Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 27 września 2026 22:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Specjalnie dla naszych czytelników

WYWIAD NA ŚWIĘTA. Skolim: Lampek było mniej, ale mam wrażenie, że świeciły mocniej

Konrad Skolimowski, czyli Skolim, to obecnie jedna z najbarwniejszych i najpopularniejszych postaci polskiego show-biznesu. Łączy w sobie talenty muzyczne, aktorskie oraz niesamowity instynkt do tworzenia hitów, które w kilka godzin zdobywają miliony wyświetleń. Dla przykładu, hit "Wyglądasz idealnie" ma na You Tube prawie 250 mln wyświetleń! W rozmowie z Justyną Lesiuk-Klujewską Skolim opowiada o tym, jak obchodził Boże Narodzenie, kiedy był dzieckiem, jak powstają jego hity i gdzie lubi wędkować.
- Biała Podlaska, Terespol, Leśna Podlaska – te rejony są mi bardzo bliskie. Czuję się z nimi związany. Uważam, że to moje DNA. Kocham nadbużańską naturę, obcowanie z nią sprawia mi niesamowitą frajdę. Wiele utworów tu powstało. Nigdzie się nie czuję tak swojsko jak u nas - mówi Skolim
- Biała Podlaska, Terespol, Leśna Podlaska – te rejony są mi bardzo bliskie. Czuję się z nimi związany. Uważam, że to moje DNA. Kocham nadbużańską naturę, obcowanie z nią sprawia mi niesamowitą frajdę. Wiele utworów tu powstało. Nigdzie się nie czuję tak swojsko jak u nas - mówi Skolim

Źródło: z arch. Skolima

 Dziękuję, że zgodziłeś się ze mną porozmawiać. Wiem, że grasz dużo koncertów, poza tym grasz w serialach i masz wiele innych zajęć. Można powiedzieć, że jesteś człowiekiem wielu talentów. Powiedz, w jaki sposób chłopak spod Łukowa trafił do telewizji, a potem podbił Internet?

– To ciekawa historia. Miałem kiedyś dziewczynę, która zabrała mnie na casting do serialu. Okazało się, że ona się nie dostała, a ja się dostałem. I tak zacząłem w tym serialach sobie pogrywać. Jeden serial, drugi. Jakoś tak fajnie wyszło, że reżyserzy zaczęli do mnie dzwonić. I po jakimś czasie, w szkole średniej stwierdziłem, że chciałbym studiować aktorstwo. Poszedłem do Szkoły Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich na aktorstwo. W międzyczasie rozpocząłem jeszcze drugi kierunek, stosunki międzynarodowe. No i przez ten czas tak sobie studiowałem, jeden kierunek, drugi kierunek. I przyznam się szczerze, że było to doświadczenie fajne, bardzo miłe. Zrobiłem trzydzieści seriali. Miałem przyjemność też zagrać w 5 czy 6 filmach. Zresztą do dziś gram w „Barwach szczęścia”. Natomiast moją największą pasją od dziecka była muzyka.

 Muzyka towarzyszyła ci od dzieciństwa?

– Tak. Jako dziecko uwielbiałem kolędować, śpiewać, grać. Zawsze marzyłem o tym, aby śpiewać. A okres świąteczny był dla mnie bardzo ważny, niesamowity. Mój dziadek grał na saksofonie. Był moim motywatorem życiowym. Za jego namową zacząłem śpiewać, wydawać pierwsze piosenki.

 Jesteś przykładem dla młodych ludzi, mieszkających na wschodzie Polski, że warto podążać za marzeniami...

– Cóż mogę powiedzieć? Ludzie często dyskredytują mieszkańców Polski wschodniej. A ja swoim życiem i swoją obecnością w show-biznesie pokazuje, że kurczę, da się. I my mamy wielkiego powera! Natomiast mam wrażenie, że troszkę żyjemy w takim jakby marazmie, że marzymy trochę mniej niż ludzie mieszkający na zachodzie Polski. To jest moja refleksja, dziesięcioletnia obserwacja.

 Czym jeszcze różnimy się od mieszkańców zachodniej Polski?

– W mojej opinii, ludzie na zachodzie kraju znajdują czas na zabawę. My, owszem, mamy rozwiniętą gościnność, w naszych domach panuje ciepło, jesteśmy rodzinni i wierzący, ale często zapominamy, żeby w naszym życiu była radość. Ludzie wstają rano o piątej do roboty, zapier..ją całe życie. 

I często praca u nas jest najwyższą wartością, a nie właśnie marzenia i pasje. Dla nas praca jest bardzo dużą częścią życia, a ja się nauczyłem czegoś takiego, że fajnie jak jest praca i  jest elementem naszej pasji, ale praca jest po to, żeby mieć ładniejszy dom, żeby pojechać na fajniejsze wakacje i żeby ładniej się ubrać. Czyli praca jest jedynie narzędziem, a nie głównym celem życia.

 Myślisz, że za mało wierzymy w siebie?

– Zdecydowanie, na sto procent. Przywołam tutaj Śląsk. Ludzie napędzają się. Popatrz, jak dużo artystów, jak dużo piłkarzy jest właśnie ze Śląska. I jak mało ludzi jest od nas. W pasie między Lublinem a Białymstokiem na przestrzeni 40-50 lat było niewielu słynnych wokalistów, artystów. Dziś jest to samo. Dlaczego? Jesteśmy od razu w kieracie pracy, obowiązków. Powiem ci ciekawostkę, województwo kujawsko-pomorskie, małe województwo, Bydgoszcz i Toruń i parę wiosek. A ja zagrałem tam w tym roku ze 120  koncertów.  No i na Śląsku to samo, ale Śląsk jest potężny. Nie wiem, czy na pasie Białystok, Lublin, Rzeszów zagrałem w tym roku 35 koncertów. 

Myślę, że chodzi też o czynnik ekonomiczny. Ludzie na Śląsku, na Kujawach, w Wielkopolsce idą na koncert półtoragodzinny, wydają stówę i bawią się cudownie. U nas ludzie czekają na dożynki i inne plenerowe imprezy organizowane przed domy kultury, samorządy itd. Myślę, że to jest spowodowane faktem, że ciężko zarobiony pieniądz oglądany jest dwa razy. Mam jednak wrażenie, że nie myślimy, aby dawać frajdę sobie i bliskim. To jest moje przesłanie.

    W lipcu tego roku Skolim wystąpił na Dniach Wisznic i rozgrzał publiczność, fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

 Jesteś za tym, aby wspierać nasze lokalne talenty?

– Oczywiście. Nasze talenty, naszych seniorów, młodych, nie wyśmiewać a pchać do góry. Masz pięćdziesiąt lat, masz pasję? To jest przepiękna rzecz. Ja pamiętam jak moja śp. babcia z podłukowskiej wioski czytała mi Pismo Święte. Chodziłem z nią po szkole za stodołę i ona mi pokazywała przyrodę. Moje dzieciństwo, to była jedna wielka przygoda. I ta moja babcia robiła na drutach. Zachwycałem się tym. Zastanawiałem się wówczas, jak ona to robi, że mając dwa druty i włóczkę, potrafi stworzyć takie piękne dzieło. Byłem w szoku. Jako dziecko zachwycałem się tym.

 I mam wrażenie, że my dzisiaj nie zachwycamy się małymi rzeczami, już nie mówiąc o w ogóle o rzeczach wielkich. Raczej krytycznym okiem patrzymy na sąsiada, kolegę. Może mamy to w DNA, a może nie mamy. Być może na przestrzeni lat  przestaliśmy się bawić.

Pochodzisz spod Łukowa, dobrze znasz realia życia tutaj. A powiedz proszę, odwiedzasz czasem Białą Podlaską?

– Oczywiście, Biała Podlaska, Terespol, Leśna Podlaska – te rejony są mi bardzo bliskie. Czuję się z nimi związany. Uważam, że to moje DNA. Kocham nadbużańską naturę, obcowanie z nią sprawia mi niesamowitą frajdę. Wiele utworów tu powstało. Nigdzie się nie czuję tak swojsko jak u nas. Mam dom pod Siemiatyczami i całe moje życie skupia się wokół rzeki Bug. Lubię jeździć na ryby do Konstantynowa i Gnojna.

 Porozmawiajmy o twoich utworach. Sam piszesz teksty do piosenek? Jak wygląda proces tego tworzenia utworów?

– Tak jest, piszę teksty, ale oczywiście w studiu też są chłopak ode mnie z zespołu, z którymi działam. Są utwory, które powstają w jedną noc, a są też utwory, które powstają w godzinę. Inne piosenki „rodzą się” prawie dwa lata się robi. Nie ma reguły. To raczej jakiś dany stan emocjonalny, który ci towarzyszy, np. jak jedziesz samochodem, otrzymujesz i muzycznie próbujesz go zobrazować.

 A kto tworzy muzykę do twoich piosenek?

– Muzykę tworzy Skolim, gitarzysta i moi koledzy ze Śląska, z którymi działam.

 A wspomniałeś o dziadkach i o Bożym Narodzeniu w dzieciństwie. Jak wspominasz ten okres?

 – W mojej pamięci są mroźne zimy. Pamiętam też stół, który na pozór wigilijny i skromny, ale jednocześnie uginał się od potraw. Potrawy były postne, bo były to ryby, kapusta, pierogi. Obowiązkowo pod obruskiem było sianko. Pamiętam  piękny wielopokoleniowy dom, od pradziadków, po mnie jako dziecko. W wspomnieniach mam śpiewanie kolęd, naturalną choinkę Być może tamte święta niewiele się różnią od tego, co teraz przeżywam, ale mam wrażenie, że kiedyś to miało niezwykłe barwy. Lampek na domach i choinkach było mniej, ale mam wrażenie, że świeciły mocniej.

Pamiętam, że u drugich dziadków, którzy mieszkają między Łosicami a Białą Podlaską, gościły sosnowe drzewka, co dla mnie była niesamowitym szokiem. W tym czasie w telewizji pokazywali piękne amerykańskie jodełki, a u stała  wiejska jodełka.

Skolim zapowiada, że zaskoczy fanów jeszcze niejednym hitem, fot. z arch. Skolima

 Wspominałeś, że lubiłeś kolędować?

– Uwielbiałem kolędować. To jest ten aspekt, który mnie pchnął do muzyki. Od dzieciństwa uwielbiałem polskie kolędy, są przepiękne, cudowne. Kolędowałem z całą rodziną, ale nigdy nie miałem odwagi, aby kolędować „po domach”. Boże Narodzenie było i jest dla mnie wyjątkowym czasem. Cokolwiek by się nie działo na świecie, to święta są takimi elementami życia, które muszą być niezmienne.

 A masz jakąś ulubioną kolędę?

– Wiesz, w zasadzie lubię wszystkie kolędy. Lubię skoczne kolędy, takie jak „Przybieżeli do Betlejem” czy „Tryumfy Króla Niebieskiego”. Lubię też spokojniejsze kolędy, np. „Cichą noc”.

 Czy jako dziecko chodziłeś na pasterkę?

– Tak i uwielbiałem to. Północ wydawała mi się nieosiągalna. Marzyłem, żeby wytrzymać do godziny 24. Piękna rzecz w konfrontacji do mojej dzisiejszej bezsenności. Chodzę spać o trzeciej, czy o czwartej, a kiedyś na mnie, a kiedyś było dla mnie wielkim wyzwaniem wytrzymanie do północy.

 A czy pamiętasz jakiś najbardziej trafiony prezent świąteczny?

 – Dostawałem bardzo dużo prezentów. Aż się dziwiłem, ale trzeba przyznać,  że dla swoich dziadów byłem jedynakiem. Wszyscy robili te prezenty dla mnie. Oczywiście wierzyłem w świętego Mikołaja. Pamiętam, że zawsze miałem mnóstwo prezentów, byłem rozpieszczany.

 Czy w związku z tym dziś lubisz obdarowywać innych?

– Uwielbiam. Sprawia mi to niesamowitą frajdę. Myślę, że to obdarowywanie innych to cudowna tradycja, bo myślimy o innych, o drugim człowieku.

 A co dla ciebie jest najważniejsze w świętach Bożego Narodzenia?

– Najważniejsze jest dla mnie to, że jestem osobą wierzącą i mamy piękną, polską tradycję. Nieważne, czy mieszkasz w Szczecinie, czy na drugim końcu Polski, czy w Gdańsku, czy w Zakopanem. Ważne,  że wszyscy bardzo podobnie obchodzimy Boże Narodzenie, jako  czas nowej nadziei i radości. Widzimy w drugim człowieku człowieka. Piękna rzecz, Bóg nas kocha, a świat się zatrzymuje.

 Boże Narodzenie tuż-tuż. Czego chciałbyś życzyć czytelnikom na te nadchodzące święta i nowy, 2026 rok?

– Życzę wszystkim zdrowia, szczęścia, miłości, bogactwa, żebyśmy się zmieniali tylko na lepsze. Abyśmy się, że tak humorystycznie powiem, nie zestarzeli. Życzę wiary w siebie, żebyśmy my – mieszkańcy Polski wschodniej – czuli się wartościowi, żebyśmy czuli, że jesteśmy stworzeni do wielkich rzeczy.

 Na koniec zdradź nam, jakie masz plany zawodowe na przyszły rok?

– Niedawno wydałem piękny utwór „Życie jest jedno”. Zapraszam do jego posłuchania. I cóż, w nowym roku będzie bardzo, bardzo dużo numerów. Myślę, że jeszcze niejednym hitem zaskoczę fanów. W międzyczasie wystąpię na Sylwestrze z Polsatem, zapraszam wszystkich na to wielkie wydarzenie. Poza tym czeka mnie w lutym, marcu i kwietniu intensywna trasa koncertowa – zagram mnóstwo koncertów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Nowoczesny dom o powierzchni 176 m² z zadbaną działką | Hrubieszów Cena: 890000 PLN Prezentujemy Państwu zadbany, gotowy do zamieszkania dom wolnostojący z użytkowym poddaszem, położony w Hrubieszowie przy ul. W. Jagiełły, na osiedlu Jagiellońskim.Dom o powierzchni 176 m² posadowiono na dużej, ogrodzonej i zagospodarowanej działce o powierzchni 33 arów (3300 m²).Nieruchomość łączy komfort przestronnego domu, prywatność dużej posesji i bliskość miejskiej infrastruktury. To propozycja dla osób, które szukają przestronnego domu dla rodziny, cenią sobie dużą ilość zielonej przestrzeni i możliwość wypoczynku we własnym ogrodzie, a jednocześnie chcą zachować wygodny dostęp do miasta. Funkcjonalny układ dwóch kondygnacji pozwala na komfortowe oddzielenie części wspólnej od bardziej prywatnej. Dom może być również dobrym rozwiązaniem dla rodziny wielopokoleniowej lub osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do pracy, nauki czy przyjmowania gości.Dużym atutem jest funkcjonalny parter przystosowany dla osób z trudnościami z poruszaniem się – zastosowano tutaj bezprogową przestrzeń oraz drzwi o szerokości 90 cm, co ułatwia swobodne przemieszczanie się po tej kondygnacji.PARAMETRY DOMUbudynek wolnostojący, murowany, podpiwniczonypowierzchnia mieszkalna domu: 176 m² (parter + użytkowe poddasze),dodatkowo 56 m² piwnicy z pomieszczeniami gospodarczymi i kotłownią,stan: gotowy do zamieszkania,własne centralne ogrzewanie - piec zasypowy na ekogroszek,ogrzewanie podłogowe,monitoringokna PCV trzyszyboweelewacja ocieplona styropianem, na zewnątrz pokryta tynkiem strukturalnym; stropodach ocieplony wełną mineralną o podwyższonych parametrach instalacje elektryczna, hydrauliczna, grzewcza i piec pochodzą z 2017 rokuDom w obecnym kształcie powstał w 2017 roku w wyniku gruntownej przebudowy, kapitalnego remontu oraz rozbudowy istniejącego, niewielkiego domu murowanego. Z pierwotnego budynku zachowano jedynie część konstrukcji murowanej – fundamenty zostały odpowiednio zaizolowane, wykonano nowe wylewki, a całość została poddana kompleksowej modernizacji i rozbudowie. W ramach inwestycji dom został powiększony o znaczną część parteru, całe poddasze i taras, dzięki czemu uzyskał zupełnie nową bryłę, funkcjonalność i standard. Zastosowano nowoczesne rozwiązania budowlane i instalacyjne, a nieruchomość została wykończona z dbałością o estetykę i detale.W praktyce jest to dom o standardzie i charakterze współczesnego budynku, który od 2017 roku funkcjonuje w obecnej formie. Jest zadbany, gustownie wykończony i gotowy do zamieszkania bez konieczności przeprowadzania dodatkowych prac remontowych.UKŁAD DOMUDom posiada przestrzeń mieszkalną na dwóch kondygnacjach. Parter stanowią pomieszczenia z . Cała kondygnacja została przystosowana do potrzeb osób z trudnościami w poruszaniu się – bezprogowa przestrzeń oraz drzwi o szerokości 90 cm zapewniają wygodną komunikację.Na parterze znajdują się:3 pokoje, w tym jeden z wyjściem na balkon,kuchnia,korytarz,łazienka.Użytkowe poddasze stanowi dodatkową, niezależną strefę domu, którą można wykorzystać jako część prywatną, pokoje dla dzieci, gabinet lub przestrzeń dla gości. Na poddaszu znajdują się:3 pokoje,garderoba,łazienka,hol.Obie kondygnacje łączy gustowna klatka schodowa ze schodami wykończonymi naturalnym drewnem, stanowiąca elegancki element wnętrza.Przestrzeń do wypoczynkuBezpośrednio przy domu znajduje się wyjątkowy, 50 metrowy zadaszony taras, który tworzy naturalne przedłużenie przestrzeni mieszkalnej i pozwala komfortowo spędzać czas na świeżym powietrzu.Na terenie posesji znajduje się również:wybrukowane teren przygotowany pod wolnostojący basen,miejsce na ognisko lub grilla,plac zabaw – idealny dla dzieci,część rekreacyjna,liczne nasadzenia, krzewy ozdobne i drzewa owocowe.Całość otoczona jest zielenią i kwiatami, dzięki czemu posesja zapewnia przyjemną atmosferę, prywatność i możliwość wypoczynku w spokojnym otoczeniu.DZIAŁKA I MEDIApowierzchnia działki: 33 ary / 3300 m²działka jest ogrodzona i zagospodarowanana posesję prowadzi zautomatyzowana brama, furtka wyposażona jest w domofonpodjazd i ciągi piesze przy domu wyłożone są kostką brukową, podjazd i miejsca postojowe utwardzonedziałka jest monitorowana nowoczesnym systemem kamerenergia elektryczna: z sieciwoda: z sieci miejskiej oraz na potrzeby gospodarcze własna studniakanalizacja: szamboDuża powierzchnia działki daje wiele możliwości wykorzystania – od rodzinnego wypoczynku i rekreacji, przez ogród, aż po stworzenie własnej, prywatnej przestrzeni do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Dojrzała zieleń, drzewa owocowe, nasadzenia i ogrodzenie sprawiają, że posesja jest już zagospodarowana i nie wymaga tworzenia ogrodu od podstaw.LOKALIZACJADom położony jest przy ul. W. Jagiełły, na osiedlu Jagiellońskim w Hrubieszowie, na spokojnych obrzeżach miasta. Otoczenie zieleni i drzew pozwala cieszyć się spokojem oraz prywatnością. Jednocześnie, dojazd do centrum Hrubieszowa zajmuje kilka minut samochodem, dzięki czemu mieszkańcy mogą wygodnie korzystać ze sklepów, szkół, usług i pozostałych punktów infrastruktury miejskiej.Ta nieruchomość będzie odpowiednia dla rodziny lub osób szukających stworzenia własnego miejsca do pracy, z wykorzystaniem dostępnej przestrzeni zarówno domu jak i działki.Dom jest zadbany i nowoczesny, nie wymaga pilnych nakładów. Dużemy metraż pozwoli wygodnie mieszkać tu nawet większej rodzinie, oferując przestronne i funkcjonalne wnętrza. Co ważne, dom charakteryzuje się też niskimi kosztami utrzymania a własne ogrzewanie gwarantuje niezależność. To idealne miejsce dla osób ceniących spokój, przestrzeń i bliskość natury.Zapraszam na prezentację, to miejsce zasługuje by zobaczyć je na żywo.Justyna Łagoda 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322- 400 ZamośćPomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości.Nasz doradca kredytowy bezpłatnie pomoże Ci sprawdzić zdolność kredytową i przedstawi najkorzystniejszą ofertę z ponad 10 banków!Posiadasz podobną nieruchomość? Zadzwoń i skorzystaj z bezpłatnej konsultacji, gdzie odpowiem na pytania dotyczące Twojej nieruchomości, jej ceny oraz procesu sprzedaży.. Data dodania ogłoszenia: 18.09.2026 Nowoczesny dom o powierzchni 176 m²  z zadbaną działką | Hrubieszów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wstyd. Treść komentarza: Przelewał mu kolega Ziobro( poprawnie )sory. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:35 Źródło komentarza: Atak w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz. Tusk: morderca będzie ukarany z całą surowością Autor komentarza: Wstyd. Treść komentarza: Chore myślenie szwejka ! Jaki z Olszewskiego ksiadz jezeli miał brudne rece . Ktory razem z urzędniczkami i konta tatusia przehulał 100- miln. złotych ktory przelewał mi kolega Ziobro ktory jak szczur z Romanowskim uciekli za granice . Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:18 Źródło komentarza: Atak w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz. Tusk: morderca będzie ukarany z całą surowością Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: według lewaków wszelkiej maści hasło pewnie brzmi czy powinno brzmieć Polska dla tęczaków. przepowiednia tych czasów https://www.youtube.com/watch?v=ACUjQ6nD0-c Data dodania komentarza: 27.09.2026, 17:32 Źródło komentarza: Zamość: Skazana nieprawomocnym wyrokiem Oliwia Olejniczak wyróżniona za „niezłomną postawę” Autor komentarza: Z Treść komentarza: Przepisowa odpowiedź Miasta. Wzorcowe zagadanie tematu. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 15:14 Źródło komentarza: Spór o imprezy na dawnym cmentarzu żydowskim w Zamościu. Miasto odpowiada Autor komentarza: FRANEK Treść komentarza: Nie można uzywac hasła POLSKA DLA POLAKÓW?! To dla kogo ma byc Polska? To jest nawoływanie do nienawiści? BRAWO OLIWIA!!! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:15 Źródło komentarza: Zamość: Skazana nieprawomocnym wyrokiem Oliwia Olejniczak wyróżniona za „niezłomną postawę” Autor komentarza: do trolla z piątej kolumny Treść komentarza: umiesz czytać? to ukrainiec zamordował Polaka a nie odwrotnie Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:10 Źródło komentarza: Atak w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz. Tusk: morderca będzie ukarany z całą surowością
Reklama
Reklama
Reklama