Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 00:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Powiat hrubieszowski: Marciniuk znowu walczy przed sądem

Sławomir Marciniuk został odwołany ze stanowiska dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Hrubieszowie przez starostę Józefa Kuropatwę. Były dyrektor pozwał kierownictwo hrubieszowskiego pośredniaka. Przed sądem pracy domaga się przywrócenia na stanowisko i 97 tys. zł zadośćuczynienia. A do prokuratury złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, o które obwinia starostę hrubieszowskiego.
W mojej ocenie starosta Kuropatwa szukał jakiegokolwiek pretekstu, aby mnie zwolnić. Podane przez niego powody zostały wyszukane na siłę – mówi były dyrektor PUP Sławomir Marciniuk.
W mojej ocenie starosta Kuropatwa szukał jakiegokolwiek pretekstu, aby mnie zwolnić. Podane przez niego powody zostały wyszukane na siłę – mówi były dyrektor PUP Sławomir Marciniuk.

13 września starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa przesłał ówczesnemu dyrektorowi PUP w Hrubieszowie Sławomirowi Marciniukowi pisemne oświadczenie, że odwołuje go ze stanowiska (wypowiedzenie tej umowy o pracę kończy się 31 grudnia tego roku). Starosta Józef Kuropatwa zaznaczył w piśmie do Marciniuka, że nie ma obowiązku tłumaczyć mu powodów odwołania. Mimo to jednak wskazał, że Marciniuk uchybił „dbałości o wykonywanie zadań publicznych oraz o środki publiczne”.

PRZECZYTAJ: Hrubieszów: Uszczelnianie systemu. Opłaty za śmieci ostro w górę

 Starosta tłumaczył odwołanemu, że ten do obsługi prawnej PUP zatrudnił radcę prawnego, który reprezentował go w poprzednim sporze sądowym z PUP w Hrubieszowie (w 2023 r. Marciniuk został po raz pierwszy odwołany ze stanowiska przez poprzedniego starostę hrubieszowskiego Anetę Karpiuk – sąd pracy przywrócił go na stanowisko i nakazał wypłatę zaległego wynagrodzenia). W piśmie do Sławomira Marciniuka starosta Kuropatwa podaje jeszcze jeden powód odwołania. Otóż – jak tłumaczy starosta w oświadczeniu o odwołaniu Marciniuka – jako dyrektor PUP, zawierając umowę z radcą prawnym, zgodził się na to, by zerwanie tej umowy bez wypowiedzenia kosztowało powiat wypłatę dziesięciokrotnego miesięcznego wynagrodzenia radcy prawnego (czyli ponad 41,5 tys. zł).

Prawdziwe uchybienia czy szukanie pretekstu

– To zupełnie nie tak, jak usiłuje tłumaczyć starosta Kuropatwa. Przed moim powrotem na stanowisko, po poprzednim odwołaniu, obsługujący PUP radca prawny zarabiał 52-53 tys. zł rocznie. A radca, którą zatrudniłem, miała roczne pobory w wysokości ok. 41 tys. zł, czyli o około 12 tys. zł mniejsze. Jest to więc raczej oszczędność dla powiatu. Radczyni była cały czas na miejscu, pracowała, doprowadzała do porządku dokumenty, bo było masę zaległości. A zastrzeżenie w umowie dotyczące odszkodowania na wypadek zwolnienia bez okresu wypowiedzenia jest – według mnie – konieczne dla cywilizowanych sposobów rozstrzygania potencjalnych sporów – tłumaczy Sławomir Marciniuk, odwołany dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Hrubieszowie. 

– W mojej ocenie starosta Kuropatwa szukał jakiegokolwiek pretekstu, aby mnie zwolnić. Podane przez niego powody zostały wyszukane na siłę – mówi były dyrektor PUP.

Pod koniec sierpnia tego roku, a więc jeszcze przed decyzją o odwołaniu Marciniuka, starosta hrubieszowski zwrócił się do Komisji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność w Starostwie Powiatowym w Hrubieszowie z wnioskiem o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy o pracę z Marciniukiem. „W ocenie pracodawcy, pracownik nie gwarantuje prawidłowego wykonywania powierzonych obowiązków”. Starosta przytaczał obydwa zarzuty wymienione Marciniukowi. „W związku z tym nastąpiła całkowita utrata zaufania wobec niego” – napisał do związkowców starosta Kuropatwa.

CZYTAJ TEŻ: Gmina Trzeszczany: Za piwo omal nie zabił brata. Teraz grozi mu do 20 lat więzienia

Sławomir Marciniuk jest członkiem NSZZ Solidarność w Starostwie Powiatowym w Hrubieszowie. Jego stosunek pracy podlega szczególnej ochronie. Organizacja związkowa w starostwie odmówiła zgody na zwolnienie Marciniuka z pracy. „Zdecydowanie sprzeciwiamy się działaniom, które mogą spowodować pozbycie się doświadczonego pracownika z długim stażem. Argumenty pracodawcy budzą nasze poważne zaniepokojenie, mają na celu jedynie znalezienie pretekstu do zwolnienia pracownika, co jest niedopuszczalne i stoi w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa oraz etyką zawodową” – odpisał staroście Marek Szczecina, przewodniczący KM NSZZ „S” w Starostwie Powiatowym w Hrubieszowie.

Mimo odmowy związków zawodowych starosta odwołał dyrektora PUP. Trzy dni po odwołaniu Sławomir Marciniuk zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Hrubieszowie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jego zdaniem, ma ono polegać na tym, że starosta jako funkcjonariusz publiczny poświadczył nieprawdę w wypowiedzeniu umowy o pracę. Ma to dotyczyć sugerowania, jakoby zerwanie umowy o pracę z mecenasem obsługującym PUP będzie skutkowało wypłatą 10-krotnego miesięcznego wynagrodzenia. 

CZYTAJ: Śmieci w wyrobisku piasku w Strzyżowie. Proces trwa już 4 lata, teraz ślimaczy się w Rzeszowie

Były dyrektor PUP zaznaczył, że starosta hrubieszowski przekroczył swoje uprawnienia, rozwiązując z nim umowę o pracę, ponieważ nie zasięgnął opinii Powiatowej Rady Rynku Pracy w Hrubieszowie i lekceważąc opinię właściwych organów związkowych. „Działania starosty były podyktowane jego partykularnymi interesami osobistymi, co Józef Kuropatwa wyraził 10 lipca w Starostwie Powiatowym w Hrubieszowie. W obecności dwóch samorządowców powiatowych pomówił dyrektora PUP, że jest on osobą niegodną funkcji dyrektora, gdyż miał składać nieprawdziwe zeznania przeciwko niemu (staroście) w Sądzie Okręgowym w Zamościu w sprawie, w której oskarżonym był ten sam starosta. W odwecie starosta wskazał, że to jest prawdziwa przyczyna rozwiązania umowy o pracę ze Sławomirem Marciniukiem” – czytamy w uzasadnieniu zawiadomienia prokuratury złożonym przez Sławomira Marciniuka.

Śledczy sprawdzają zarzuty stawiane staroście

– Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie wszczęła w tej sprawie śledztwo. Obecnie postępowanie jest w toku. Przesłuchiwani są świadkowie, wykonywane są czynności zlecone przez prokuratora – poinformowała nas Renata Kulesza, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie.

Starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa uważa, że stwierdzenia byłego dyrektora PUP w Hrubieszowie dotyczące jego odwołania są jego osobistymi opiniami, a to, czy został on odwołany zgodnie z przepisami, czy nie, ustali sąd.

– Podobnie jest ze śledztwem. Poza tym, dotarliśmy do nowych dokumentów, które stawiają byłego dyrektora PUP w niekorzystnym świetle – zapewnia starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa.

Poprzedni proces odwołanego po raz pierwszy dyrektora PUP zakończył się w czerwcu 2023 r. Wtedy Sławomir Marciniuk także nie zgodził się ze sposobem, w jaki odwołano go ze stanowiska i zwolniono z pracy w pośredniaku. Zrobił to zarząd powiatu pod przewodnictwem ówczesnego starosty Anety Karpiuk. Marciniuk domagał się przed sądem przywrócenia do pracy. Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł przed Okręgowym Sądem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zamościu. Po tym wyroku Sławomir Marciniuk otrzymał zadośćuczynienie i wrócił do pracy na stanowisko dyrektora, do czasu odwołania go przez obecnego starostę Józefa Kuropatwę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ojciec chrzestny Corleone 18.12.2024 06:22
A krześniak Marcinek pracuje nadal w PUP?

kresowiak 17.12.2024 18:09
Coś pan redaktor nie pisze o wizycie nijakiego "dupiarza" w naszym powiecie (Werbkowice Zosin) odbyła się w tajemnicy przed wygwizdaniem.

Obatel 16.12.2024 12:04
Z zawodu dyrektor?

Obywatelka 16.12.2024 13:51
Z zawodu starosta?

obywatel 17.12.2024 14:40
Łon tak.

Mieszkaniec. 14.12.2024 10:15
Zarobki są jakie są ktoś je Marciniakowi ustalił i wypłaca, sam sobie tego nie zrobił. Będzie kolejne przywrócenie do pracy i kolejne odszkodowanie nie z prywatnej kasy Józika tylko z naszej kasy. I tak za prywatne wojenki Józka zapłacimy my wszyscy tak jak już zapłaciliśmy i jeszcze zapłacimy za decyzję Karpiukowej. A swoją drogą to czy Józek i Leszek zwrócili już kasę za szosę Adelina- Mircze? Niema co mówić bardzo bogaty Powiat.

RW 16.12.2024 13:35
Oni zwrócą jak się napiją

kresowiak 13.12.2024 15:00
Czy afera śmieciowa już załatwiona, częściowo zamieciona pod dywan.Ten starosta dba o wszystkich ale najlepiej mu wychodzi dbanie o siebie i swoich przy.... sów.

Mieszkanka 13.12.2024 11:06
Nie rozumiem. Starosta na siłę odwołuje ze stanowiska bo tak chce! To już kolejne bagienko z udziałem p. K. Nie można było poczekać aż umowa na okres pełnienia funkcji wygaśnie? Kolejna Kasa wydana na kolejnego prawnika i na odszkodowanie. A kto poniósł koszt przywrócenia p.Marciniuka na stanowisko? No chyba nie Karpiuk. Tak to jest, wydając publiczne pieniądze.

ABC 13.12.2024 08:49
Cóż. Stanowisko dobrz płatne więc trzeba się trzymać stołka. Gdzie można znaleźć tak dobrze płatną pracę w powiecie? No właśnie. Zero honoru.

czyt 12.12.2024 11:20
Jak czytacie o tych sumach zarobkach To co myślicie? niezłe koryto Żyją sobie co?

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama