Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 21:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość

Zamość: Dach "centralki" na szczęście nie przecieka. Zdezelowana brama pojechała do renowacji

Popękane sufity, piękna elewacja, ale ze szkaradną bramą, na dodatek przeciekający nowy dach… O tych i innych zgłaszanych przez mieszkańców mankamentach mówiła Agnieszka Klimczuk. Rzecz dotyczy będącego w remoncie Domu Centralnego. – Ktoś powinien tego wszystkiego pilnować, bo to nasza własność – zwróciła uwagę radna. Dach na szczęście nie przecieka, brama przejdzie lifting, a co z innymi usterkami?
Tak prezentuje się odnowiona elewacja „Centralki”. Fot. Patrycja Ogryzko
Tak prezentuje się odnowiona elewacja „Centralki”. Fot. Patrycja Ogryzko

Temat stanął na październikowej sesji Rady Miasta Zamość. Radna Agnieszka Klimczuk (Koalicja Obywatelska), która jest przewodniczącą Komisji Rodziny, Opieki Społecznej i Zdrowia, zaczęła swoją wypowiedź od tego, że ma sygnały od mieszkańców „Centralki” dotyczące usterek powstałych podczas remontu kamienicy. To m.in. przeciekający nowy dach i popękane sufity. Zwróciła też uwagę na „zdezelowaną” bramę od ul. Żeromskiego, która – jej zdaniem – wygląda szkaradnie na tle odnowionej „pięknej elewacji”. Przypomniała, że kamienica jest własnością miasta (zarządcą Domu Centralnego jest Zakład Gospodarki Lokalowej – przyp. red.), dlatego miasto powinno dbać o obiekt i jego najemców.

Remont wciąż trwa

Wiceprezydent Marta Pfeifer zauważyła, że nikt nie będzie do czyjegoś mieszkania wchodził z „partyzanta”, ale jeśli „coś złego się dzieje”, mieszkańcy powinni kontaktować się z ZGL, żeby „we właściwy sposób podchodzili do własności miejskiej i zgłaszali natychmiast usterki”.

Radna Klimczuk zapewniała, że usterki były zgłaszane zarówno przez nią (na wcześniejszym posiedzeniu jednej z komisji stałych), jak i przez mieszkańców „Centralki”. Nie było jednak odzewu, a dokładniej „nikt nie pofatygował się do mieszkańców” i nie zweryfikował zgłaszanych uwag.

CZYTAJ TEŻ: Zamość: Zaczyna się remont Centralki, jednej z najpiękniejszych kamienic w Zamościu

Słysząc to, wiceprezydent Marek Kudela zaproponował, że wybierze się z radną Klimczuk na miejsce, żeby sprawdzić, jak wygląda sytuacja.

Jeszcze na sesji do zgłaszanego przez radną problemu odniósł się dyrektor Wydziału Inwestycji Miejskich i Zamówień Publicznych Urzędu Miasta Zamość Stanisław Flis, zapewniając, że kontrolę lokali pod kątem popękanych sufitów przeprowadził już Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego Miasta Zamość.

 – Ustalono zakres prac naprawczych (powstałe szczeliny należy zaszpachlować i pomalować – przyp. red.), natomiast nie mam żadnych informacji, że przecieka dach – powiedział dyrektor.

Jeśli zaś chodzi o sam zakres prowadzonych prac w ramach projektu, to został on ustalony w przetargu, dlatego nie można „skakać” i rozszerzać wniosku (radna Klimczuk zasugerowała, aby zaoszczędzone na wskazanej inwestycji środki przeznaczyć na remont bramy – przyp. red.), bo zagrożone byłyby środki, które miasto otrzymało w ramach dofinansowania.

Po sesji wróciliśmy do „Centralki”.

 – Inwestycja jest w trakcie realizacji i na dzień dzisiejszy nie mamy problemów – powiedział nam dyrektor Flis. – Jeżeli występowały uciążliwości, to incydentalnie w trakcie prowadzonych robót. Dach nie przecieka! Być może w trakcie remontów balkonów padał deszcz i nastąpił jakiś przeciek.

Potwierdził to Jacek Bełz, rzecznik prezydenta Zamościa, dodając, że brama zostanie jednak poddana „gruntownej renowacji”.

Kariatydy mogą wrócić

Warto wspomnieć, że mec. Marek Blaszke składał wcześniej pisma w zakresie odtworzenia historycznych ozdób kamienicy, a więc kariatyd, faunów i sów, znajdujących się pierwotnie na narożnikach i attykach budynku, ale – jak tłumaczy dyrektor Flis – z uwagi na dofinansowanie zadania z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków i ograniczone środki własne, zakres rzeczowy zadania został ustalony do potrzeb wykonania niezbędnych robót. 

PRZECZYTAJ: Zamość: Żal patrzeć. Księgarnia w Domu Centralnym świeci pustkami - to już koniec historii

– Na dzień dzisiejszy miasto nie ma na to środków, ale nie wykluczamy takich działań, jeśli pojawią się w przyszłości środki zewnętrzne, na przykład z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – powiedział nam Stanisław Flis.

Prezes Towarzystwa Leśmianowskiego w Zamościu Sławomir Bartnik dopytywał z kolei, dlaczego pokrycia dachowego na Domu Centralnym nie wykonano według pierwowzoru (dachówka marsylska), tylko z blachy cynkowo-tytanowej. Dyrektor Wydziału Inwestycji Miejskich i Zamówień Publicznych wskazuje, że obiekt znajduje się w ścisłej ochronie konserwatorskiej, dlatego dokumentacja projektowa w zakresie odtworzenia pokrycia dachu została opracowana na podstawie wytycznych konserwatorskich.

Brama do liftingu

Remont rozpoczął się w kwietniu. W ramach inwestycji dokonano renowacji konserwatorskiej elewacji kamienicy wraz z modernizacją dachu, obejmującą wymianę poszycia dachowego z naprawą więźby dachowej i modernizację systemu odwodnienia dachu. Przebudowywana jest instalacja wodno-kanalizacyjna, na lifting czekają klatki schodowe. Na tę inwestycję dofinansowanie w kwocie 3,3 mln zł miasto otrzymało z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków (dofinansowanie stanowi aż 98 proc. wartości robót budowlanych). Remont jednej z najpiękniejszych kamienic na Starym Mieście potrwa do końca czerwca przyszłego roku.

Kamienica została wzniesiona dla Towarzystwa Oszczędnościowo-Pożyczkowego w latach 1910-1911 według projektu Władysława Luchta. Pod względem technicznym był to najnowocześniejszy obiekt w regionie. Miał własny agregat elektryczny i centralne ogrzewanie. Trzypiętrowa, secesyjna budowla mieściła w sobie m.in. biura, mieszkania, sklepy, restaurację, salę kinowo-teatralną oraz hotel zwany „Centralką”, gdzie zatrzymywali się m.in. pisarka Maria Dąbrowska i marszałek Józef Piłsudski. Jednym z lokatorów kamienicy był Bolesław Leśmian, poeta i notariusz zamojskiego sądu, a obecnie na parterze kamienicy mieści się nasza redakcja.

Na koniec dobra wiadomość nie tylko dla mieszkańców i radnej Agnieszki Klimczuk: 26 listopada brama została jednak zdjęta z ram i skierowana do renowacji.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Po to się podnosi podatki 05.12.2024 10:06
no sukces. Będą nagrody, premie, wyróżnienia

Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto czyta, nie błądziTreść komentarza: to raczej beznapletkowce... poznaj historię, i się przekonasz kto był sponsorem takich działańData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:35Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: styropian zamiast mózgu ?Treść komentarza: chcesz być żyrantem ***? skończ pier,dolić kocopały!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:26Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wywalić wszystkichData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiskaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To nie byli biłgorajscy artyści... Gwoli wyjaśnienia.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:04Źródło komentarza: Diamenty Kultury w Łukowej. Przed widownią wystąpiła śmietanka biłgorajskich artystówAutor komentarza: sadaTreść komentarza: Opel jak Opel, pokażcie mi lepszego. Stan bliski fabrycznemu. Dzielnicowy niech się czepi. W ogóle to Łaszczów, więc o co ten raban? Nic się nie dzieje. Te strony lepszego Opla dotąd nie widziały.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:01Źródło komentarza: Gm. Łaszczów: Opel jak po wypadku. Za kierownicą 20-latek na sądowym zakazieAutor komentarza: NxjznTreść komentarza: Ja akurat nie stamtąd. Wykpiwałem tych, co we wrześniu sugerowali prowokację i inne pochodzenie dronów. Snusa nie zażywam i mam na niego alergię.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama