Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 16:09
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PIŁKARSKA IV LIGA: Trzeba spłacić długi

Lublinianka prowadzona przez pochodzącego ze Szczebrzeszyna trenera Daniela Koczona w pierwszej kolejce czwartoligowej rundy jesiennej stoczyła wyrównany bój ze Stalą Kraśnik. Szkoleniowiec uważa, że to jego zespół jest najlepszy w rozgrywkach, ale ze względu na zadawnione długi nie będzie mógł walczyć o awans do III ligi.
PIŁKARSKA IV LIGA: Trzeba spłacić długi

Autor: Lublinianka (Facebook)

Za zdecydowanego faworyta czwartoligowych rozgrywek w woj. lubelskim i kandydata do awansu do III ligi uchodzi Stal Kraśnik. Wydawało się, że zespół ten będzie kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa, tymczasem już na starcie nowego sezonu stracił dwa punkty, remisując na własnym stadionie z Lublinianką 0:0. 

– Ten wynik jest jak najbardziej sprawiedliwy. Przed meczem wzięlibyśmy ten wynik w ciemno. Po zawodach odczuwaliśmy lekki niedosyt, bo jednak mieliśmy kilka wybornych okazji do zdobycia zwycięskiej bramki. Co prawda Stal też miała swoją szansę na trzy punkty, ale graliśmy z faworytem ligi jak równy z równym. Letnia otoczka transferów dokonywanych przez Stal robiła bardzo mocne wrażenie. Ale my też zbudowaliśmy fajną drużynę – mówi Daniel Koczon, pochodzący ze Szczebrzeszyna trener Lublinianki.

Sobotni mecz w Kraśniku pokazał, że choć miejscowa Stal przebija wszelką konkurencję pod względem kadrowym i płacowym, to jednak na boisku o wyniku nie decydują ani nazwiska, ani pieniądze, a o awans do III ligi nie będzie łatwo. 

– Każdy mecz będzie dla Stali bardzo trudny. Wszyscy będą się sprężać na głównego faworyta. Na papierze Stal jest przygotowana do awansu pod względem organizacyjnym i finansowym, ale czy także pod względem sportowym? Trudno cokolwiek przewidzieć po pierwszej kolejce. Na to pytanie łatwiej by mi było odpowiedzieć po pięciu meczach. Nie wiem, czy Stal zdominuje ligę. Na pewno będzie bardzo mocnym zespołem – twierdzi trener Koczon.

A jaką rolę w tym sezonie czwartoligowym odegra Lublinianka, w której szeregach występuje m.in. wychowanek Hetmana Zamość Przemysław Kanarek i kilku innych byłych piłkarzy klubów z okręgu zamojskiego? 

– Dla mnie to moja drużyna jest najlepsza w lidze. Mam w swojej ekipie wartościowych zawodników, bardzo dobrych jak na czwartoligowe realia, ale muszą oni to udowodnić na boisku. Na pewno odegramy jedną z czołowych ról w lidze. Jestem jednak realistą. Nie stać nas jeszcze na awans. Pod względem sportowym możemy „wykręcić” taki sukces, ale w naszym klubie nie ma parcia na promocję do wyższej ligi, bo mamy swoje problemy, głównie finansowe. Wciąż klub musi spłacać długi zaciągnięte w poprzednich latach. Jeśli mielibyśmy walczyć o awans, to najpierw musielibyśmy wyjść na prostą, czyli ustabilizować swoją sytuację organizacyjną i finansową. Jeszcze nie jesteśmy gotowi na powrót do III ligi. Jeśli zakończymy rozgrywki w gronie pięciu najlepszych zespołów, to wszyscy w klubie będziemy zadowoleni. Takie zadanie na ten sezon wyznaczył mi zarząd. A jak wypadniemy? Teraz jest to wróżenie z fusów. Wolałbym, tak jak w przypadku Stali, mówić o tym co najmniej po pięciu kolejkach, a nie po pierwszej – tłumaczy trener Koczon.

Tego lata w kadrze Lublinianki zaszły liczne zmiany. Odeszło kilkunastu zawodników. Najwięcej na tym zyskała Łada 1945 Biłgoraj, do której wraz z trenerem Marcinem Zającem odeszli Mateusz Wójcicki, Hubert Giletycz, Mateusz Wójtowicz i Bartłomiej Poleszak. Ubyli także: Mikołaj Szymecki (do Orląt Łuków), Maciej Skrzypek (do Granitu Bychawa), Jakub Zając (zakończył karierę piłkarską i został fizjoterapeutą w Avii Świdnik), Fabian Gawroński i Hubert Gorecki (obaj szukają nowego klubu), Kamil Błażucki (wyjedzie na studia do Warszawy), Jakub Oroń (do Unii Bełżyce) oraz Kacper Czułowski (do Avii II Świdnik). – Nie wszyscy byli gotowi podjąć rywalizację o miejsce w składzie, więc odeszli. Niekórzy myśleli, że będą mieli zagwarantowaną pozycję w jedenastce – mówi Koczon.

Natomiast Szymon Duda, Przemysław Zbiciak i Franciszek Neckar są kontuzjowani. Nowi piłkarze Lublinianki to Jakub Sobstyl (z Opolanina Opole Lubelskie), Mateusz Misztal i Adrian Leszczyński (obaj ze Startu 1944 Krasnystaw), Sebastian Ciołek i Jakub Bednara (z Chełmianki), Bartłomiej Koneczny (ze Stali Kraśnik) i Michał Furman (wznowił treningi po rocznej przerwie, poprzednio był bramkarzem Stali Stalowa Wola). – Chcielibyśmy pozyskać jeszcze kilku zawodników, jednak na więcej transferów nie mieliśmy pieniędzy – mówi Koczon.

Stal Kraśnik – Lublinianka 0:0

Stal: Wójcicki – Mykytyn, Pietroń, Duda – M. Pacek, Wyjadłowski (79 Kiełbasa), Wawryszczuk, Skrzyński (58 Bednarczyk), Nowak (58 Majewski) – Demianienko (75 Kalita), Jędrasik (58 Wlizło); trener Witkowski.

Lublinianka: Ciołek – Misiurek, Kanarek, Bednara, Misztal (87 Niegowski) – Skrzycki, Sobstyl, Jagodziński, Knapp (65 Leszczyński), Koneczny (57 P. Pacek) – Milcz (72 J. Wadowski); trener Koczon.

Żółte kartki: Majewski, Wlizło (Stal), Jagodziński, Koneczny, Milcz (Lublinianka). Sędziował: Kluk (Nowosiółki).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NxjznTreść komentarza: Daleko zaleciały, widać że opl ukraińska przestaje wyrabiać, bo to nie był żaden zmasowany atak. Niektórzy we wrześniu wątpili w to, że ruskie drony tak daleko latają, że sięgną Polski. A jednak.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 15:08Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: Sami ŚwięciTreść komentarza: "Do fundacji zakładanych przez księdza Waldemara Cisłę płynęły dziesiątki milionów złotych na deklarowaną pomoc na Bliskim Wschodzie i w Afryce (...) Pieniądze i nieruchomości trafiały do innych podmiotów powiązanych z duchownym - w tym w wyniku przejęcia majątku starszej kobiety...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:54Źródło komentarza: Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego przeprowadził badanie wśród narzeczonych. Co z niego wiemy?Autor komentarza: ŚwietyTreść komentarza: "Do fundacji zakładanych przez księdza Waldemara Cisłę płynęły dziesiątki milionów złotych na deklarowaną pomoc na Bliskim Wschodzie i w Afryce (...) Pieniądze i nieruchomości trafiały do innych podmiotów powiązanych z duchownym - w tym w wyniku przejęcia majątku starszej kobiety....Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:53Źródło komentarza: Wielkanoc 2026. Cena wciąż decyduje o tym, co kupujemy na świętaAutor komentarza: ŚwiętyTreść komentarza: "Do fundacji zakładanych przez księdza Waldemara Cisłę płynęły dziesiątki milionów złotych na deklarowaną pomoc na Bliskim Wschodzie i w Afryce (...) Pieniądze i nieruchomości trafiały do innych podmiotów powiązanych z duchownym - w tym w wyniku przejęcia majątku starszej kobiety....Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:52Źródło komentarza: Udawał policjanta, seniorka w reklamówce przyniosła 60 tys. zł. Świadkowie złapali oszustaAutor komentarza: ZTreść komentarza: Niczego nie likwidować. Przynajmniej mają trochę ruchu, kiedy pospacerują po małpki.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:12Źródło komentarza: Zamość: Prawie "wjechała w drzwi sklepu". 62-latka miała ponad 2 promileAutor komentarza: ZTreść komentarza: Nie idźcie tą drogą. Idźcie do szkoły!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:09Źródło komentarza: Wielkanoc 2026. Cena wciąż decyduje o tym, co kupujemy na święta
Reklama
Reklama
Reklama