Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 15 sierpnia 2026 06:17
Reklama
Reklama
Wywiad z Radosławem Łygasem

Zamościanin mistrzem Va banque. Kiedyś za wygraną w miesiąc zwiedził 14 krajów

Tylko w "Kronice Tygodnia" rozmowa z Radosławem Łygasem, zamościaninem mieszkającym w Warszawie, który nie miał sobie równych w telewizyjnym teleturnieju „Va banque”.
Radosław Łygas ma 42 lata i jest z wykształcenia prawnikiem. Wychował się na zamojskim Nowym Mieście. Uczęszczał do SP nr 2, a następnie do II LO im. Marii Konopnickiej. Po ukończeniu prawa na Uniwersytecie Warszawskim, ukończył aplikację adwokacką w Lublinie i wrócił do Warszawy, gdzie mieszka.
Radosław Łygas ma 42 lata i jest z wykształcenia prawnikiem. Wychował się na zamojskim Nowym Mieście. Uczęszczał do SP nr 2, a następnie do II LO im. Marii Konopnickiej. Po ukończeniu prawa na Uniwersytecie Warszawskim, ukończył aplikację adwokacką w Lublinie i wrócił do Warszawy, gdzie mieszka. Nie wyklucza powrotu w rodzinne strony. Fot. FB Va banque.

Źródło: TVP

Wystąpił Pan w pięciu kolejnych odcinkach teleturnieju „Va banque”, wygrywając za każdym razem. Jaką wiedzą musiał się Pan wykazać?

– W programie nie ma określonych dziedzin nauki, z których można spodziewać się pytań, i nie dostajemy też przed nagraniem żadnych wskazówek. Jako wierny widz tego programu wiedziałem jednak, że najwięcej pytań jest zwykle z geografii, historii, chemii, pytań kulinarnych, a do tego pytania z różnych dziedzin sztuki, więc pod tym kątem starałem się przygotować najbardziej. 

Na szczęście jako osoba ciekawa świata i lubiąca uczyć się nowych rzeczy nie było to dla mnie zbyt męczące, choć przyznam, że nie lubię uczyć się rzeczy z dziedzin, które mnie kompletnie nie interesują, typu fantastyka naukowa czy gry komputerowe, a takie pytania w „Va banque” zdarzają się dość często.

Formuła teleturnieju jest specyficzna. Czy zadawanie pytań do wyświetlanych odpowiedzi jest trudne?

– Odpowiadanie pytaniem na pytanie nie jest dla mnie ani trudne, ani też nie stresuję się na planie nagrań, i myślę, że właśnie dlatego udało mi się osiągnąć tak dobry wynik. 

Nie boję się też obstawiać dużych sum, dlatego że choć nigdy nie grałem w kasynie, to gromadzone w czasie odcinka pieniądze za udzielenie poprawnych odpowiedzi traktuję jak żetony w kasynie, które nie są nic warte, póki się ich nie wymieni na prawdziwe pieniądze. Z tą różnicą, że w kasynie można powiedzieć „pas” i odejść od stolika w każdej chwili, a w „Va banque” trzeba grać do końca tymi wirtualnymi pieniędzmi, które się ma, i tylko jedna osoba może potem zabrać wygraną ze sobą.

PRZECZYTAJ TEŻ: 17-latka z Zamościa wystąpiła w „Szansie na sukces”. Nie wygrała, ale włączyła się w akcję charytatywną

To ile udało się Panu zgarnąć tych prawdziwych pieniędzy?

– Łącznie w pięciu odcinkach (chodzi o odcinki od 1001 do 1005 – przyp. red.) wygrałem 76 500 zł, co jest drugim wynikiem w historii „Va banque”, przy czym w ostatnim odcinku udało mi się wygrać 30 tys. zł, co jest z kolei rekordem wygranej w jednym odcinku.

Kto najbardziej trzymał za Pana kciuki?

– Najbardziej kibicowała mi jak zwykle mama, która lubi oglądać teleturnieje nie tylko wtedy, kiedy ja w nich występuję. Ale kciuki trzyma za mnie też reszta rodziny, no i znajomi oraz – myślę – że także część mieszkańców Zamościa, bo choć od czasów studiów nie mieszkam już w Zamościu, to zawsze przedstawiam się jako mieszkaniec Zamościa.

Skąd u Pana zamiłowanie do wiedzy? Czy brał Pan udział w innych konkursach, a jeśli tak, to w jakich i z jakim skutkiem?

– Pierwszy raz wystąpiłem w teleturnieju „Jeden z dziesięciu” w 2002 r. Byłem wtedy w klasie maturalnej, a do teleturnieju zgłosiłem się chwilę po 18. urodzinach. Udało mi się wtedy wygrać odcinek i dostać się do Wielkiego Finału, którego jednak nie wygrałem. Ale za wygraną odcinka pojechałem w czasie wakacji w podróż pociągiem dookoła Europy. 

Odwiedziłem 14 krajów w ciągu jednego miesiąca, co tym bardziej spotęgowało moją ciekawość świata. Następny mój występ w teleturnieju miał miejsce dopiero w 2019 r., kiedy znowu wygrałem odcinek „Jednego z dziesięciu” i ponownie byłem w Wielkim Finale. 

Choć grałem w finałowej trójce, to nie udało mi się wtedy wygrać. W „Va banque” wystąpiłem pierwszy raz w 2022 r. Wygrałem wtedy dwa odcinki i 15 tys. zł. W 2023 r. również wygrałem dwa odcinki i 22,9 tys. zł. Startując teraz w tym teleturnieju po raz trzeci, chciałem poprawić swój wynik, tym bardziej że chyba każdy, kto coś robi z zaangażowaniem, chce to robić coraz lepiej i iść do przodu, a nie się cofać.

PRZECZYTAJ: Tomaszów Lubelski: Finał Konkursu Recytatorskiego Poezji Patriotycznej. Oto laureaci

Plany na przyszłość?

– Przede mną Wielki Finał Mistrzów „Va banque”, który odbędzie się prawdopodobnie po wakacjach, i gra będzie się toczyć wtedy o 100 tys. zł dla zwycięzcy. Zdaję sobie sprawę, że o wygraną będzie bardzo trudno, więc nie nastawiam się na to jakoś specjalnie i potraktuję to bardziej jako dobrą zabawę i możliwość poznania innych graczy, ale oczywiście postaram się też dobrze przygotować, żeby nie odpaść już w pierwszym odcinku. 

Chciałbym też jeszcze raz wygrać odcinek w teleturnieju „Jeden z dziesięciu”, a potem w końcu wygrać Wielki Finał. Jak to się mówi: do trzech razy sztuka. Ale póki co czekam na zaproszenie do eliminacji. Na koniec mojej przygody z teleturniejami chciałbym też zagrać w „Milionerach”, ale jeszcze się tam nie zgłosiłem z tej racji, że – z tego, co wiem – można tam zagrać tylko raz w życiu. Ja chciałbym tam wystąpić, kiedy będę w szczytowej formie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: W Europie to jest możliwe. A u nas, niestety, mogłoby zabraknąć kostek. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:51 Źródło komentarza: Co dalej z tablicą poświęconą szczebrzeszyńskim Żydom? Autor komentarza: Z Treść komentarza: Te, prawnik, spokojnie, znasz kogoś spośród kaczystów, którzy mogliby to ogarnąć? Oni, gdyby nawet teraz byli u władzy, zajmowaliby się wojną z harcerzami. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:46 Źródło komentarza: Wyciek danych milionów Polaków Autor komentarza: asd Treść komentarza: Głupota czy samobój? Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:39 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek pod Frampolem - kierowca BMW zginął na miejscu Autor komentarza: WON Treść komentarza: Nie martwcie się , i tak was ( nas bo i mnie też ) okradną PO pierwszym września. Jak wprowadzili pod koniec marca ten program CPN to ceny spadły też o złotówkę a jak wrócili do starego Vat-u 23% to okradli nas o 1,3zł. teraz też tak będzie ! 1 września ceny wrócą do tych co mamy i jeszcze nam dołożą , oby tylko 30gr. Ja stawiam na minimum 50 groszy drożej jak jest teraz przy takiej samej cenie ropy za baryłkę i kursie Dolara !!! Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:31 Źródło komentarza: Wielka obniżka cen paliw na stacjach Autor komentarza: KałO i PO kale Treść komentarza: No Nieźle , mamy Ministerstwo Cyfryzacji a w nim szefostwo w osobie ministra jełopa ! Te tumany nic nie POtrafią , nic nie ochronią w sieci , oni nawet poprawnego linka do strony nie potrafią zrobić !!! Jełopy i tumany z KałO !!! Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:19 Źródło komentarza: Wyciek danych milionów Polaków Autor komentarza: co za prymityw Treść komentarza: Uderz w stół a nożyce się odezwą. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 14:20 Źródło komentarza: Co dalej z tablicą poświęconą szczebrzeszyńskim Żydom?
Reklama
Reklama
Reklama