Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 10:08
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Gm. Bełżec: 50 lat temu stanęli na ślubnym kobiercu

Krystyna i Adam Jędrzejewscy, Helena i Marian Kaśmierczakowie, Jadwiga i Kazimierz Rykałowie oraz Zofia i Jan Słowikowie byli bohaterami zorganizowanej 20 listopada w Gminnym Ośrodku Kultury w Bełżcu uroczystości złotych godów.
Gm. Bełżec: 50 lat temu stanęli na ślubnym kobiercu
Na uroczystości złotych godów w gminie Bełżec były teraz cztery pary. Od lewej siedzą: Zofia i Jan Słowikowie, Krystyna i Adam Jędrzejewscy, Jadwiga i Kazimierz Rykałowie oraz Helena i Marian Kaśmierczakowie.

Autor: GOK Bełżec

Te cztery pary są już 50 lat po ślubie. Z tej jakże ważnej okazji przygotowano dla nich uroczystość, na której wystąpił zespół Marase, było przyjęcie. A na pamiątkę takiego wydarzenia wójt Andrzej Adamek wręczył jubilatom Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie nadane przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. 

A 52 lata temu...

Jakże piękną i ciekawą historię miłości opowiedziała nam jedna z jubilatek – Krystyna Jędrzejewska. Poznała męża na weselu swojego ciotecznego brata, u którego byłą drużką. Wcale nie chciała na nie jechać, bo miała inne plany, ale widać los wiedział, co robi.

NIE PRZEGAP: Wybierz sobie Mikołaja. Zobacz kto w tym roku został Mikołajem i napisz list

Pani Krystyna wspomina, że wesele miało się odbyć 3 stycznia. A ona po świętach pojechała do rodziny na Śląsku i tam planowała spędzić sylwestra. Ciocia uszyła jej już dwie sukienki. Jedną na sylwestra, drugą na studniówkę, która miała być w lutym. Kuzynowi i rodzicom udało się ją jednak przekonać do przyjazdu na wesele. 

 – W noc sylwestrową wsadzili mnie w pociąg. Przyjechałam zła. Sylwester przepadł, ale sukienkę mam. Już trudno, nie było wyjścia. Poszłam więc pomóc przy organizacji wesela. I zobaczyłam wtedy dwóch mężczyzn, jeden całkiem interesujący, ale z wąsem. A ja nie lubiłam wąsów i starszych od siebie chłopaków, tylko takich w swoim wieku. Niedługo potem mój brat przedstawił mi drużbę. Okazało się, że to właśnie ten z wąsami. „Taki stary chłop” rzuciłam wtedy i odwróciłam się na pięcie – mówi pani Krystyna.

Drużba była starszy od niej 4 lata, ale ta różnica zatarła się już w dniu wesela kuzyna.

 – Rano mieliśmy rozstawiać naczynia, a okazało się, że niektóre są brudne. I zaczęłyśmy je myć. Wtedy przyszedł Adam i zapytał „Czy coś nam pomóc?”. Ja się odwracam, a on ma zgolone wąsy i o 4 lata młodziej wygląda – śmieje się nasza rozmówczyni.

Na weselu mieli okazję się lepiej poznać i polubić. Porozmawiać, potańczyć. Na poprawinach jej miało nie być, ale uległa namowom znajomych, zwolniła się z części zajęć w Studium Medycznym i przyszła.

 – Przyszłyśmy z koleżanką na salę weselną, podchodzę do stołu, a do mnie mówią „tu dla ciebie nie ma miejsca”. To ja skierowałam się do wyjścia. Pobiegł za mną Adam i zaraz potem wszyscy przesunęli się na ławce i zostałam. Tańczyliśmy, potem zapytał, czy może mnie zaprosić do kina. Tak się jakoś zrobiło, że do lutego, mimo że już miałam jakiegoś chłopaka umówionego, to poszłam na studniówkę z Adamem – wspomina pani Krystyna.

Przeznaczenie

Łatwo nie było, bo na studniówkę wtedy mogli pójść tylko uczący się, a on pracował, ale się udało. Potem zleciał im rok, a w następnym, 8 lipca 1972 r. brali już ślub. Wcześniej były oczywiście przygotowania do wesela. Narzeczeni pojechali do Krakowa na zakupy. On kupił narzeczonej buty, ona jemu koszulę. Bo jak mówi pani Krysia, taki był wtedy zwyczaj. Suknię ślubną panna młoda kupiła już z mamą, w Zamościu. A jej mąż szył garnitur na zamówienie. Oboje zaskoczyli wyglądem swoich gości.

– Wymarzyłam sobie tę suknię. Nigdy u żadnej panny młodej takiej potem nie widziałam. A mąż miał popielaty garnitur. Wtedy wszyscy nosili czarne lub granatowe. A on powiedział, że idzie do ślubu, cieszyć się trzeba, a nie smucić i dlatego nie założy ani czarnego ani granatowego. Na wesele przyszły babki i siadły na ławkach w remizie, bo mówiły, że muszą go zobaczyć jak tańczy w tym nietypowym garniturze – powtarza pani Krysia.

W dniu ślubu pan młody musiał jeszcze przejść po sąsiadach i ponownie ich zaprosić, żeby się ktoś nie obraził. Młodzi sakramentalne „tak” powiedzieli sobie w kościele w Tomaszowie Lubelskim. Oprócz nich były jeszcze cztery pary.

– Kiedyś były takie zabobony, że kto pierwszy odezwie się przed ślubem, ten całe małżeństwo będzie pierwszy mówił. Pilnowałam, żeby się nie odzywać, ale weszliśmy do kościoła, nie było gdzie usiąść. Przyszła zakonnica i nas pokierowała, a zaraz potem ja do przyszłego męża powiedziałam „posuń się” i już przepadło. Śmieję się, że u nas jest tak, jak mówił ten przesąd, że faktycznie ja się zawsze pierwsza muszę odezwać – opowiada Krystyna Jędrzejewska.

Potem dwa dni tańczyli i biesiadowali z gośćmi. Przygrywała im orkiestra, śpiewali znajomi.

I tak 50 lat minęło

Po ślubie i weselu, co było wtedy rzadkością, pojechali w podróż poślubną do miejscowości Ciche koło Zakopanego. Skorzystali z zaproszenia od znajomych rodziny.

– Kiedyś mój teść razem z pewnym góralem był na robotach w Niemczech. Od tamtego czasu nasze rodziny się przyjaźnią. Jeździmy tam co roku. Zwiedzamy, pokonujemy szlaki. Wtedy po ślubie po raz pierwszy weszłam z nimi na Giewont. Śmiałam się, że Giewont, bo tak miał na nazwisko ten góral, pali papierosa giewonta na Giewoncie. Tak było – mówi. – A potem tak bardzo bałam się wysokości, że nie mogłam zejść. Siedziałam przy krzyżu i wydawało mi się, że zaraz spadnie, a ja razem z nim.

W góry i do przyjaciół państwo Jędrzejewscy wracają regularnie. W życiu dobrze im się ułożyło. Doczekali się dwóch córek, mają czworo wnuków. Dbają o swój ogród, działkę, o siebie. Pan Adam znów ma wąsy, które teraz mniej pani Krysi przeszkadzają. Ona tak jak zawsze jest wulkanem pozytywnej energii, lubi jak dużo się dzieje, lubi być wśród ludzi. Od niedawna jest przewodniczącą Koła Gospodyń Wiejskich w Bełżcu I. Jej mąż to domator.

Pani Krystyna zapytana o przepis na szczęśliwy związek, w pierwszej chwili odpowiada, że nie wie. Potem jednak dodaje, że ważne jest wzajemne zaufanie, akceptacja i szczere rozmowy.

– Trzeba sobie wybaczać ludzkie błędy, jeśli się oczywiście da, czasem iść na kompromis, nie gniewać się, tylko rozmawiać i wyjaśniać sobie trudne sprawy i nie narzekać – podpowiada szczęśliwa żona Adama Jędrzejewskiego

I tych złotych rad od złotych jubilatów powinni się trzymać wszyscy, którzy marzą, by kiedyś świętować 50-lecie, a potem kolejne lata małżeństwa. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zawisza Ciemny 01.12.2022 16:29
A tamten łysy to z żoną czy bez ?

