W nocy 15 października policjanci z Miączyna patrolując gminę Sito, zauważyli jadącego drogą motorowerzystę. Postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej. Wydali kierującemu sygnały do zatrzymania, jednak on nie zareagował. Skręcił za to w drogę gruntową. Daleko jednak nie pojechał, bo za kilkuset metrów stracił panowanie nad jednośladem i przewrócił się.
– 17-letni mieszkaniec gminy Skierbieszów nie potrzebował pomocy medycznej. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, a powodem próby ucieczki, jak się okazało, był fakt, iż nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami – informuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Podkomisarz relacjonuje, że na miejsce zdarzenia przyjechał powiadomiony przez policjantów ojciec 17-latka. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że udostępnił motorower synowi, wiedząc, że nie ma on wymaganych prawem uprawnień.
PRZECZYTAJ TEŻ: Strażackie serca dla Angeliki. Cała gmina Komarów-Osada włącza się w pomoc 18-latce walczącej z rakiem
– Mężczyzna popełnił tym samym wykroczenie, za co został ukarany mandatem karnym – mówi podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło. – Natomiast 17-latek odpowie przed sądem za przestępstwo niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz wykroczenie kierowania motorowerem bez uprawnień – uzupełnia.
Przypomina również, że za przestępstwo niewykonania polecenia uprawnionego organu do zatrzymania pojazdu, można trafić do zakładu karnego nawet na 5 lat! Prowadzenie pojazdu mechanicznego bez uprawnienia to z kolei wykroczenie zagrożone sądowym zakazem prowadzenia pojazdów oraz karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych.
– Do tego, zgodnie z kodeksem wykroczeń właściciel, posiadacz lub użytkownik, który dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej osobę nie mającą wymaganych uprawnień, bądź w nienależyty sposób zabezpiecza taki pojazd umożliwiając jego użytkowanie podlega karze grzywny – dodaje oficer prasowy KMP Zamość.

Napisz komentarz
Komentarze