Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 05:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość

Co chcą ukryć wójt i burmistrz? Walka o jawne umowy

Wszystkie zawierane przez samorządy umowy mają być zgromadzone w jednym miejscu i jawne. Nie każdemu się to podoba.
Wszystkie zawierane przez samorządy umowy mają być zgromadzone w jednym miejscu i jawne. Nie każdemu się to podoba.
Wszystkie zawierane przez samorządy umowy mają być zgromadzone w jednym miejscu i jawne. Nie każdemu się to podoba.

Autor: Canva

Obecnie prowadzone przez samorządy rejestry umów to dostępne w internecie dane, wyliczanka zawartych przez urzędy kontraktów. Od tych wielkich, np. na budowę najważniejszych dróg, przez mniejsze po skromne – na kilka tysięcy złotych za prowadzenie np. zajęć sportowych dla dzieci.

Problem w tym, że nie każdy urząd, nawet nie każde ministerstwo taki rejestr publikuje.

To sposób na patrzenie władzy na ręce

Po co to takie dane pokazywać? Bo to kolejne działanie mające służyć kontrolowaniu władzy, sprawdzaniu, na co przeznacza publiczne pieniądze, komu przyznaje dotacje. To pomysł na zmianę systemu.

Po pierwsze teraz w rejestrze znajduje się informacja o zawartej umowie. Zgodnie z nowym pomysłem w sieci mają się znajdować dokumenty – pełne umowy i mają być aktualizowane wraz z podpisywanymi aneksami.

PRZECZYTAJ TEŻ: Wybory prezydenckie 2025: Karol Nawrocki wygrywa! Znamy oficjalne wyniki PKW

Po drugie ma powstać Centralny Rejestr Umów – miejsce w sieci, gdzie będą gromadzone informacje i dokumenty z powszechnym i otwartym dostępem do nich.

„Centralny Rejestr Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych ma ruszyć 1 stycznia 2026 r. W pierwszej kolejności informacje np. o udzielonych zleceniach będzie publikować w nim administracja rządowa czy takie instytucje jak Najwyższa Izba Kontroli i Trybunał Konstytucyjny. Samorządy, ich związki i samorządowe zakłady budżetowe dołączą do CRU pół roku później, a pozostałe jednostki od 1 stycznia 2027 r.” – wylicza Dziennik Gazeta Prawna.

Nie każdy chce tego rejestru

Wiele samorządów zauważa, że umieszczanie w sieci dokumentów to kolejne, pracochłonne zadanie, które pociągnie za sobą koszty. Przeciwko są także uczelnie. Nie chcą, aby rejestr je objął. 

PRZECZYTAJ: Wybory prezydenckie 2025. Ostateczne wyniki głosowania w powiecie zamojskim

„Rektorzy uczelni uważają, że obowiązkiem publikacji informacji o zawartych umowach cywilno-prawnych powinny być objęte jednostki podlegające kontroli wyborczej” – podaje serwis.

Jawność popiera natomiast sieć Watchdog Polska. 

„Z najnowszych badań wynika, że: 97 proc. obywateli chce pełnej jawności umów i faktur publicznych; 94 proc. uważa, że Centralny Rejestr Umów może pomóc odbudować zaufanie do finansów publicznych. Polacy są rozliczani z każdej złotówki. Czas, by państwo było tak samo przejrzyste wobec nich” – przekonuje.

Musi pozostać zapis: każda umowa od 500 zł

Organizacja zachęca do podpisania petycji, ale nie chodzi w niej o powstanie rejestru, bo to przesądzone. Watchdog nie zgadza się ze zmianą planów. Początkowo w rejestrze miała zostać umieszczona każda umowa od 500 zł, ale teraz mowa o granicy 10 tys. zł.

„Ta zmiana spowoduje ukrycie przed obywatelami, w skrajnych przypadkach, nawet ponad 90 proc. wydatków publicznych danej instytucji. Tak nie odbuduje się zaufania społecznego” – czytamy w petycji.

PRZECZYTAJ: Władze powiatu tomaszowskiego z wizytą w powiecie Freudenstadt [ZDJĘCIA]

Jej autorzy argumentują, że zmiana progu nie poprawi poziomu zaufania do władzy, a teraz co piąty Polak w ogóle nie ufa sposobowi zarządzania finansami publicznymi. 

„Przez ostatnie lata opinią publiczną wstrząsały informacje o kontrowersyjnych umowach, wypłatach czy dotacjach ze środków publicznych. Każdy z tych skandali dokładał cegiełkę do muru oddzielającego obywatela od państwa – muru nieufności i poczucia braku kontroli nad tym, jak wydawane są publiczne pieniądze” – pisze Watchdog.

I nalega, żeby Ministerstwo Finansów pozostało przy pierwszych ustaleniach. Apel podpisały 43 organizacje społeczne.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto czyta, nie błądziTreść komentarza: to raczej beznapletkowce... poznaj historię, i się przekonasz kto był sponsorem takich działańData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:35Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: styropian zamiast mózgu ?Treść komentarza: chcesz być żyrantem ***? skończ pier,dolić kocopały!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:26Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wywalić wszystkichData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiskaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To nie byli biłgorajscy artyści... Gwoli wyjaśnienia.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:04Źródło komentarza: Diamenty Kultury w Łukowej. Przed widownią wystąpiła śmietanka biłgorajskich artystówAutor komentarza: sadaTreść komentarza: Opel jak Opel, pokażcie mi lepszego. Stan bliski fabrycznemu. Dzielnicowy niech się czepi. W ogóle to Łaszczów, więc o co ten raban? Nic się nie dzieje. Te strony lepszego Opla dotąd nie widziały.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:01Źródło komentarza: Gm. Łaszczów: Opel jak po wypadku. Za kierownicą 20-latek na sądowym zakazieAutor komentarza: NxjznTreść komentarza: Ja akurat nie stamtąd. Wykpiwałem tych, co we wrześniu sugerowali prowokację i inne pochodzenie dronów. Snusa nie zażywam i mam na niego alergię.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama