Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 00:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Gm. Bełżec: 50 lat temu stanęli na ślubnym kobiercu

Krystyna i Adam Jędrzejewscy, Helena i Marian Kaśmierczakowie, Jadwiga i Kazimierz Rykałowie oraz Zofia i Jan Słowikowie byli bohaterami zorganizowanej 20 listopada w Gminnym Ośrodku Kultury w Bełżcu uroczystości złotych godów.
Gm. Bełżec: 50 lat temu stanęli na ślubnym kobiercu
Na uroczystości złotych godów w gminie Bełżec były teraz cztery pary. Od lewej siedzą: Zofia i Jan Słowikowie, Krystyna i Adam Jędrzejewscy, Jadwiga i Kazimierz Rykałowie oraz Helena i Marian Kaśmierczakowie.

Autor: GOK Bełżec

Te cztery pary są już 50 lat po ślubie. Z tej jakże ważnej okazji przygotowano dla nich uroczystość, na której wystąpił zespół Marase, było przyjęcie. A na pamiątkę takiego wydarzenia wójt Andrzej Adamek wręczył jubilatom Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie nadane przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. 

A 52 lata temu...

Jakże piękną i ciekawą historię miłości opowiedziała nam jedna z jubilatek – Krystyna Jędrzejewska. Poznała męża na weselu swojego ciotecznego brata, u którego byłą drużką. Wcale nie chciała na nie jechać, bo miała inne plany, ale widać los wiedział, co robi.

NIE PRZEGAP: Wybierz sobie Mikołaja. Zobacz kto w tym roku został Mikołajem i napisz list

Pani Krystyna wspomina, że wesele miało się odbyć 3 stycznia. A ona po świętach pojechała do rodziny na Śląsku i tam planowała spędzić sylwestra. Ciocia uszyła jej już dwie sukienki. Jedną na sylwestra, drugą na studniówkę, która miała być w lutym. Kuzynowi i rodzicom udało się ją jednak przekonać do przyjazdu na wesele. 

 – W noc sylwestrową wsadzili mnie w pociąg. Przyjechałam zła. Sylwester przepadł, ale sukienkę mam. Już trudno, nie było wyjścia. Poszłam więc pomóc przy organizacji wesela. I zobaczyłam wtedy dwóch mężczyzn, jeden całkiem interesujący, ale z wąsem. A ja nie lubiłam wąsów i starszych od siebie chłopaków, tylko takich w swoim wieku. Niedługo potem mój brat przedstawił mi drużbę. Okazało się, że to właśnie ten z wąsami. „Taki stary chłop” rzuciłam wtedy i odwróciłam się na pięcie – mówi pani Krystyna.

Drużba była starszy od niej 4 lata, ale ta różnica zatarła się już w dniu wesela kuzyna.

 – Rano mieliśmy rozstawiać naczynia, a okazało się, że niektóre są brudne. I zaczęłyśmy je myć. Wtedy przyszedł Adam i zapytał „Czy coś nam pomóc?”. Ja się odwracam, a on ma zgolone wąsy i o 4 lata młodziej wygląda – śmieje się nasza rozmówczyni.

Na weselu mieli okazję się lepiej poznać i polubić. Porozmawiać, potańczyć. Na poprawinach jej miało nie być, ale uległa namowom znajomych, zwolniła się z części zajęć w Studium Medycznym i przyszła.

 – Przyszłyśmy z koleżanką na salę weselną, podchodzę do stołu, a do mnie mówią „tu dla ciebie nie ma miejsca”. To ja skierowałam się do wyjścia. Pobiegł za mną Adam i zaraz potem wszyscy przesunęli się na ławce i zostałam. Tańczyliśmy, potem zapytał, czy może mnie zaprosić do kina. Tak się jakoś zrobiło, że do lutego, mimo że już miałam jakiegoś chłopaka umówionego, to poszłam na studniówkę z Adamem – wspomina pani Krystyna.

Przeznaczenie

Łatwo nie było, bo na studniówkę wtedy mogli pójść tylko uczący się, a on pracował, ale się udało. Potem zleciał im rok, a w następnym, 8 lipca 1972 r. brali już ślub. Wcześniej były oczywiście przygotowania do wesela. Narzeczeni pojechali do Krakowa na zakupy. On kupił narzeczonej buty, ona jemu koszulę. Bo jak mówi pani Krysia, taki był wtedy zwyczaj. Suknię ślubną panna młoda kupiła już z mamą, w Zamościu. A jej mąż szył garnitur na zamówienie. Oboje zaskoczyli wyglądem swoich gości.

– Wymarzyłam sobie tę suknię. Nigdy u żadnej panny młodej takiej potem nie widziałam. A mąż miał popielaty garnitur. Wtedy wszyscy nosili czarne lub granatowe. A on powiedział, że idzie do ślubu, cieszyć się trzeba, a nie smucić i dlatego nie założy ani czarnego ani granatowego. Na wesele przyszły babki i siadły na ławkach w remizie, bo mówiły, że muszą go zobaczyć jak tańczy w tym nietypowym garniturze – powtarza pani Krysia.

W dniu ślubu pan młody musiał jeszcze przejść po sąsiadach i ponownie ich zaprosić, żeby się ktoś nie obraził. Młodzi sakramentalne „tak” powiedzieli sobie w kościele w Tomaszowie Lubelskim. Oprócz nich były jeszcze cztery pary.

– Kiedyś były takie zabobony, że kto pierwszy odezwie się przed ślubem, ten całe małżeństwo będzie pierwszy mówił. Pilnowałam, żeby się nie odzywać, ale weszliśmy do kościoła, nie było gdzie usiąść. Przyszła zakonnica i nas pokierowała, a zaraz potem ja do przyszłego męża powiedziałam „posuń się” i już przepadło. Śmieję się, że u nas jest tak, jak mówił ten przesąd, że faktycznie ja się zawsze pierwsza muszę odezwać – opowiada Krystyna Jędrzejewska.

Potem dwa dni tańczyli i biesiadowali z gośćmi. Przygrywała im orkiestra, śpiewali znajomi.

I tak 50 lat minęło

Po ślubie i weselu, co było wtedy rzadkością, pojechali w podróż poślubną do miejscowości Ciche koło Zakopanego. Skorzystali z zaproszenia od znajomych rodziny.

– Kiedyś mój teść razem z pewnym góralem był na robotach w Niemczech. Od tamtego czasu nasze rodziny się przyjaźnią. Jeździmy tam co roku. Zwiedzamy, pokonujemy szlaki. Wtedy po ślubie po raz pierwszy weszłam z nimi na Giewont. Śmiałam się, że Giewont, bo tak miał na nazwisko ten góral, pali papierosa giewonta na Giewoncie. Tak było – mówi. – A potem tak bardzo bałam się wysokości, że nie mogłam zejść. Siedziałam przy krzyżu i wydawało mi się, że zaraz spadnie, a ja razem z nim.

W góry i do przyjaciół państwo Jędrzejewscy wracają regularnie. W życiu dobrze im się ułożyło. Doczekali się dwóch córek, mają czworo wnuków. Dbają o swój ogród, działkę, o siebie. Pan Adam znów ma wąsy, które teraz mniej pani Krysi przeszkadzają. Ona tak jak zawsze jest wulkanem pozytywnej energii, lubi jak dużo się dzieje, lubi być wśród ludzi. Od niedawna jest przewodniczącą Koła Gospodyń Wiejskich w Bełżcu I. Jej mąż to domator.

Pani Krystyna zapytana o przepis na szczęśliwy związek, w pierwszej chwili odpowiada, że nie wie. Potem jednak dodaje, że ważne jest wzajemne zaufanie, akceptacja i szczere rozmowy.

– Trzeba sobie wybaczać ludzkie błędy, jeśli się oczywiście da, czasem iść na kompromis, nie gniewać się, tylko rozmawiać i wyjaśniać sobie trudne sprawy i nie narzekać – podpowiada szczęśliwa żona Adama Jędrzejewskiego. 

I tych złotych rad od złotych jubilatów powinni się trzymać wszyscy, którzy marzą, by kiedyś świętować 50-lecie, a potem kolejne lata małżeństwa. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zawisza Ciemny 01.12.2022 16:29
A tamten łysy to z żoną czy bez ?

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator. Treść komentarza: Kochani co moge was czytając komentarze poinformować ze prorosyjski typ w jednej osobie wypisuje błazeńskie komentarze ! Oto patologiczny czlowiek pod nazwa - Perfidia,Pokomuna ,Troll piątej kolumny, Brawo oraz Hipokryzja czlowiek bezczelności i nienawisci ktorzy dążą do rozłamu w kraju . To ludzie ktorych trzeba zapamiętać! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 19:43 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: No i masz, i objawił się nam NARODOWIEC bez podstawowej znajomości historii Polski i pobytu w niej STAROTESTAMENTOCÓW. Delikatnie jeno Tobie Szanowny TAK TAK-u, wskażę do zapoznania statut kaliski i stosowne edykty Kazimierza zwanego Wielkim. Skracając sprawę do niezbędnego minimum, to jeszcze należy wspomnieć o polskich szmalcownikach i ich działaniach między 1939-1945 oraz roku 1968. Od tego czasu można już uznać, że jesteście narodem czystym genetycznie. Te promile obcych genetycznie, to są zupełnie nieistotne, prawda?. Wróć, trzeba z waszej historii wyrzucić tych okropnych Panów, takich jak Tuwim, Brzechwa i temu podobnych. Zaś ich wszystkie dokonania na polu języka polskiego, spalić a popiół wrzucić do szamba, gdzie ich miejsce i wtedy będzie GIT. Genetyczna czystość rasowa i językowa, to podstawa POLACKO-KATOLACKIEGO jestestwa każdego Ludziaka mieszkającego między Bugiem a Odrą, od Bałtyku po samiuśkie Tatry. Teraz na baczność i do hymnu! Jeszcze… Hm… Czy coś pominąłem? Tak, pewnikiem teraz będziecie się chcieli wziąć za Kosmitów, czy się mylę? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:31 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Skończyłem . Treść komentarza: Do hmm! Od Pani Wioletty patologio z pranym mózgiem z daleka . Nie dorosles jej blaznie do piet ! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:36 Źródło komentarza: Starosta tomaszowski przyznał nagrody nauczycielom. Najniższe – 3 tys. zł, wyższe sięgają 8 tys. zł Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: idąc Twoim tokiem myślenia to spokojnie można usprawiedliwić wszystko, nawet to że z Polski zrobią Polin uzurpując sobie prawo bo przecież kiedyś ktoś tam pomieszkiwał. teraz to będzie po twojemu. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 15:46 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Spokojnie . Treść komentarza: Trolu i Świnio Putina i bezwstydny blaznie ludzi i prorosyjska analfabeto . Dlaczego tak sie uniosles ? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 14:39 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Tyszowiak Treść komentarza: Fatalnie. Tak się nie odnawia grobów starych grobów. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:42 Źródło komentarza: Dziedzic Przewala miał rozpadający się grób. Dzięki kweście to się zmieniło
Reklama
Reklama
Reklama