Bohater doceniony po latach
Cień pod gruszą na Górze Kumowskiej. Odyseja i testament pułkownika Piotra Harcaja
Dwaj chłopcy ze Strachosławia idą polną miedzą na lekcję katechezy do Kumowa Plebańskiego. Jest gorący letni dzień. Na szczycie Góry Kumowskiej zatrzymują się pod ogromną, dziką gruszą, tuż obok drewnianego krzyża. Zdejmują zakurzone buty, siadają w cieniu i spoglądają na malowniczą panoramę Roztocza oraz odległe o około 20 kilometrów wzgórza Chełma. Wtedy młodszy z nich, syn miejscowego rolnika, patrzy na piaszczysty punkt widokowy i mówi do przyjaciela słowa, które pozostaną w pamięci na całe życie: „Chciałbym kiedyś zostać pochowany dokładnie w tym miejscu”. Był nim Piotr Harcaj.
04.10.2026 14:00