Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 03:54
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Książka jest już w sprzedaży

Szpilki, gorsety i koronkowe intrygi w Zamościu. "Wnuczka Szeptuchy" powstawała 20 lat!

Tym razem detektywistyczne opowiadania powołała do życia w swojej wyobraźni Dominika Lipska, autorka zbioru pt. „Wnuczka Szeptuchy”. Jej opowiadania przeleżały w szufladzie bez mała dwie dekady, bo „nie były przeznaczone dla oczu szerszego grona czytelników”. Na szczęście właśnie zostały opublikowane nakładem Wydawnictwa Krzysztofa Bieleckiego z Zamościa.
Zbiór opowiadań „Wnuczka Szeptuchy” wydało Krzysztof Bielecki Wydawnictwo – Dystrybucja – Hurt „Trio z Roztocza”.
Zbiór opowiadań „Wnuczka Szeptuchy” wydało Krzysztof Bielecki Wydawnictwo – Dystrybucja – Hurt „Trio z Roztocza”.

W Zamościu raczej nie trzeba przedstawiać Dominiki Lipskiej szerszej publiczności. Wielu zna ją jako przewodniczkę, współzałożycielkę Stowarzyszenia „Turystyka z Pasją” (w zeszłym roku świętowało ono 10-lecie działalności). Dominika Lipska jest również prezesem tego stowarzyszenia. Z wykształcenia jest historykiem, z zacięciem w kierunku historii Zamościa. Jest autorką przewodnika „Zamość – Perła Europy Wschodniej” i książki kucharskiej „Zamojskie smaki” oraz współautorką książeczki kucharskiej „Zamość dobry, nie za słodki”. Dominika Lipska w „Krynolinach i aksamitach” opowiada o Zamościu, a w wolnym czasie, którego pozostaje jej niewiele, szyje kostiumy historyczne i kolekcjonuje dawne stroje oraz akcesoria.

Od prawie 20 lat pisała „do szuflady”

W połowie sierpnia Dominika Lipska podzieliła się jeszcze jedną ze swoich pasji – pisaniem opowiadań. Podczas spotkania z czytelnikami w Galicya Café opowiadała o zbiorze pt. „Wnuczka Szeptuchy”. W zasadzie są to kryminalne i detektywistyczne opowieści, których akcja dzieje się we współczesnym Zamościu. Wcześniej to miasto było scenerią dla fabuły powieści kryminalnej wydanej przez poprzedniego prezydenta tego miasta. Andrzej Wnuk nakładem własnego wydawnictwa wydał „Fan Club”. Debiutancka powieść Andrzeja Wnuka to kryminał, którego akcja dzieje się głównie w przepięknym renesansowym Zamościu i pobliskim Lublinie. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Dożynki powiatu zamojskiego w Łabuniach. Nagrodzono najpiękniejsze wieńce [ZDJĘCIA]

Z kolei w 2014 r. Marcin Wroński akcję siódmego tomu powieści o komisarzu Zygmuncie Maciejewskim pt. „Kwestja krwi” również umieścił w Zamościu – tym z początków XX w., a konkretnie z lat dwudziestych minionego stulecia. Natomiast Dominika Lipska umiejscowiła bohaterki i bohaterów swoich opowiadań we współczesnym jej Zamościu. Część tych opowiadań powstała bez mała dwie dekady temu. Od tamtej pory do niedawna przeleżały w szufladzie.

– Te opowiadania pisałam 15 lat, a nawet 20 lat temu. Wtedy dopiero uczyłam się pisania opowiadań. Wydaje mi się, że z każdym kolejnym jest trochę lepiej. Gdy niedawno wróciłam po latach do ich lektury, wydały mi się trochę straszne… Ostatnie, krótkie opowiadanie pt. „Tylko Tobie powiem” jest najmłodsze, już z obecnych czasów – opowiada Dominika Lipska.

Zawsze lubiła kryminały

Autorka zbioru opowiadań „Wnuczka Szeptuchy” podkreśla: „Zawsze lubiłam kryminały”.

– Starsza młodzież na pewno kojarzy kryminalny serial, a wielu przeczytało powieści o Sherlocku Holmesie. Ja przeczytałam wszystkie. Obejrzałam też wszystkie seriale i dostępne filmy o detektywie wymyślonym przez Arthura Conan Doyle’a. Zawsze mnie fascynowała tematyka kryminalna. Dodać powinnam, że podobają mi się również powieści Joanny Chmielewskiej. Od zawsze lubiłam zagadki i postanowiłam coś takiego stworzyć również. Opowiadania pisałam dość wcześnie, pamiętam, że miałam 12 lat, może 13 lat, kiedy zaczęłam pisać pierwsze opowiadania – wspomina Dominika Lipska.

Zwłaszcza w tych wcześniejszych opowiadaniach ze zbioru „Wnuczka zeptuchy” trup ściele się gęsto, są nawet seryjni mordercy, mimo że w samym Zamościu nigdy żaden seryjny nie grasował. W sumie wątki kryminalne czy detektywistyczne nie dominują tych opowiadań, bardziej są tłem dla wątków głównie obyczajowych. Fabuła opowiadań oszczędza czytelnikom makabrycznych szczegółów popełnianych zbrodni, a formie tej fabuły daleko do szczegółów z akt policyjnych czy prokuratorskich. Opowiadania napisane są językiem lekkim i bezpretensjonalnym.

 

Kryminał lekki, łatwy i przyjemny

– Zawsze fascynowałam się twórczością Joanny Chmielewskiej. Jej kryminały właśnie takie są – lekkie, łatwe i przyjemne. Ale ona je napisała z o wiele większym poczuciem humoru niż ja – uśmiecha się autorka zbioru opowiadań „Wnuczka Szeptuchy”. – To ma być taka lektura na lato, które właściwie już się kończy. Taką książkę można poczytać w ładną pogodę, gdy leżymy na leżaczku i popijamy coś zimną lemoniadę lub na przykład latem, gdy pada deszcz, a my siedzimy z herbatką – wtedy też można poczytać te opowiadania. Muszę powiedzieć, że wielki wkład w ich publikację miała moja siostra Karolina Lipska, która dokonała istotnej korekty merytorycznej opowiadań. A znakomite ilustracje wykonała młoda, wyjątkowo uzdolniona Marta Kamila Kiluk – opowiada Dominika Lipska.

Już po okładce zbioru „Wnuczka Szeptuchy” można zorientować się, że jednym z bohaterów tych opowiadań będzie Zamość.

– Uwielbiam Zamość. Zawsze podkreślam przy różnych okazjach, gdy opowiadam o Zamościu, że bardzo ciężko byłoby mi stąd się gdzieś przeprowadzić. Byłoby to dla mnie wyjątkowo trudne. Zamość to jest moje ukochane miasto. Wiążą się z nim kochane historie. Cały czas odkrywam coś nowego i to też jest niesamowite – podsumowuje Dominika Lipska.

NIE PRZEGAP: 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: Same przypadki wybuchają szyny płoną hotele, lasy, POciągi a zamachowcy legalnie przez TfuSSka przybywają z rosji i białorusi autobusami Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:48 Źródło komentarza: Pożar pociągu z Hrubieszowa do Krakowa. Ewakuowano 250 pasażerów Autor komentarza: TwuSSk Treść komentarza: Nowe fakty w tym południowym szpitalu sprzedawano skórki Chabowski z zaprzyjaźnionym zakładem POgrzebowym stare wraca jak TwuSSK u władzy Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:43 Źródło komentarza: VIP SOR, śledztwa, audyty i pytania o to, kto zawiódł. Afera w szpitalu trwa Autor komentarza: If Treść komentarza: Wagony były użytkowane w Holandii, ale wyprodukowane w Düsseldorfie w Niemczech (Düsseldorf to stolica landu Nadrenia Północna Westfalia) Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:25 Źródło komentarza: Piekło na szynach w okolicach Zamościa! W pociągu było 37°C Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: A w rankingu finansowym samorządów miasto Hrubieszów na ostatnim 236 miejscu. Ranking organizowany m.in. przez Związek Miast Polskich, do którego należy Hrubieszów z burmistrz M. Majewską. Tym na swoich stronach władze miejskie nie chwalą się, a tylko milczą Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:07 Źródło komentarza: Burmistrz Hrubieszowa Marta Majewska otrzymała zielone światło od rady miejskiej Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Za PiS to normalnie można było podróżować do Wrocławia bezpośrednio z Hrubieszowa. Obecnie nawet pożary starych pociągów na trasie Kraków nie wyleczą niektórych z "miłości" do KO, PSL Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:01 Źródło komentarza: Pożar pociągu z Hrubieszowa do Krakowa. Ewakuowano 250 pasażerów Autor komentarza: jaro Treść komentarza: Może zlikwidować etat dyrektora Data dodania komentarza: 30.06.2026, 09:28 Źródło komentarza: Były dyrektor proponuje rozważyć likwidację porodówki. Położne z Tomaszowa protestują
Reklama
Reklama
Reklama