Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 01:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Są w niemal wszystkich formacjach

Kobiety w mundurach zmieniają polską armię. I jest ich coraz więcej

Bo coraz więcej Polek decyduje się na służbę wojskową. Ich obecność w armii staje się faktem, ale droga do pełnej równości w mundurze wciąż bywa pełna wyzwań.
Kobiety w mundurach zmieniają polską armię.
Kobiety służą dziś we wszystkich rodzajach wojsk.

Autor: Canva

Jeszcze kilkanaście lat temu obraz kobiety-żołnierza w Polsce wydawał się egzotyczny – dziś jest naturalny. 

Kobiety wtopiły się w życie wojskowe

Według danych Wojska Polskiego, w 2025 roku służbę pełni ponad 34 tys. kobiet, z czego około 21 tys. to żołnierki zawodowe. Większość z nich to szeregowi żołnierze, cle coraz bardziej znaczący jest udział kobiet w korpusie podoficerskim i oficerskim. 

– Kiedy szedłem do wojska ochotniczo w 1993 roku, pań w wojsku praktycznie nie było. Teraz, gdy jeżdżę po jednostkach wojskowych, kobiety się tak wtopiły w życie wojskowe, że praktycznie nie ma już takiej przestrzeni, żeby móc rozgraniczyć mężczyznę żołnierza czy kobietę żołnierza, a więc panie są w stu procentach częścią wojskowego środowiska – ocenia w rozmowie z Newserią Paweł Mateńczuk, pełnomocnik ministra obrony narodowej ds. warunków służby wojskowej.

Tak zmienia się wojsko

Kobiety są obecne niemal we wszystkich formacjach: w wojskach lądowych, powietrznych, Marynarce Wojennej, w jednostkach specjalnych, w żandarmerii. I to nie tylko jako medyczki, specjalistki od logistyki czy kadry administracyjne. Kobiety są także pilotkami, dowódczyniami, żołnierkami misji zagranicznych. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Manewry Zapad-2025 zakończone, ale niepokoje nie minęły

W dyskusjach publicznych rolę kobiet w wojsku często interpretuje się jako jeden z elementów zmian kulturowych w instytucjach mundurowych. W opracowaniach socjologicznych wskazuje się, że mimo otwartego – w teorii – dostępu do wszystkich stanowisk, w praktyce awans w górę hierarchii bywa utrudniony – Podkreśla Gazeta Prawna. 

Barierą są nie tyle przepisy, co kulturowe oczekiwania dotyczące płci, przekonania o „typowości męskich” kompetencji dowódczych czy przerwy związane z obowiązkami rodzinnymi. 

Wojsko musiało się przystosować do zwiększającej się liczby kobiet

Eksperci wojskowi podkreślają, że armia stale dostosowuje swoje struktury, infrastrukturę i sprzęt do nowych realiów. Kpt. Bartłomiej Zaremba z Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji zauważa – jak czytamy w serwisie portalobronny.se.pl – że jednostki wymagają teraz „dostosowania”. Nie tylko logistycznie, ale mentalnie, żeby kobiety w mundurach czuły się częścią środowiska wojskowego, a nie „gośćmi”. 

– Wojsko musiało się przystosować do zwiększającej się liczby kobiet w armii, chociażby ze względu na to, że musieliśmy dostosować infrastrukturę do potrzeb kobiet – mówi Newserii kpt. Bartłomiej Zaremba.

Obowiązkowa służba wojskowa dla kobiet 

W ostatnich latach powstał też ruch, który chce zmienić model szkolenia powszechnego i włączyć kobiety do obowiązkowych lub fakultatywnych kursów obronnych. Premier zapowiadał, że szkolenia wojskowe będą otwarte również dla kobiet – choć w jego wypowiedziach padały określenia, że wojna wciąż „bardziej kojarzy się z mężczyznami” – cytuje Gazeta Prawna. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Drony są teraz powietrznym rynkiem. Jak się na nim znaleźć?

W Polsce obowiązkowa służba wojskowa dla kobiet nie istnieje, choć temat bywa dyskutowany. 

Kobiety w armii stanowią dziś – według różnych źródeł – od 13 do 15 proc. żołnierzy zawodowych. To wzrost radykalny w porównaniu z początkiem wieku, kiedy kobiet w mundurach było zaledwie kilkaset. 

W ten sposób kobiety stają się żywym dowodem na to, że transformacja instytucji wojskowej dotyczy nie tylko technologii, taktyki, czy sprzętu, ale także kultury. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Z 28.09.2025 23:10
Jak widać dowódczynie już są. Za jakiś czas pewnie pojawią się kapralki, sierżantki, poruczniczki, kapitanki, majorki, pułkowniczki, komandorki, albo inne kapralinie, sierżancinie, chorążynie, poruczniczynie, kapitany, majory, pułkowniki...

waldi 28.09.2025 10:33
Brawo !!! "a gdzie te chłopy....." kicha.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto czyta, nie błądziTreść komentarza: to raczej beznapletkowce... poznaj historię, i się przekonasz kto był sponsorem takich działańData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:35Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: styropian zamiast mózgu ?Treść komentarza: chcesz być żyrantem ***? skończ pier,dolić kocopały!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:26Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wywalić wszystkichData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiskaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To nie byli biłgorajscy artyści... Gwoli wyjaśnienia.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:04Źródło komentarza: Diamenty Kultury w Łukowej. Przed widownią wystąpiła śmietanka biłgorajskich artystówAutor komentarza: sadaTreść komentarza: Opel jak Opel, pokażcie mi lepszego. Stan bliski fabrycznemu. Dzielnicowy niech się czepi. W ogóle to Łaszczów, więc o co ten raban? Nic się nie dzieje. Te strony lepszego Opla dotąd nie widziały.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:01Źródło komentarza: Gm. Łaszczów: Opel jak po wypadku. Za kierownicą 20-latek na sądowym zakazieAutor komentarza: NxjznTreść komentarza: Ja akurat nie stamtąd. Wykpiwałem tych, co we wrześniu sugerowali prowokację i inne pochodzenie dronów. Snusa nie zażywam i mam na niego alergię.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama