Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 22:35
Reklama
Reklama

Piłkarska klasa okręgowa: Trener powinien dać na tacę. Kto zaczął rundę wiosenną od zwycięstw?

Dwa najlepsze w pierwszej części sezonu zespoły, czyli Victoria Łukowa i Graf Chodywańce, rozpoczęły rundę wiosenną od zwycięstw. Victoria była przekonująca na boisku w Tyszowcach, natomiast drużyna z gminy Jarczów odniosła szczęśliwe zwycięstwo.
Trener Bohdan Bławacki
Trener Bohdan Bławacki

Trener Jarosław Stępień prowadzi Victorię Łukowa już dwa lata, ale dopiero w sobotę po raz pierwszy w trakcie meczu dokonał aż sześciu zmian w składzie swojego zespołu. 

– Nie dość, że mieliśmy „wąską” kadrę, to na domiar złego z powodu urazów nie mogli grać Rafał Stępień i Maciej Welman. Transfery były konieczne, nie mieliśmy innego wyjścia. A skoro już musieliśmy zrobić transfery, to przeprowadziliśmy je pod kątem IV ligi. Zakładamy, że awansujemy, więc nie braliśmy przypadkowych piłkarzy, tylko takich, którzy w IV lidze zagwarantują nam pewną jakość – tłumaczy Jarosław Stępień.

Huczwę Tyszowce przed premierowym występem dopadły kłopoty kadrowe. Patryk Mac i Eryk Zarębski pauzowali za kartki, Dawid Dworak, Łukasz Stec, Michał Okalski i Łukasz Puzyrewski nie mogli zagrać z powodu kontuzji, Jakub Torba zachorował, a Michał Szwanc wyjechał do pracy. 

– Przed meczem miałem duże obawy, czy sobie poradzimy. Wypadło nam z kadry wielu zawodników, a Victoria zrobiła takie transfery, że mogliśmy się spodziewać naprawdę trudnej przeprawy – mówi trener Przemysław Sioma.

Gdy Victoria zameldowała się w Tyszowcach, to okazało się, że w wyjściowym składzie tego zespołu nie znaleźli się: Maciej Welman, Marcin Szczepaniak, Fabian Gawroński, Jakub Wadowski, Szymon Świerszcz, Jakub Węgrzyn, Jacek Wójcik i Jakub Leżański. Na widok takiej rezerwy piłkarzom Huczwy miały prawo ugiąć się nogi. Bo jakąż siłę musiała mieć podstawowa jedenastka, skoro zabrakło w niej miejsca dla tej klasy zawodników. Gospodarze podjęli walkę, ale trzy punkty pojechały jednak do Łukowej. Victoria wygrała 2:0 (2:0). 

– W pierwszej połowie meczu Victoria miała bardzo dużo sytuacji podbramkowych. Albo Bednarczyk bronił, albo strzały były niecelne. W drugiej części spotkania tempo gry gości trochę siadło. My lepiej wyglądaliśmy w obronie. Mieliśmy zbyt mocnego rywala, żeby lepiej z nim rywalizować. Nie mam pretensji do swoich zawodników, że przegraliśmy ten mecz. Na ile mogli, na tyle powalczyli – komentuje trener Sioma.

PRZECZYTAJ: Dominatorka! Monika Skinder mistrzynią Polski w Kubalonce

Gole dla Victorii strzelili dwaj piłkarze, pozyskani przez ten klub w trakcie zimowego okienka transferowego – Artur Balicki i Mikołaj Nasalski

– To najlepiej świadczy, że nasze ruchy na rynku transferowym były właściwe. Ci nowi zawodnicy fajnie się wkomponowali w drużynę – twierdzi trener Stępień.

Starym grzechem zespołu z Łukowej była nieskuteczność. 

– Zależało nam na tym, żeby zacząć od zwycięstwa, bo to nastraja zespół na całą rundę. I to nam udało się zrobić. Niezbyt dobre po zimie boisko nie pozwoliło nam zaprezentować taką płynność w grze, jaką byśmy chcieli. Ja jednak jestem zadowolony z postawy swojego zespołu. Zagraliśmy naprawdę solidnie, choć nieskutecznie. Trzeba pochwalić bramkarza Huczwy. Uratował swój zespół przed zdecydowanie wyższą porażką. Rywale od początku meczu grali na czas. Robili wszystko, co tylko mogli, by opoźniać grę. Wygraliśmy, to jest najważniejsze, nie ma co narzekać – mówi Stępień.

CZYTAJ TEŻ: Pierwsze sukcesy Kryształu Werbkowice. W cyklu "Historia piłki nożnej"

Graf Chodywańce też wywalczył trzy punkty, ale jednak w meczu z Koroną Łaszczów nie był tak przekonujący, jak Victoria na boisku w Tyszowcach. Zespół z gminy Jarczów szczęśliwie wygrał 1:0 (0:0). Zwycięską bramkę Fabian Surmacz zdobył w ostatniej minucie meczu. Akcję zainicjował Marcos Vinicius Ribeiro Do Prado, a asystę zaliczył Kamil Murjas

– Trener Bławacki powinien udać się do kościoła, by złożyć na tacy sowitą ofiarę, w podziękowaniu Niebiosom za to szczęśliwe zwycięstwo. Graf pokazał, że jest dobrą drużyną, solidnie trenującą, ale jednak to my zasłużyliśmy na wygraną. A remis należał nam się, jak psu buda. Klarownych sytuacji podbramkowych mieliśmy dużo więcej niż nasi rywale. Obraliśmy defensywną taktykę. Graliśmy z kontry. Bramkarz Waśkiewicz wybronił dużo sytuacji – komentuje trener Korony Bartosz Stefanik.

Najbliższy pokonania Piotra Waśkiewicza był Krystian Różycki. Znalazł się w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem Grafa, jednak strzelił w słupek. Wyborne okazje strzeleckie mieli też Przemysław Gałka i Tomasz Bodeńko, ale za każdym razem w sytuacji „jeden na jednego” skutecznie interweniował Waśkiewicz.

 

Huczwa Tyszowce – Victoria Łukowa 0:2 (0:2)

Gole: 0:1 Balicki 22, 0:2 M. Nasalski 42.

Huczwa: Bednarczyk – Wybranowski, D. Okalski, Kurzępa, Materna, Lis – Gacki, Skóra, Nagaj (85 Radom) – Ziółkowski, Gałan; trener Sioma.

Victoria: Żukowski – Tryk (78 Węgrzyn), Maciej Ostrowski, Marcin Ostrowski – Kutrzepa (46 Świerszcz), M. Nasalski (88 Wójcik), Buczek, Tracz (71 Gawroński) – Balicki (71 Leżański), Pędlowski, Marzęda (60 Wadowski); trener Stępień.

Żółta kartka: Materna (Huczwa). Sędziował: Pyda (Zamość).

 

Graf Chodywańce – Korona Łaszczów 1:0 (0:0)

Gol: 1:0 Surmacz 90.

Graf: Waśkiewicz – Smoliński, Bartecki, Ciećko – Dżus (46 Żurawski), Ligęza, Krosman, Tyrka (71 Marcos), Surmacz, Korzeniewski (46 Bobyliak) – Dźwierzyński (46 Murjas); trener Bławacki.

Korona: K. Krawczyk – Wawrzusiszyn (85 P. Krawczyk), Wasyl, Kramarczuk, Jamroż – Bodeńko, Kielar, Szewc (67 Miazga), Matterazzo, Różycki (88 Kraszewski) – Gałka; trener Stefanik.

Żółte kartki: Dżus (Graf), Szewc, Jamroż, rezerwowy Anioł (Korona). Sędziował: Burak (Zamość).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: Miliony kradną nawet z POwodzi a tu 5 zł pinindzy nima i nibedzi rzund TfuSSka Data dodania komentarza: 12.08.2026, 13:44 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Mieszkaniec Gebels Treść komentarza: Akurat czepiasz się gminy, którą funkcjonuje, inwestuje i pozyskuje olbrzymie środki, a do tego nie jest w ogóle zadłużona - to się samo nie zrobiło. Może zamiast liczyć cudzą wypłatę, warto czasem policzyć swoje dokonania 😁 Data dodania komentarza: 12.08.2026, 13:25 Źródło komentarza: Ile zarabiają wójtowie w powiecie hrubieszowskim? Autor komentarza: pixel Treść komentarza: Wójt z PiS, poprzedni rząd z PiS. I tle w temacie Data dodania komentarza: 12.08.2026, 10:37 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: psl Treść komentarza: Gmina Dołhobyczów bogata to się zarabia Data dodania komentarza: 12.08.2026, 09:03 Źródło komentarza: Ile zarabiają wójtowie w powiecie hrubieszowskim? Autor komentarza: Wilkowyje Treść komentarza: Coś czuję, że niedługo pożegnamy dyrektor GOK . Na wczorajszej sesji zrobiono z niej przekretaskę. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 08:10 Źródło komentarza: Pożegnanie Zofii Żyły w Trzeszczanach. Bibliotekarka z sercem na dłoni odchodzi na emeryturę Autor komentarza: Z Laszczowa. Treść komentarza: Panie Kozłowski na imprezy patologi 8-letniej mafi nie żałujesz pieniedzy aby tylko mogli wygrac wybory i pastwić sie kasa na lewo i prawo na wypasione koryto ! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 22:21 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi
Reklama
Reklama
Reklama