Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 10:27
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Obywatel rozliczany co do grosza, urzędy już niekoniecznie

Publiczne pieniądze – prywatna sprawa? Apelują do premiera

Centralny Rejestr Umów miał być przełomem w kontroli publicznych wydatków. Tymczasem Ministerstwo Finansów planuje podnieść próg ujawniania umów z 500 do aż 10 tysięcy złotych. Eksperci ostrzegają: to może oznaczać, że nawet 80 proc. umów zawieranych przez urzędy nie trafi do rejestru, a obywatele stracą możliwość realnej kontroli nad finansami gmin i państwa.
Wiele lokalnych samorządów już dziś prowadzi własne rejestry umów. Tymczasem rząd planuje podnieść próg jawności do 10 tysięcy złotych, co w praktyce może oznaczać, że mieszkańcy nie zobaczą większości umów zawieranych przez ich urzędy
Wiele lokalnych samorządów już dziś prowadzi własne rejestry umów. Tymczasem rząd planuje podnieść próg jawności do 10 tysięcy złotych, co w praktyce może oznaczać, że mieszkańcy nie zobaczą większości umów zawieranych przez ich urzędy

Autor: poglądowe/Freepik

Centralny Rejestr Umów ma pokazywać mieszkańcom, na jakie kwoty, z kim i na jakie zadania samorządy zawierają umowy i tym samym wydają publiczne pieniądze. Sęk w tym, że nowe narzędzie Ministerstwa Finansów, czyli Centralny Rejestr umów może ukryć nawet 80 proc. umów. Z takim rozwiązaniem nie zgadzają się członkowie ponad 40 innych organizacji społecznych, Instytut Finansów Publicznych IFP oraz Sieć Obywatelska Watchdog Polska, które wystosowały w tej sprawie apel do premiera rządu RP.

– Centralny Rejestr Umów, nad którego wprowadzeniem trwają prace, to nowy instrument demokratycznej kontroli obywatelskiej, na który czekaliśmy od dawna. To szansa na umocnienie nowoczesnych standardów demokratycznego państwa prawa, opartych na jawności i przejrzystości finansów publicznych, co jest fundamentem zaufania obywateli do instytucji państwowych – podkreśla Instytut Finansów Publicznych.

Są "za" ujawnieniem umów
 

Planowanym terminem utworzenia Centralnego Rejestru Umów jest 1 stycznia 2026 roku. Problem w tym, że Ministerstwo Finansów planuje 20-krotne podniesienie progu ujawniania umów w rejestrze. Z 500 złotych do aż 10 000 złotych. Ta zmiana spowoduje ukrycie przed obywatelami nawet niekiedy aż 80 proc. wydatków publicznych danej instytucji. – Tak nie odbuduje się zaufania społecznego – podkreślają autorzy apelu.

PRZECZYTAJ TEŻ: Są wyniki wyborów ze 100 proc. obwodów. Trzaskowski wygrywa bardzo małą różnicą głosów

Według IFP, co piąty Polak w ogóle nie ufa sposobowi zarządzania finansami publicznymi w Polsce.

– Przez ostatnie lata opinią publiczną wstrząsały informacje o kontrowersyjnych umowach, wypłatach czy dotacjach ze środków publicznych. Każdy z tych skandali dokładał cegiełkę do muru oddzielającego obywatela od państwa. Muru nieufności i poczucia braku kontroli nad tym, jak wydawane są publiczne pieniądze – zaznacza IFP.

Powołuje się też na własne badania z listopada 2024, które wskazują że aż 97 proc. respondentów uważa, że faktury i umowy powinny być w pełni jawne, a ponad połowa badanych (51 proc.) oczekiwałaby, że w rejestrze pojawią się wszystkie umowy (niezależnie od kwoty), a za progiem niższym niż zaproponowany przez Ministerstwo Finansów (10 tys. zł) opowiedziało się aż 86 proc. respondentów.

Tym bardziej, że Centralny Rejestr Umów nie jest żadnym novum, bo wiele samorządów od lat prowadzi lokalne rejestry umów z własnej inicjatywy.

Co do ukrycia?
 

Według założyciela, prezesa i głównego ekonomisty IFP, Sławomira Dudka, podniesienie progu w Centralny Rejestr Umów to nie jest „drobna" korekta. 

– To wzrost 20-krotny w porównaniu do tego co zapisali w ustawie poprzednicy, którzy nie słynęli z przejrzystości. To uderzenie w samo serce idei przejrzystości i faktyczne ukrycie nawet 80 proc. umów, które są zawierane na co dzień w wielu jednostkach sektora finansów publicznych. Jak przeciętny obywatel ma zaufać państwu, jeżeli budowany system w wielu samorządach, jednostkach pokaże tylko ok. 20 proc. umów, a reszta pozostanie ukryta w szufladach? – pyta założyciel, prezes i główny ekonomista IFP, Sławomir Dudek. 

– Dlaczego obywatele mają nie widzieć niejasnych umów i dotacji na kwoty mniejsze niż 10 tys. zł? Takie też się zdarzają. W małych samorządach tak duży próg uniemożliwi obywatelską kontrolę nad wydatkami publicznymi, to będzie fikcja, a nie rejestr – podkreśla.

PRZECZYTAJ: Coraz mniej dzieci na państwowym garnuszku. To nie jest dobry znak

Gmina może ukryć wydatki, obywatel nie
 

Resort finansów uzasadnia planowaną zmianę potencjalnymi „problemami organizacyjnymi” zgłaszanymi przez urzędników reprezentujących jednostki sektora finansów publicznych.

 – Tymczasem takie problemy nie pojawiają się, gdy transparentność ma zadziałać w odwrotnym kierunku. Zwykły obywatel jest rozliczany przez fiskusa z każdej umowy i każdej złotówki. Ten sam resort, wdrażając Krajowy System e-Faktur, chce widzieć w nim wszystkie faktury przedsiębiorców niezależnie od ich wartości. Tak nierównego traktowania nie da się pogodzić z budowaniem społecznego zaufania – piszą autorzy apelu.

Do tej pory petycję w sprawie podwyższenia progu ujawniania umów w rejestrze podpisało prawie 600 osób. Swoje poparcie można wyrazić na stronie www.petycjesiecobywatelska.pl.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Brawo 21.05.2025 08:24
To pikuś najgorsze i niebezpieczne są FUNDACJE Niemieckie Adenauera. Sorosa Batorego , rosyjskie Otwarty dialog i russkij MIR.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MIECZYSŁAWTreść komentarza: Jak przyjęcie weselneData dodania komentarza: 22.03.2026, 10:17Źródło komentarza: Szpital w Szczebrzeszynie w finansowym kryzysie. Rosną koszty, NFZ spóźnia się z płatnościamiAutor komentarza: MIECZYSŁAWTreść komentarza: Nawrocki okazuje się najgorszym prezydentem POLSKIData dodania komentarza: 22.03.2026, 09:55Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: torresTreść komentarza: w bartoszu nie ucza hiszpanskiego, jezeli sie nie myleData dodania komentarza: 21.03.2026, 21:24Źródło komentarza: Tomaszów Lubelski: Oliwia Makuch w finale „Abanico Musical”. Talent, odwaga i pasja do muzyki zapewniły jej sukcesAutor komentarza: AATreść komentarza: Co się martwicie Słońce Peru z trygrskiem was obroni a i Ursula też bedzie broniła. Tylko na Wisłą. Jak mówił jednen z partii uśmiechu Ch..j z tą Polską Wschodnią. Ważne że benzyna za 5,19. Ważne, że lekarz dzwoni do pacjęta. Wazne, że Marszałek chodzi z tęczowa szmata po Sejmie!!! Uśmiechnij się brygado. Jedzmy prince polo jak mówił i zachęcał Prezydent 2 - godzinny.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 17:43Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: TORGOTreść komentarza: Do puknijcie się Historii nie da się wymazać a myślenie ma wielką przyszłośćData dodania komentarza: 21.03.2026, 14:11Źródło komentarza: Grabowiec tablicą pamiątkową uczcił ofiary akcji ReinhardtAutor komentarza: JaTreść komentarza: Rezim tuska NA KSIĘŻYC!!Data dodania komentarza: 21.03.2026, 11:05Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiska
Reklama
Reklama
Reklama