostawił w zakładzie fotograficznym brata Jana swój wojskowy mundur, broń i dokumenty.

Kilka dni później Gestapo przeprowadziło rewizję w pracowni przy ulicy Złotej. Niemcy znaleźli ukryty ekwipunek oficerski i aresztowali Jana, uznając go za poszukiwanego łącznika.

Jan nie wydał brata.

Po brutalnym śledztwie na Pawiaku został wywieziony do Puszczy Kampinoskiej. 21 czerwca 1940 roku - dokładnie w dniu urodzin Piotra i w rocznicę śmierci ich matki - Jan Harcej został rozstrzelany w masowej egzekucji w Palmirach.

Zginął, nie ujawniając informacji, które mogły doprowadzić Niemców do jego młodszego brata.

Łagier i ślad Katynia

Piotr nie wiedział wówczas o tragedii, jaka spotkała jego rodzinę. 1 stycznia 1940 roku przekroczył granicę z ZSRR i niemal natychmiast został zatrzymany przez NKWD.

Podczas przesłuchań sowieccy funkcjonariusze zwracali uwagę m.in. na dłonie zatrzymanych. U Piotra nie było śladów ciężkiej pracy fizycznej charakterystycznych dla robotnika czy chłopa.

Harcaj próbował się ratować, podając, że jest malarzem. Na potwierdzenie swoich słów naszkicował portret komendanta straży. Talent plastyczny pozwolił mu uniknąć natychmiastowej identyfikacji jako oficera, jednak po denuncjacji trafił do więzienia w Białymstoku.

Po nieudanej próbie ucieczki został skazany na karę śmierci, którą następnie zamieniono na 25 lat ciężkiego łagru. Rozpoczęła się jego droga w głąb Związku Sowieckiego.

Dalsza część tekstu na kolejnej stronie:


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 22000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 22.000,00 zł (słownie: dwadzieścia dwa tysiące złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 2.200,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 21 października 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 22 października 2026 r. o godzinie 13.00 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 9.00 - 15.00 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 29.09.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA Cena: 1290000 PLN Szukasz przestronnego domu w Zamościu, z dużą działką i miejscem dla całej rodziny? Ta nieruchomość daje znacznie więcej przestrzeni niż typowy dom miejski.Na sprzedaż wolnostojący dom o powierzchni użytkowej ok. 220 m², położony na dużej, 13-arowej działce przy ul. Górnej w Zamościu.To propozycja dla osób, które chcą mieszkać w mieście, ale jednocześnie mieć własny ogród, prywatność i przestrzeń, której trudno szukać przy współczesnej zabudowie jednorodzinnej.DOM DLA RODZINY – I NA LATAPowierzchnia około 220 mkw daje możliwość wygodnego zamieszkania większej rodzinie i zapewnia przestrzeń, której często brakuje w nowych, kompaktowych domach.Duża liczba pomieszczeń pozwala wydzielić strefę dzienną, sypialnie, gabinet czy dodatkowe pomieszczenia gospodarcze, zależnie od potrzeb przyszłych mieszkańców.Dom został wybudowany w 2002 roku i wykończony w 2003 roku. Wnętrze jest w bardzo dobrym stanie i nadaje się do użytkowania.13 ARÓW DZIAŁKI – PRAWDZIWA PRZESTRZEŃJednym z największych atutów tej nieruchomości jest działka o powierzchni 1300 m².To przestrzeń, która daje znacznie więcej możliwości niż typowa działka przy domu w mieście.Możesz stworzyć tutaj:- prywatny ogród,- miejsce do wypoczynku,- bezpieczną przestrzeń dla dzieci,- strefę rekreacyjną i miejsce na spotkania z rodziną,- ogród warzywny lub sad,- a nawet rozbudować istniejące zagospodarowanie – zgodnie z obowiązującymi przepisami.13 arów w granicach Zamościa to jeden z tych atutów, które docenia się szczególnie po zamieszkaniu.GARAŻ Dom posiada garaż w bryle budynku, co zapewnia wygodę codziennego użytkowania, szczególnie zimą.LOKALIZACJA – ZAMOŚĆ, UL. GÓRNANieruchomość położona jest w spokojnej części zabudowy jednorodzinnej, a jednocześnie w granicach miasta.To dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą rezygnować z wygody Zamościa, ale jednocześnie nie chcą mieszkać w zwartej zabudowie lub na niewielkiej działce.DLACZEGO WARTO ZOBACZYĆ TEN DOM?- 220 m² powierzchni użytkowej- duża 13-arowa działka- wolnostojący dom w Zamościu- garaż w bryle budynku- częściowe podpiwniczenie- przestrzeń dla większej rodziny- możliwość stopniowego unowocześnienia wnętrza- prywatny ogród i dużo miejsca wokół domu- spokojna zabudowa jednorodzinnaTO NIE JEST DOM DLA KAŻDEGO – I WŁAŚNIE W TYM TKWI JEGO POTENCJAŁJeżeli szukasz nowego domu w standardzie katalogowym, znajdziesz na rynku wiele takich ofert.Jeżeli natomiast zależy Ci na dużym, solidnym domu, dużej działce i lokalizacji w Zamościu, a jednocześnie chcesz mieć możliwość dostosowania wnętrza do własnych potrzeb, ta nieruchomość zasługuje na uwagę.Zapraszam na prezentację – najlepiej zobaczyć tę nieruchomość na żywo i samemu ocenić przestrzeń, działkę oraz możliwości, jakie daje ten dom.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠  ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠  ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠  ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Tomasz JuszczakDoradca ds. nieruchomościtel. 504 288 990e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości Zamość Data dodania ogłoszenia: 23.09.2026 PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Taka prawda . Treść komentarza: Obleśny PiSlam blazen atakuje . Ten sam świr Kondolencje i Pokomuna . Palant z pod ciemnej gwiazdy inacze powiedziec nie mozna . Data dodania komentarza: 4.10.2026, 14:00 Źródło komentarza: Paliwo ma stanieć nawet o 1,30 zł na litrze. Rząd podał termin Autor komentarza: dostaniesz kość Treść komentarza: Siad ubeku ! Data dodania komentarza: 4.10.2026, 13:53 Źródło komentarza: Narkotykowy rajd na DK9, śmierć trzech osób, ucieczka sprawcy ze szpitala Autor komentarza: Z Bilgoraja. Treść komentarza: Moczomorda to widocznie jestes ty i tak wnioskujesz o sobie patolu niePISmienny ! Data dodania komentarza: 4.10.2026, 13:23 Źródło komentarza: Narkotykowy rajd na DK9, śmierć trzech osób, ucieczka sprawcy ze szpitala Autor komentarza: podatnik Treść komentarza: Zero szacunku dla formacji łamiącej prawo wykonującej rozkazy partyjniaka i alkoholika ! Więcej szacunku mam dla prostytutki . Data dodania komentarza: 4.10.2026, 13:01 Źródło komentarza: Policja zaczyna jesienne działania. Za te usterki może zatrzymać dowód Autor komentarza: 00,7 litra Treść komentarza: Chcą żeby ktoś zakapował ?! A za co mają płacone psy , za POłowanie protestujących ? Już i tak łamią prawo wykonując rozkazy tego moczymordy POgłosa !!! Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:47 Źródło komentarza: Narkotykowy rajd na DK9, śmierć trzech osób, ucieczka sprawcy ze szpitala Autor komentarza: Z.Z. Treść komentarza: Sluszna racja . Popieram ! Data dodania komentarza: 4.10.2026, 11:33 Źródło komentarza: Narkotykowy rajd na DK9, śmierć trzech osób, ucieczka sprawcy ze szpitala
Reklama
Reklama
Reklama