Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 08:27
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Zamość: Rozmowa z Jerzym Tyburskim, artystą, dyrektorem BWA

Rozmowa z Jerzym Tyburskim, artystą malarzem i dyrektorem Biura Wystaw Artystycznych Galerii Zamojskiej w Zamościu, który świętuje 35-lecie pracy twórczej.
Na zdjęciu Jerzy Tyburski.
Na zdjęciu Jerzy Tyburski.

Autor: Andrzej Szumowski

Założę się, że nie wie Pan, kiedy i jak te 35 lat zleciało... Jak zaczęła się Pana przygoda ze sztuką?

– Czułem to podskórnie już w przedszkolu. Kończyłem laurki kolegów, bo najlepiej mi szło rysowanie. A potem się strasznie śpieszyłem z malowaniem po studiach, bo podczas studiów wróżka wywróżyła mi, że będę żył tylko 42 lata (śmiech). Więc byłem i jestem bardzo pracowity, mimo przeciwności losu.

Jakie malarstwo Pan uprawia?

– Wciąż jest to malarstwo figuratywne o tradycyjnych korzeniach, przedstawiające, po trosze surrealistyczne. W charakterze szeroko rozumianego realizmu magicznego.

Gdzie szuka Pan inspiracji?

– Inspiracje to zwykłe życie, a także życie wewnętrzne i wyobraźnia. Pamiętam jako dziecko, gdy patrzyłem na pejzaż czy na rzecz, to wyobrażałem sobie coś innego. Bawiłem się w wyobraźni obrazami. Często mój obraz to zaskakujące połączenie sprzecznych symboli.

W latach 80. był Pan jednym z uczestnikiem wyprawy rowerowej po wschodnich krańcach ówczesnego województwa zamojskiego, do której powrócił Adam Kulik w swojej najnowszej publikacji „Nostalgia Wschodu. Śladami Unitów”. Jak Pan ją zapamiętał? Czy wśród prac, które znalazły się na wystawie jubileuszowej „Mój teatr”, znalazły się nawiązania do wspomnianej wyprawy?

– To były piękne wyprawy. Wymagające kondycji i zdrowia. Ale byliśmy młodzi. Podróżowaliśmy z Adamem Kulikiem, Henrykiem Szkutnikiem i nieżyjącym już Markiem Terleckim. Podczas jednej z wypraw dojechaliśmy z Adamem na rowerach aż do Ustrzyk Dolnych. Czasem szkicowałem odwiedzane drewniane cerkiewki. Charakter tych rysunków widoczny jest w moich martwych naturach, pierwotnych szkicach do obrazów. Ale to obrazy tzw. wewnętrzne.

Jak dobierał Pan swoje obrazy na wystawę podsumowującą 35-lecie pracy twórczej?

– Na wystawie pokazuję też pierwsze szkice, rysunki z wizerunkami moich córek i bliskich. Ale skupiłem się głównie na ostatnich, najnowszych obrazach, które można podzielić na dwa nurty – groteskowy i liryczny.

Gdzie poza Zamościem można oglądać Pana dzieła?

– Mam stałą współpracę z Domem Aukcyjnym Agra Art w Warszawie. Biorę udział w aukcjach „Sztuka wyobraźni”. Współpracuję też z prywatną Galerią „Raven” w Krakowie.

Czego, oprócz weny twórczej, można Panu życzyć?

– Czego życzyć? Przede wszystkim zdrowia. Zbyt szalone tempo wyczerpuje. Być łaskawym dla siebie. Nie muszę niczego udowadniać i starać się być zauważonym. Nie mniej niż gwiazdy i drzewa mam prawo być tutaj. Być w pokoju z Bogiem.

Jerzy Tyburski urodził się w 1964 r. w Lubaczowie. Absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu. Studia na Wydziale Nauk Humanistycznych, Katedra Historii Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Dyplom w 1989 r. W latach 1986-89 uczęszczał na zajęcia w pracowni malarstwa prof. Mariana Stelmasika i adiunkta Jacka Wojciechowskiego w Instytucie Wychowania Artystycznego na UMCS w Lublinie. Studia podyplomowe SGH Warszawa – dyplom Menadżer Kultury. Dwukrotny stypendysta Ministerstwa Kultury i Sztuki. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków. Twórczość w dziedzinie malarstwa i grafiki. Autor wielu wystaw indywidualnych i uczestnik zbiorowych. Od 2002 r. pełni funkcję dyrektora BWA Galerii Zamojskiej. Wystawę jubileuszową „Mój teatr” można oglądać do 9 czerwca. 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JaTreść komentarza: w tej gm Mircze to maja sklonność do alkoholu z moich obserwacji to wynikaData dodania komentarza: 3.02.2026, 07:52Źródło komentarza: Panowie jechali na podwójnym gazie. Weekendowy rekordzista z gm. Mircze ma 24 lataAutor komentarza: PracislawTreść komentarza: Myśliwi nie używają pompek. Nie rozładować broni i przyjąć ją jako dowód do sprawy, gratulacje, Nobla powinien dostać przyjmujący, to tylko świadczy o wyszkoleniu.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:41Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Macie ludzi za debili ?Treść komentarza: Co to za propaganda? Kiedy była powódź w Nieliszu czy okolicach? Banda decydentów myśli że ciemny lud kupi wszystko??Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:28Źródło komentarza: Ciężki sprzęt w Nieliszu. 3 miliony złotych na walkę z wielką wodąAutor komentarza: puknij sięTreść komentarza: Rozumiem ,że twoja TV Republika nie pokazuje jak pomagamy bezdomnym ludziom w Polsce. Rozumiem ,że chciałbyś być na miejscu Ukrainców , to zamień się z nimi.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:47Źródło komentarza: Generatory jadą na Ukrainę. Tysiące Polaków przekazało już miliony złotychAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: HAŃBA I JESZCZE RAZ HAŃBAData dodania komentarza: 2.02.2026, 11:39Źródło komentarza: Generatory jadą na Ukrainę. Tysiące Polaków przekazało już miliony złotychAutor komentarza: SędziaTreść komentarza: Odpowie. Właśnie jest informacja że Milicja dobiera mu się do kupra i zapłaci 1500zł. + 15 pk. , jak by miał Honor ( ale to nie o takich ludzi tu akurat chodzi ) to by dawno zapłacił i przeprosił ! Ale to l..........Data dodania komentarza: 2.02.2026, 10:50Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama