Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 28 marca 2026 19:52
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Polacy zaczynają dzielić się paragonami

Wróciły! Paragony grozy znad morza i z gór. Jajecznica za 67 złotych

Po czym poznać zbliżające się wakacje? Po tym, że Polacy zaczynają „chwalić” się swoimi paragonami. Pokazują, ile zapłacili za posiłek w popularnych, letnich miejscowościach.
Po czym poznać zbliżające się wakacje? Po tym, że Polacy zaczynają „chwalić” się swoimi paragonami.
Po czym poznać zbliżające się wakacje? Po tym, że Polacy zaczynają „chwalić” się swoimi paragonami.

Autor: Canva/X

Jajecznica – 67 zł, a były zamówione dwie. Dwie kawy w cenie 40 i 44 zł. Do tego doliczony serwis, czyli kolejne 22 złote. Tyle wyniósł rachunek za śniadanie w jednej z zakopiańskich restauracji. Zdjęcie zostało umieszczone w sieci i jest to znak, że najbliższe tygodnie upłyną pod znakiem paragonów grozy.

Co roku to samo

Może się wydawać, że Polacy już pogodzili się z myślą, że wyjazd na wakacje oznacza koszty. I to wyższe, niż w domach, bo restauracje, bary czy smażalnie chcą w tym czasie zarobić. Nie wszystkie windują ceny, ale jest pewną normą, że chcą zarobić na klientach.

PRZECZYTAJ TEŻ: Kapele znowu zagrały w Amfiteatrze w Werbkowicach

- Rok temu byliśmy z dziećmi nad Bałtykiem. Nocleg w całkiem przystępnej cenie. Śniadania robiliśmy sobie sami, ale obiad już w jakiejś restauracji – wspomina pan Paweł i na ceny nie narzeka. - Bo zawsze turysta ma wybór. Pamiętam, że zaszliśmy do jednego lokalu i faktycznie w karcie widniały bardzo wysokie ceny, ale po drugiej stronie ulicy było już taniej – opisuje.

Dziwi się jednak co roku pokazywanym paragonom grozy, bo jak mówi z wydatkami trzeba się liczyć. - Niestety już tak jest. Trzeba po prostu uważać. Dokładnie czytać menu i sprawdzać, czy lokal nie dolicza jakichś poważnych sum za np. obrus. Spotkałem się z tym – dodaje.

Sos czosnkowy za 7 zł

I to właśnie np. te 22 złote za serwis. Podobnych przykładów w sieci jest już więcej. - Za dwie gałki loda zapłaciłam 23 zł - mówi na nagraniu na TikToku jedna z internautek, bo teraz nie tylko pokazuje się paragony, ale też kręci o nich filmy.

PRZECZYTAJ: Seniorzy z Hrubieszowa łakną wiedzy, edukacji i spotkań. Na Uniwersytecie Trzeciego Wieku jest ich coraz więcej

Królują jednak nadal zdjęcia rachunków. Jak ten z Gdańska. - Krem z pomidorów, dorsz, sandacz, cztery porcje frytek, surówki, sosy, lemoniada i piwo – taki zestaw kosztował dokładnie 610,40 zł. Zapewne był to obiad dla kilku osób, jednak mimo to kwota wzbudziła wiele emocji wśród internautów – opisuje interia a uwagę przykuwają nie te najdroższe pozycje, ale znacznie tańsze.

Porcja sosu czosnkowego kosztowała 7 zł, a ketchupu 4 złote, porcja surówki od 14 do 15 złotych.

Kiedy kilka lat temu zaczęły pojawiać się paragony grozy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uczulał, że każdy lokal powinien podawać czytelne i jasne informacje o cenach i gramaturach potraw. Tak, aby klient wiedział za co płaci i ile może przyjść mu zapłacić.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

milo 06.07.2025 10:10
Nie paragony grozy, tylko paragony głupoty. Jak uważasz, że 40 zł za rosół to za dużo, to po co go zamawiasz? Ja nigdy nie dałem za obiad więcej niż 70 zł. No ale ja nie mam potrzeby szpanować zdjęciami z "renomowanych" restauracji. PS: Wiecie, że ta tzw. ryba z Bałtyku, to najczęściej jest z pobliskiego Lidla? Wiecie, prawda?

Jprdl 27.06.2025 09:30
Granie dziada przez klientów! Nie stać cię? Nie kupuj, mentalność części Polaczków "zastaw się, a postaw się" komu wy tym próbujecie zaimponować?

X234 26.06.2025 21:20
Jeśli kogoś nie stać na takie ceny to po co zamawia ??? Jest klient, jest płatna usługa.Pretensje do garbatego że ma dzieci proste. Jak się nie chce kanapek rano narobić to tylko własne lenistwo. Spożywczaków mnóstwo dookoła.

qwerty 26.06.2025 14:22
Sprzedawcy dają takie ceny, bo ludzie i tak kupują. Jakby przez dwa tygodnie nie było klientów, to od razu by im rura zmiękła. No ale jak ktoś stawia sobie za punkt honoru codzienne jedzenie w restauracji, to nie dziwota, ze znajdzie się cwaniak, co to wykorzysta.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: J KRONTreść komentarza: Za ceny paliw odpowiadają Tramp i Izrael zdradziecko napadli na IRANData dodania komentarza: 27.03.2026, 15:11Źródło komentarza: CPN, czyli tańsze paliwo. Ma być tańsze jeszcze przed WielkanocąAutor komentarza: bohaterzeTreść komentarza: Zgłoś to pilnie na policję ,bo chyba nie ukrywasz tego.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 15:01Źródło komentarza: Oddajesz głos w konkursie SuperDzielnicowy 2026? Oto lista dzielnicowych z powiatu tomaszowskiegoAutor komentarza: To sport, zabawaTreść komentarza: Wczoraj zwykły obywatel widział jak wetomat przyjechał limuzyną na Stadion Narodowy z synkiem, nabąbany jak stary, rozwydrzony bachor.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:59Źródło komentarza: CPN, czyli tańsze paliwo. Ma być tańsze jeszcze przed WielkanocąAutor komentarza: POlacy nic się nie stałoTreść komentarza: Wczoraj dziennikarz republiki przyłapał niedorzecznika Szłapkę jak z synem rządową limuzyną przyjeczał na stadion narodowy odPOwiadał butą i arogancją Patologia ObywatelakaData dodania komentarza: 27.03.2026, 12:08Źródło komentarza: CPN, czyli tańsze paliwo. Ma być tańsze jeszcze przed WielkanocąAutor komentarza: HiPOkryzjaTreść komentarza: NEOPOKOMUNA zadłuża nas 1 miliard dziennieData dodania komentarza: 27.03.2026, 11:49Źródło komentarza: Miliardy złotych długu. Seniorzy zadłużają się, żeby pomóc bliskimAutor komentarza: HiPOkryzjaTreść komentarza: Wszyscy znają Obajtka co karał nas paliwem PO 5.20 a co z NEO nowym prezesem który sobie i zarządowi o 100% POdniósł zarobki kominowe a teraz POdnosi o 100% paliwo to logiczne. Prezes POdniusł 1 marca o 2 zł akcyze na litrze dla naszego dobra i TfuSSk dobry wujek teraz obniży o 1,20 to debilizm ale frajery łykną tę fałszywą dobroć jak nazywa się ten skur....nData dodania komentarza: 27.03.2026, 11:47Źródło komentarza: CPN, czyli tańsze paliwo. Ma być tańsze jeszcze przed Wielkanocą
Reklama
Reklama
Reklama