Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 08:31
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Zamość: Genialny kompozytor, dyrygent i skrzypek Krzesimir Dębski w Alei Sław

Genialny kompozytor, dyrygent i skrzypek Krzesimir Dębski będzie miał swoją tablicę w Zamojskiej Alei Sław. Jej odsłonięcie zaplanowano na 5 lipca. Wydarzenie potrwa trzy dni. Bedą wystawy, spotkania, koncerty i wieczór filmowy, a także warsztaty taneczno-muzyczne oraz plener malarski.
Krzesimir Dębski będzie miał swoją tablicę w Zamojskiej Alei Sław. Jej odsłonięcie zaplanowano na 5 lipca.
Krzesimir Dębski będzie miał swoją tablicę w Zamojskiej Alei Sław. Jej odsłonięcie zaplanowano na 5 lipca.

– Aby pamięć była żywa, musi się wyrażać przez wielką sztukę – powiedziała na zwołanej 3 czerwca konferencji prasowej Teresa Madej, pomysłodawczyni Zamojskiej Alei Sław, a następnie ogłosiła nazwisko bohatera 17. edycji przedsięwzięcia.

To wybitny kompozytor, dyrygent i skrzypek Krzesimir Dębski, który podkreśla, że jest lubliniakiem (na świat przyszedł w Wałbrzychu, w Lublinie się wychował – przyp. red.), ale – jak zaznaczyła z uśmiechem Teresa Madej – niewiele brakowało, aby urodził się w Zamościu.

Wołyńskie korzenie

Jego ojciec, Włodzimierz Sławosz Dębski (1922-1999), mieszkał przed wojną w Kisielinie na Wołyniu. Podczas napadu banderowców na miejscowy kościół, do którego doszło 11 lipca 1943 r., a więc w Krwawą Niedzielę, wraz z kilkudziesięcioma osobami zabarykadował się na przylegającej do kościoła plebanii. Ukraińskie ataki odpierali przez 11 godzin, a ocaleli, bo się nie poddali. W trakcie obrony, Włodzimierz Sławosz Dębski został ranny w nogę od wybuchającego granatu. Życie ocaliła mu narzeczona i przyszła żona Aniela Sławińska, która z użyciem skrawka materiału i paska tamowała krew z pękniętej pod kolanem tętnicy. Ojciec kompozytora przeżył, ale nogę, z powodu gangreny, amputowano.

Ze swoją narzeczoną Anielą odnaleźli się po wojnie w Zamościu i tu wzięli ślub. Ojciec Krzesimira Dębskiego pracował jako nauczyciel w Lipsku i Białowoli. Był muzykiem, malarzem i publicystą, a jego pisarskim dziełem życia jest „Było sobie miasteczko. Opowieść wołyńska”, książka o rodzimym Kisielinie. – Dzieje rodziny Dębskich to również dzieje rodzin kresowych, stąd upamiętniając pana Krzesimira Dębskiego i nawiązując do postaci jego ojca, który przez lata współpracował z Orkiestrą Włościańską im. Karola Namysłowskiego, upamiętnimy także pana Włodzimierza, który aktywnie działał w Stowarzyszeniu Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu – mówiła Teresa Madej. – To z jego inicjatywy powstała m.in. cela wołyńska, a także upamiętniono poległych żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK na Rotundzie Zamojskiej.

Warto dodać, że z zamojskimi Namysłowiakami i Wołyniakami Włodzimierz Sławosz Dębski związany był po ostatnie dni życia, a jego syn kontynuuje tę działalność poprzez współprace z Orkiestrą Symfoniczną im. Karola Namysłowskiego w Zamościu, a także upomina się o prawdę i godne pochowki ofiar ukraińskich nacjonalistów (Krzesimir Dębski jest autorem książki „Nic nie jest w porządku: Wołyń – moja rodzinna historia”.

Przyjaciel Zamościa

Podczas konferencji zarówno Teresa Madej, jak i dyrektor zamojskiej orkiestry Tadeusz Wicherek, podkreślili dokonania artystyczne Krzesimira Dębskiego, autora muzyki współczesnej i filmowej, m.in. do „Ogniem i mieczem”, „W pustyni i puszczy” i „Starej baśni”, skrzypka jazzowego i dyrygenta, lidera zespołu jazzowego String Connection oraz profesora sztuk muzycznych (prof. Krzesimir Dębski jest wykładowcą kompozycji i aranżacji na Akademii Muzycznej w Poznaniu).

O tym, że jest też wielkim filantropem mówiła Maria Król, przewodnicząca Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem” w Zamościu, nazywając Krzesimira Dębskiego przyjacielem i darczyńcą. – Zaiskrzyło między nami, a Krzesimir ze swoją rodziną wspiera nas od kilkunastu lat, ale również promuje w mediach ogólnopolskich. Przyjeżdżał do Zamościa i razem z panem dyrektorem Wicherkiem prowadził koncerty charytatywne – powiedziała Maria Król.

O związkach Krzesimira Dębskiego i jego ojca z Namysłowiakami mówił Tadeusz Wicherek. Oprócz wymienionych, w konferencji wzięli też udział Krzysztof Gałaszkiewicz, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Lubelskiego, starosta zamojski Stanisław Grześko, prezydent Zamościa Rafał Zwolak, Łukasz Gajdecki, dyrektor Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta Zamość oraz Małgorzata Kulczyńska, prezes Fundacji „Sztukateria Idealna”.

Będzie się działo

Uroczyste odsłonięcie wykonanej przez zamojskiego artystę rzeźbiarza Bartłomieja Sęczawę tablicy z udziałem głównego bohatera odbędzie się 5 lipca. Obok nazwiska prof. Krzesimira Dębskiego znajdą się słowa: „kompozytor, dyrygent, skrzypek”. Uroczystości potrwają trzy dni (5-7 lipca). W programie znajdzie się bardzo wiele wydarzeń, m.in. wystawy, spotkania, koncerty i wieczór filmowy, a także warsztaty taneczno-muzyczne oraz plener malarski. Do Zamościa – oprócz oczywiście głównego bohatera – przyjedzie z Krakowa Maciej Wojciechowski, który jest autorem dokumentu „Było sobie miasteczko”.

Przypomnijmy, że tablice pamiątkowe w Zamojskiej Alei Sław przy ul. Grodzkiej w Zamościu ma wiele zasłużonych dla miasta postaci, w tym m.in. Jan Machulski, Jan „Ptaszyn” Wróblewski, Krzysztof Zanussi, Tadeusz Wicherek, Zespół VOX, Róża i Jan Zamoyscy, a także Adam Wiesław Kulik.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto czyta, nie błądziTreść komentarza: to raczej beznapletkowce... poznaj historię, i się przekonasz kto był sponsorem takich działańData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:35Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: styropian zamiast mózgu ?Treść komentarza: chcesz być żyrantem ***? skończ pier,dolić kocopały!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:26Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wywalić wszystkichData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiskaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To nie byli biłgorajscy artyści... Gwoli wyjaśnienia.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:04Źródło komentarza: Diamenty Kultury w Łukowej. Przed widownią wystąpiła śmietanka biłgorajskich artystówAutor komentarza: sadaTreść komentarza: Opel jak Opel, pokażcie mi lepszego. Stan bliski fabrycznemu. Dzielnicowy niech się czepi. W ogóle to Łaszczów, więc o co ten raban? Nic się nie dzieje. Te strony lepszego Opla dotąd nie widziały.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:01Źródło komentarza: Gm. Łaszczów: Opel jak po wypadku. Za kierownicą 20-latek na sądowym zakazieAutor komentarza: NxjznTreść komentarza: Ja akurat nie stamtąd. Wykpiwałem tych, co we wrześniu sugerowali prowokację i inne pochodzenie dronów. Snusa nie zażywam i mam na niego alergię.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama