Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 00:44
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Lekkoatletyka: Sprinterzy Agrosu Zamość na World Relays. Awans czterech sztafet

Sprinterzy Agrosu Zamość Dominik Kopeć i Monika Romaszko oraz wychowanek zamojskiego klubu, występujący dziś w barwach AZS UMCS Lublin Patryk Krupa reprezentowali Polskę w chińskim Kantonie, w siódmej edycji zawodów World Relays (mistrzostwa świata w biegach sztafetowych). Nasi sportowcy biegali ze zmiennym szczęściem.
Sprinterzy Agrosu Zamość Dominik Kopeć i Monika Romaszko oraz wychowanek zamojskiego klubu, występujący dziś w barwach AZS UMCS Lublin Patryk Krupa reprezentowali Polskę w chińskim Kantonie, w siódmej edycji zawodów World Relays.
Sprinterzy Agrosu Zamość Dominik Kopeć i Monika Romaszko oraz wychowanek zamojskiego klubu, występujący dziś w barwach AZS UMCS Lublin Patryk Krupa reprezentowali Polskę w chińskim Kantonie, w siódmej edycji zawodów World Relays.

Autor: Tomasz Kasjaniuk (PZLA)

Stawką rywalizacji były m.in. kwalifikacje do zaplanowanych od 13 do 21 września w Tokio (Japonia) lekkoatletycznych mistrzostw świata. Żeby wywalczyć awans, trzeba było zająć w konkurencji co najmniej czternaste miejsce. Rywalizacja toczyła się w biegach sztafetowych kobiet oraz miężczyzn 4 razy 100 m i 400 razy 400 m, a także w biegach sztafetowych mieszanych na tych samych dwóch dystansach.

O prawo do startu w mistrzostwach świata w Tokio walczyło w Kantonie pięć polskich zespołów. Po raz pierwszy zmagania toczyły się w sztafecie mieszanej 4 razy 100 m, a tej konkurencji jeszcze nie będzie w tegorocznych mistrzostwach świata.

Kwalifikację do Tokio wywalczyły cztery spośród pięciu polskich sztafet. Nie powiodło się jedynie mężczyznom w wyścigu 4 razy 400 m.

Dominik Kopeć i Patryk Krupa reprezentowali Polskę w sztafecie krótszej. W jednym z czterech biegów eliminacyjnych Polacy (Patryk Krupa, Oliwer Wdowik, Łukasz Żak i Dominik Kopeć) zajęli drugie miejsce (czas 38.43) i awansowali do finału. Niestety, w tym drugim biegu im się nie powiodło. Na ostatniej zmianie Kopeć nie przejął pałeczki od Żaka, więc polski zespół został zdyskwalifikowany, ale za to zapewnił sobie prawo do startu w Tokio już po sobotnich eliminacjach.

PRZECZYTAJ TEŻ: Lekkoatleci z Zamojszczyzny szykują się do Chin

Konkurencję wygrała reprezentacja Republiki Południowej Afryki, startująca w składzie Bayanda Walaza, Sinesipho Dambile, Bradley Nkoana i Akani Simbine (czas 37.61). Na drugim miejscu w finale uplasowali się Courtney Lindsey, Kenneth Bednarek, Kyree King i Brandon Hicklin z USA (czas 37.66), a na trzecim – Aaron Brown, Jerome Blake, Brendon Rodney i Andre De Grasse z Kanady (czas 38.11).

Monika Romaszko pobiegła w sztafecie mieszanej 4 razy 100 m, która – przypominamy – nie walczyła o bilety do Tokio. Polacy (Karolina Łozowska, Monika Romaszko, Adrian Brzeziński i Marek Zakrzewski) nie ukończyli biegu eliminacyjnego. Brzeziński i Zakrzewski nie przekazali sobie pałeczki.

PRZECZYTAJ: Trudności Agrosu Zamość. Lekkoatleci będą szlifować formę w Tomaszowie Lubelskim

Prawo do startu w mistrzostwach świata w Tokio uzyskała sztafeta mieszana 4 razy 400 m, biegnąca w składzie Maksymilian Szwed, Natalia Bukowiecka, Kajetan Duszyński i Justyna Święty-Ersetic (siódme miejsce w finale, czas 3:16.48). Taki sam sukces w postaci kwalifikacji osiągnęła kobieca sztafeta 4 razy 100 m, startująca w składzie Aleksandra Piotrowska, Magdalena Niemczyk, Magdalena Stefanowicz i Kryscina Cimanouska (trzynaste miejsce w konkurencji, czas 43.38). Do Tokio uda się także zespół kobiet startujący w biegu rozstawnym 4 razy 400 m – Alicja Wrona-Kutrzepa, Justyna Święty-Ersetic, Aleksandra Formella i Natalia Bukowiecka (jedenaste miejsce w konkurencji, czas 3:24.56).

W kwestii awansu do mistrzostw świata nie powiodło się jedynie sztafecie męskiej 4 razy 400 m, w której wystąpili Maksymilian Szwed, Marcin Karolewski, Kajetan Duszyński i Mateusz Rzeźniczak (szesnaste miejsce w konkurencji, czas 3:02.15). W eliminacjach na zmianie Duszyńskiego biegł Patryk Grzegorzewicz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama