Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 06:08
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Wilczyca z Roztoczańskiego Parku Narodowego zginęła pod kołami. Nie miała tyle szczęścia co „Szczęściarz”

Nie żyje młoda wilczyca z Roztoczańskiego Parku Narodowego. Zwierzę zostało potrącone 29 października przez samochód na drodze między Kosobudami a Obroczą. To już trzeci w tym roku przypadek śmierci wilka na roztoczańskich trasach.
Wilk z Roztoczańskiego Parku Narodowego potrącony przez samochód 29 października 2025 r.
29 października na drodze przecinającej Park, między Kosobudami a Obroczą, został zabity przez pojazd młody wilk z grupy rodzinnej zamieszkującej Roztoczański Park Narodowy.

Autor: Fot. E. Szpyra, K. Czarniecki, RPN

„Nie mamy dobrych wieści… Niestety…” – tak zaczyna się poruszający wpis opublikowany 30 października przez Roztoczański Park Narodowy. 

„Wczoraj za dnia, na drodze przecinającej Park, między Kosobudami a Obroczą, został zabity przez pojazd młody wilk z grupy rodzinnej zamieszkującej RPN. Była to siostra ocalałego z podobnego incydentu Szczęściarza, która tyle szczęścia nie miała” – czytamy w komunikacie.

Zaledwie tydzień wcześniej, w okolicach Szczebrzeszyna, zginął inny wilk należący do grupy regularnie odwiedzającej park. W sumie to już trzecie potrącenie roztoczańskich wilków w tym roku.

Historia „Szczęściarza”

Przypomnijmy, że w czerwcu Roztoczański Park Narodowy informował o uratowaniu młodego wilka, który otrzymał imię „Szczęściarz”. Szczenię odłączyło się wtedy od swojej rodziny, gdy ta próbowała przekroczyć drogę między Zwierzyńcem a Józefowem. Maluch błąkał się przy poboczu, przerażony hałasem samochodów.

Dzięki reakcji kierowcy i interwencji pracowników RPN – Ewy Szpyry i Tadeusza Grabowskiego – oraz wsparciu Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”, małego drapieżnika udało się bezpiecznie przywrócić do lasu. 

„Szczeniak o roboczym imieniu Szczęściarz pogonił za swoimi i, miejmy nadzieję, rychło ich odnalazł” – informował wówczas Park.

Czytaj też: Zwierzyniec/Józefów: Szczenię wilka zostało odcięte od grupy i pałętało się przy ruchliwej drodze. Jeden kierowca poratował

Apel do kierowców

Leśnicy nie kryją bezsilności. 

„Czegokolwiek nie zrobiliśmy i czegokolwiek nie zrobimy w przyszłości, aby poprawić bezpieczeństwo ludzi i zwierząt wzdłuż dróg przecinających Park, to najwięcej zależy od kierowców. Apelujemy o rozsądną jazdę – z rozwagą, spokojnie i ze świadomością możliwych konsekwencji” – napisano w poście.

Eksperci podkreślają, że wilki nie mają szans przy zderzeniu z rozpędzonym pojazdem, a każde potrącenie to ogromna strata dla przyrodniczej równowagi Roztocza. Na drogach przebiegających przez Park obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h, jednak – jak zaznaczają pracownicy – kierowcy często je ignorują.

W przypadku zauważenia młodego, zagubionego zwierzęcia RPN przypomina: nie zabieramy go, nie karmimy, nie dotykamy – powiadamiamy służby Parku.

Przeczytaj: Zwierzyniec: Roztoczański Park Narodowy o wilkach i rysiach. Nowa monografia

Pod postem RPN-u o śmierci wilczycy rozgorzała dyskusja.

Wilki giną pod kołami

– Często jeżdżę tą trasą i niektórzy zapierniczają grubo ponad 120, niestety nie dociera do ludzi, żeby zwalniać w takich miejscach – napisał jeden z internautów.

– Kiedyś jechałem przez małą wioskę w okolicach Zwierzyńca. Jechałem 30km/h. Było ciemno, a ja szukałem posesji, gdzie miałem się zatrzymać. Chodnikiem biegł sobie lisek. Kiedy go mijałem, lisek zrobił szusa prosto mi pod koła. Tak że różnie bywa na tych drogach i nigdy nie wiadomo, co takiemu zwierzakowi do głowy strzeli – pisał inny czytelnik.

Ktoś inny zwracał uwagę na brak kontroli policji.

– Jakby systematycznie drogówka się tam pokazywała w końcu by tam większość jeździła zgodnie z limitami – napisał internauta.

– W całej Polsce codziennie, nad czym ubolewam, są zabijane koty, psy, lisy ,sarny i wiele innych zwierząt. Jeśli chodzi koty, to jest jakaś masakra i szkoda, że też o nie nikt się nie upomina – zwracał uwagę pan Wojciech.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kiwi 31.10.2025 18:25
„Na drogach przebiegających przez Park obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h,„ na tej drodze ich nie widać

xmen 30.10.2025 18:33
prywatny folwark Guciów wywalczył ograniczenie prędkości, może park niech walczy o odcinkowy pomiar prędkości i wszyscy będą grzecznie jeździć. kiedyś taki rajdowiec trafi na drzewo, bo skoro niema instynktu samozachowawczego to tylko kwestia czasu, a jadąc przez las zawsze można spotkać zwierzę na drodze.

Kiwi 30.10.2025 17:31
Odcinkowy pomiar prędkości i po problemie. A może tych wilków jest zbyt wiele.

Dariusz 30.10.2025 13:25
Niestety problemem tam jest ogromny ruch który tamtędy jedzie. Przez owe Kosobudy i Obrocz prowadzi droga powiatowa, a ruch jest tam jak na krajówce ponieważ nawigacja prowadzi tamtędy auta z Hrubieszowa, Zamościa do Rzeszowa, Krakowa, Wrocławia. Auta jadące z Zamościa drogą DW849 skręcają w Lipsku na tą drogę powiatową jako skrót/szybszą zamiast kontynuować drogą wojewódzką. Władze niestety udają że problemu nie ma mimo zgłoszeń, zamiast usprawnić przepustowość drogi wojewódzkiej DW849 między Lipskiem/Jacnią a Józefowem, żeby auta nie jechały przez ten park powiatówką. A druga sprawa że tam mało kto trzyma się ograniczeń na tej drodze w parku czy w zabudowanym, pędzą grubo ponad 100.

Z 30.10.2025 18:25
A trzecia sprawa jest taka, że tam, jak również na sąsiednich drogach, jest bardzo wąsko, i kierujący, nawet jak jedzie z prędkością grubo poniżej ograniczeń, nie ma zbyt wielkich szans na zareagowanie, gdy jakieś zwierzątko nagle wyskoczy spomiędzy drzew i krzaków.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama