Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 16:24
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Obrońcy zwierząt zebrali ich dwa razy więcej podpisów, niż potrzebowali

Sukces! Obrońcy praw zwierząt zakończyli zbierać podpisy pod projektem ustawy „Stop łańcuchom…”. Plan zrealizowali w 200 procentach.
Obrońcy praw zwierząt zakończyli zbierać podpisy pod projektem ustawy „Stop łańcuchom…”. Plan zrealizowali w 200 procentach.
Obrońcy praw zwierząt zakończyli zbierać podpisy pod projektem ustawy „Stop łańcuchom…”. Plan zrealizowali w 200 procentach.

Autor: Canva

„Wspaniała wiadomość Tak się cieszę! Zwierzęta na wolność... – tak skomentowała na gorąco jedna z internautek.

Zebrali ponad 200 tysięcy podpisów 

– Pies to nie jest tani system alarmowy – przekonywał Michał Dąbrowski, dyrektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce, w rozmowie z Newserią. – Nadszedł czas, żeby powiedzieć stop utrzymywaniu psów na uwięzi.

CZYTAJ TEŻ: Zwierzyniec: 31-latek uciekając przed policjantami, wskoczył do stawu

Tym „stop” jest obywatelski projekt ustawy „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt”. Musiało się pod nim podpisać co najmniej 100 tys. osób. 

Inicjatorzy tego projektu – Komitet Inicjatywy Ustawodawczej (kryją się pod tym organizacje działające na rzecz ochrony zwierząt) –  do dziś, czyli 24 września, muszą je dostarczyć do Sejmu. Żeby zajęli się nim posłowie. 

Ten plan został zrealizowany w 200 procentach, bo obrońcy zwierząt zebrali ponad 200 tys. podpisów

To wszystko dzięki Wam! Zrobiliście coś wielkiego

Mamy to! – czytamy na profilu OTOZ Animals. – Dziękujemy każdemu, kto się podpisał i wszystkim, którzy zbierali podpisy. To wszystko dzięki Wam! Zrobiliście coś wielkiego – doprowadziliście do tego, że prozwierzęce zmiany w prawie mają szansę wejść w życie”.

PRZECZYTAJ: Pies nie „umiera”, a „zdycha”. Na profesora Bralczyka spadły gromy

 „Teraz wszystko leży w rękach posłów, senatorów i prezydenta” – podkreślają Animalsi. 

Trzy miesiące od daty wniesienia projektu

Jest szansa, że Sejm zajmie się nim jeszcze w tym roku. Zgodnie z przepisami pierwsze czytanie projektu obywatelskiego musi się odbyć w ciągu trzech miesięcy od daty wniesienia projektu do marszałka Sejmu. 

Tę procedurę może jednak wydłużyć weryfikacja podpisów przez Państwową Komisję Wyborczą. Gdyby okazała się potrzebna. 

„My zrobiliśmy, co do nas należało. Teraz przypilnujmy, żeby politycy zrobili to, co należy do nich!” – apelują działacze.

I zapowiadają, że nie zamierzają czekać z założonymi rękami. Bo…

To nie jest czas na to, żeby osiąść na laurach

„Co musimy zrobić? Musimy być bardzo głośni – odpowiadają obrońcy zwierząt. – Niech tam w Warszawie słyszą, że chcemy tych zmian dla polskich zwierząt. Nie pozwólmy, by projekt został „zamrożony” – podkreślają.

I dodają: – Walczmy o to, by ustawa zaprojektowana przez OTOZ Animals, Fundację VIVA!, Fundację Mondo Cane i Akcję Demokrację została uchwalona!

To jest w obywatelskim projekcie ustawy „Stop łańcuchom”

Obywatelski projekt ustawy Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt” przewiduje m.in.:

  • zakaz trzymania psów na uwięzi, 
  • obowiązek chipowania czworonogów, 
  • zakaz używania fajerwerków hukowych, 
  • ogranicza działalność pseudochodowli, 
  • zwiększa nadzór państwa nad schroniskami, 
  • zaostrza kary za znęcanie się nad zwierzętami. 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ja 02.10.2024 07:26
Gratuluję pół miliona osobom za podpisanie petycji o przymusowe operacyjne okaleczanie naszych psów i kotów - zamiast łańcucha u niektórych z nich kastracja każdego. Gratuluję. Jesteście super dobrzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Możecie byc z siebie dumni.

Pola 25.09.2024 14:20
Z tego co wiem zebraliśmy ponad 500 000 podpisów. Bardzo się cieszę i gratuluję wszystkim kochających zwierzęta.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Niedawno pan min Żurek takich co łamią przepisy nazywał bandytami drogowymi O jak groził !Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: Gostek.Treść komentarza: Co z tego widac to jestes sam wykolejony czlowieku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:43Źródło komentarza: Panowie jechali na podwójnym gazie. Weekendowy rekordzista z gm. Mircze ma 24 lataAutor komentarza: makTreść komentarza: Zależnie od sprawy czasem zamiatają pod dywan a czasem nie. Jak komendant główny policji Boroń w 2024 rozwalił służbowe bmw x5 dachując na autostradzie A1 to sprawa została umorzona w sądzie i nikt niby nie był winny, mieli ściągnąć sprzęt do zczytania prędkości z komputera w momencie wypadku, ale cudownie przed dokonaniem tego sprawę umorzyli. A podatnicy zapłacili za nowe BMW X5.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 13:49Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: kmicicTreść komentarza: na tym filmiku widać i słychać, ze najpierw Pan Minister kwestionował swoje sprawstwo, pomimo, że na filmie widać wyraźnie, że kobieta była już na pasach w momencie jak on dojeżdżał do nich, widocznie PR-owcy zrobili swoje i Pan minister łaskawie zmienił zdanie... a tak w ogóle to powinni zakazać tego typu wywiadów, niezależnie kto kieruje samochodem powinien skoncentrować się na obserwacji jezdni i terenu koło niej a nie w tym czasie udzielać wywiaduData dodania komentarza: 3.02.2026, 13:10Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wraszcie mandat dla bandyty drogowego jak cytuje takich neo minister ŻurekData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:29Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Gwałtowny wzrost likwidacji POrodówek 18 w styczniu dla naszego dobra piekło kobiet gdzie marsz miliona serc rechot hiPOkryzji i zakłamaniaData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:26Źródło komentarza: Sezon grypowy 2026. Jest już 550 zgonów. A szczyt dopiero przed nami
Reklama
Reklama
Reklama