Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 marca 2026 07:35
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama Baner A1 SMS Zamość
Mińsk chwali za drony

Manewry Zapad-2025 zakończone, ale niepokoje nie minęły

Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-2025 dobiegły końca. Ćwiczenia prowadzone zaledwie 40–50 kilometrów od granicy powiatu bialskiego budziły obawy o bezpieczeństwo regionu. Choć litewskie i ukraińskie służby nie odnotowały pozostania rosyjskich wojsk na Białorusi, Polska utrzymuje zamknięcie przejść granicznych do odwołania.
Manewry Zapad-2025 zakończone, ale niepokoje nie minęły
Zapad-2025 się zakończył, ale jak zauważają eksperci, był to tylko kolejny etap rosyjsko-białoruskiej gry nerwów, która nie kończy się wraz z ostatnim wystrzałem na poligonie

Źródło: Ministerstwo Obrony Rosji

Od 12 do 16 września rosyjskie i białoruskie wojska prowadziły manewry na 41 poligonach, w tym w Brześciu, oddalonym o około 40–50 kilometrów od granicy powiatu bialskiego, oraz w rejonie Grodna, zaledwie 60 kilometrów od tych terenów. Równolegle epizody odbywały się w Prawdinsku w obwodzie królewieckim – około 40 kilometrów od granicy z Polską na Warmii – oraz w zachodniej Rosji, na poligonach w okręgach moskiewskim i leningradzkim.

Tak bliska lokalizacja budziła szczególny niepokój w regionie przygranicznym, tym bardziej że to właśnie z Białorusi w 2022 roku wyruszyły rosyjskie oddziały w nieudanym szturmie na Kijów. W 2021 roku część z nich pozostała na Białorusi po ćwiczeniach Zapad-2021, co dziś przypominano jako ostrzeżenie.

PRZECZYTAJ: Najpierw był wielki huk, potem zrobiło się cicho. Mieszkańcy wsi Cześniki mówią o zestrzeleniu drona

Premier Donald Tusk ogłosił decyzję o zamknięciu wszystkich przejść z Białorusią tuż przed rozpoczęciem manewrów. Granica wciąż pozostaje zamknięta.

– Decyzja jest związana z manewrami, co nie oznacza zamknięcia granicy wyłącznie na czas tych ćwiczeń. Przywrócimy ruch wtedy, kiedy granica będzie w pełni bezpieczna, gdy potwierdzą to informacje przekazane przez służby – podkreślała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wskazuje, że wobec Polski prowadzona jest „wojna hybrydowa”, a rosyjskie prowokacje – w tym atak dronów poprzedzający Zapad – potwierdzają zasadność prewencyjnego zamknięcia granicy. Decyzja ta ma jednak poważne konsekwencje dla przedsiębiorców z regionu przygranicznego. Firmy transportowe, logistyczne i przeładunkowe z Białej Podlaskiej oraz terminali w Małaszewiczach od kilku dni praktycznie nie mogą prowadzić działalności. Od 12 września nie kursują samochody osobowe przez przejście Terespol–Brześć, zamknięte są też przejścia ciężarowe w Kukurykach i kolejowe w Kuźnicy, Siemianówce oraz Terespolu.

 PRZECZYTAJ: Drugi dron znaleziony w powiecie zamojskim w gminie Sitno. Na miejscu pracują służby i prokurator

Mniej żołnierzy niż kiedyś

Według litewskiego wywiadu wojskowego w ćwiczeniach uczestniczyło około 30 tysięcy żołnierzy, z czego 6–8 tysięcy na samej Białorusi. Mińsk mówił o jeszcze mniejszych liczbach: 6 tysięcy Białorusinów i około tysiąca Rosjan. Dla porównania w 2021 roku ćwiczyło aż 200 tysięcy wojskowych. Eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i portalu Army Recognition zwracają uwagę, że Zapad-2025 różnił się od wcześniejszych edycji. Zamiast masowych manewrów postawiono na demonstrację zaawansowanych systemów uzbrojenia i pokaz gotowości nuklearnej.

– To była przede wszystkim operacja psychologiczna, pokaz siły i próba zastraszenia państw NATO – ocenia analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Anna Dyner. Jej zdaniem Rosja i Białoruś przygotowują się nie do błyskawicznego ataku, lecz do długotrwałej konfrontacji na wyniszczenie – także psychiczne, poprzez dezinformację i budowanie atmosfery strachu. Army Recognition podkreśla, że priorytetem Kremla pozostaje przesmyk suwalski i państwa bałtyckie, a Białoruś będzie nadal wykorzystywana jako zaplecze do ataków rakietowych i dronowych na Ukrainę.

Mimo niewielkiej liczby żołnierzy, manewry miały spektakularny charakter. Rosyjskie bombowce strategiczne Tu-160 ćwiczyły wystrzeliwanie pocisków manewrujących nad Morzem Barentsa, eskortowane przez myśliwce MiG-31, a piechota morska Floty Północnej odpierała desant w obwodzie murmańskim. Na białoruskich poligonach – według mediów państwowych – testowano też hipersoniczny pocisk balistyczny Oriesznik. To nowa rosyjska broń średniego zasięgu, rozwinięcie projektu RS-26, trudna do przechwycenia przez systemy obrony przeciwrakietowej. Ma osiągać prędkość kilkunastu Machów i zasięg około 3–4 tysięcy kilometrów. Ćwiczono także z użyciem systemów Iskander, Cyrkon, Kindżał i Onyks, a równolegle testowano zintegrowane drony bojowe i systemy walki elektronicznej.

W ostatnim dniu ćwiczeń na poligonie w Mulino pojawił się Władimir Putin, który obserwował testy taktycznej broni jądrowej. Białoruś starała się złagodzić napięcie – zaprosiła zagranicznych obserwatorów, w tym przedstawicieli Turcji, Węgier i, ku zaskoczeniu wielu komentatorów, także Stanów Zjednoczonych. Pod Borysowem pojawił się amerykański ppłk Bryan Shoupe, któremu – jak podawał resort obrony Białorusi – „należało pokazać absolutnie wszystko, co go interesuje”.

PRZECZYTAJ TEŻ: Finał 8. edycji plebiscytu Kroniki Tygodnia! Oto laureaci Pereł Biznesu

Rzecznik ukraińskiej straży granicznej Andrij Demczenko poinformował 17 września, dzień po zakończeniu aktywnej fazy manewrów, że rosyjskie oddziały rozpoczęły wycofywanie z Białorusi. – Obecnie obserwujemy wycofywanie rosyjskich sił z terytorium Białorusi. Po zakończeniu aktywnej fazy przygotowują się one do powrotu na terytorium Federacji Rosyjskiej – powiedział. Ukraina monitoruje sytuację, ale – jak zaznaczył – „nie zaobserwowano żadnych nietypowych zdarzeń” na granicy. Eksperci łączą ograniczoną skalę ćwiczeń z wyczerpaniem zasobów Rosji zaangażowanych na Ukrainie.

Mińsk chwali i grozi

Doradca białoruskiego ministra obrony płk Waleryj Rawienka chwalił Warszawę za „konstruktywny dialog” i współpracę przy wykrywaniu rosyjskich dronów, które jeszcze przed rozpoczęciem manewrów naruszały polską przestrzeń powietrzną. Jak podkreślał, polskie wojsko przekazało Mińskowi szczegółowe informacje o własnych ćwiczeniach planowanych w tym samym czasie, co miało – według niego – ograniczyć ryzyko incydentów i nieporozumień. – W tym zakresie idziemy w potrzebnym kierunku, na rzecz budowy profesjonalnego dialogu – mówił Rawienka.

Ton pojednawczy nie oznaczał jednak zmiany w przekazie propagandy państwowej. Równolegle białoruskie media ogłosiły utworzenie w Berezie Kartuskiej „ogólnobiałoruskiego miejsca pamięci ofiar polskiej okupacji” w przedwojennym ośrodku internowania, gdzie w latach 30. przetrzymywano opozycjonistów. Reżimowi ideolodzy mówili o „etnocy­dzie”*, twierdząc, że Polska przez lata „tłumiła białoruską tożsamość”. Władze w Mińsku zapowiadają, że termin ten ma być używany równie często, jak pojęcie „ludobójstwa narodu białoruskiego podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”.

Jednocześnie Aleksandr Łukaszenka oskarżał Polskę i Litwę o przygotowania do agresji na Białoruś. – Ćwiczymy wszystko – od broni strzeleckiej po głowice jądrowe – mówił, dodając jednak, że manewry „nie są groźbą wobec kogokolwiek”. Tłumaczył, że Białoruś musi być gotowa na każdy scenariusz, również taki, w którym – jak to ujął – „Zachód znów zechce nas wciągnąć w konflikt”.

* Etnocyda to termin używany na określenie celowego niszczenia tożsamości etnicznej jakiejś grupy, bez fizycznego wyniszczania jej członków czyli w odróżnieniu od ludobójstwa

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Z 22.09.2025 11:54
Niewykluczone, że białoruskie ostrzeżenie o nalocie rosyjskich dronów było po to, żeby ktoś u nas nie zaspał, tylko uruchomił wszystko, czego Rosjanie chcieli posłuchać i sobie ponagrywać.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BrawoTreść komentarza: Zaślepiona KOMUNA zaciekle atakuje atakuje zatankujcie za 5.19 TfuSSka obietnice 100 bajerów dla Lemingów i frajerów.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 19:16Źródło komentarza: Z czego rezygnują emeryci, żeby dociągnąć do pierwszego?Autor komentarza: RiotTreść komentarza: Różę Pamiętamy!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 18:12Źródło komentarza: IPN ostrzega przed "neokomunizmem" w Zamościu. Padły mocne słowa o "działaniu na rzecz Kremla"Autor komentarza: zapamietajTreść komentarza: Szanowni internauci do koryta to się pchaja i mocno trzymaja PSL owcyData dodania komentarza: 6.03.2026, 15:52Źródło komentarza: Premier z Chełma? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: TOLEKTreść komentarza: Polaku mały włącz myślenie myślenie nie boli każdy może pisać gdzie mu się podobaData dodania komentarza: 6.03.2026, 15:43Źródło komentarza: Hetman Zamość rozbił bank, a kibice postawili na Padwę. Za nami pierwszy Bal Mistrzów Sportu Zamojszczyzny [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Miejscowy,Treść komentarza: Wlasnie naPISales o sobie dziadu kalwaryjski . Jestes pachołkiem PiSlamu. Widocznie zrozumiałeś !Data dodania komentarza: 6.03.2026, 13:46Źródło komentarza: Zamość: Konferencja poświęcona Róży Luksemburg w 155. rocznicę jej urodzin [ZDJĘCIA]Autor komentarza: ha ha haTreść komentarza: W ulotkach wyborczych Rafała Zwolaka pojawiło się dziesięć punktów (oraz mnóstwo podpunktów), które mają zdefiniować przyszłą prezydenturę. Brzmią tak: „Zamość stawia na mieszkańców – dialog jest siłą”, „Zamość miastem przemyślanych inwestycji – czas na osiedla”, „Zamość stać na rozwój gospodarczy – 1000 nowych miejsc pracy (możemy tam przeczytać o planowanej redukcji długu miasta, który obecnie wynosi 254 mln zł. oraz „tworzeniu warunków, które przyciągną kapitał, inwestorów oraz zachęcą do ulokowania w Zamościu centrów logistycznych korporacji, urzędów centralnych i regionalnych), „Zamość będzie bezpieczny – jest sporo do poprawy”, „Zazieleniamy Zamość – razem posadzimy 10 tys. drzew i krzewów” oraz m.in. „Zamość zadba o seniorów – godna i pogodna jesień życia” i „Zamość przejrzystym miastem – nie mamy nic do ukrycia”. Jak ma wyglądać realizacja tego ostatniego punktu? „Wprowadzimy pełną jawność pracy Urzędu Miasta oraz jednostek podległych, zapewnimy przejrzystość działań administracji publicznej, przywrócimy urzędnikom godność” – czytamy w zapowiedziach wyborczych Rafała Zwolaka. „Poprawimy funkcjonowanie miejskich spółek poprzez zmniejszenie kosztów utrzymania zarządów i rad nadzorczych. Dziś ich członkowie łącznie zarabiają ponad 1,5 mln zł. rocznie. Rozważamy konsolidację spółek komunalnych”.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 13:15Źródło komentarza: 42-latek z Zamościa trafił przed sąd. 4 miesiące więzienia, dożywotni zakaz kierowania i 10 tys. zł do zapłaty
Reklama
Reklama
Reklama