Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 13 maja 2026 23:57
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Najlepszy DPS pod słońcem jest w Tyszowcach. Tu ludzie żyją 100 lat i dłużej

Trudno się zdecydować, kto ma większe szczęście: Dom Pomocy Społecznej w Tyszowcach do pensjonariuszy, czy pensjonariusze, że trafili do tyszowieckiego DPS-u. Dobrze się w tym miejscu żyje każdemu, a potwierdzają to uśmiechy na twarzach mieszkańców i... częste imprezy urodzinowe. DPS w Tyszowcach chwali się, że ma u siebie już dwie mieszkanki, które skończyły 100 lat, a kolejna zbliża się do setki – na razie skończyła 96 lat.
Dyrektor DPS-u w Tyszowcach Ewa Kielar (na zdjęciu z lewej) mówi, że pani Marianna uwielbia kwiaty. W urodziny dostała przepiękne bukiety.
Ewa Kielar (na zdjęciu z lewej) mówi, że pani Marianna uwielbia kwiaty. W 100 urodziny dostała więc przepiękne bukiety.

– W 2023 roku mieliśmy 25 mieszkańców w przedziale wiekowym 80-100 lat – mówi nam Ewa Kielar, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Tyszowcach. I dodaje: – Od kiedy tutaj pracuję, przeżyłam już trzecie setne urodziny. To coś niesamowitego.

Na ten moment (23 stycznia 2025 r.) w domu mieszkają już dwie seniorki, które skończyły 100 lat. Emilia Kliszcz w czerwcu skończy nawet 102 lata! A druga seniorka – Marianna Martyniuk – miała 100. urodziny w tym roku – 6 stycznia.

Jeśli Bóg da i zdrowie pozwoli, to za 4 lata setkę skończy też pani Krysia. Ma już obiecane wspaniałe przyjęcie urodzinowe. Z urodzin i świętowania każdej miłej okazji (Dnia Kobiet, Dnia Mężczyzny, Dnia Seniora i wielu innych) DPS w Tyszowcach jest dobrze znany.

Na urodziny, jeśli to możliwe, przyjeżdża rodzina podopiecznego, a świętują z nim koleżanki i koledzy z DPS-u oraz pracownicy i dyrektor. Zawsze jest tort, zawsze są serdeczne życzenia i uściski. Wszystko prosto z serca. Każdy w tym domu czuje się ważny i doceniony. I chyba dlatego tak dobrze się tam mieszka i żyje.

Dzieciństwo, młodość, dorosłość

Setne urodziny są zawsze okazją do wspomnień i przypomnienia życiorysu jubilata. O Emilii Kliszcz, „wesołej babci”, jak mówią o niej w DPS-ie, która mieszka tam od ponad 20 lat, pisaliśmy rok temu. Dzisiaj napiszemy o Mariannie Martyniuk.

Urodziła się ona 6 stycznia 1925 roku w Kolonii Gdeszyn (obecnie gmina Miączyn). Jej rodzice – Andrzej i Kazimiera Michalscy – byli rolnikami. Ojciec był bardzo dobrym gospodarzem i społecznikiem, a matka zajmowała się rodziną i pomagała w gospodarstwie. Marianna miała dwóch starszych braci – Bolesława i Witolda, trzech młodszych: Czesława, Aleksandra i Józefa, który umarł tuż po urodzeniu, oraz dwie starsze siostry – Helenę i Wandę. Pani Marianna nigdy nie powiedziała złego słowa o rodzicach czy rodzeństwie.

Państwo Michalscy zapewnili swoim dzieciom dobry byt i porządne wychowanie, zgodne z zasadami wiary katolickiej oraz naukę zawodów.

Pani Marianna w 1939 roku ukończyła szkołę podstawową w Gdeszynie. Była dobrą uczennicą, a najbardziej lubiła rysunki, śpiew i religię. Była uzdolniona plastycznie i marzyła, aby pójść do szkoły plastycznej w Zamościu. Rodzice odradzili jej jednak ten kierunek, mówiąc, że „z tego chleba mieć nie będzie”.

II wojna światowa uniemożliwiła jednak naszej bohaterce dalszą edukację. Spotkało ją wiele nieszczęść. Najstarszy brat został schwytany przez Ukraińców jako zakładnik, potem przekazany Niemcom i wraz z innymi zakładnikami rozstrzelany oraz pogrzebany w do dzisiaj nieznanym rodzinie miejscu. Brat Witold dostał się do niemieckiej niewoli, potem ciężko pracował w niemieckim gospodarstwie. Powrócił do domu osłabiony i z nadwyrężonym zdrowiem.

PRZECZYTAJ TEŻ: Porucznik Władysław Wolańczyk, żołnierz AK, skończył 100 lat. Walczył m.in. w rejonie Tomaszów Lub.

W czasie wojny zginął także bliski kolega Marianny. Zabity przez Ukraińców został znaleziony martwy w zbożu blisko zabudowań Michalskich. W 1943 roku zamordowany przez niemieckich żandarmów został lubiany przez Mariannę ks. katecheta Zygmunt Pisarski.

– Było to dla mamy traumatyczne przeżycie, tym bardziej, że wraz ze swoją kuzynką poszły na plebanię w Gdeszynie, gdzie leżał zabity ksiądz, i widziały na własne oczy, jak bardzo został zmasakrowany – opowiada Gerarda Jodkowska, córka stulatki. Przypomina, że ks. Pisarski w 1999 roku był beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II.

Po wojnie wraca życie

Po wojnie pani Marianna ukończyła kurs pedagogiczny w Zamościu i rozpoczęła pracę jako nauczycielka. Pracowała w szkołach podstawowych w Strzelcach, Siedliszczu i Zadębcach. W tym czasie poznała swojego przyszłego męża Ignacego Martyniuka, który również był nauczycielem.

W 1949 roku Marianna i Ignacy pobrali się. Wkrótce po ślubie urodził im się syn Ireneusz, a potem córka Gerarda.

– W parę lat później moi rodzice zaprzestali pracy w szkole i zamieszkali w rodzinnej wsi męża – w Nieledwi. Tata pracował zawodowo, ale w innej branży, natomiast mama zajmowała się domem, dziećmi i ogrodem – mówi Gerarda Jodkowska.

Wspomina: – Pamiętam, że kiedy byłam mała, mama brała mnie na kolana i śpiewała piosenki. Rysowała mi również głównie królewny i konie. Królewny dlatego, że ja o nie prosiłam, a konie, ponieważ bardzo lubiła je rysować. Obowiązki domowe nie były ulubionymi zajęciami mamy. Natomiast bardzo chętnie wykonywała pracę w ogrodzie. Kiedy zapytałam ją, jaka jest tego przyczyna, wyjaśniła mi, że w ich domu rodzinnym każde z dzieci miało swoje obowiązki. I tak dla przykładu jedna z jej sióstr nauczyła się szycia i szyła ubrania dla całej rodziny, druga skończyła szkołę gospodarstwa domowego i zajmowała się gotowaniem, a mama, jako najmłodsza z sióstr, chodziła z babcią do ogrodu i w miarę swoich możliwości pomagała jej.

Pani Marianna od dzieciństwa kochała kwiaty. Do dzisiejszego dnia sprawiają jej radość.

– Na urodziny pani Marianna wybrała koszulę w kwiaty, firanki w swoim pokoju ma też w kwiaty, nawet pościel chciała mieć w kwiaty, a nie białą hotelową. Gdy goście wręczali jej bukiety kwiatów, widzieliśmy, jak się z nich cieszy – potwierdza dyrektor Ewa Kielar.

Trudne zmiany

W 2003 roku zmarł Ignacy Martyniuk. Marianna została sama w Nieledwi. Co tydzień lub dwa przyjeżdżał do niej syn. Córka odwiedzała panią Mariannę w czasie urlopu i świąt. Na zimę często zabierała ją do Zielonej Góry. Mówi, że choć była zadowolona z wyjazdów, to zawsze tęskniła za swoim domem, dlatego z wiosną wracała do swoich kątów, swoich kwiatów i wydeptanych ścieżek.

