Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 22:24
Przeczytaj!
Reklama
Reklama baner reklamowy
Historie o skarbach się nie potwierdziły

Miączyn: Wykopali szczątki niemieckiego żołnierza. Był też bandaż...

Informacja o ukrywającym się w zbożu rannym niemieckim żołnierzu, który albo został zabity, albo zmarł na skutek odniesionych obrażeń, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Wiadomo też było, że Niemiec został pochowany na polu w Miączynie. Członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego „Rejon IV” znaleźli to miejsce i odkopali szczątki.
Na miejsce przybył zamojski archeolog Andrzej Maziarz, który przejął kontrolę nad wykopem.
Na miejsce przybył zamojski archeolog Andrzej Maziarz, który przejął kontrolę nad wykopem.

W lipcu 1944 r. Niemcy byli w odwrocie. – Los każdego niemieckiego żołnierza, który stawiał opór, był przesądzony – informuje Joanna Krzyszczuk, prezes Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego „Rejon IV” w Miączynie. 

– Ofensywa ze wschodu „rozjechała” ich pozycje i – nie zatrzymując się – sunęła dalej. Jeżeli trwały walki, to krótko.

CZYTAJ TEŻ: 

Na polu w Miączynie

Pani prezes wiele lat temu usłyszała od swojej babci historię o rannym niemieckim żołnierzu, który ukrywał się w zbożu. Nie wiedziała, czy zmarł od ran czy został zabity. Wiadomo jej było tylko, że został pochowany na polu w Miączynie. 

– Tę samą wersję usłyszałam jeszcze kilka razy od starszych mieszkańców Miączyna – opowiada pani Joanna. 

– Nasza koleżanka, Marta Dołgan, przeprowadziła własne „śledztwo” i zawęziła obszar poszukiwań do jednej działki. Następnym krokiem było uzyskanie zgody pisemnej od właścicielki, a następnie od konserwatora zabytków. Kiedy już formalnościom stało się zadość, wyruszyliśmy na poszukiwania.

Wspomagał ich honorowy Członek stowarzyszenia, Jan Dołgań, autor książki „Wielka Wojna na Zamojszczyźnie i Ziemi Krasnostawskiej 1914”. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Krasnystaw: Znaleźli srebrny skarb z czasów Zygmunta III Wazy!

– Nie ukrywam, że byliśmy sceptycznie nastawieni, ponieważ nie raz słyszeliśmy fantastyczne opowieści o zakopanych „skarbach”, które się nie potwierdziły – dodaje pani prezes.

Ale po jakiejś godzinie, kiedy usłyszeli głośny sygnał wykrywacza, zrodziła się nadzieja, że może tym razem się uda. Po chwili w płytkim wykopie zobaczyli charakterystyczny zarys hełmu niemieckiego oraz fragment czaszki. Prace natychmiast przerwano.

Nieśmiertelnik, hełm, odznaki

O znalezieniu szczątków został powiadomiony Wojewódzki Konserwator Zabytków, a na miejsce przybył zamojski archeolog Andrzej Maziarz, który przejął kontrolę nad wykopem. 

– W wyniku pracy archeologa naszym oczom ukazywały się kolejne przedmioty, które żołnierz miał przy sobie jak np. pełny nieśmiertelnik, Odznaka Szturmowa Piechoty czy Odznaka za Rany – relacjonuje Joanna Krzyszczuk.

 – Dużym zaskoczeniem było odkrycie szczątków bandaża elastycznego w pobliżu ramienia żołnierza, co wskazywało na to, że faktycznie był ranny. W naszej ocenie, żołnierz ten poniósł rany lub zginął wskutek ofensywy, która rozpoczęła się od szosy Zamość-Hrubieszów w kierunku północnym. Znaleziony przy nim pojemnik na lufę zapasową MG34 może wskazywać, że na tym polu znajdowało się gniazdo karabinu maszynowego. Z tego miejsca jest doskonały widok na wspomnianą drogę. Po śmierci ciało tego żołnierza mogło leżeć kilka dni w lipcowym słońcu, po czym zostało pochowane w dość płytkim rowie. Położenie zwłok wskazuje, że zostało wrzucone do rowu i spoczęło na prawym boku. Na koniec dorzucono pojemnik na lufę. Żołnierz nie miał butów, które były zbyt cenne, by je zostawić, ale za to miał nieśmiertelnik, hełm i odznaki.

