Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 09:00
Reklama
Reklama

Wilczyca z Roztoczańskiego Parku Narodowego zginęła pod kołami. Nie miała tyle szczęścia co „Szczęściarz”

Nie żyje młoda wilczyca z Roztoczańskiego Parku Narodowego. Zwierzę zostało potrącone 29 października przez samochód na drodze między Kosobudami a Obroczą. To już trzeci w tym roku przypadek śmierci wilka na roztoczańskich trasach.
Wilk z Roztoczańskiego Parku Narodowego potrącony przez samochód 29 października 2025 r.
29 października na drodze przecinającej Park, między Kosobudami a Obroczą, został zabity przez pojazd młody wilk z grupy rodzinnej zamieszkującej Roztoczański Park Narodowy.

Autor: Fot. E. Szpyra, K. Czarniecki, RPN

„Nie mamy dobrych wieści… Niestety…” – tak zaczyna się poruszający wpis opublikowany 30 października przez Roztoczański Park Narodowy. 

„Wczoraj za dnia, na drodze przecinającej Park, między Kosobudami a Obroczą, został zabity przez pojazd młody wilk z grupy rodzinnej zamieszkującej RPN. Była to siostra ocalałego z podobnego incydentu Szczęściarza, która tyle szczęścia nie miała” – czytamy w komunikacie.

Zaledwie tydzień wcześniej, w okolicach Szczebrzeszyna, zginął inny wilk należący do grupy regularnie odwiedzającej park. W sumie to już trzecie potrącenie roztoczańskich wilków w tym roku.

Historia „Szczęściarza”

Przypomnijmy, że w czerwcu Roztoczański Park Narodowy informował o uratowaniu młodego wilka, który otrzymał imię „Szczęściarz”. Szczenię odłączyło się wtedy od swojej rodziny, gdy ta próbowała przekroczyć drogę między Zwierzyńcem a Józefowem. Maluch błąkał się przy poboczu, przerażony hałasem samochodów.

Dzięki reakcji kierowcy i interwencji pracowników RPN – Ewy Szpyry i Tadeusza Grabowskiego – oraz wsparciu Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”, małego drapieżnika udało się bezpiecznie przywrócić do lasu. 

„Szczeniak o roboczym imieniu Szczęściarz pogonił za swoimi i, miejmy nadzieję, rychło ich odnalazł” – informował wówczas Park.

Czytaj też: Zwierzyniec/Józefów: Szczenię wilka zostało odcięte od grupy i pałętało się przy ruchliwej drodze. Jeden kierowca poratował

Apel do kierowców

Leśnicy nie kryją bezsilności. 

„Czegokolwiek nie zrobiliśmy i czegokolwiek nie zrobimy w przyszłości, aby poprawić bezpieczeństwo ludzi i zwierząt wzdłuż dróg przecinających Park, to najwięcej zależy od kierowców. Apelujemy o rozsądną jazdę – z rozwagą, spokojnie i ze świadomością możliwych konsekwencji” – napisano w poście.

Eksperci podkreślają, że wilki nie mają szans przy zderzeniu z rozpędzonym pojazdem, a każde potrącenie to ogromna strata dla przyrodniczej równowagi Roztocza. Na drogach przebiegających przez Park obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h, jednak – jak zaznaczają pracownicy – kierowcy często je ignorują.

W przypadku zauważenia młodego, zagubionego zwierzęcia RPN przypomina: nie zabieramy go, nie karmimy, nie dotykamy – powiadamiamy służby Parku.

Przeczytaj: Zwierzyniec: Roztoczański Park Narodowy o wilkach i rysiach. Nowa monografia

Pod postem RPN-u o śmierci wilczycy rozgorzała dyskusja.

Wilki giną pod kołami

– Często jeżdżę tą trasą i niektórzy zapierniczają grubo ponad 120, niestety nie dociera do ludzi, żeby zwalniać w takich miejscach – napisał jeden z internautów.

– Kiedyś jechałem przez małą wioskę w okolicach Zwierzyńca. Jechałem 30km/h. Było ciemno, a ja szukałem posesji, gdzie miałem się zatrzymać. Chodnikiem biegł sobie lisek. Kiedy go mijałem, lisek zrobił szusa prosto mi pod koła. Tak że różnie bywa na tych drogach i nigdy nie wiadomo, co takiemu zwierzakowi do głowy strzeli – pisał inny czytelnik.

Ktoś inny zwracał uwagę na brak kontroli policji.

– Jakby systematycznie drogówka się tam pokazywała w końcu by tam większość jeździła zgodnie z limitami – napisał internauta.

– W całej Polsce codziennie, nad czym ubolewam, są zabijane koty, psy, lisy ,sarny i wiele innych zwierząt. Jeśli chodzi koty, to jest jakaś masakra i szkoda, że też o nie nikt się nie upomina – zwracał uwagę pan Wojciech.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kiwi 31.10.2025 18:25
„Na drogach przebiegających przez Park obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h,„ na tej drodze ich nie widać

xmen 30.10.2025 18:33
prywatny folwark Guciów wywalczył ograniczenie prędkości, może park niech walczy o odcinkowy pomiar prędkości i wszyscy będą grzecznie jeździć. kiedyś taki rajdowiec trafi na drzewo, bo skoro niema instynktu samozachowawczego to tylko kwestia czasu, a jadąc przez las zawsze można spotkać zwierzę na drodze.

Kiwi 30.10.2025 17:31
Odcinkowy pomiar prędkości i po problemie. A może tych wilków jest zbyt wiele.

Dariusz 30.10.2025 13:25
Niestety problemem tam jest ogromny ruch który tamtędy jedzie. Przez owe Kosobudy i Obrocz prowadzi droga powiatowa, a ruch jest tam jak na krajówce ponieważ nawigacja prowadzi tamtędy auta z Hrubieszowa, Zamościa do Rzeszowa, Krakowa, Wrocławia. Auta jadące z Zamościa drogą DW849 skręcają w Lipsku na tą drogę powiatową jako skrót/szybszą zamiast kontynuować drogą wojewódzką. Władze niestety udają że problemu nie ma mimo zgłoszeń, zamiast usprawnić przepustowość drogi wojewódzkiej DW849 między Lipskiem/Jacnią a Józefowem, żeby auta nie jechały przez ten park powiatówką. A druga sprawa że tam mało kto trzyma się ograniczeń na tej drodze w parku czy w zabudowanym, pędzą grubo ponad 100.

Z 30.10.2025 18:25
A trzecia sprawa jest taka, że tam, jak również na sąsiednich drogach, jest bardzo wąsko, i kierujący, nawet jak jedzie z prędkością grubo poniżej ograniczeń, nie ma zbyt wielkich szans na zareagowanie, gdy jakieś zwierzątko nagle wyskoczy spomiędzy drzew i krzaków.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem Cena: 299000 PLN Są takie miejsca, w których inwestycja spotyka się z naturą. Tutaj za działkami płynie Wieprz, wokół są lasy, kajaki, trasy rowerowe i wszystko, za czym tęsknimy, uciekając od miasta.Na sprzedaż dwie sąsiadujące działki położone w Hutkach, zaledwie 5 km od Krasnobrodu, w wyjątkowym miejscu łączącym walory przyrodnicze Roztocza z dużym potencjałem rekreacyjnym i inwestycyjnym.Nieruchomość obejmuje:-działka nr 222 – 0,17 ha (1 700 m²)-działka nr 223 – 0,19 ha (1 900 m²)-łącznie 3 600 m²Największym atutem nieruchomości jest rzeka Wieprz znajdująca się bezpośrednio za działkami, z możliwością dostępu do rzeki. To doskonała lokalizacja dla osób ceniących naturę, ciszę i aktywny wypoczynek.PRZEZNACZENIE – DUŻY POTENCJAŁOkoło 50% powierzchni działek znajduje się w strefie SJ – wielofunkcyjnej z zabudową mieszkaniową jednorodzinną, usługową oraz zabudową letniskową.To daje szerokie możliwości wykorzystania nieruchomości – zarówno dla osoby szukającej domu lub drugiego domu na Roztoczu, jak i dla inwestora zainteresowanego domkami letniskowymi, usługami czy działalnością związaną z turystyką i rekreacją, zgodnie z zapisami MPZP.NAJWAŻNIEJSZE ATUTY:-rzeka Wieprz – bezpośrednie sąsiedztwo i dostęp do rzeki-5 km od Krasnobrodu-droga asfaltowa od frontu-prąd, gaz w drodze-sąsiedztwo zabudowy mieszkaniowej i letniskowej-spływy kajakowe-trasy rowerowe-lasy, natura i atrakcje RoztoczaTo miejsce, w którym można stworzyć własny drugi dom, rodzinne miejsce wypoczynku albo inwestycję turystyczną.Położenie nad Wieprzem, bliskość Krasnobrodu i możliwość wykorzystania części terenu pod zabudowę mieszkaniową, usługową i letniskową sprawiają, że jest to oferta z dużym potencjałem zarówno prywatnym, jak i inwestycyjnym. Data dodania ogłoszenia: 03.08.2026 Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: A kiedy tablice o mordach dzieci kobiet starców mordowanych widłami siekierami na Wołyniu Data dodania komentarza: 13.08.2026, 17:17 Źródło komentarza: Co dalej z tablicą poświęconą szczebrzeszyńskim Żydom? Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Do Franek - blaznie oszustow jak Krzywousty i uciekinierzy jak Ziobro i Romanowski nie macie wstydu za grosz ! Pluc Wam w oczy a powiecie ze deszcz pada . Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:37 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Kamil 46 l. Treść komentarza: Jak za PiSuar patologi co kradli oszusci na kazdym kroku na niespotykana skale jak elektrownia Ostrołęka , na Covidzie maseczkach , respiratorach i wyborach kopertowych oraz wille + to dla nich bylo eldorado dla Pinokia i Czarnka oraz Obajtka . Ciludzie zachowywali sie jak gdyby to byl i folwark a tutejsza sekta im przyklaskiwala na festynach gdyż dali sie sprzedac za miskę ryzu. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:21 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: FRANEK Treść komentarza: Państwo za Tuska to jak juz kiedyś powiedział min Sienkiewicz "ch .. dupa i kamieni kupa "Wycieki Przecieki Afery Zlodziej na złodzieju Łączy ich jedak koryto Nie odejda sami ! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:33 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Uczeń Idż ty do szkoły bo jestes głupiutki! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:12 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Elita z NFZ Treść komentarza: Co się martwicie, znajdzie się taki następny młody Kacprzyczek i ogarnie PO cztery albo PO sześć etatów w kilu szpitalach i przychodniach , tylko musi zarobić przynajmniej PO 26 tyś. zł. za Godzinę Pracy ! Bo Oni lekarze Pracują nie to co zwykli ludzie którzy tylko robią ! Oni są lepsi bo Pracują !!! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:10 Źródło komentarza: Lekarze uciekają z małych miast. Nadciąga kadrowa katastrofa
Reklama
Reklama
Reklama