PRZECZYTAJ: 300 osób na Zjeździe Absolwentów Liceum w Tyszowcach. Przyjechali nawet z Francji, Szwajcarii, Holandii [ZDJĘCIA]

Najtrudniejszy okres przyszedł dla niej i dla jej dzieci, kiedy sama nie mogła już pozostawać w nieledewskim domu. Potem, gdy była z synem, chciała przyjechać do córki, a gdy była u córki, prosiła o odwiezienie do syna.

W 2016 roku mama zamieszkała w DPS-ie w Tyszowcach. Od ponad czterech lat jest osobą leżącą – mówi pani Gerarda.

W 2020 roku zmarł syn pani Marianny. Natomiast żyją jeszcze jej dwaj bracia: Czesław, który ma 97 lat i mieszka w Gdańsku, oraz Tadeusz, mający 94 lata, który mieszka w Kielcach.

Pani Marianna doczekała się czterech wnuczek, dwóch wnuków, trzech prawnuków i jednej prawnuczki.

Czy istnieje przepis na długie życie?

Ponoć pani Marianna zawdzięcza długowieczność dobrym genom odziedziczonym po matce i zdrowemu odżywianiu.

– Aktualnie pani Marianna nie przyjmuje żadnych leków, tylko czasami na dobry sen jedną tabletkę – dopowiada Ewa Kielar, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Tyszowcach.

Nie jest pierwszą stulatką w swojej rodzinie. Jej starszy brat Witold przeżył 102 lata.

Seniorka zawsze zdrowo się odżywiała.

– Podstawę jej wyżywienia stanowiły takie produkty jak mleko – bardzo lubi kozie mleko i dlatego hodowała przez wiele lat kozy, jajka przepiórcze, ryby – szczególnie śledzie oraz nabiał. Nie gardziła też dobrą wędliną, pasztetem i kaszanką. Jadła sporo owoców, warzyw, w tym dużo kapusty kiszonej i czosnku oraz orzechów włoskich. Ze słodyczy spożywała głównie czekoladę. Obecnie smak się jej zmienił i nie lubi kwaśnych rzeczy – wylicza jej córka.

Wiara dodaje sił

Ewa Kielar zauważyła, że pani Marianna wraz z upływem czasu coraz częściej wraca pamięcią do domu z dzieciństwa.

PRZECZYTAJ: 130 tysięcy złotych z powiatu tomaszowskiego zasili zbiórkę WOŚP!

– Kiedy przyjeżdża do niej córka, zawsze pyta, czy pojadą do Gdeszyna – mówi dyrektor DPS-u.

Podkreśla też, jak wielkie znaczenie dla seniorki ma modlitwa i wiara.

– Gdy pani Marianna mogła jeszcze chodzić, wielką radość sprawiało jej uczestniczenie we mszach św. w kaplicy. Teraz co tydzień na wizyty przychodzi do niej ks. Andrzej Traczykiewicz. Zawsze wtedy się ożywia – dodaje Ewa Kielar.

Dyrektor tyszowieckiego domu pomocy uważa, że dobra kondycja i samopoczucie mieszkańców domu to w dużej mierze zasługa właśnie możliwości spotkania z Bogiem. Pensjonariusze bardzo chętnie uczestniczą w mszach, wspólnie odprawiają nabożeństwa majowe i różańcowe. Wiara dodaje im siły i nadziei. O resztę dba cały personel DPS-u, dla którego ten dom to drugi dom, a jego mieszkańcy są niczym rodzina.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Dom z dużą działką 1,57 ha | Prehoryłe Cena: 399000 PLNJeśli szukasz miejsca, gdzie możesz żyć spokojniej, mieć własną przestrzeń, ogród, sad lub prowadzić niewielkie gospodarstwo — tanieruchomość daje ogromne możliwości. Spokojna okolica, asfaltowy dojazd oraz duża przestrzeń wokół nieruchomości dają poczucie swobody i prywatności, którego coraz trudniej szukać w bardziej zurbanizowanych lokalizacjach.Na sprzedaż dom murowany położony w miejscowości Prehoryłe, gmina Mircze, usytuowany na dużej działce rolno-siedliskowej o powierzchni 1,5710 ha. To propozycja dla osób, które szukają przestrzeni, prywatności i miejsca z potencjałem do stworzenia własnego stylu życia — od spokojnego domu rodzinnego po agroturystykę czy działalność rolniczą.Podstawowe informacjePowierzchnia mieszkalna domu: 64 m²Działka rolno-siedliskowa: 1,5710 haW tym część zabudowana: około 30 arówPole uprawne: około 1,25 ha w ciągłej uprawieDom konstrukcji murowanejDojazd drogą asfaltowąFront działki ogrodzony siatkąTo miejsce daje dużą swobodę aranżacji — zarówno dla rodziny, jak i osób myślących o własnym gospodarstwie, sadzie czy działalnościagroturystycznej.Układ pomieszczeńPoziom mieszkalny – wyższy parter2 duże, ustawne pokoje po około 17,5 m²wyjście na balkon z jednego pokojukuchnia około 14,5 m²łazienka około 5,7 m²wygodny układ komunikacyjnyprzestronna klatka schodowaPomieszczenia są jasne i funkcjonalne, a dzięki regularnym kształtom łatwe do własnej aranżacji.Poddaszewejście z klatki schodowejmożliwość adaptacji na dodatkowe pokojemożliwość podniesienia dachu i stworzenia pełnowartościowej przestrzeni mieszkalnejWysokie podpiwniczeniedwa pomieszczenia gospodarcze 14 m² i 13 m²w tym jedno pomieszczenie z piecem kaflowymdodatkowa łazienkamiejsce do przechowywania, warsztatu lub pralniStan technicznydom murowany,dach kryty eternitembudynek bez elewacji i ocieplenia — możliwość wykonania według własnegogustu i potrzebnieruchomość do remontu oraz adaptacjiTo dobra baza do stworzenia domu dokładnie takiego, jakiego potrzebujesz — bez konieczności przerabiania cudzych pomysłów.Zabudowania gospodarczeNa działce znajdują się również:- drewniana stodoła- murowana obora około 100 m² - budynek daje wiele możliwości wykorzystania: duży garaż, warsztat, magazyn, zaplecze gospodarcze,przestrzeń pod działalnośćDziałka – ogromna przestrzeń i możliwościCałość to 1,5710 ha powierzchni w tym około 1,25 ha pola w ciągłej uprawie. Teren wokół domu z możliwością urządzenia ogrodu, sadu, warzywnika, miejsca rekreacyjnego lub dodatkowych budynków.Pole można nadal uprawiać, wydzierżawić lub sprzedać. To również świetna opcja dla osób planujących:własne gospodarstwo rolneuprawy warzywnesadownictwohodowlęagroturystykęMediaprąd, woda, światłowódAtuty lokalizacjiPrehoryłe to spokojna, przygraniczna miejscowość położona w malowniczej części gminy Mircze, w pobliżu rzeki Bug. To wyjątkowe miejsce dla osób, które cenią ciszę, naturę i przestrzeń z dala od miejskiego zgiełku. Bliskość Bugu sprawia, że okolica jest szczególnie atrakcyjna dlawędkarzy, miłośników przyrody, osób szukających miejsca do odpoczynku i rekreacji, fanów wycieczek rowerowych oraz spacerów.Rzeka Bug i otaczające ją tereny zielone tworzą wyjątkowy klimat tej okolicy — idealny zarówno do codziennego życia, jak i weekendowegowypoczynku. To miejsce z potencjałem na stworzenie agroturystyki, siedliska lub spokojnego domu dla osób marzących o życiu bliżej natury.Wygodny dojazd do:Mircza - 10 minDołhobyczowa - 10 minHrubieszowa - 25 minOkolica sprzyja spokojnemu życiu, rekreacji oraz prowadzeniu działalności związanej z rolnictwem czy wypoczynkiem.To miejsce, które najlepiej poczuć na żywo — przestrzeń działki, spokojna okolica i potencjał tej nieruchomości robią dużo większewrażenie podczas prezentacji.Zapraszam do kontaktu i obejrzenia nieruchomości.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Justyna ŁagodaTel. 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322-400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 13.05.2026Dom z dużą działką 1,57 ha | Prehoryłe
Przedwojenna kamienica | Szczebrzeszyn Cena: 225000 PLNNa sprzedaż przedwojenna kamienica z dużym potencjałem inwestycyjnym, położona w ścisłym centrum Szczebrzeszyna – przy ul. Targowej, z drugim wejściem od Placu Kościuszki.KLUCZOWE PARAMETRY-powierzchnia: ok. 200 m²-dwa niezależne wejścia (duży potencjał podziału)-garażPOTENCJAŁ INWESTYCYJNYNieruchomość idealna pod:-podział na 2–4 mieszkania-najem długo- i  krótkoterminowy-flip (zakup – remont – sprzedaż)Układ budynku oraz dwa niezależne wejścia pozwalają na elastyczne zagospodarowanie nieruchomości.LOKALIZACJA (KLUCZ DO INWESTYCJI)-ścisłe centrum miasta-naprzeciwko urzędu-blisko komunikacji i sklepów-duży ruch pieszyTa lokalizacja sprawdzi się znakomicie pod wynajem.DODATKOWY ATUT-położenie w regionie Roztocza cenionym za turystykę, naturę i klimat-ok. 20 km do Zamość-atrakcyjna lokalizacja również pod wynajem krótkoterminowyWAŻNENieruchomość wymaga kapitalnego remontu – to oferta dla osób, które:-mają doświadczenie-lub szukają projektu inwestycyjnego z potencjałemZAINTERESOWANY?To nie jest nieruchomość dla każdego —tylko dla tych, którzy potrafią policzyć potencjał.Zapraszam do kontaktu – przedstawię możliwości zagospodarowania i warianty inwestycyjne.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu nazakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twojązdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji –odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwościpoprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Monika [email protected] Nieruchomości Północul. Żeromskiego 3, 22-400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 08.05.2026Przedwojenna kamienica | Szczebrzeszyn
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Zuch! Ponad 4,5 promila, i jeszcze dał radę jechać! A że całą szerokością drogi, to pewnie wina luzów w układzie kierowniczym.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:59Źródło komentarza: Gm. Susiec: Rowerzysta „wydmuchał” ponad 4,5 promila alkoholu! Cała droga była jegoAutor komentarza: kockiTreść komentarza: Już to widzę ,ksiądz z Afryki w Zamościu, który się na to zgodzi, będą się bali mieszkańców tej "strefy wolnej....."Data dodania komentarza: 11.05.2026, 10:42Źródło komentarza: Polskim parafiom zabraknie księży? Ratunek może przyjść z AfrykiAutor komentarza: kto czyta nie błądziTreść komentarza: ile było wiadomości że strażacy modlą się o deszcz?Data dodania komentarza: 10.05.2026, 22:10Źródło komentarza: Strażacy gaszą Puszczę Solską. Czy trzeba robić zbiórki wody, batonów i kanapek dla nich?Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Jeśli można coś podpowiedzieć, to przy drodze z Huty Tarnawackiej do Paucznego jest zbocze wyglądające na typową murawę kserotermiczną.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 22:00Źródło komentarza: Kolejna murawa kserotermiczna uratowana. Najpierw na Białej Górze, teraz w TarnawatceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: W turnieju tym brał udział też drugi klub karate z Zamościa, ktory także zdobył medale.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 21:19Źródło komentarza: Karatecy RKKT Zamość przywieźli worek medaliAutor komentarza: JANEKTreść komentarza: BRAWOData dodania komentarza: 10.05.2026, 17:58Źródło komentarza: Karatecy RKKT Zamość przywieźli worek medali
Reklama
Reklama
Reklama