Ustalenie tożsamości żołnierza to kwestia czasu. Skontaktowano się już w tym celu ze stroną niemiecką.

PRZECZYTAJ: Gm. Lubycza Królewska: Archeolodzy na budowie S17 odkryli skarby sprzed tysięcy lat

Dobra robota

Stowarzyszenie Historyczno-Eksploracyjne „Rejon IV” to grupa pasjonatów, która dostrzegła potencjał historyczny Zamojszczyzny. 

– Wbrew powszechnej opinii, nasza praca nie polega tylko na poszukiwaniach prowadzonych za pomocą wykrywacza metali – mówi prezes Joanna Krzyszczuk. 

– Przed tym gdy wyjdziemy w teren musimy zebrać materiał. W tym celu studiujemy stare mapy, zdjęcia lotnicze i satelitarne, przeszukujemy archiwa polskie i zagraniczne, rozmawiamy z mieszkańcami. Również ścisła współpraca z konserwatorem zabytków, archeologami, historykami oraz innymi grupami, jak na przykład Fundacja Historyczne Roztocze, bardzo pomaga nam w ustaleniu pewnych faktów. 

Dopiero po zebraniu informacji i uzyskaniu odpowiednich zgód, ruszamy w teren. Chcemy bardzo podziękować nie tylko za współpracę, ale również za naukę i profesjonalizm panom Wiesławowi Komanowi i Andrzejowi Maziarzowi z zamojskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Marta Dołgan ze Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego „Rejon IV” w Miączynie przeprowadziła własne "śledztwo".
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: lepszy Treść komentarza: W domu przy zaciągniętych roletach miałem +32 st. Data dodania komentarza: 29.06.2026, 13:43 Źródło komentarza: Piekło na szynach w okolicach Zamościa! W pociągu było 37°C Autor komentarza: bbh Treść komentarza: Ciekawe, w którym kościele ksiądz w niedzielę wpadł na pomysł, by o tej oczywistej potrzebie przypomnieć zebranym wiernym, czy nie uwłaczało to godności majestatu i podniosłości chwili. Bo wiernych trzeba uświadamiać, a wręcz im nakazywać opiekę nad zwierzętami - to sami dobrzy katolicy, tylko nie wszyscy dobrzy ludzie. Data dodania komentarza: 29.06.2026, 12:55 Źródło komentarza: Upały to śmiertelna pułapka dla zwierząt. Pomóż im przeżyć Autor komentarza: qwerty Treść komentarza: Petycja myszy w obronie kota XD Data dodania komentarza: 29.06.2026, 12:53 Źródło komentarza: Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego mają dość hejtu. „Za każdym lekarskim fartuchem stoi człowiek” Autor komentarza: Pacjent Treść komentarza: Ilu studentów IV i V roku studiów lekarskich ma stypendia samorządowe? Ilu jest rezydentów w Szpitalu w Tomaszowie Lub. Jaka jest aktywność samorządowców i Pana Dyrektora. A może obawa przed konkurencją? Najwyższy czas ujawnić treść umów z lekarzami i na co idą Nasze składki. Data dodania komentarza: 29.06.2026, 11:39 Źródło komentarza: Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego mają dość hejtu. „Za każdym lekarskim fartuchem stoi człowiek” Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: Nikt z POlityków nie zna NEO dr Kacprzyka un układał tylko grafiki dyżurów za 1.6 mln Data dodania komentarza: 29.06.2026, 11:37 Źródło komentarza: VIP SOR, śledztwa, audyty i pytania o to, kto zawiódł. Afera w szpitalu trwa Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Człowieku, znam ludzi bez matury, co zarabiają grubo powyżej średniej krajowej. Jeżeli całe życie robisz na minimalnej, to chyba problem jest z tobą, a nie z lekarzami. Data dodania komentarza: 29.06.2026, 10:50 Źródło komentarza: Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego mają dość hejtu. „Za każdym lekarskim fartuchem stoi człowiek”
Reklama
Reklama
Reklama