Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 16:21
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Prokuratura Okręgowa w Zamościu postawiła zarzuty europosłowi. Polityk nie przyznaje się do winy

Zarzut doprowadzenia Parlamentu Europejskiego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedstawiła Prokuratura Okręgowa w Zamościu Ryszardowi Czarneckiemu, wieloletniemu europosłowi PiS. Podejrzany nie przyznaje się do winy. Wiadomo, że polityk oddał połowę pieniędzy, które według śledczych wyłudził z Brukseli.
Ryszard Czarnecki nie przyznał się do winy, ale złożył krótkie wyjaśnienia.
Ryszard Czarnecki nie przyznał się do winy, ale złożył krótkie wyjaśnienia.

Postępowanie zostało zainicjowane zawiadomieniem Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych, dotyczącym  doprowadzenia przez europosła Parlamentu Europejskiego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości podczas procedury ubiegania się o zwrot kosztów podróży. W środę (14 sierpnia) Ryszard Czarnecki został przesłuchany w zamojskiej prokuraturze i usłyszał zarzuty. 

„Ogłoszony zarzut dotyczy doprowadzenia w okresie od  10 czerwca 2009 roku do 12 listopada 2013 roku w Warszawie, Brukseli i Strasburgu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej Parlamentu Europejskiego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w łącznej kwocie 203 167 euro, poprzez podanie nieprawdy w sporządzonych i podpisanych dokumentach, co do miejsca zamieszkania w kraju, a następnie złożenia we wskazanym powyżej okresie 243 wniosków o zwrot kosztów podróży, w których podano nieprawdę, co do odbywanych podróży służbowych, przejechanego kilometrażu oraz pojazdów jakimi miały się one odbywać, co skutkowało wprowadzeniem w błąd osób odpowiedzialnych w Parlamencie  Europejskim za podejmowanie decyzji w przedmiocie zwrotu wydatków poniesionych w związku z wykonywaniem  obowiązków parlamentarnych i nienależną wypłatą  zwrotu wydatków w wyżej wymienionej kwocie” – czytamy w komunikacie, który 14 sierpnia pojawił się na stronie zamojskiej prokuratury okręgowej.

Łączna wartość szkody wyniosła 203 167 euro, przy czym z poczynionych przez prokuraturę ustaleń wynika, że polityk zwrócił pokrzywdzonej instytucji 104 517,66 euro.

Przypomnijmy, ze postanowienie o przedstawieniu zarzutów politykowi zostało wydane 17 lipca, czyli dzień po wygaśnięciu jego immunitetu (Ryszard Czarnecki nie dostał się 9 czerwca do Parlamentu Europejskiego, w którym zasiadał przez 20 lat – przyp. red.). Zamojscy śledczy skierowali do zainteresowanego wezwanie do stawienia się na przesłuchanie we wskazanym terminie, a polityk przyjechał 14 sierpnia do Zamościa.

Wiadomo, że nie przyznał się do winy, ale złożył krótkie wyjaśnienia, negując fakt popełnienia zarzucanego mu przestępstwa.

Przestępstwo zarzucone podejrzanemu zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 15 lat.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wanda 07.11.2024 17:57
Tylko wyczyszczenie do gołych majtek uchroni POLAKÓW przed złodziejstwem kanciarstwami kombinatorami oszustami koniec z przywilejami sędziów posłów senatorów i innych

MARIAN 07.11.2024 08:29
Nieważne kim jest jest Polakiem i powinien być tak samo sądzony jak każdy jeden obywatel który jest winny A skoro nie jest winien to dlaczego oddał pieniądze i nie ma znaczenia z jakiej partii jest

Stefan . 20.08.2024 21:38
Interesujący przykład Polskiej nadjurysdykcji - były poseł złamał prawo w Belgii a będzie sądzony “skazany i powieszony “ w Polsce ? PO USA następne kraje prawem kaduka roszczą sobie prawo ścigania przestępstw popełnionych w innych krajach oraz na innych kontynentach …

trw 20.08.2024 14:08
Uczciwy jak PiS. Ha ha ha! Co za dziadyga, ale sobie wykombinował, cwaniaczek!

wyborca 19.08.2024 20:31
Tylko CELA PLUS

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Niedawno pan min Żurek takich co łamią przepisy nazywał bandytami drogowymi O jak groził !Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: Gostek.Treść komentarza: Co z tego widac to jestes sam wykolejony czlowieku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:43Źródło komentarza: Panowie jechali na podwójnym gazie. Weekendowy rekordzista z gm. Mircze ma 24 lataAutor komentarza: makTreść komentarza: Zależnie od sprawy czasem zamiatają pod dywan a czasem nie. Jak komendant główny policji Boroń w 2024 rozwalił służbowe bmw x5 dachując na autostradzie A1 to sprawa została umorzona w sądzie i nikt niby nie był winny, mieli ściągnąć sprzęt do zczytania prędkości z komputera w momencie wypadku, ale cudownie przed dokonaniem tego sprawę umorzyli. A podatnicy zapłacili za nowe BMW X5.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 13:49Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: kmicicTreść komentarza: na tym filmiku widać i słychać, ze najpierw Pan Minister kwestionował swoje sprawstwo, pomimo, że na filmie widać wyraźnie, że kobieta była już na pasach w momencie jak on dojeżdżał do nich, widocznie PR-owcy zrobili swoje i Pan minister łaskawie zmienił zdanie... a tak w ogóle to powinni zakazać tego typu wywiadów, niezależnie kto kieruje samochodem powinien skoncentrować się na obserwacji jezdni i terenu koło niej a nie w tym czasie udzielać wywiaduData dodania komentarza: 3.02.2026, 13:10Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wraszcie mandat dla bandyty drogowego jak cytuje takich neo minister ŻurekData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:29Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Gwałtowny wzrost likwidacji POrodówek 18 w styczniu dla naszego dobra piekło kobiet gdzie marsz miliona serc rechot hiPOkryzji i zakłamaniaData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:26Źródło komentarza: Sezon grypowy 2026. Jest już 550 zgonów. A szczyt dopiero przed nami
Reklama
Reklama
Reklama