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Atrakcyjna działka na obrzeżach Werbkowic Cena: 249000 PLNOferujemy na sprzedaż wyjątkowo atrakcyjną działkę budowlaną o powierzchni 0,5645 ha, położoną w Werbkowicach, na południowych obrzeżach miejscowości. Nieruchomość znajduje się w cichej i spokojnej okolicy, w sąsiedztwie terenów zielonych oraz rzeki Huczwy.Działka położona jest przy bocznej drodze gminnej, w otoczeniu zabudowy jednorodzinnej oraz gospodarstw. Lokalizacja zapewnia wygodny i szybki dojazd do centrum miejscowości, a jednocześnie gwarantuje prywatność i spokój.Podstawowe informacje:Numer działki: 925Powierzchnia: 0,5645 haKształt: prostokątWymiary: ok. 60 m x 95 mUkształtowanie terenu: płaskaStan: działka nieogrodzona, obecnie w uprawie rolnejIstnieje możliwość podziału na mniejsze działkiPrzeznaczenie w MPZP:Teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (przeznaczenie podstawowe). Dopuszczalna zabudowa: budynki mieszkalne jednorodzinne, gospodarcze i garaże, usługi oraz obiekty małej architektury.Media:prąd – słup na działcewodociąg – w drodzeświatłowód – w drodzeDziałka posiada pośredni dostęp do drogi publicznej asfaltowej oraz bezpośredni zjazd na drogę gminną. Natężenie ruchu jest niskie, ograniczone do ruchu lokalnego.Otoczenie i lokalizacja:Nieruchomość położona jest na obrzeżach Werbkowic, wśród niskiej zabudowy jednorodzinnej, pól uprawnych oraz lasów. W niedalekiej odległości przebiega linia kolejowa LHS oraz płynie rzeka Huczwa. Okolica sprzyja spacerom i aktywnemu wypoczynkowi.Atuty nieruchomości:duża powierzchnia i możliwość podziału działkispokojna, zielona okolicabliskość większej miejscowości z pełną infrastrukturą: sklepy, szkoła, przychodnie, Dom Kulturyrozwijająca się strefa podmiejska, atrakcyjna również inwestycyjnieregularny kształt i płaski teren ułatwiający zabudowędostęp do wszystkich mediów umożliwiający szybkie rozpoczęcie budowyTo idealne miejsce dla osób ceniących ciszę, przestrzeń i kontakt z naturą, a jednocześnie chcących pozostać w zasięgu pełnej infrastruktury.Nie czekaj – zadzwoń, umów się na prezentację i stwórz tu swój wymarzony dom.Zapraszam!Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty. Oferujemy również:•⁠  ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠  ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠  ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Justyna Łagoda Tel. 665 750 080Północ nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322- 400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 15.01.2026Atrakcyjna działka na obrzeżach Werbkowic
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: akcjaTreść komentarza: Szkoda, że poszukiwanych zatrzymują tylko w czasie organizowanych /dla statystyki /akcji.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 08:57Źródło komentarza: W 2 dni zamojscy policjanci zatrzymali 16 poszukiwanych. Niektórzy lata spędzą za kratamiAutor komentarza: Polak małyTreść komentarza: Idiotyzm nazywany postępem ? W Wirlkiej Brytanii ziemi takim postępowym pomysłom kierowca nie reaguje kiedy samochód uderza w drugi pojazd lub pieszego i nie wie dlaczego ?!!!? To jest skutek wychowywania i nad czym zbywania komputerów i smartfonów . W UK szukają sposobu na podniesienie skuteczności nauczania nowych kierowców bezpiecznej jazdy a w Polsce wprowadzają to od czego tam chcą UCIEC po nie udanym „eksperymencie „ !Data dodania komentarza: 20.01.2026, 00:41Źródło komentarza: Nowe na egzaminie na prawo jazdy. Kursanci egzaminowani z czegoś, czego nikt ich nie uczyłAutor komentarza: ZamościaninTreść komentarza: Wiatraki mogą być celem cyberataku - straszne.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 22:45Źródło komentarza: Byliśmy blisko blackoutu, cyberprzestępcy chcieli wyłączyć w Polsce prąd. Cyfrowe czołgi już tu sąAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Komunistyczną międzynarodówke na pewno nie puszcząData dodania komentarza: 19.01.2026, 20:35Źródło komentarza: Planujecie ślub? Sprawdźcie, jakich piosenek nie można puścić w kościele, bo jest zakazAutor komentarza: Bez jajTreść komentarza: Ciekawe jakby były tęczowe czy też musiały by być wymienioneData dodania komentarza: 19.01.2026, 20:32Źródło komentarza: 2026 rokiem kolejek. Dowody i prawa jazdy do wymianyAutor komentarza: Łukasz 45L.Treść komentarza: Co Ty mozesz powiedziec blaznie i pacholku i sługa Mlaskacza i Dyktatora z Żoliborza oraz jako ludzi złodziei mafijnych.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 20:31Źródło komentarza: Byliśmy blisko blackoutu, cyberprzestępcy chcieli wyłączyć w Polsce prąd. Cyfrowe czołgi już tu są
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama