Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 28 czerwca 2026 18:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość
Nożownik nie musi przebywać w szpitalu do końca życia

Zabił 1 osobę, 8 ranił. Nożownik wrócił na leczenie do szpitala psychiatrycznego

Nożownik z podkarpackiej Stalowej Woli, który w 2017 r. w galerii handlowej zabił jedną osobę, a 8 zranił, wrócił do szpitala psychiatrycznego. Sąd Apelacyjny w Lublinie zmienił decyzję sądu niższej instancji w sprawie Konrada K.
Konrad K. wrócił do szpitala psychiatrycznego (zdjęcie z 2017 r.). Fot. Konrad Sinica
Konrad K. wrócił do szpitala psychiatrycznego (zdjęcie z 2017 r.). Fot. Konrad Sinica

11 grudnia Sąd Okręgowy w Zamościu wydał orzeczenie o uchyleniu wobec Konrada K. środka zabezpieczającego, dzięki czemu mężczyzna mógł opuścić szpital psychiatryczny w Radecznicy. – Sąd oparł swoje postanowienie na podstawie opinii biegłych psychiatrów i psychologa – poinformował nas Paweł Tobała, rzecznik prasowy zamojskiego sądu.

Sprawa Konrada K.

Przebywając na wolności, Konrad K. miał być poddany nadzorowanej terapii ambulatoryjnej w Centrum Zdrowia Psychicznego w Stalowej Woli.

Wiadomość o opuszczeniu przez mężczyznę zakładu psychiatrycznego zelektryzowała mieszkańców Stalowej Woli. Najbardziej przerażone były osoby pokrzywdzone podczas ataku w galerii handlowej. Trauma ich nie opuściła. Wypowiadała się na ten temat w mediach jedna z młodych kobiet, ciężko raniona przez Konrada K.

PRZECZYTAJ: Podejrzany o zabójstwo Bartłomiej Blacha uciekł ze szpitala w Radecznicy! Szuka go policja z Zamościa i Biłgoraja

Zażalenie na postanowienie zamojskiego sądu złożyła Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu. Sprawę rozpatrywał 29 stycznia Sąd Apelacyjny w Lublinie, który – jak nam przekazała jego rzeczniczka Barbara du Chateau – zmienił zaskarżone postanowienie i orzekł o stosowaniu w dalszym ciągu internacji Konrada K. w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym (internacja to środek zabezpieczający stosowany wobec niepoczytalnych sprawców czynów zabronionych).

Jak się nam udało ustalić, Sąd Apelacyjny nie zlecał przeprowadzenia dowodu z nowej opinii biegłych. Orzekał w oparciu o już zgromadzony materiał, uzupełniony jedynie o aktualne informacje na temat internowanego z wywiadu środowiskowego kuratora, od policji oraz z placówki leczniczej w Stalowej Woli.

Po tej decyzji Konrad K. wrócił do szpitala psychiatrycznego.

PRZECZYTAJ: Wójt i burmistrz mogą dostać podwyżki. I to całkiem spore

Przypomnijmy. W październiku 2017 r. mężczyzna w galerii handlowej w Stalowej Woli ranił dwoma nożami dziewięć osób. Jedna z nich zmarła. Biegli uznali go za niepoczytalnego, więc nie mógł odpowiadać karnie za zarzucane mu czyny. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu zdecydował o umieszczeniu 28-letniego wówczas mężczyzny na leczeniu w zakładzie psychiatrycznym.

Powrót Adriana W.

W szpitalu psychiatrycznym taka osoba nie musi przebywać do końca swojego życia. Tak było z Adrianem W. z Zamościa, który w 2013 r. zabił swoją matkę. Choć mężczyzna przyznał się do winy, to nie było z nim logicznego kontaktu. Wyjaśnił, że „głosy” kazały mu zabić. Podczas obserwacji psychiatrycznej biegli uznali, że w chwili popełnienia zarzucanego czynu miał całkowicie zniesioną zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. 

Dlatego nie trafił do więzienia, tylko do szpitala psychiatrycznego, gdzie co pół roku psychiatrzy sporządzali opinię na temat stanu jego zdrowia (na jej podstawie sąd może postanowić o zakończeniu lub przedłużeniu pobytu w szpitalu psychiatrycznym – przyp. red.).

PRZECZYTAJ TEŻ: Karetka przyjechała do pijanego mężczyzny. Miał 13 promili

W połowie 2017 r. zamojski sąd uchylił wobec niego środek zabezpieczający. Zadecydowała o tym opinia sądowo-psychiatryczna i psychologiczna, z której wynikało, że stan zdrowia mężczyzny poprawił się na tyle, że nie będzie on stanowić zagrożenia dla społeczeństwa. Po ponad 4 latach Adrian W. wrócił do Zamościa. Wymagał jednak leczenia specjalistycznego w warunkach ambulatoryjnych.

Przez pierwsze kilka lat przyjmował systematycznie leki, ale później mógł zaprzestać ich przyjmowania i nastąpił nawrót choroby. Dwa lata temu zamojski sąd zadecydował o ponownym umieszczeniu go w zakładzie psychiatrycznym. Adrian W. miał bowiem dopuścić się „innej czynności seksualnej” oraz uporczywego nękania dwóch kobiet (zaczepiał pokrzywdzone w galeriach handlowych i na ulicy). 

Z opinii biegłych wynikało, że w czasie popełnienia zarzucanych czynów był niepoczytalny, dlatego prokuratura skierowała do sądu wniosek o umorzenie postępowania i zastosowanie wobec Adriana W. środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w szpitalu psychiatrycznym.

Nożownik z Olkusza

28 stycznia w jednej z galerii handlowych w Olkuszu (woj. małopolskie) 23-latek ranił nożem cztery przypadkowe osoby. Został ujęty przez policję. W momencie zatrzymania zachowywał się irracjonalnie, a jego stan psychiczny nie pozwalał na przesłuchanie. Trafił do szpitala psychiatrycznego, miał tłumaczyć swoje zachowanie „głosami”, które kazały mu atakować przypadkowych ludzi. Potwierdzono, że leczył się psychiatrycznie. Okazało się, że dzień wcześniej w innej części miasta zaatakował nożem 60-latka. Nożownik usłyszał zarzut pięciokrotnego usiłowania zabójstwa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

prawda 16.02.2025 09:33
HAARP, kontrola umysłu falami SSSS, directed energy weapon, skoro gość miał głosy w głowie, bo sataniści to robią

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: To ilu biednym dzieciom już pomogłaś? Data dodania komentarza: 28.06.2026, 06:50 Źródło komentarza: Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego mają dość hejtu. „Za każdym lekarskim fartuchem stoi człowiek” Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: A jak tam sprawy sądowe? Konkretnie chodzi mi o aferę z zakupem paliwa dla karetek. Nie po myśli dyrektora, że temat ucichł? Data dodania komentarza: 28.06.2026, 06:49 Źródło komentarza: Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego mają dość hejtu. „Za każdym lekarskim fartuchem stoi człowiek” Autor komentarza: były prawownik Treść komentarza: Pan dyrektor na dzień dobry obciął premie pracownikom, to się na pensję uzbierało. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 06:47 Źródło komentarza: Zarząd Powiatu nie przyjął rezygnacji dyrektora szpitala w Tomaszowie. Cenią jego pracę Autor komentarza: teraz mądry ? Treść komentarza: Co zrobili dobrego ministrowie PIS w ciągu 8- miu lat.Radziwił, Szumowski, Cieszyński, Niedzielski, Sojka ??? Maseczki, agregatory, zastraszanie lekarzy, zwalnianie itd....... Data dodania komentarza: 27.06.2026, 15:13 Źródło komentarza: "Nie jestem radnym PiS, a to nagonka na lekarzy". Dyrektor szpitala w Tomaszowie o swoich zarobkach i szumie wokół nich Autor komentarza: znowu nagonka PISu Treść komentarza: Praca na 8 godzin, nagle przywożą na blok pacjenta z wypadku, operacja, ale juz 16.00, więc lekarze zbierają się do domu a pacjent ???? nie ma wyjścia ,musi czekać do jutra. TEGO CHCECIE ? Data dodania komentarza: 27.06.2026, 15:05 Źródło komentarza: "Nie jestem radnym PiS, a to nagonka na lekarzy". Dyrektor szpitala w Tomaszowie o swoich zarobkach i szumie wokół nich Autor komentarza: Najważniejszy pacjent Treść komentarza: Czy Przychodnię Rodzinną w Hrubieszowie też "przejmiecie"? przecież można być lekarzem rodzinnym jednocześnie na dyżurze w pogotowiu, Izbie przyjęć czy też na oddziele + dyżur telefonicznie nie mówiąc już o wizytach prywatnych. Ilu jest takich lekarzy? Najwyższy czas dać miejsca młodym lekarzom. Data dodania komentarza: 27.06.2026, 13:54 Źródło komentarza: Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego mają dość hejtu. „Za każdym lekarskim fartuchem stoi człowiek”
Reklama
Reklama
Reklama