Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 23:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Szok. Z zakazem prowadzenia można zdawać na prawo jazdy. W systemie jest dziura

Z jednej strony ostra walka z takimi osobami, z drugiej kierowca z zakazem prowadzenie pojazdów może legalnie wyrobić sobie nowe prawo jazdy. Gdzieś w systemie jest poważna luka.
Szok. Z zakazem prowadzenia można zdawać na prawo jazdy. W systemie jest dziura

Autor: Policja

Seria koszmarnych wypadków spowodowanych przez osoby z aktywnym zakazem prowadzenia pojazdów sprawiła, że rząd zaczął zmieniać przepisy. Mowa np. o planowanym, ogólnodostępnym, internetowym rejestrze osób, które nie mają prawa prowadzić. Mowa o zaostrzeniu kar. Mowa o wsadzaniu do więzień tych, którzy łamią nałożone przez sąd zakazy. 

Tymczasem na jaw wychodzi jeszcze jedna sprawa.

Czytaj też: Hrubieszów: Złamał 2 sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Był kompletnie pijany!

Prawo jazdy? Bardzo proszę

- Jak sprawdziliśmy, w niektórych wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego urzędnicy muszą unieważniać egzaminy na prawo jazdy. Czasem dotyczy to nawet kilku osób miesięcznie. To ci, którzy mimo sądowych zakazów przyszli na egzaminy, zdali je i uzyskali prawo jazdy – podaje branżowy serwis brd24.pl.

Chodzi o systemowy błąd, który zaczyna rosnąć w sądach. To tam właśnie zapadają wyroki, zgodnie z którymi ktoś nie może siadać za kierownicę przez najbliższe miesiące lub lata.

Jak już taka decyzja zapadnie, to musi zostać z sądu przesłana do Starostwa Powiatowego. Tam są gromadzone informacje o kierowcach. - Obecnie Centralna Ewidencja kierowców nie pozwala na to, by informacje do niej dodawały same sądy. W związku z tym mija długi czas, zanim sąd wyśle informacje do samorządu, a ten wprowadzi je do systemu. To pierwsze opóźnienie, czasem całkiem spore – czytamy.

Tu się kłopoty nie kończą, bo samorząd z wpisaniem informacji o zakazie też się nie śpieszy. Oznacza to, że Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego wiadomość, że ktoś nie może prowadzić auta, otrzymuje po wielu miesiącach.

- Niektórzy skazani są cwani i wykorzystują ten czas. Przychodzą do ośrodka, zdają egzaminy na prawo jazdy i uzyskują uprawnienia. Potem, gdy ośrodek zobaczy w systemie informacje sprzeczne, musi wydawać decyzje o unieważnieniu tych egzaminów. Jednak do tego czasu ci ludzie jeżdżą samochodami i mają prawo jazdy – serwis cytuje jednego ze swoich informatorów.

Przeczytaj: Pijany na zakazie. Mieszkaniec gm. Sitno stanie przed sądem

Ministerstwo wie

Z artykułu wynika, że Ministerstwo Infrastruktury dobrze wie o tych problemach. Rafał Jaśkowski, dyrektor Biura Komunikacji MI przyznaje, że kłopot w przesyłaniu danych jest znany. - Pozostajemy w tym zakresie w bieżącym kontakcie z Ministerstwem Sprawiedliwości i Ministerstwem Cyfryzacji, odpowiedzialnym za prowadzenie i modernizację Centralnej Ewidencji Kierowców. Jak najszybsze wejście w życie rozwiązań usprawniających przekazywanie bezpośrednio przez sądy informacji o orzeczonych zakazach prowadzenia pojazdów do CEK niewątpliwie wpłynie na wyeliminowanie sytuacji, w której do egzaminu podchodzi osoba, wobec których sąd orzekł taki zakaz - zapewnia.

Nie wiadomo, kiedy system ma zostać usprawniony. Na razie resort sprawiedliwości planuje, że każdy starający się o prawo jazdy, przystępując do egzaminu, będzie musiał złożyć oświadczenie, że nie ma sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

Czytaj: Zamość sprzed ponad 100 lat ożył na wyjątkowej animacji. Zobacz ten niesamowity film!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LTM Treść komentarza: Na pewno nie jest dzieckiem jakiejś rodziny komuszej tak jak ty bardzo piśmienny lemingu ! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:28 Źródło komentarza: Europoseł Braun wali siekieromłotem w pomnik UPA pod Dołhobyczowem [VIDEO] Autor komentarza: Jeheh Treść komentarza: Oby wójt zrealizował to a nie tylko slowa Data dodania komentarza: 12.09.2026, 15:22 Źródło komentarza: Gm. Sułów: Fotopułapka potrzebna od zaraz. Dzikie wysypisko w Deszkowicach Drugich Autor komentarza: czyt Treść komentarza: Obelisk upamiętniający członków upa pomnik powstał bez jakichkolwiek uzgodnień i zezwoleń znieważono grupy narodowości ukraińskiej? itp Co ja czytam?W jakiej to Polsce żyjemy?Ukarać GBrauna i innych za co?Za to że bronił polskiego prawa? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 15:08 Źródło komentarza: Grzegorz Braun dewastuje pomnik UPA pod Dołhobyczowem, MSWiA odpowiada: „Nie będzie bezkarności!”, a policja i prokuratura prowadzą czynności Autor komentarza: To jeszcze Polska czy już ukropolin? Treść komentarza: Trybunał stanu dla obrońców bohaterów upa w Polsce! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:29 Źródło komentarza: Grzegorz Braun dewastuje pomnik UPA pod Dołhobyczowem, MSWiA odpowiada: „Nie będzie bezkarności!”, a policja i prokuratura prowadzą czynności Autor komentarza: To o tobie Treść komentarza: Zobaczcie że część komentarzy pisze jedna i ta sama osoba, po samej treści to troll z uśmiechniętego tęczowego komanda. Jego wysrywy czuć na odległość, a smród jest taki sam w każdym komentarzu. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Europoseł Braun wali siekieromłotem w pomnik UPA pod Dołhobyczowem [VIDEO] Autor komentarza: Tybet64 Treść komentarza: A ty co? Banderowski kochanek? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 12:58 Źródło komentarza: Europoseł Braun wali siekieromłotem w pomnik UPA pod Dołhobyczowem [VIDEO]
Reklama
Reklama
Reklama