Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 14 maja 2026 08:25
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Specjalnie dla naszych czytelników

WYWIAD NA ŚWIĘTA. Skolim: Lampek było mniej, ale mam wrażenie, że świeciły mocniej

Konrad Skolimowski, czyli Skolim, to obecnie jedna z najbarwniejszych i najpopularniejszych postaci polskiego show-biznesu. Łączy w sobie talenty muzyczne, aktorskie oraz niesamowity instynkt do tworzenia hitów, które w kilka godzin zdobywają miliony wyświetleń. Dla przykładu, hit "Wyglądasz idealnie" ma na You Tube prawie 250 mln wyświetleń! W rozmowie z Justyną Lesiuk-Klujewską Skolim opowiada o tym, jak obchodził Boże Narodzenie, kiedy był dzieckiem, jak powstają jego hity i gdzie lubi wędkować.
- Biała Podlaska, Terespol, Leśna Podlaska – te rejony są mi bardzo bliskie. Czuję się z nimi związany. Uważam, że to moje DNA. Kocham nadbużańską naturę, obcowanie z nią sprawia mi niesamowitą frajdę. Wiele utworów tu powstało. Nigdzie się nie czuję tak swojsko jak u nas - mówi Skolim
- Biała Podlaska, Terespol, Leśna Podlaska – te rejony są mi bardzo bliskie. Czuję się z nimi związany. Uważam, że to moje DNA. Kocham nadbużańską naturę, obcowanie z nią sprawia mi niesamowitą frajdę. Wiele utworów tu powstało. Nigdzie się nie czuję tak swojsko jak u nas - mówi Skolim

Źródło: z arch. Skolima

 Dziękuję, że zgodziłeś się ze mną porozmawiać. Wiem, że grasz dużo koncertów, poza tym grasz w serialach i masz wiele innych zajęć. Można powiedzieć, że jesteś człowiekiem wielu talentów. Powiedz, w jaki sposób chłopak spod Łukowa trafił do telewizji, a potem podbił Internet?

To ciekawa historia. Miałem kiedyś dziewczynę, która zabrała mnie na casting do serialu. Okazało się, że ona się nie dostała, a ja się dostałem. I tak zacząłem w tym serialach sobie pogrywać. Jeden serial, drugi. Jakoś tak fajnie wyszło, że reżyserzy zaczęli do mnie dzwonić. I po jakimś czasie, w szkole średniej stwierdziłem, że chciałbym studiować aktorstwo. Poszedłem do Szkoły Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich na aktorstwo. W międzyczasie rozpocząłem jeszcze drugi kierunek, stosunki międzynarodowe. No i przez ten czas tak sobie studiowałem, jeden kierunek, drugi kierunek. I przyznam się szczerze, że było to doświadczenie fajne, bardzo miłe. Zrobiłem trzydzieści seriali. Miałem przyjemność też zagrać w 5 czy 6 filmach. Zresztą do dziś gram w „Barwach szczęścia”. Natomiast moją największą pasją od dziecka była muzyka.

 Muzyka towarzyszyła ci od dzieciństwa?

Tak. Jako dziecko uwielbiałem kolędować, śpiewać, grać. Zawsze marzyłem o tym, aby śpiewać. A okres świąteczny był dla mnie bardzo ważny, niesamowity. Mój dziadek grał na saksofonie. Był moim motywatorem życiowym. Za jego namową zacząłem śpiewać, wydawać pierwsze piosenki.

 Jesteś przykładem dla młodych ludzi, mieszkających na wschodzie Polski, że warto podążać za marzeniami...

Cóż mogę powiedzieć? Ludzie często dyskredytują mieszkańców Polski wschodniej. A ja swoim życiem i swoją obecnością w show-biznesie pokazuje, że kurczę, da się. I my mamy wielkiego powera! Natomiast mam wrażenie, że troszkę żyjemy w takim jakby marazmie, że marzymy trochę mniej niż ludzie mieszkający na zachodzie Polski. To jest moja refleksja, dziesięcioletnia obserwacja.

 Czym jeszcze różnimy się od mieszkańców zachodniej Polski?

W mojej opinii, ludzie na zachodzie kraju znajdują czas na zabawę. My, owszem, mamy rozwiniętą gościnność, w naszych domach panuje ciepło, jesteśmy rodzinni i wierzący, ale często zapominamy, żeby w naszym życiu była radość. Ludzie wstają rano o piątej do roboty, zapier..ją całe życie. 

I często praca u nas jest najwyższą wartością, a nie właśnie marzenia i pasje. Dla nas praca jest bardzo dużą częścią życia, a ja się nauczyłem czegoś takiego, że fajnie jak jest praca i  jest elementem naszej pasji, ale praca jest po to, żeby mieć ładniejszy dom, żeby pojechać na fajniejsze wakacje i żeby ładniej się ubrać. Czyli praca jest jedynie narzędziem, a nie głównym celem życia.

 Myślisz, że za mało wierzymy w siebie?

Zdecydowanie, na sto procent. Przywołam tutaj Śląsk. Ludzie napędzają się. Popatrz, jak dużo artystów, jak dużo piłkarzy jest właśnie ze Śląska. I jak mało ludzi jest od nas. W pasie między Lublinem a Białymstokiem na przestrzeni 40-50 lat było niewielu słynnych wokalistów, artystów. Dziś jest to samo. Dlaczego? Jesteśmy od razu w kieracie pracy, obowiązków. Powiem ci ciekawostkę, województwo kujawsko-pomorskie, małe województwo, Bydgoszcz i Toruń i parę wiosek. A ja zagrałem tam w tym roku ze 120  koncertów.  No i na Śląsku to samo, ale Śląsk jest potężny. Nie wiem, czy na pasie Białystok, Lublin, Rzeszów zagrałem w tym roku 35 koncertów. 

Myślę, że chodzi też o czynnik ekonomiczny. Ludzie na Śląsku, na Kujawach, w Wielkopolsce idą na koncert półtoragodzinny, wydają stówę i bawią się cudownie. U nas ludzie czekają na dożynki i inne plenerowe imprezy organizowane przed domy kultury, samorządy itd. Myślę, że to jest spowodowane faktem, że ciężko zarobiony pieniądz oglądany jest dwa razy. Mam jednak wrażenie, że nie myślimy, aby dawać frajdę sobie i bliskim. To jest moje przesłanie.

    W lipcu tego roku Skolim wystąpił na Dniach Wisznic i rozgrzał publiczność, fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

 Jesteś za tym, aby wspierać nasze lokalne talenty?

Oczywiście. Nasze talenty, naszych seniorów, młodych, nie wyśmiewać a pchać do góry. Masz pięćdziesiąt lat, masz pasję? To jest przepiękna rzecz. Ja pamiętam jak moja śp. babcia z podłukowskiej wioski czytała mi Pismo Święte. Chodziłem z nią po szkole za stodołę i ona mi pokazywała przyrodę. Moje dzieciństwo, to była jedna wielka przygoda. I ta moja babcia robiła na drutach. Zachwycałem się tym. Zastanawiałem się wówczas, jak ona to robi, że mając dwa druty i włóczkę, potrafi stworzyć takie piękne dzieło. Byłem w szoku. Jako dziecko zachwycałem się tym.

 I mam wrażenie, że my dzisiaj nie zachwycamy się małymi rzeczami, już nie mówiąc o w ogóle o rzeczach wielkich. Raczej krytycznym okiem patrzymy na sąsiada, kolegę. Może mamy to w DNA, a może nie mamy. Być może na przestrzeni lat  przestaliśmy się bawić.

Pochodzisz spod Łukowa, dobrze znasz realia życia tutaj. A powiedz proszę, odwiedzasz czasem Białą Podlaską?

Oczywiście, Biała Podlaska, Terespol, Leśna Podlaska – te rejony są mi bardzo bliskie. Czuję się z nimi związany. Uważam, że to moje DNA. Kocham nadbużańską naturę, obcowanie z nią sprawia mi niesamowitą frajdę. Wiele utworów tu powstało. Nigdzie się nie czuję tak swojsko jak u nas. Mam dom pod Siemiatyczami i całe moje życie skupia się wokół rzeki Bug. Lubię jeździć na ryby do Konstantynowa i Gnojna.

 Porozmawiajmy o twoich utworach. Sam piszesz teksty do piosenek? Jak wygląda proces tego tworzenia utworów?

Tak jest, piszę teksty, ale oczywiście w studiu też są chłopak ode mnie z zespołu, z którymi działam. Są utwory, które powstają w jedną noc, a są też utwory, które powstają w godzinę. Inne piosenki „rodzą się” prawie dwa lata się robi. Nie ma reguły. To raczej jakiś dany stan emocjonalny, który ci towarzyszy, np. jak jedziesz samochodem, otrzymujesz i muzycznie próbujesz go zobrazować.

 A kto tworzy muzykę do twoich piosenek?

Muzykę tworzy Skolim, gitarzysta i moi koledzy ze Śląska, z którymi działam.

 A wspomniałeś o dziadkach i o Bożym Narodzeniu w dzieciństwie. Jak wspominasz ten okres?

 W mojej pamięci są mroźne zimy. Pamiętam też stół, który na pozór wigilijny i skromny, ale jednocześnie uginał się od potraw. Potrawy były postne, bo były to ryby, kapusta, pierogi. Obowiązkowo pod obruskiem było sianko. Pamiętam  piękny wielopokoleniowy dom, od pradziadków, po mnie jako dziecko. W wspomnieniach mam śpiewanie kolęd, naturalną choinkę Być może tamte święta niewiele się różnią od tego, co teraz przeżywam, ale mam wrażenie, że kiedyś to miało niezwykłe barwy. Lampek na domach i choinkach było mniej, ale mam wrażenie, że świeciły mocniej.

Pamiętam, że u drugich dziadków, którzy mieszkają między Łosicami a Białą Podlaską, gościły sosnowe drzewka, co dla mnie była niesamowitym szokiem. W tym czasie w telewizji pokazywali piękne amerykańskie jodełki, a u stała  wiejska jodełka.

Skolim zapowiada, że zaskoczy fanów jeszcze niejednym hitem, fot. z arch. Skolima

 Wspominałeś, że lubiłeś kolędować?

Uwielbiałem kolędować. To jest ten aspekt, który mnie pchnął do muzyki. Od dzieciństwa uwielbiałem polskie kolędy, są przepiękne, cudowne. Kolędowałem z całą rodziną, ale nigdy nie miałem odwagi, aby kolędować „po domach”. Boże Narodzenie było i jest dla mnie wyjątkowym czasem. Cokolwiek by się nie działo na świecie, to święta są takimi elementami życia, które muszą być niezmienne.

 A masz jakąś ulubioną kolędę?

Wiesz, w zasadzie lubię wszystkie kolędy. Lubię skoczne kolędy, takie jak „Przybieżeli do Betlejem” czy „Tryumfy Króla Niebieskiego”. Lubię też spokojniejsze kolędy, np. „Cichą noc”.

 Czy jako dziecko chodziłeś na pasterkę?

Tak i uwielbiałem to. Północ wydawała mi się nieosiągalna. Marzyłem, żeby wytrzymać do godziny 24. Piękna rzecz w konfrontacji do mojej dzisiejszej bezsenności. Chodzę spać o trzeciej, czy o czwartej, a kiedyś na mnie, a kiedyś było dla mnie wielkim wyzwaniem wytrzymanie do północy.

 A czy pamiętasz jakiś najbardziej trafiony prezent świąteczny?

 Dostawałem bardzo dużo prezentów. Aż się dziwiłem, ale trzeba przyznać,  że dla swoich dziadów byłem jedynakiem. Wszyscy robili te prezenty dla mnie. Oczywiście wierzyłem w świętego Mikołaja. Pamiętam, że zawsze miałem mnóstwo prezentów, byłem rozpieszczany.

 Czy w związku z tym dziś lubisz obdarowywać innych?

Uwielbiam. Sprawia mi to niesamowitą frajdę. Myślę, że to obdarowywanie innych to cudowna tradycja, bo myślimy o innych, o drugim człowieku.

 A co dla ciebie jest najważniejsze w świętach Bożego Narodzenia?

Najważniejsze jest dla mnie to, że jestem osobą wierzącą i mamy piękną, polską tradycję. Nieważne, czy mieszkasz w Szczecinie, czy na drugim końcu Polski, czy w Gdańsku, czy w Zakopanem. Ważne,  że wszyscy bardzo podobnie obchodzimy Boże Narodzenie, jako  czas nowej nadziei i radości. Widzimy w drugim człowieku człowieka. Piękna rzecz, Bóg nas kocha, a świat się zatrzymuje.

 Boże Narodzenie tuż-tuż. Czego chciałbyś życzyć czytelnikom na te nadchodzące święta i nowy, 2026 rok?

Życzę wszystkim zdrowia, szczęścia, miłości, bogactwa, żebyśmy się zmieniali tylko na lepsze. Abyśmy się, że tak humorystycznie powiem, nie zestarzeli. Życzę wiary w siebie, żebyśmy my – mieszkańcy Polski wschodniej – czuli się wartościowi, żebyśmy czuli, że jesteśmy stworzeni do wielkich rzeczy.

 Na koniec zdradź nam, jakie masz plany zawodowe na przyszły rok?

Niedawno wydałem piękny utwór „Życie jest jedno”. Zapraszam do jego posłuchania. I cóż, w nowym roku będzie bardzo, bardzo dużo numerów. Myślę, że jeszcze niejednym hitem zaskoczę fanów. W międzyczasie wystąpię na Sylwestrze z Polsatem, zapraszam wszystkich na to wielkie wydarzenie. Poza tym czeka mnie w lutym, marcu i kwietniu intensywna trasa koncertowa – zagram mnóstwo koncertów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Dom z dużą działką 1,57 ha | Prehoryłe Cena: 399000 PLNJeśli szukasz miejsca, gdzie możesz żyć spokojniej, mieć własną przestrzeń, ogród, sad lub prowadzić niewielkie gospodarstwo — tanieruchomość daje ogromne możliwości. Spokojna okolica, asfaltowy dojazd oraz duża przestrzeń wokół nieruchomości dają poczucie swobody i prywatności, którego coraz trudniej szukać w bardziej zurbanizowanych lokalizacjach.Na sprzedaż dom murowany położony w miejscowości Prehoryłe, gmina Mircze, usytuowany na dużej działce rolno-siedliskowej o powierzchni 1,5710 ha. To propozycja dla osób, które szukają przestrzeni, prywatności i miejsca z potencjałem do stworzenia własnego stylu życia — od spokojnego domu rodzinnego po agroturystykę czy działalność rolniczą.Podstawowe informacjePowierzchnia mieszkalna domu: 64 m²Działka rolno-siedliskowa: 1,5710 haW tym część zabudowana: około 30 arówPole uprawne: około 1,25 ha w ciągłej uprawieDom konstrukcji murowanejDojazd drogą asfaltowąFront działki ogrodzony siatkąTo miejsce daje dużą swobodę aranżacji — zarówno dla rodziny, jak i osób myślących o własnym gospodarstwie, sadzie czy działalnościagroturystycznej.Układ pomieszczeńPoziom mieszkalny – wyższy parter2 duże, ustawne pokoje po około 17,5 m²wyjście na balkon z jednego pokojukuchnia około 14,5 m²łazienka około 5,7 m²wygodny układ komunikacyjnyprzestronna klatka schodowaPomieszczenia są jasne i funkcjonalne, a dzięki regularnym kształtom łatwe do własnej aranżacji.Poddaszewejście z klatki schodowejmożliwość adaptacji na dodatkowe pokojemożliwość podniesienia dachu i stworzenia pełnowartościowej przestrzeni mieszkalnejWysokie podpiwniczeniedwa pomieszczenia gospodarcze 14 m² i 13 m²w tym jedno pomieszczenie z piecem kaflowymdodatkowa łazienkamiejsce do przechowywania, warsztatu lub pralniStan technicznydom murowany,dach kryty eternitembudynek bez elewacji i ocieplenia — możliwość wykonania według własnegogustu i potrzebnieruchomość do remontu oraz adaptacjiTo dobra baza do stworzenia domu dokładnie takiego, jakiego potrzebujesz — bez konieczności przerabiania cudzych pomysłów.Zabudowania gospodarczeNa działce znajdują się również:- drewniana stodoła- murowana obora około 100 m² - budynek daje wiele możliwości wykorzystania: duży garaż, warsztat, magazyn, zaplecze gospodarcze,przestrzeń pod działalnośćDziałka – ogromna przestrzeń i możliwościCałość to 1,5710 ha powierzchni w tym około 1,25 ha pola w ciągłej uprawie. Teren wokół domu z możliwością urządzenia ogrodu, sadu, warzywnika, miejsca rekreacyjnego lub dodatkowych budynków.Pole można nadal uprawiać, wydzierżawić lub sprzedać. To również świetna opcja dla osób planujących:własne gospodarstwo rolneuprawy warzywnesadownictwohodowlęagroturystykęMediaprąd, woda, światłowódAtuty lokalizacjiPrehoryłe to spokojna, przygraniczna miejscowość położona w malowniczej części gminy Mircze, w pobliżu rzeki Bug. To wyjątkowe miejsce dla osób, które cenią ciszę, naturę i przestrzeń z dala od miejskiego zgiełku. Bliskość Bugu sprawia, że okolica jest szczególnie atrakcyjna dlawędkarzy, miłośników przyrody, osób szukających miejsca do odpoczynku i rekreacji, fanów wycieczek rowerowych oraz spacerów.Rzeka Bug i otaczające ją tereny zielone tworzą wyjątkowy klimat tej okolicy — idealny zarówno do codziennego życia, jak i weekendowegowypoczynku. To miejsce z potencjałem na stworzenie agroturystyki, siedliska lub spokojnego domu dla osób marzących o życiu bliżej natury.Wygodny dojazd do:Mircza - 10 minDołhobyczowa - 10 minHrubieszowa - 25 minOkolica sprzyja spokojnemu życiu, rekreacji oraz prowadzeniu działalności związanej z rolnictwem czy wypoczynkiem.To miejsce, które najlepiej poczuć na żywo — przestrzeń działki, spokojna okolica i potencjał tej nieruchomości robią dużo większewrażenie podczas prezentacji.Zapraszam do kontaktu i obejrzenia nieruchomości.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Justyna ŁagodaTel. 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322-400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 13.05.2026Dom z dużą działką 1,57 ha | Prehoryłe
Przedwojenna kamienica | Szczebrzeszyn Cena: 225000 PLNNa sprzedaż przedwojenna kamienica z dużym potencjałem inwestycyjnym, położona w ścisłym centrum Szczebrzeszyna – przy ul. Targowej, z drugim wejściem od Placu Kościuszki.KLUCZOWE PARAMETRY-powierzchnia: ok. 200 m²-dwa niezależne wejścia (duży potencjał podziału)-garażPOTENCJAŁ INWESTYCYJNYNieruchomość idealna pod:-podział na 2–4 mieszkania-najem długo- i  krótkoterminowy-flip (zakup – remont – sprzedaż)Układ budynku oraz dwa niezależne wejścia pozwalają na elastyczne zagospodarowanie nieruchomości.LOKALIZACJA (KLUCZ DO INWESTYCJI)-ścisłe centrum miasta-naprzeciwko urzędu-blisko komunikacji i sklepów-duży ruch pieszyTa lokalizacja sprawdzi się znakomicie pod wynajem.DODATKOWY ATUT-położenie w regionie Roztocza cenionym za turystykę, naturę i klimat-ok. 20 km do Zamość-atrakcyjna lokalizacja również pod wynajem krótkoterminowyWAŻNENieruchomość wymaga kapitalnego remontu – to oferta dla osób, które:-mają doświadczenie-lub szukają projektu inwestycyjnego z potencjałemZAINTERESOWANY?To nie jest nieruchomość dla każdego —tylko dla tych, którzy potrafią policzyć potencjał.Zapraszam do kontaktu – przedstawię możliwości zagospodarowania i warianty inwestycyjne.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu nazakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twojązdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji –odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwościpoprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Monika [email protected] Nieruchomości Północul. Żeromskiego 3, 22-400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 08.05.2026Przedwojenna kamienica | Szczebrzeszyn
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: adsaTreść komentarza: Fajnie, ale lepiej było tego nie znajdować... Za dwa-trzy lata ktoś zechce sprawdzić, czy do muzeum zgłoszono wszystko czy jednak nie. Puk-puk o 6. rano. I "wszelkie wymagane pozwolenia" można se powiesić na gwoździu.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 23:09Źródło komentarza: Sensacyjne odkrycie pod Śniatyczami. Bransolety z brązu pochodzą sprzed 2,5 tysiąca latAutor komentarza: ZTreść komentarza: Zuch! Ponad 4,5 promila, i jeszcze dał radę jechać! A że całą szerokością drogi, to pewnie wina luzów w układzie kierowniczym.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:59Źródło komentarza: Gm. Susiec: Rowerzysta „wydmuchał” ponad 4,5 promila alkoholu! Cała droga była jegoAutor komentarza: kockiTreść komentarza: Już to widzę ,ksiądz z Afryki w Zamościu, który się na to zgodzi, będą się bali mieszkańców tej "strefy wolnej....."Data dodania komentarza: 11.05.2026, 10:42Źródło komentarza: Polskim parafiom zabraknie księży? Ratunek może przyjść z AfrykiAutor komentarza: kto czyta nie błądziTreść komentarza: ile było wiadomości że strażacy modlą się o deszcz?Data dodania komentarza: 10.05.2026, 22:10Źródło komentarza: Strażacy gaszą Puszczę Solską. Czy trzeba robić zbiórki wody, batonów i kanapek dla nich?Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Jeśli można coś podpowiedzieć, to przy drodze z Huty Tarnawackiej do Paucznego jest zbocze wyglądające na typową murawę kserotermiczną.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 22:00Źródło komentarza: Kolejna murawa kserotermiczna uratowana. Najpierw na Białej Górze, teraz w TarnawatceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: W turnieju tym brał udział też drugi klub karate z Zamościa, ktory także zdobył medale.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 21:19Źródło komentarza: Karatecy RKKT Zamość przywieźli worek medali
Reklama
Reklama
Reklama