Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 13:17
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Bez głowy, bez nóg, bez dzieci

Gm. Lubycza Król.: Nagrobek księżnej Karoliny Woronieckiej częściowo odratowany. Co dalej z nim będzie?

Porośnięty mchem, porozbijany i rozkradziony. Taki był przez ostatnie kilkadziesiąt lat. A jednak wciąż jego historia poruszała wiele osób. Być może kiedyś doczeka się odtworzenia. Na razie i tak jest się z czego cieszyć, bo zachowane fragmenty nagrobka zmarłej w 1838 roku księżnej Karoliny z Lubańskich Woronieckiej zostały poddane pracom konserwatorskim. Efekty już można oglądać.
Nagrobek śp. Karoliny z Lubańskich Woronieckiej już po zakończonych w 2025 r. pracach konserwatorskich.
Nagrobek śp. Karoliny z Lubańskich Woronieckiej już po zakończonych w 2025 r. pracach konserwatorskich.

Autor: K. Poździk, Delegatura Zamość.

Ileż żalu, cierpienia i miłości musiało być w człowieku, który stracił swoją ukochaną żonę, matkę trójki dzieci – można to sobie tylko wyobrazić. Pomnik zmarłej miał jej historię opowiedzieć światu. Miał kolejnym pokoleniom przypominać, jak wielką krzywdę zadała śmierć tej rodzinie. I tak się stało. Rozdzierający serce widok dzieci i ojca „nieutulonych w żalu”… Czy był kiedyś ktoś, kto obok tego grobu przeszedł obojętnie? Kto nie zatrzymał się choć na chwilę i nie zechciał poznać jego tragicznej historii?

Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

Archiwalne zdjęcie nagrobka z 1992 roku. Fot. Delegatura w Zamościu.

Zabiera nas ona w czasy XIX-wieczne, niemal dekadę po powstaniu listopadowym, do majątków Potoki i Lubycza Królewska. Te miejsca stają się epizodem w życiu księcia Józefa Korybuta Woronieckiego, syna Wincentego Woronieckiego i Zuzanny z hrabiów Jaworskich. W młodości książę był pułkownikiem wojsk polskich, porucznikiem wojsk austriackich w pułku strzelców pieszych oraz oficerem armii tureckiej. Walczył w powstaniu listopadowym. Po jego klęsce uciekł do Prus i zaciągnął się jako zwykły żołnierz do armii pruskiej, chcąc uniknąć dezercji z armii austriackiej. Po amnestii i dymisji z wojska austriackiego ustatkował się. W 1835 r. książę poślubił Karolinę Lubańską herbu Grzymała.

PRZECZYTAJ TEŻ: Zamość: Zaniedbany pomnik hetmana Jana Zamoyskiego. Ktoś powinien o niego zadbać

– Będąc dzierżawcą majątku Potoki, przeniósł się do niego z żoną Karoliną z Lubańskich z Kamionki Wołoskiej na Ukrainie. W Kamionce urodziła im się córka Maria Wiktoria, a w Potokach – Anna i syn Franciszek Leon. W Potokach też zmarła księżna Woroniecka – mówi Zdzisław Pizun, historyk i regionalista.

Księżna Karolina zmarła zaledwie trzy lata po ślubie. Została pochowana na cmentarzu przy nieistniejącej już greckokatolickiej cerkwi z 1754 r. pw. św. Dymitra Męczennika w Teniatyskach (obecnie cmentarz greckokatolicki tzw. stary). Nagrobek możliwe, że powstał rękoma wybitnego rzeźbiarza Pawła Eutele (1804-1889). Był on twórcą wielu rzeźb sepulkralnych na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie. Historycy dopatrują się podobieństw w sposobie modelowania szat na wzór antyczny i motywach postaci.

Rodzina na grobie

Rzeźbiarz wykonał cztery kamienne płyty podstawy i krzyż. Po obu stronach krzyża umieścił postaci: po lewej stronie dorosłego trzymającego kwiaty, a po prawej – dwójkę dzieci. Na kamiennym cokole znajdowała się inskrypcja:

„Karolinie z Lubańskich Woronieckiey nieutulony w żalu mąż z dziećmi wzniósł ten grobowiec oddając winny hołd i cześć dobroci i cnocie”.

Wokół pomnika, który jest obiektem zainteresowań wielu historyków, wciąż istnieją niejasności.

PRZECZYTAJ: Gm. Lubycza Królewska: Przy granicy z Ukrainą nie mają zasięgu w telefonach komórkowych. Ich zdaniem to przez wojnę

Zdzisław Pizun zauważa m.in., że w wydanej w 1994 roku książce „Cmentarze województwa zamojskiego” Danuta Kawałko napisała, iż na nagrobku znajduje się kobieta oparta o krzyż, być może płaczka.

– Natomiast zapewne jest to mężczyzna, czyli książę Woroniecki. Wszędzie jest też mowa o dwojgu dzieci, natomiast Woronieccy w chwili śmierci Karoliny mieli ich troje. Najprawdopodobniej trzecie dziecko, niemowlę, leżało pod krzyżem – zauważa Zdzisław Pizun.

I zwraca naszą uwagę na jeszcze inną rzecz:

– Czasem autorzy piszą, że Karolina zmarła w wyniku porodu, lecz zmarła na gruźlicę, czyli suchoty, co potwierdza metryka zgonu. Zastanawiające jest też, skąd pojawiła się data śmierci 7 czerwca? Czy data była na pomniku? Może Danuta Kawałko źle ją odczytała i wszyscy powielają ten błąd? W metryce zgonu na moje oko jest 1 czerwca, a pogrzeb odbył się 5 czerwca 1838 roku – uzupełnia regionalista.

Opuścił Lubyczę na zawsze

Książę Józef Woroniecki ok. 1840 r. ożenił się ponownie. Jego wybranką została Dąbrowska – nieznanego imienia i pochodzenia, z którą miał syna Szczęsnego.

Cztery lata później swoje prawa do dóbr lubyckich odsprzedał za sumę 53 tys. złotych reńskich Ludwikowi Zielińskiemu – redaktorowi i wydawcy „Lwowianina”.

„Z tej sumy Zieliński spłacił jeszcze długi księcia Woronieckiego i pretensje osób trzecich, które mógł sobie odliczyć od ogólnej kwoty zobowiązania. Wypłacił z tego również zabezpieczenie do depozytu w Sądzie Szlacheckim we Lwowie do 1 czerwca 1845 r. na rzecz małoletnich dzieci śp. Karoliny Woronieckiej z Lubańskich: Marii, Anny i Franciszka” – piszą Zdzisław Pizun i Ryszard Gawryś w 6. tomie „Rocznika Tomaszowskiego”.

PRZECZYTAJ: Portrety rodu Zamoyskich. Władysławowi Zamoyskiemu zawdzięczamy Tatry i Zakopane

Regionaliści przytaczają też dalsze losy Woronieckiego. W roku 1848 książę Józef Woroniecki został komendantem Gwardii Narodowej w Przemyślu. W roku 1849 jako pułkownik walczył na Węgrzech – w Siedmiogrodzie na czele osobnego oddziału. Co ciekawe, stanął wówczas przeciwko swojemu kuzynowi Mieczysławowi Woronieckiemu, bohaterowi Węgierskiej Wiosny Ludów 1848–1849, który został stracony w wieku 24 lat.

„Z Węgier książę wyemigrował do Turcji, gdzie został internowany w Widyniu (miasto obecnie na terenie Bułgarii). Tam przeszedł na islam. Następnie jako instruktor piechoty w randze pułkownika przeniesiony do Aleppo, skąd udał się do Francji. W roku 1859 powtórnie został ułaskawiony i powrócił do Galicji, ale nie do własnego majątku, lecz osiadł na Podolu u swojej siostry, hrabiny Ignacji Stadnickiej, którą przeżył”. Zmarł w 1885 r.

Uratowali to, co zostało

Wróćmy jednak do Teniatysk. Już teraz turyści mogą podziwiać odnowione części pomnika. Bo całość po tylu latach się nie zachowała.

– Już w czasach wpisu do rejestru zabytków w roku 1992 był on znacznie uszkodzony – wszystkie przedstawione w kompozycji trzy postaci nie miały głów, główna postać nie miała dolnej części nóg, wzmocniona była metalowym prętem, figurki dzieci miały również uszkodzone poszczególne kończyny. W karcie zabytku zalecana była rekonstrukcja poszczególnych elementów postaci, co nigdy nie doszło do skutku. W 2012 roku zdarzyła się kolejna tragedia – nagrobek został zdemolowany i rozkradziony przez nieznanych dotąd sprawców. Figurki dzieci zaginęły tak jak górna część krzyża. Nagrobek został przewrócony na ziemię i w tym stanie przeleżał ostatnie kilkanaście lat, ulegając coraz większej destrukcji – wyjaśnia dr Dariusz Kopciowski, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków (LWKZ) w poście zamieszczonym na fanpage’u.

Renowacja, jakiej w tym roku dokonano, jak zaznacza LWKZ, jest pierwszym etapem.

– Głównym celem konserwatorskim było usunięcie przyczyn postępującej degradacji, zahamowanie procesów destrukcji nagrobka, polepszenie jego kondycji technicznej, zapewnienie mu trwania w czasie, przywrócenie choć po części walorów estetycznych poprzez oczyszczenie powierzchni i ponowny montaż – opisuje Kopciowski.

I nadmienia, że te prace nie wykluczają w przyszłości możliwości rekonstrukcji poszczególnych części pomnika.

Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

Tak wyglądał przed pracami konserwatorskimi w 2023 r. Fot. K. Poździk, Delegatura Zamość.

Bez głowy, ale już widać piękno

Na pewno wielu ludzi chciałoby zobaczyć pomnik w całej okazałości. Burmistrz Lubyczy Królewskiej też się do tego grona zalicza.

– Odkąd pracuję w urzędzie, pamiętam tylko zniszczony pomnik. A szkoda, bo byłby wspaniały, gdyby był w całości. Niemniej jednak cieszę się, że udało nam się pozyskać środki na te prace, które teraz zostały wykonane, bo nie byłoby nas stać na nie – mówi Marek Łuszczyński, burmistrz Lubyczy. Wspomina, że dzięki Polskiemu Ładowi poratowano inne „perełki” w gminie: cerkiew w Żurawcach, w Hrebennem, Siedliskach. Zapewnia, że gmina będzie szukała środków na kolejne renowacje zabytków, choć to nie będzie łatwe.

– Ubolewam też nad cerkwią w Kniaziach. Tam trzeba dużych pieniędzy, aby zabezpieczyć mury przed dalszą degradacją. Cerkiew i pomnik w Teniatyskach mają jednego właściciela – parafię rzymskokatolicką w Lubyczy. Parafianie nigdy nie udźwigną takich inwestycji. Wiadomo, że skupiają się najpierw na utrzymaniu kościoła, parkingu, a dla cerkwi i odtworzenia pomnika trzeba ogromnych pieniędzy – dodaje burmistrz.

Tych, którzy już wybierają się do Teniatysk, by zobaczyć odnowione części pomnika, dr Dariusz Kopciowski uprzedza tylko, że nie zastaną ich na swoim miejscu.

PRZECZYTAJ: Zmarli w 2025 roku mieszkańcy Tomaszowa Lubelskiego i powiatu tomaszowskiego [LISTA]

– Mając na uwadze, że pomnik był usytuowany w bezpośrednim sąsiedztwie drzew, ustalono, że zostanie on przesunięty do przodu względem oryginalnego miejsca, aby nie uszkodzić korzeni drzew. W trakcie prac okazało się, że konstrukcja komory grobowej jest zbyt słaba, by umieścić na niej nagrobek. Komora grobowa mogłaby się zapaść pod ciężarem nagrobka, a on sam mógłby ulec ponownemu uszkodzeniu. Stąd też zapadła trudna decyzja o translokacji pomnika w bliskie sąsiedztwo – na lewo od oryginalnego miejsca pochówku. Wykonanie robót budowlanych związanych ze wzmocnieniem stropu komory grobowej umożliwi w przyszłości przeniesienie pomnika w oryginalne miejsce pochówku księżnej – objaśnia Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Nagrobek śp. Karoliny z Lubańskich Woronieckiej już po zakończonych w 2025 r. pracach konserwatorskich. Fot. K. Poździk, Delegatura Zamość.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny TAK TAK-u, jeśli spojrzeć na dawne tzw. terytoria polskie od jednego morza do drugiego morza, czyli od Bałtyku po Morze Czarne, to rzeczywiście masz rację. Tam tylko step i żadnego LUDA, tam przecież jeno pustka, jak ta preria w Ameryce. Te zaś Rusiny z rzadka tam pomieszkujące, dziś Ukraińcami zwani, to jak te Indiance, tylko do wyrżnięcia, przeć to nie Ludziaki a jeno CHAMY, prawda? Tak, Polacy mieli wielkie zasługi w wywyższaniu się ponad Ludy zamieszkujące KRESY, więc zupełnie jest to niezrozumiałe, że te LUDY się tak a nie inaczej odwdzięczyły za takie traktowanie. Czy teraz będzie po Twojej myśli? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:10 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: do trolla z piątej kolumny Treść komentarza: odezwał się ten co śmierdzi banderowskim pampersem Data dodania komentarza: 30.10.2026, 11:39 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: do trolla z piątej kolumny Treść komentarza: to nie jest koncert życzeń pampersie vel folksdojczu Data dodania komentarza: 30.10.2026, 11:37 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: kosmita wskaż na mapie ich ziemie, tutaj było kiedyś państwo u. i królewięta polscy panoszyli się po tym terenie. banderowski czy hajdamacki kod kulturowy troszkę się różni od Polskiego. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 11:36 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Z TL . Treść komentarza: No widac kim jestes zbuku i patologiczna gnido z pranym mózgiem i koszula zas..na w zębach . Data dodania komentarza: 30.10.2026, 10:59 Źródło komentarza: Starosta tomaszowski przyznał nagrody nauczycielom. Najniższe – 3 tys. zł, wyższe sięgają 8 tys. zł Autor komentarza: Moje zdanie . Treść komentarza: Gustlik - lepiej niech nie przyjeżdzają i obsadzają stanowisk na wiejskiej bo wszedzie bedzie śmierdzieć stęchlizną rosyjskiej onucy . A przelanej krwi jaka morderca z Moskwy testuje za nasza granica . A jezeli jednemu i drugiemu nie pasuje UE to niech wyjedzie do zbrodniczego przyjaciela w Rosji i poda mu brudna łapę do gustlik. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 10:28 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada
Reklama
Reklama
Reklama