Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 18:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Turkowice: O siostrze Longinie i 7 wychowankach. Szkoła zaprasza na uroczystości

Społeczność Szkoły Podstawowej im. s. Wandy Longiny Trudzińskiej i Siedmiu Wychowanków organizują 19 maja Święto Patrona Szkoły. W tym roku mija 80. rocznica męczeńskiej śmierci zakonnicy oraz jej podopiecznych.
O męczeńskiej śmierci pamiętają zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP, które co roku z całej Polski przyjeżdżają do Sahrynia.
O męczeńskiej śmierci pamiętają zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP, które co roku z całej Polski przyjeżdżają do Sahrynia.

Wanda Trudzińska urodziła się w 1911 r. w Trembowli (województwo tarnopolskie). Gdy miała 7 lat na tyfus zmarli oboje rodzice. Po ich śmierci Wandą opiekowała się przez pewien czas siostra Aniela, a później brat Kazimierz. W końcu dziewczynkę wraz ze starszą od niej o dwa lata siostrą Walerią oddano na wychowanie do internatu prowadzonego przez siostry dominikanki w Tarnopolu, później do zakładu dla sierot w Trembowli, który prowadziły siostry służebniczki. W 1929 r. Wanda wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP w Starej Wsi k. Brzozowa, gdzie otrzymała imię Longina. W drugim roku nowicjatu siostra Longina została wysłana do pomocy w pracy wychowawczej w Zakładzie dla Sierot Wojennych w Turkowicach. To tu jako wychowawczyni spędziła większość swego życia zakonnego.

Pojechali, nie wrócili

Gdy wybuchła II wojna światowa w placówce przebywało ok. 300 dzieci – polskich, ukraińskich i żydowskich. Po tym jak w marcu 1944 r. nacjonaliści ukraińscy wymordowali na stacji kolejowej w Gozdowie niemal całą polską załogę kolejarzy, kursy kolejki wąskotorowej zostały wstrzymane, a siostry z Turkowic jeździły z wychowankami po prowiant do Werbkowic wózkiem torowym, który był napędzany siłą ludzkich mięśni.

Tak było również 15 maja 1944 r. Razem z siostrą Longiną do Werbkowic wyruszyło ośmiu chłopców w wieku od 10 do 12 lat. Byli to Januszek Sadłowski, który miał żydowskie pochodzenie, Zbyszek Michałowski i Stasio Kuczyński, dwóch braci i nazwisku Wysmyk, prawdopodobnie bliźniacy noszący nazwisko Wężyk oraz ukraiński chłopiec o nieustalonym nazwisku. Pojechali, ale nie wrócili.

Okazało się, że w drodze powrotnej siostra Longina zauważyła w Malicach płonący kościół. Zatrzymała wózek i razem z wychowankami zaczęła ratować sprzęty liturgiczne. To nie uszło uwadze banderowców, którzy zatrzymali całą gromadkę, a następnie popędzili w stronę Sahrynia i na drugi dzień zamordowali pod lasem wszystkich oprócz chłopca, który powiedział, że jest Ukraińcem. Oprawcy puścili go wolno. Nie wiadomo, co się później z nim stało.

Warto pamiętać

Zginęli 16 maja, a więc w uroczystość ku czci św. Andrzeja Boboli, do którego gorliwie się modlili. Warto wspomnieć, że jezuita Andrzej Bobola (1591-1657) to męczennik i jeden z patronów Polski. Został zamordowany 16 maja 1657 r. w Janowie Poleskim przez Kozaków za to, że nawracał ludność prawosławną na wiarę katolicką. Był torturowany. Kozacy wybili mu zęby, wyrywali paznokcie, zdzierali skórę, przypalali ogniem, a także odcięli mu nos i wargi, wykłuli oko i wyrwali język.

Przez wiele lat nie było wiadomo, gdzie doszło do mordu. Dopiero w 1975 r., za sprawą maturzysty z Sahrynia, udało się odnaleźć miejsce zbrodni oraz szczątki zamordowanych, które po latach spoczęły we wspólnej mogile na cmentarzu w Starej Wsi k. Brzozowa na Podkarpaciu. Tym maturzystą był zmarły 10 lat temu ks. Jan Pokrywka.

W 2004 r. w lesie stanął krzyż upamiętniający miejsce śmierci zakonnicy oraz chłopców, a w 2007 r. na placu przed byłym Zakładem dla Sierot Wojennych w Turkowicach odsłonięto pomnik poświęcony zamordowanym.

Uroczystości w 80. rocznicę śmierci siostry zakonnej i wychowanków rozpoczną się w niedzielę o godz. 11 od mszy świętej w sahryńskim kościele. Po nabożeństwie zaplanowano część artystyczną przygotowaną przez uczniów, wystąpienia zaproszonych gości oraz poczęstunek.

Wózkiem do nieba

Losom siostry Longiny i siedmiu wychowanków Zakładu dla Sierot Wojennych w Turkowicach poświęcona jest publikacja Leszek Wójtowicza „Wózkiem do nieba. Rzecz o siostrze zakonnej i sierotach zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich pod Sahryniem” (2015). Pierwsze wydanie książki spotkało się z życzliwym przyjęciem czytelników. Drugie, które ukazało się w ub. roku, zostało poszerzone m. in. o historię bł. ks. Błażeja Nowosada, proboszcza parafii w Potoku Górnym (powiat biłgorajski), którego ukraińscy nacjonaliści zamordowali 19 grudnia 1943 r.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto czyta, nie błądziTreść komentarza: to raczej beznapletkowce... poznaj historię, i się przekonasz kto był sponsorem takich działańData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:35Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: styropian zamiast mózgu ?Treść komentarza: chcesz być żyrantem ***? skończ pier,dolić kocopały!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:26Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wywalić wszystkichData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiskaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To nie byli biłgorajscy artyści... Gwoli wyjaśnienia.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:04Źródło komentarza: Diamenty Kultury w Łukowej. Przed widownią wystąpiła śmietanka biłgorajskich artystówAutor komentarza: sadaTreść komentarza: Opel jak Opel, pokażcie mi lepszego. Stan bliski fabrycznemu. Dzielnicowy niech się czepi. W ogóle to Łaszczów, więc o co ten raban? Nic się nie dzieje. Te strony lepszego Opla dotąd nie widziały.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:01Źródło komentarza: Gm. Łaszczów: Opel jak po wypadku. Za kierownicą 20-latek na sądowym zakazieAutor komentarza: NxjznTreść komentarza: Ja akurat nie stamtąd. Wykpiwałem tych, co we wrześniu sugerowali prowokację i inne pochodzenie dronów. Snusa nie zażywam i mam na niego alergię.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama